Nie dla amerykańskiej okupacji w Polsce i o nadziei dla frajerów...

Trzeba być idiotą, aby wierzyć, że amerykańskie wojska przed czymkolwiek nas obronią. Stany Zjednoczone Ameryki to obecnie najbardziej agresywne państwo świata, które ma na sumieniu wojny i miliony ofiar oraz zamęt w wielu krajach.

USA zdradziły nas w Jałcie, a za komuny miliony amerykańskich rakiet było wycelowanych w Polskę. Co im takiego złego Polacy zrobili. Przecież to amerykanie współtworzyli z ohydnym i tępym ZSRR państwo satelickie – PRL. Dlaczego chcieli mordować nas, zwykłych ludzi.

Przecież to również z USA szły pieniądze na powstanie bolszewickiej Rosji, ZSRR. W USA powstawały zalążki ideologii nazistowskiej, w USA powstała eugenika. Z USA szły pieniądze na Hitlera (poczytajcie - „Prescott Bush), który za nie wybudował autostrady.

Amerykanie są podzieleni i choć są tam inteligentni i w miarę pokojowo nastawieni ludzie, to czy ich wola polityczna wejdzie na główny plan? Jak na razie słabo to im wychodzi. Hilary Clinton była wiedźmą, ekspozyturą środowisk, które dążyły do wojny z Rosją na naszym terenie. Właśnie dzięki amerykańskiemu wojsku, które prędzej czy później sprowokuje Rosję do wojny na naszym terenie.

To amerykanie wywołali rewolucję na Ukrainie, po to, aby ją okradać, m.in. plugawymi łapskami „geniusza ekonomii”, doradcy rządu Ukrainy niesławnego Leszka Balcerowicza.

To amerykanie wywołują niepokoje w Europie, dosłownie rękami swoich żołnierzy kierując islamskich najeźdźców na Europę. Z takiego stanu rzeczy cieszy się tylko Izrael, który dzięki wyjazdowi nadmiaru islamistów, liczy na względny spokój u siebie.

A Żydzi? Gdzie byli amerykanie gdy mordowano Żydów w obozach koncentracyjnych? Teraz amerykanie zrzucają winę z siebie na... Polaków, haniebnie oskarżając nas o współudział w holokauście.

Naprawdę tylko idiota może wierzyć, że w takiej sytuacji, amerykanie w liczbie czterech tysięcy morderców w mundurach, ochronią nasz przed czymkolwiek. Warto zadać pytanie, kto nas ochroni przed Amerykanami?

To USA i ich polskojęzyczni namiestnicy niszczyli naszą gospodarkę po przemianach w 1989 roku, o czym pisał m.in. Tymiński, relacjonując swoją rozmowę z amerykańskim ambasadorem.

Jaruzelski 25 września 1985 roku (nr 10 „Uważam Rze” z października 2015) spotkał się z Rockefellerem, gdzie już wtedy dzielono Polskę na strefy wpływów.

CIA nadzorowała przemiany w Polsce w 1989 roku. Na Opolszczyźnie przemiany nadzorował niejaki Ganley, który parę lat temu uczył demokracji Białoruś. Komuna, a właściwie Jaruzelszczyzna (najbardziej ohydni przedstawiciele PRL), w zamian za oddanie polskiej gospodarki zagwarantowali sobie nietykalność.

Chyba nie myślicie, że komunistom po 1989 roku nic się nie stało, dlatego, że było to zasługą wyłącznie „okrągłego stołu” i wcześniejszych umów w Magdalence.

Na litość boską, amerykanie olewają nas z góry na dół – jakim trzeba być ślepcem, żeby tego nie widzieć. To nie są ani nasi przyjaciele, ani przyjaciele Europy.

Macierewicz... Masarka. Lubiłem faceta, ale to co teraz wygaduje... On i jego koledzy naprawdę bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę.

