TVP Info o porwaniu i zabójstwie Bohdana Piaseckiego

3 posts / 0 new
ostatnio
TVP Info o porwaniu i zabójstwie Bohdana Piaseckiego

Na kanale telewizyjnym TVP INFO wyemitowany został kolejny odcinek programu z cyklu „Listy gończe”. Na cykl ten składają się programy dokumentalne o tematyce kryminalnej przypominające nierozwiązane przestępstwa i zbrodnie sprzed lat.
Ostatni odcinek poświęcony został sprawie porwania Bohdana Piaseckiego. Na temat kulisów dokonanego 22 stycznia 1957 r. uprowadzenia, a następnie zabójstwa szesnastoletniego syna Przewodniczącego Stowarzyszenia Pax wypowiadali się m.in. historycy: prof. Antoni Dudek, prof. Andrzej Friszke, prof. Jan Żaryn oraz Konrad Starczewski, który wspomnianej kwestii poświęcił rozprawę doktorską. Głos zabierali również dziennikarze red. Andrzej Gass i Ewa Winnicka. W programie zaprezentowana została rekonstrukcja historyczna ukazująca samo porwanie oraz działania podjęte bezpośrednio po jego dokonaniu (m.in. próby nawiązania kontaktu z porywaczami podejmowane przez ks. Mieczysława Suwałę oraz Ryszarda Reiffa).
Prof. Dudek na wstępie swojej wypowiedzi podkreślił, że morderstwo syna Bolesława Piaseckiego należy rozpatrywać jako element walki toczącej się w ramach ówczesnego MSW (Mieczysław Moczar, Antoni Alster) oraz szerzej w całej partii, pomiędzy komunistami pochodzenia polskiego i żydowskiego. Tym, co jednak mogło zwrócić szczególną uwagę w wypowiedzi A. Dudka, była zmiana jego podejścia do omawianej problematyki, chociażby w porównaniu z wymową jedynej jak dotąd biografii Piaseckiego, której jest współautorem (A. Dudek, G, Pytel, „Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej”, Londyn 1990).
W dzisiejszej postawie tego badacza widać wyraźne elementy „dostosowawcze”. O przestrzeganiu kanonów poprawności świadczą chociażby sformułowania, których używał dla opisania przedwojennej aktywności autora „Instynktu państwowego” – „haniebne”, „nie do usprawiedliwienia”. Pojawił się nawet argument (w kontekście przedwojennych akcji przeciwżydowskich) o rzekomym podpaleniu przez „Falangę” żydowskiego sierocińca. Fakt taki, o ile mi wiadomo, nie ma żadnego odzwierciedlania ani w dostępnych materiałach archiwalnych, ani w literaturze, co najwyżej w przedwojennej i powojennej lewicowo-żydowskiej propagandzie, objawiającej się w „czarnej legendzie” Piaseckiego i całego ONR-u. W zestawieniu z tym, co obecnie głosi prof. Dudek, jego pierwsze naukowe dzieło, pomimo że publikowane również z intencjami politycznymi (wszak wydał je londyński „Aneks”, a wstępem opatrzył Jan Józef Lipski), jawi się dziś jako praca nad wyraz obiektywna i pisana bez zbędnego zacietrzewienia.
Prof. Friszke za kluczowy dla rozwikłania prawdy o sprawcach mordu uznał wątek radziecki, o ile bowiem do połowy lat 60. ub. wieku śledztwo w sprawie porwania i zabójstwa mogło być celowo utrudniane przez wpływowe w partii i organach bezpieczeństwa osoby pochodzenia żydowskiego (co sugerowało najbliższe otoczenie Piaseckiego), o tyle, zdaniem historyka, nie było to już możliwe po umocnieniu się Mieczysława Moczara we władzach PRL. Czynnikiem, który mógł, zdaniem biografa Adama Ciołkosza, zadecydować o torpedowaniu (przejawiającym się m.in. w jakby celowo niechlujnie prowadzonym dochodzeniu) działań mogących wyjaśnić kulisy zbrodni, mogła być tylko strona radziecka.
Zwraca uwagę pewna analogia wysuwanych przez prof. Friszke przypuszczeń z hipotezami, które stawia w swojej książce „Wspomnienia Ubowca” (Kopenhaga bdw) Jakub Bukowski (jest to zapewne pseudonim autora). Wieloletni funkcjonariusz UB w swoich wspomnieniach sugeruje, że jednym z najbardziej prawdopodobnych motywów dokonania zabójstwa była odmowa kontynuowania współpracy z sowieckim wywiadem, jakiej miał udzielić Piasecki w październiku 1956 r. KGB dla wykonania zadania miała posłużyć się byłymi członkami ONR i NSZ, pałającymi chęcią zemsty na Piaseckim za „zdradę”. Znamienne, że wysuwana hipoteza skutecznie usuwa tezę o sprawstwie osób o pochodzeniu żydowskim (organizacja „Nekama” współpracująca z funkcjonariuszami pochodzenia żydowskiego w UB oraz środowisko Szymona Wiesenthala).
W programie pojawił się również wątek nagonki prasowej wymierzonej przeciwko B. Piaseckiemu w okresie bezpośrednio poprzedzającym porwanie, trwającej jednak i po jego dokonaniu. Wśród najbardziej napastliwych artykułów wymieniono tekst „Zagadka cichej uliczki”, opublikowany na łamach pisma „Dookoła Świata”. W tekście sugerowano, że zamordowany tuż po porwaniu chłopiec żyje i przebywa u swojej matki (zginęła w Powstaniu Warszawskim) za granicą, całą zaś sprawę Piasecki cynicznie rozgrywa dla poprawy swojego wizerunku i pozycji. Zapomniano jednakże dodać, że współautorem owego tekstu, inspirowanego ewidentnie przez koła Piaseckiemu w PZPR nieprzychylne, był nie kto inny jak późniejszy ultraniepodległościowiec, twórca KPN – Leszek Moczulski…
W programie kilkukrotnie powoływano się na dotychczasowe ustalenia Petera Rainy (prace: „Sprawa zabójstwa Bohdana Piaseckiego”, Warszawa 1989; „Mordercy uchodzą bezkarnie. Sprawa Bohdana P.”, Warszawa 2000).

Antoni J. Wręga (...)
oto gość
Każąca ręka morderców z Kremla

To była robota sowiecka, dokonana przez ludzi Moskwy. Wątek żydowski, to dezinformacja mająca na celu ułatwienie komunistom rządzeniem Polską, w podzielonym i zatomizowanym społeczeństwie. Divide et impera.

Antoni J. Wręga (...)
oto gość
oczywiście: >> karząca<<

Nikt nie zauważył błędu popełnionego w gorączce (grypa), natomiast znalazły się aż 4 osoby kwestionujące - bez żadnych dowodów - mające wkrótce wyjść na jaw fakty. Oczywiście nie lubię takich "nie-akademickich" dyskusji, (z których nic sensownego nie można się dowiedzieć), ale za to wzywam do przeczytania wkrótce artykułu na temat zabójstwa ś.p. Bohdana Piaseckiego, w którymś ze znanych tytułów.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.