Kim jest feministka?

Takie pytanie mnie naszło po obejrzeniu programu „Skandaliści” z udziałem M. Kowalskiego i zaproszonej do studia „ekspertki” – Katarzyny Bratkowskiej. Osoba ta deklaruje się jako feministka., czyli tak po prawdzie kto? Kto to jest feministka? Nie jest kobietą, nie jest dziennikarką, nie jest politykiem, nie jest naukowcem jest feministką – czy ktoś do cholery mógłby jasno sprecyzować kto to w takim razie jest? Bo w studio pojawiła się kobieta z fioletowymi włosami, wyglądająca jakby jakieś prochy zażyła, wypowiadała się przez dobre 5 minut tak naprawdę nie mówiąc nic. Sens jej wypowiedzi, mógł zostać zawarty w kilku zdaniach. Pani Bratkowska zrobiła karierę na poddaniu się aborcji w dniu Wigilii czyli zbudowała swój wizerunek na wywołaniu skandalu, co nie jest trudne. Ja mógłbym powiedzieć, że w święta Bożego Narodzenia poddałem chłoście swoją żonę bo nie było 12 potraw na stole i zostałbym szowinistą roku. Wtedy pewnie też zapraszano by mnie do telewizji.

Na Wikipedii możemy przeczytać, że owa pani „ukończyła studia doktoranckie w Szkole Nauk Społecznych Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk” – czyż zatem nie powinna być przedstawiana jako dr Katarzyna Bratkowska zamiast feministka. Nie bardzo potrafię zrozumieć czy feministka to jest jakiś stopień naukowy? Zawód? Kiedy kobieta przestaje być kobietą a staje się feministką? Czy trzeba dokonać aborcji? Nienawidzić mężczyzn? – jakie są kryteria oceny i akceptacji przez środowiska feministyczne? Czyż nie jest to wyparcie swojej płci – może te panie po prostu wstydzą się faktu, że urodziły się kobietami? A czy mężczyzna może być feministką? Czy jest to zarezerwowane tylko dla osób nieposiadających siusiaka? Bo gdyby tak było to znaczyłoby o dyskryminacji przez te środowiska ze względu na płeć, czyli przeczyłyby same sobie.

PS: Jeśli jakaś feministka poczuła się urażona to mogę powiedzieć tylko - Cogitationis poenam nemo patitur ( nikt nie może być karany za swoje myśli) i czekać na jakieś racjonalne sprecyzowanie kim tak naprawdę jest feministka.

PatrykB

Dużo czytam, sporo piszę, jeszcze więcej myślę. Tonę w faktach opartych na faktach absurdu, bredni zmieszanych pół na pół z paranoją, jak vóda z dżusem pomarańczowym.

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
3
Ogólna ocena: 3 (głosów: 5)

Tematy: 

Dyskusja

oto Marek Bekier

Nie wiem czy coś pomogę ale

Nie wiem czy coś pomogę ale oglądałem ten program również. Odniosłem wrażenie, że feministka (przynajmniej ta) to kobieta, której się nie udało znaleźć swojego mężczyzny. Ta feministka przyglądała się z wyraźnym pożądaniem Panu Kowalskiemu ale Pan Kowalski swoją postawą dał do zrozumienie, że nie tylko nie jest zainteresowany ale wręcz zdegustowany. W każdym razie wyszło to bardzo niekorzystnie zarówno dla feministki jak dla redaktor prowadzącej. Też feministki?

oto Ireneusz

Ja pochwalę

Zastanawiałem się, czy jest taki -izm, który by pod regułę nie podlegał i ... nie mam żadnego pomysłu na wyjątek.
Bo np. chrześcijaństwo nie jest -izmem, mimo że niektórzy by tak chcieli :-)

oto JJerzy

Ateiści ...

... którzy są na ogół ... ortodoksyjnymi demokratami ... łatwo ulegają własnemu doktrynerstwu.
Jeśli bowiem za normalne uznaje się, zgodnie z regułami demokracji (na przykład demokratycznie uznano homoseksualizm za normalność) to czego chce/dotyczy większość, a jednocześnie przytłaczająca większość ludzkości w jakąś religię wierzy, więc jedynym wnioskiem jaki z tego wynika jest to, że ateiści są nienormalni ...

oto Ireneusz

Oj, uprawia pan jakiś -izm.