Jacek Bartosiak, znakomity młody geopolityk, mówi o ogromnym konflikcie jaki szykuje się pomiędzy USA a Chinami. Tylko o gospodarkę, o forsę tu chodzi, i o nie używanie w wymianie międzynarodowej pustego dolara, który jest w istocie walutą fałszywą. Używając tej waluty, fundujemy amerykańskim dzieciom lepszy start w życie, okradając własne dzieci i niszcząc ich przyszłość.

Teraz Macierewicz sabotuje dobrą robotę Andrzeja Dudy i jego plany, aby Polska stałą się głównym portem końcowym nowego jedwabnego szlaku. Twierdzi bezmyślnie, że Chiny wprowadzą nam komunizm. Co za głupota... Polska ma szansę na relacjach z Chinami zarobić ogromne pieniądze!

Tak samo trzeba być idiotą by wierzyć w sojusz polsko-rosyjski. Obecnie płacimy ogromne pieniądze za rosyjski gaz. Dla Rosji jesteśmy frajerami, fundującymi wygodne życie ich miliarderom. Jeśli Rosja chce się na kimś wyżyć, wylewa na Polskę pomyje.

Polska miała program atomowy w latach 70-tych, ale trzeba być idiotą albo frajerem, aby jak trybun ludowy popularny obecnie na YouTube wierzyć, że profesor, twórca polskiego programu atomowego zginął, bo pijany wsiadł do samochodu. Zaskoczę wszystkich, ale Gierek był polskim patriotą. Gomułka też. To co zbudowano w PRL siłą Polaków za ich czasów, Jaruzelszczyna wszystko wyprzedała.

Rosja dokonała w Polsce wiele zła. A Politechnika Warszawska czy Uniwersytet Warszawski to nie zasługa Rosji.

Ze wschodu, ale i Zachodu, przychodziła do Polski tępa siła, która, gdy akurat byliśmy słabi, nie miała dla nas litości i mordowała nas haniebnie. Oby pokutowali za to w piekle!

Polska nie ma przyjaciół, rozumiecie frajerzy? Albo jesteście tacy głupi, albo jesteście zdrajcami. My, Polacy, możemy liczyć tylko na siebie.

W roku 2008, podczas wspólnej kolacji (w której uczestniczyłem) Romuald Szeremietiew mówił o swoim spotkaniu z Izraelskimi generałami, którzy powiedzieli mu mniej więcej coś takiego: „Gdybyście Polacy nie byli podzieleni, poróżnieni, bylibyście nie do zdarcia, nie byłoby na was siły, która by was pokonała, gdybyście trzymali się razem”.

Głupi Polak, to naiwny Polak wierzący w międzynarodową uczciwość i słuszność. Jeśli będziemy durni i wciąż „srali we własne gniazdo”, żadna siła, nawet Bóg nas nie obroni.

Romuald Kałwa

Dziennikarz Superklaster.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.64706
Ogólna ocena: 3.6 (głosów: 17)

Tematy: 

Dyskusja

oto Czesław

Może ma Pan rację

Trudno podważać te argumenty podane w artykule, tylko ja mam pytanie. Jeżeli te brygady amerykańskie są takie złe dla Polski to czemu tak to denerwuje Rosjan i Niemców. W Niemczech są amerykańskie wojska i przeciwko temu nie protestują a jak Amerykanie jadą do nas, to strasznie im się to nie podoba, aż tak nas kochają?

oto Eowina

Artykuł jest zbyt emocjonalny i mocno przerysowany.

Wojsko amerykańskie nie jest do obrony Polski, bo nie ma wojny. Wojsko amerykańskie jest do oznaczenia terenu posiadania. Rosję denerwuje, bo to prze rosyjskiej granicy i reakcja jest spodziewana, to jest taka gra. Byłoby zaskoczenie, gdyby Rosja nie reagowała! (Tak np. jak z tym wyrzucaniem dyplomatów.)

