Najwięksi światowi eksporterzy nawozów potasowych

W 2016 roku Biełaruśkalij (BK) wraz z Białoruską Kompanią Potasową (BKK) wyeksportowały 9,5 mln ton nawozów potasowych, o 2,9% więcej, niż w ubiegłym roku - informuje agencja BiełTA. Pozostali czołowi eksporterzy odnotowali spadki:
Uralkalij (Rosja) - spadek o 4,8%
Mosaic (USA) - spadek o 1,9%
PotashCorp (Kanada) - spadek o 1,5%

Ważne wydarzenie?: 

Twoja ocena: brak
3.666665
Ogólna ocena: 3.7 (głosów: 3)

Dyskusja

oto wzl

Nawozy

Ale jednak nawozy, a nie np. wyszukiwarka internetowa czy system operacyjny.

"5 listopada 1938 roku Hitler odkrył swoje zamiary szefom sił zbrojnych. Niemcy potrzebują 'przestrzeni życiowej'. Zapewnić ją mogą kraje Europy Wschodniej: Polska, Białoruś i Ukraina. Opanowanie tych obszarów wiąże się z poważną wojną oraz eksterminacją żyjącej tam ludności". - Winston S. Churchill Druga Wojna Światowa.

To oczywiście historia, ale, mam wrażenie, że w międzynarodowej hierarchii, miejsce tych narodów nie uległo zmianie.

oto Piotr Badura

Szykuje się trzeci białoruski satelita

Szanowny Panie Wzl

Trwają prace związane z trzecim białoruskim satelitą (dwa już pracują w kosmosie). Polska od dziesięcioleci dokłada starań, by mieć choć jednego swego satelitę, bo wymaga tego zarówno interes państwa, jak i jego bezpieczeństwo. Niestety, nie mamy dość fachowców i nie mamy dość pieniędzy.

W Mińsku działa Park Wysokich Technologii, który skupia ponad 160 firm programistycznych. Produkuje oprogramowanie za blisko miliard dolarów rocznie. Ponad 91,5% tego oprogramowania trafia na eksport (z tego: do USA i Kanady 40,2% a do Unii Europejskiej 46,7%).

Niemcy nie potrzebują dziś przestrzeni życiowej, bo w obecnych granicach, w przeliczeniu na jednego etnicznego Niemca, przestrzeni życiowej szybko im przybywa. Niemcy potrzebują dziś ludzi, którymi mogliby zasiedlić swą pustoszejącą przestrzeń życiową. W niektórych miejscach dawnej NRD jest to już pewien problem.

Jak więc widać, błędne jest Pana wrażenie.

Pozdrawiam serdecznie

oto wzl

Oprogramowanie

Bardzo możliwe, że tak jest i bardzo możliwe, że w wielu innych dziedzinach Białorusini mają osiągnięcia. Jednak faktem jest też, że Amerykanie zatrudniają wielu, może najwięcej ze wszystkich nacji, programistów z Indii. To jednak w żaden sposób nie poprawia pozycji Indii w świecie, ani też nie przydaje im większego prestiżu. Samo oprogramowanie to jest najczęściej półprodukt do wykorzystania w produkcie finalnym, którego nie wytwarza ani Białoruś, ani Indie.

Oczywiście, że Niemcy nie potrzebują dziś przestrzeni życiowej. Niemniej jednak nasza pozycja w świecie, postrzeganie nas przez inne narody i ich stosunek do nas, podobnie jak do Białorusinów, nie uległ zmianie. I tylko po to był ten cytat.

Pozdrawiam
wzl

oto Robercik

Zgadzam się z Panem. To nie

Zgadzam się z Panem. To nie są lukratywne miejsca w łańcuchach dostaw. Ja akurat należę do sympatyków Białorusi i kibicuję Autorowi w kwestii prostowania antybiałoruskich stereotypów, ale jakoś specjalnie dobrze nie jest:

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by...