Demokratycznie uznano homoseksualizm za normalność jedynie dlatego, że do głosowania zaproszeni zostali jedynie i wyłącznie ci, co cenią homoseksualizm ponad wszystko. Darujmy więc takie teksty obalające "demokrację", bo pasują akuratnie pod głoszona tezę :-)
Założę się, że najlepszy wynik statystycznie demokratyczny można uzyskać - i uzyskuje się - w systemie głosowania przez losowanie. Jak wykazał kiedyś TBM, losowanie przedstawia najbardziej proporcjonalny wynik większościowy. Więc najbardziej nadającym się do wskazywania moralności i etyki właśnie ten rodzaj demokracji jest najlepszy. I stosuje się go do wyłonienia Sędziów Przysięgłych, którzy następnie dokonują "obiektywnej" oceny występku określając jego zgodność z moralnością, etyką oraz sprawiedliwością (tak zwaną naturalną). Załóżmy się o cokolwiek pan chce, że wylosowani statystycznie obywatele z pełnej puli "normalnej" jak najbardziej nie powtórzą tak niby demokratycznego homoseksualnego odchamienia. Uznają, że homosekualizm to rzecz prywatna i wysoce niepraktyczna, z normalnością nie mająca wiele wspólnego.
Tak nota bene. Jedynym co przeszkadza aby rządy nie pochodziły z losowania jest to, że byłyby wtedy mało merytoryczne i nieskuteczne. Najbardziej skutecznym jest więc wybór reprezentantów spośród przygotowanych do tego merytorycznie i psychofizycznie ludzi. Stąd najbardziej skutecznym jest JOW. Ale oczywiście zwolennik proporcjonalności powinien być za losowaniem, gdyż nie po drodze mu ze skutecznością. A bardziej po drodze mu z najbardziej idealną idealnością. Rajską, rzekłbym.

oto JJerzy

I tu ...

... nam się zgoda rozjeżdża, bowiem Pan poszukuje idealnej demokracji, wierząc, że właściwe wyłonienie przedstawicieli, to sposób na dobre rządzenie, a ja uważam, że demokracja to system który patologię ma wdrukowaną w genotyp i dlatego mnie interesuje raczej skuteczność zarządzania, dla dobra wspólnego.
I pewnie zostaniemy przy swoich poglądach (przynajmniej na razie). Bo to też i nie na temat ... :)
Niemniej ... pozdrawiam :)

oto Ireneusz

:-)

Ja absolutnie nie poszukuję. Myślałem, że pan za to poszukuje jakiejś idealnej antydemokracji.
To tak cały czas o -izmach :-)

mnie interesuje raczej skuteczność zarządzania, dla dobra wspólnego.

Dokładnie jak mnie.

oto Ireneusz

Jeszcze coś zauważyłem

demokracja to system który patologię ma wdrukowaną w genotyp

To nie demokracja, nie monarchia, nie komunizm i nie idealizm mają coś wdrukowane. To po prostu człowiek ma wdrukowane w swój charakter. Cokolwiek człowiek nie dotknie - zawsze spieprzy.
I nie patrzę na to jak jakiś czarnowidzący demagog, ale jak chrześcijanin i konserwatysta. Chrześcijaństwo zwie to grzechem pierworodnym. Konserwatysta zaś uważa, że procedura postępowania każdego człowieka musi być od niego personalnie uniezależniona :-)

oto Palimpsest

@ Ireneusz

np. chrześcijaństwo nie jest -izmem, mimo że niektórzy by tak chcieli :-)

nie da się powiedzieć atejaństwo :-))

"Katojaństwo" też brzmi nienaturalnie. Dlatego mamy chrześcijaństwo, ale po dwóch tysiącach lat urabiania nauk Jezusa na własną modłę już tylko jeden z wielu - izmów: katolicyzm.

oto chłop jag

Kim jest feministka?

Kim jest feministka?

Orężem w łapkach pupili szatana do jednostronnej walki z ludzkością - który sami stworzyli.
Wniosek?
Zaczęło się od tego, że pupile szatana zorientowali się, iż jest ich za mało do jednostronnej walki z ludzkością - więc owi pupile sięgnęli po pupilki - ustawiając je potem wszędzie tam- gdzie absolutnie nie powinno ich być dla dobra ludzkości - dla dobra człowieczeństwa w ogóle - tołazysze. Potem do pupilek zaczęły dołączać pożyteczne idiotki - i szalala-la-la - horror trwa - tołażysze.

oto Eowina

Kiedy finansista telewizyjny stwierdzi, że jest słaba

oglądalność i dochodowość TV, to poleca propagandziście zawołać do studia, najlepiej w okresie świątecznym, rewolucjonistkę, feministkę, albo inną skandalistkę, aby podburzyć krew tradycjonistom. Rzecz oczywista, każdy na tym korzysta, bo sprawa jest czysta. Burzy się purysta, felieton pisze faszysta, a zyskuje propagandowo "kaczysta".

oto Marek Bekier

Brawo za czujność i

Brawo za czujność i konsekwencję w poszukiwaniu prawdy! Niby oglądałem program omówiony przez Autora ale nie zauważyłem żadnego błędu bo w brzmieniu te nazwiska są podobne. To, że jest to córka takiego ojca kompletnie mi do głowy nie przyszło. Oczywiście w niczym to nie zmienia mojej oceny feminizmu.

oto PatrykB

Dziękuje

Dziękuje za uwagę. To oczywisty błąd. W sumie chyba wynikający z nieuwagi przy pisaniu. Sam nie wiem w skutek czego powstał, bo czytałem troszkę wcześniej o tej pani i nie zamierzałem przekręcać nazwiska..W każdym razie jeszcze raz dziękuje.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.