Niemcy się denerwują, bo te zabawy szkodzą interesom. Ameryce to w niczym nie przeszkadza, a Niemcy widzą Polskę jak dziecko z nową zabawką. Niemcy chcą robić interesy tak jak na dorosłych ludzi przystało, a w Polsce jest nowa grzechotka, która nie pozwala się skupić. ;)

oto Robercik

"to jest taka gra"

"to jest taka gra"

W tym problem, że zbyt wielu ludzi uważa to tylko za grę - w sensie teatru.

"Wojsko amerykańskie jest do oznaczenia terenu posiadania."

Stan posiadania został dawno temu oznaczony. Ale tak na marginesie. ILE tego wojska potrzeba do oznaczenia stanu i czemu są to rakiety średniego zasięgu? Wie Pani...mogę mieć płot i na tym koniec, ale moģę podejść do płota i celować sąsiadowi w głowę z dwururki krzycząc na całą wieś, że to bandyta. Po ilu takich szczeknięciach sąsiad uzna, że już dość i zastrzeli mnie wychodząc ze słusznego założenia, że chciałem go zabić jako "broniący się przed bandytą"?

oto Eowina

Płot? Z tego NATO żyją tysiące ludzi i liczba rośnie!

To samo dotyczy innych służb. A państwa są zadłużone, płacić nie chcą. Ja nie będzie zagrożenia, wszyscy będą się obejmować i bratać, to co ci ludzie będą robić?
Chociażby takie CIA. Słyszałam wypowiedź jednego byłego szefa. Jak on był, to miał 18 ludzi przygotowujących mu materiał. A teraz liczba pomocników szefa CIA wynosi 1000.
To tego produkcja zbrojeniowa, kwatermistrzostwo, itp.

oto Robercik

To niech jeszcze Pani wyjaśni

To niech jeszcze Pani wyjaśni Rosjanom, że takie wypowiedzi jak ta

http://www.bibula.com/?p=88968

są w celu pomnożenia synekur w amerykańskich służbach, a zabicie ambasadora w Turcji i w ogóle wojna w Syrii to tylko uwiarygadnianie polityki kadrowej i nic osobistego, a na pewno żadna tam geopolityka.
Idąc tym tokiem rozumowania dojdziemy, że w historii ludzkości nikt tak naprawdę nie chciał podbojów i niszczenia konkurentów, a po prostu lobby kowalskie nakręcało spiralę zbrojeń.

oto Eowina

To w jakim celu są podboje?

Zawsze chodzi o pieniądze, o łupy, o powiększenie zasobów i właśnie o synekury. A niby o co?

Przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia gdzie są ich wojska i ile ich jest. Przeciętny Amerykanin jest uwikłany w pyskówki demokratów z republikanami, czekając czy Trump będzie prezydentem czy nie, bo ciągle to nie jest pewne.

Polityką kieruje kilku ludzi, neokonów, takich jak McCaine, którzy siedzą w kieszeni producentów broni. Właśnie rozstrzygają się losy samolotu F-35, kosztuje $ 100 mln. sztuka. Zaplanowano, że Polsce w 2020 roku ten samolot będzie koniecznie potrzebny. Takie zagrożenie Polski i całej "wschodniej flanki" tworzy niebywały popyt na amerykański złom. Jak się do NATO zapisze Montenegro, Mołdawia, to im też samoloty i helikoptery będą potrzebne. I o to chodzi.

Nikt nie rusza Korei Pn., bo jest nieobliczalna. Z Chinami też lepiej nie zadzierać, bo zagrożenie wzajemne jest jeszcze większe.
A co do tego ma zabicie ambasadora w Turcji przez jakiegoś syryjskiego fanatyka?

Idąc tym tokiem rozumowania dojdziemy, że w historii ludzkości nikt tak naprawdę nie chciał podbojów i niszczenia konkurentów, a po prostu lobby kowalskie nakręcało spiralę zbrojeń

A to niszczenie konkurentów to w jakim celu? Takie hobby?
Tak, nakręca się falę zbrojeń aby interes się kręcił. Obecnie w USA to prawie jedyny intratny interes. Zbrojenia globaliści nie wywieźli do Meksyku czy Bangladeszu. Samochody opanowali Japonczycy i Niemcy, więc przeciwko nim są sądy o emisje spalin i jeszcze inne.