Polska co prawda jest tu za Białorusią i Rosją, ale zacofanie Polski nie powinno dawać naszym wschodnim sąsiadom satysfakcji, ponieważ ich konkurencją są USA, Japonia itd. Psychicznie mogą lepiej czuć się Polacy, ponieważ utożsamiają się z Zachodem, a jak trzeba to nawet z Chinami. Czytałem niedawno o rosyjskim PC Elbrus i trafiłem na kilka komentarzy wyrażających satysfakcję typu "ale karty graficznej własnej nie mają :)". Ten końcowy uśmieszek to chyba jednak zdradzał autora jako zasmuconego. Oto są dwaj bracia. Jeden został podrzędnym urzędnikiem, a drugi menelem. Menel cieszy się, że jego brat to tylko podrzędny urzędnik.

oto Piotr Badura

Może zgodziłbym się, co do Polski

Szanowny Panie Wzl

W sprawie Parku Wysokich Technologii (PWT) nie orientuje się Pan. W tej sytuacji wygłaszanie poglądów jest pewną nieostrożnością. Może Pan zajrzeć na stronę PWT (po angielsku) i poszerzyć swą wiedzę. Może Pan też zgłębić sprawy np. gry World of Tanks czy aplikacji Viber.

Jeśli zaś chodzi o postrzeganie przez Niemcy Polski i Białorusi, to bezpodstawnie zrównuje Pan te sprawy. Białoruś jest przez Niemcy postrzegana z należnym respektem. Obawiam się jednak, że może Pan mieć rację, co do postrzegania przez Niemcy Polski. Sytuacja taka jest dla mnie przykra, ale mam świadomość, że to nasza wina, a nie Niemców.

Pozdrawiam serdecznie

oto wzl

Wysokie technologie

W sprawie Parku Wysokich Technologii (PWT) nie orientuje się Pan.

Oczywiście, że nie orientuję się. A czy byłby Pan w stanie wyjaśnić mi, po co te wszystkie gierki i aplikacje na telefon komórkowy? Postęp w telefonii komórkowej w stosunku do telefonu stacjonarnego polegał na tym, że mogę z nim wszędzie chodzić i w każdej chwili mogę zdzwonić lub ktoś do mnie może zadzwonić. To bardzo wygodne w wielu sytuacjach. Ale po co mi aparat fotograficzny w komórce czy ciągły dostęp do internetu? Być może dla wielu ludzi jest to postęp. Dla mnie nie.

Mam takie wrażenie,że "cały ten zgiełk" wokół nowych technologii, to kręcenie się wokół własnego ogona. Cały ten przemysł jest niezwykle marnotrawny. Komputery czy laptopy starzeją się w zastraszającym tempie. Trzeba je wymieniać co parę lat. Oprogramowanie trzeba aktualizować jeszcze częściej. To wszystko kosztuje. A wystarczy, że zabraknie prądu i to wszystko to złom. Czy wyłączenia prądu nie są już możliwe?

Czy z powodu tzw. postępu technologicznego podwyższa się stopa życiowa ludności? Owszem, ale tylko tych związanych z tą branżą. Ten postęp technologiczny na przestrzeni ostatnich 20-30-tu lat spowodował niespotykane wcześniej rozwarstwienie społeczne i kurczenie się klasy średniej w wielu krajach. Nic dobrego z tego nie wyniknie.

Jak pisze jeden z moich ulubionych komentatorów rynku energii w Stanach: Americans continue to suffer from an increasing amount of BRAIN DAMAGE. Mam wrażenie, że ta przypadłość, to nie tylko cecha Amerykanów, ale i reszty świata. Drogo zapłacimy za te satelity, białoruskie i nie tylko białoruskie.

oto Jasiek

Nawozy sztuczne to towar strategiczny!

Przekonał się o tym pan Hitler. Po zwycięskich podbojach okazało się, że rolnictwo Zachodniej Europy korzystało z amerykańskich nawozów sztucznych i mają naziści problem. Tak na marginesie to bydło podbitego Beneluxu żarło amerykańskie pasze i znowu problem.
Pod koniec wojny niemieccy specjaliści od rolnictwa alarmowali, że obszarom rolnym grozi wyjałowienie i drastyczny spadek produkcji, gdyż przemysł chemiczny III Rzeszy produkuje materiały wybuchowe, a nie nawozy. Zdobycie Berlina przez Związek Sowiecki rozwiązało te problemy :-)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.