Kiedy pańskie wnuki będą dorastać, F-35 będzie wciąż latał. Bo takiego skoku technologicznego dokonaliśmy - mówi Over. Słowa grubej ryby z Lokheed Martin dowodzą, że Amerykanie są nadal zainteresowani biznesem w Polsce. F-35 miałyby zastąpić wysłużone Su-22 oraz Mig-29. Kiedy wiosną tego roku spekulowano o zakupie myśliwca wielozadaniowego publicysta magazynu "Polska Zbrojna" Tadeusz Wróbel przewidywał, że Polska mogłaby kupić kupić co najmniej cztery eskadry, czyli ponad 60-siąt maszyn.
Po co Amerykanom Polska jeżeli nie będą jej eksploatować? Aby bronić? Jak można wyeksploatować Polskę inaczej niż sprzedając jej własną drogą produkcję?

oto Paweł

kilka argumentów

Panie Czesławie,

już sam fakt, że rządzi PIS, może i nie najlepsza partia, ale zaczynająca zmianę na lepszą w wielu dziedzinach (nie wszystkich, nie zgadzam się z nimi we wszystkim), powiedzmy, że PIS jest germanosceptyczny i jest to nie bez wpływu na wszelkie reakcje Berlina na manewry polityczne Polski, które zmierzają do poprawy jej pozycji,

Po drugie, Niemcy nie protestują wobec baz USA u siebie, gdyż są one dodatkowym wzmocnieniem bezpieczeństwa, poza tym Niemcy nadal uważają, że bufor bezpieczeństwa Zachodu kończy się na Odrze, a nie na Bugu, oni do tego mentalnie nie dojrzeli,

Po trzecie, przesunięcie baz na Wschód przeszkadza Niemcom w interesach z Moskwą, nie ma oficjalnych komunikatów, ale Niemcy powstrzymywali jak tylko mogli bazy USA w Polsce

Po czwarte, bazy USA to dodatkowy generator dochodu dla lokalnych społeczności

oto Eowina

Amerykańskie wojska w Niemczech są wojskami

okupacyjnymi. Zaręczam Panu, że niejeden Niemiec zgrzyta zębami z powodu baz tam rozlokowanych i narzeka na ich sąsiedztwo. Jeżeli chodzi o to, że nie chcą NATO w Polsce, bo chcą zgody i rozmów z Rosją. Im więcej wojska tym większe zagrożenie.

Owszem, Polacy mogą znaleźć cywilne zatrudnienie prze obsłudze wojska, ale z tego co piszą o kosztach baz w Japonii, to te koszty zatrudnienia płaci japoński rząd. Płaci też szereg innych kosztów.
Korea płaci 40% kosztów utrzymania bazy.
Q&A: How Much Do U.S. Military Bases in Japan and Korea Cost?

oto Dom

PIS jest germanosceptyczny

Proszę pana, jakieś 15 lat temu Zbigniew Brzeziński powiedział - cytuje z pamięci
"Jeśli USA zostaną postawione przed wyborem miedzy interesem Niemiec a interesem Polski bezwzględnie opowiedzą się za interesem Niemiec. W interesie Polski jest wiec nie stawianie USA przed takim wyborem, a wiec Interes Niemiec ma być tożsamy z interesem Polski"
Ja bym poszedł; 1 krok dalej, Polska w UE i NATO posiadająca dobre stosunki dyplomatyczne z Federacja Rosyjską była by strategicznym partnerem dla jednej i drugiej strony, takiej Polski nikt nie ośmielił by się lekceważyć.
Waszyngton o Warszawę na wojnę nie pójdzie, ale Berlin albo Moskwa to i owszem.
Dlatego jest ważne by być przynajmniej przyjacielem Moskwy lub Berlina.
Upatrywanie wroga na wschodzie i na zachodzie nic dobrego nie wróży.
Polityka zagraniczna PIS i PO jest błędna.

oto Aleksy

Interesy

Szanowny Panie Dom@, Brzezińskiego trzeba rozumieć następująco : INTERES USA JEST NAJWAŻNIEJSZY, W KONFLIKTACH NEUTRALNYCH DLA NAS POMOŻEMY TEJ STRONIE KTÓRA Z NASZEGO PUNKTU WIDZENIA DA WIĘCEJ. Interesem USA jest wbicie klina pomiędzy Rosję i Niemcy w celu zablokowania chińskiej ekspansji gospodarczej w Eurazji.Stąd zmiany na Ukrainie i sankcje nałożone na Rosję. Nieskuteczność sankcji zmusiło Amerykanów do zastosowania straszaka militarnego w postaci "nuklearnego kotła buforowego" o szerokości 300 km po obu stronach linii Wisły.Przekroczenie strefy "około buforowej"przez zewnętrzne wojska będzie traktowane jako bezpośrednie zagrożenie jednostek amerykańskich i upoważni do selektywnego użycia broni masowego rażenia w ograniczonym zakresie. Klasyczny "odgrzany kotlet Zimnej Wojny". Przyjaźń z Moskwą lub Berlinem to marzenie o przyjaźni kota z myszą, jest możliwa pod warunkiem że mysz urośnie do wielkości owczarka niemieckiego. Trzeba urosnąć i dorosnąć!.

oto Eowina

W jaki sposób sankcje na Rosję blokują Chiny?

Interesem USA jest wbicie klina pomiędzy Rosję i Niemcy w celu zablokowania chińskiej ekspansji gospodarczej w Eurazji.Stąd zmiany na Ukrainie i sankcje nałożone na Rosję.

Dzieje się wręcz odwrotnie. To zmusza Rosję do poszerzenia współpracy z Chinami. Chiny inwestują też w Białoruś. Prezydent Chin Xi buduje elektrownię w UK, a nawet Polska i Węgry zaciągają pożyczki w chińskim banku.
Chiński prezydent Xi był przez Obamę z wielkimi honorami przyjmowany w USA, a Putina Obama porównał z Ebolą. To co Pan pisze, nie trzyma się kupy.

oto kaktusnadłoni

Przyjaciele, czy okupanci?

Szanuję amerykańskie i rosyjskie wojsko, jak są na terenie swojego kraju. Na terenie Polski to są OKUPANCI. Bez względu na to kto ich tu zaprosił. Nie zaprosił amerykańskiego wojska NARÓD, więc ci co zaprosili pomimo woli narodu, powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.

Ja mam jeszcze pytanie, jaki status prawny będą mieć te amerykańskie bazy. Z tego co wiadomo, większość baz amerykańskich na świecie jest wyłączona z jurysdykcji kraju na terenie którego leży baza.

Józef Brzozowski Żory.

oto sir Galahad

jaki status prawny będą mieć

jaki status prawny będą mieć te amerykańskie bazy.

Dziwne pytanie. Już dawno przeczytałem w "Raporcie" stosowny zapis umowy. Otóż żołnierze amerykańscy za zbrodnie popełnione na polskiej ludności cywilnej nie będą odpowiadać przed polskimi sądami chyba, że Stany Zjednoczone zdecydują inaczej. Czego się Pan spodziewał? Że tubylcy będą rozliczać swojego pana?

oto Adam Z.

W czasach tego nieszczęsnego

W czasach tego nieszczęsnego PRL, gdy w Polsce stacjonowała Armia Czerwona, to przynajmniej Ziemie Zachodnie były bezpieczne. To trzeba przyznać, zacisnąć zęby i przyznać rację - czy ktoś wolnościowiec, antykomunista, antysocjalista. Rosjanie byli cholernym Czerwonym ale jednak gwarantem nienaruszalności zachodniej granicy na Odrze i Nysie. Gwarantem czego jest i będzie US Army?

oto Adam Z.

Przy okazji, po raz drugi

Przy okazji, po raz drugi ośmielę się podziękować panu Stalinowi, za to, że "uzyskał zgodę" od Polaków na rezygnację ze wschodnich województw i tym samym "przesunął" Polskę o 150-250 km na zachód.

Zrekompensował nam utratę kresów wschodnimi prowincjami Rzeszy. Wiązało się to z dwoma pozytywnymi następstwami (istotnymi bez względu na ustrój, ideologie, itd>)
1) zmniejszeniem etnograficznej obecności Niemców
2) środek ciężkości Niemiec został wypchnięty na zachód. Dalej nie tyle od nas, co od państwa tow. Stalina, bo to był przecież ostateczny cel. Ale chyba nie ma się o co obrażać z tego powodu.

Co "dla nas" zrobi w "razie czego" nasz waszyngtoński suweren?

oto Iwan Godunow

Jak dotąd - trudno mówić o amerykańskiej okupacji

Tyle tego wojska, że jeden gajowy z dwururką może ich pogonić z pola. Chyba znacznie bardziej okupuje Polskę Unia Europejska przy pomocy dotacji, przepisów, firm i korporacji, a całością okupacji dwudziestu kilku krajów sprawuje samozwańcza grupa sterująca równie samozwańczą Komisją Europejską.

Owszem, Ameryka skwapliwie skorzystała z zaproszenia polskiego, by móc umocować swoje zbrojne ramię na wschodniej flance NATO, ponieważ dzięki temu może bardziej kontrolować Unię (zwłaszcza aktywność niemiecką), a jednocześnie być blisko zachodniej granicy Rosji i śledzić tzw Stronnictwo Ruskie w Polsce. Terminal Jedwabnego Szlaku też będzie zbyt ciekawym zjawiskiem w Europie, by zostawić go lokalnym mocarstewkom.

Bardzo możliwe, że, za wpuszczenie US Army do Polski, Rząd i Prezydent zaskarbili sobie miano zdrajców, ale tak naprawdę to będziemy to wiedzieć widząc owoce tego sojuszu. Może się on okazać warunkiem sine qua non przetrwania Polski jako podmiotu politycznego, gdy architekci Eurazji od Lizbony do Władywostoku zyskają przychylność Chin.

P.S. Przypomniał mi się stary dowcip z puentą, że "żeby ocalić Polskę, trzeba wypowiedzieć wojnę USA i szybko się poddać"

oto chłop jag

Tyle tego wojska, że jeden

Tyle tego wojska, że jeden gajowy z dwururką może ich pogonić z pola.

Zgadza się - i dlatego wojska te należy traktować jako piar - jako element większej układanki - którą owe wojska maja przykryć - włącznie z wewnętrznymi przepychankami tych - co to wywijają USA.
Wniosek?
Tak czy inaczej wojska te są w atrapie Polski - za cicha zgodą rządzących Rosją - tołażysze. Ponadto kto wie - czy wojska te będą dysponować stosowną amunicją - bo po co im ona skoro to tylko piar a i zgodę Rosji trzeba było na czymś oprzeć - tołażysze.
Na koniec - pamiętajmy, że USA i Rosją rządzi ta sama, mroczna siła - która nawet sobie nie ufa - tołażysze.

oto Adam Z.

Może się on okazać warunkiem

Może się on okazać warunkiem sine qua non przetrwania Polski jako podmiotu politycznego,

Wpuszczenie jakiejkolwiek armii na swoje terytorium to raczej pogodzenie się z losem na egzystencję jako przedmiot w rozgrywce podmiotów.

Przez 45 lat przyglądaliśmy się (nie tylko Polska) bezsilnie jako przedmiot na zapasy między Waszyngtonem a Moskwą. Zapasy - a czasem pojedynki na miny, które jednak braliśmy śmiertelnie poważnie, no bo właśnie - podmioty bawią się przedmiotami. Byliśmy i jesteśmy rekwizytem w grze i pojedynkach - zmieniają się tylko pola.

oto Iwan Godunow

Owszem,

Istnieją podmioty o różnych potencjałach, a co za tym idzie, o różnej sile głosu w rozgrywkach. Mimo wszelkiego zła dziejącego się w Ameryce i w świecie z powodu Ameryki, to jednak system jest taki, że duży zakres podmiotowości mają nawet poszczególne stany.
Potencjał Polski nie wystarcza, by dyktować Ameryce warunki, ale mądry karzeł na barkach giganta może być bardziej słyszalny niż gigant w kieszeni lichwiarza...

Zwolennicy Heksagonale twierdzą, że ten projekt ma szansę realizacji tylko wtedy, gdy nie będzie on tamą dla interesów amerykańskich w Europie. Wszystkie wielkie podmioty (z wyjątkiem) USA traktują środkowo-wschodnią Europę jako przestrzeń do eksploracji i ekspansji.

oto baba jag

Bartosiak

mówi ciekawe rzeczy, ale proszę posłuchać co mówi na tematy inne niż Chiny i USA. Opowiada rzeczy śmieszne o Rewolucjach nazistowskiej i bolszewickiej,które nijak mają się do obecnej wiedzy. Te jego opowieści brzmią jak dobrze wyuczona lekcja o dobrej Ameryce.Stawiam dolary przeciw orzechom,że jest to młody zdolny agenciak amerykański,taki neo szikago bojs.
Milionów rakiet to raczej nie było, co ja mówię, nie było pewno tysiąca.Mogło być 20 z setką głowic,to i tak wystarczy.

oto Mar.Jan

Lubię takie propagandowe wytryski (erupcje intelektualne)

Głupota goni glupotę. Kto to pisze? i po co? Jakas kryptokomuna spod znaku hunwejbinów, mających prawde za nic?

USA zdradziły nas w Jałcie, a za komuny miliony amerykańskich rakiet było wycelowanych w Polskę.

Po pierwsze: USa nie podpisywały żadnego traktatu obronnego z POlską, więc - w przeciwieństwie do Anglii i Francji - nie mogły nas zdradzić. USA załatwiały podczas II wojny swoje interesy. To wszystko. Trzeba tylko rozumieć czym jest prawdziwa polityka: to walka o załatwienie WŁASNYCH interesów politycznych.
Po drugie: pisanie o "milionach" rakiet to monstrualne głupstwo. Niewarte nie tylko komentowania ale w ogłe zniechecające do dalszego czytania. Bo po co czytac idiotyzmy, które ktos wymysla patrząc w sufit, albo czerpiąc natchnienie z własnych dziurawych skarpetek?
Więc dalej już nie przeczytałem. Ani nie zamierzam się więcej interesować cymbalstwami na piśmie.

oto Marek Bekier

Pozwolę sobie uszczegółowić

Pozwolę sobie uszczegółowić to co określił Pan jako "monstrualne głupstwo".

SZ USA są jednymi z największych na świecie pod względem sprzętu. Mają najwięcej samolotów, śmigłowców, dużych okrętów bojowych. Dysponują również drugim (po Rosji) arsenałem nuklearnym na świecie. Ważniejsze wyposażenie w 2006 r.:

Czołgi – 6323 sztuk
Bojowe pojazdy opancerzone – 19800
Artyleria kalibru powyżej 75 mm – 6703
Samoloty bojowe – 3109
Śmigłowce uderzeniowe – 1772
Duże okręty bojowe – 279
Rakiety o zasięgu ponad 25 km i ręczne wyrzutnie rakiet – 111,8 tys.

Siły strategiczne (2006 r.):

Rakiety międzykontynentalne (ICBM) Minuteman III – 500 sztuk (w 3 bazach lotniczych)
Rakiety woda-ziemia (SLBM) D-5 Trident II – 336 sztuk (na 14 okrętach podwodnych klasy Ohio)
Bombowce B-52H – 95 sztuk
Bombowce B-2 – 20 sztuk
Głowice nuklearne – 9960 sztuk.

Cytat z pogardzanej (niesłusznie) Wikipedii.

oto Mar.Jan

Dziękuje za szczegóły

Warto zauważyć, że ze 111,8 tys. rakiet o zasięgu ponad 25 km i ręcznych wyrzutni rakiet – ok. 100.000 to sa reczne wyrzutnie rakiet, zwane popularnie bazookami. Z racji swego zasięgu żadna z nich nie mogła być wycelowana w Polske :)

oto Ireneusz

W Polskę

... było wycelowanych kilka rakiet. Ze znanych szczegółów - celami był Śląsk, Bogatynia (tam liczono na wtórne wstrząsy tektoniczne), Poznań oraz Warszawa. Są niepewne dane na temat Gdańska. Z tego co podawano, nie była to jedna rakieta w jeden cel, ale dwie lub trzy. Uwzględnić również trzeba rakiety wielogłowicowe itede.
Przykro jest, jak ktoś udający mądrego próbuje przekierować uwagę czytających na jakieś wytrolowane ścieżki...

oto Mar.Jan

Kilka - czyli jednak nie miliony :)

I mnie również

Przykro jest, jak ktoś udający mądrego próbuje przekierować uwagę czytających na jakieś wytrolowane ścieżki...

Dotyczy to oczywiście autopra który wpasowuje sie w głowny nurt prosowieckiej antyamerykańskiej propagandy. Tymczasem POlska nigdy nie była celem jakiejkolwiek amerykańskiej agresji. Za to korzystała z efektów amerykańskiej polityki wymierzonej przeciwko blokowi państw komunistycznych. Celeme amerykańskiej polityki było zniszczenie komunizmu, nie państw zajętych przez bolszewików. I to się w 100% udało.

oto Mar.Jan

Tak na polityke patrzy "mały Jasio":

"Komunizm" panujący w Europie nic ich nie obchodził, bo był daleko.

Wręcz przeciwnie. Kmunizm był o rzut beretem od wojsk amerykańskich stacjonujących w Europie, których zadaniem było powstrzymywanie ewentualnego marszu bolszewików na zachód - do Oceanu Atlantyckiego. Amerykanie mieli w Europie dośc dużo głowic jadrowych, aby w przypadku eskalacji konfliktu stawić czoło podobnie ubrojonej Armii Czerwonej.

Powojenna polityka globalna USA polegająca na doktrynie "powstrzymywania" ZSRR słuzyła rownież zachowaniu pokoju w POlsce i chroniła nasz kraj przed agresją z którejkolwiek strony: wschodniej czy zachodniej. Wiemy od czasów opublikowania historii Kuklińskiego, że ZSRR planował na wypadek konfliktu z NATO utworzenie w Polsce głównego teatru działan wojennych z użyciem broni jądrowej. POlska byla by zmuszona do udziału w tej wojnie po stronie ZSRR i to Polska zebrała by wszystkie cięgi zarówno od NATO jak od ZSRR, gdyby NATO zajęło teren Polski.
Polityce USA zawdzieczamy to, że do 3 wojny św. nie doszło, choć w 1962 roku juz byla o włos! Proszę sprawdzic hasło "kryzys kubanski".

Durnie piszący, że USA są "najbardziej agresywnym" panstwem na świecie, czy posądzający Amerykanów o rozpętanie wszystkich wojen na świecie od czasów II wojny św. sa niewarci splunięcia!

oto JOWita

Zatem niech się "mały Jasio - czy też raczej: mały Maniuś-Jasio

nauczy czytać ZE ZROZUMIENIEM.

Wręcz przeciwnie. Kmunizm był o rzut beretem od wojsk amerykańskich stacjonujących w Europie, których zadaniem było powstrzymywanie ewentualnego marszu bolszewików na zachód - do Oceanu Atlantyckiego.

Dla wojsk kontakt z nieprzyjacielem to nic takiego znowu nadzwyczajnego - jak zwykle "mały Jasio" nie rozumie tego, co czyta. Albo przekręca.
Co do "powstrzymywania": możliwe, ale bynajmniej nie dlatego, że (wtedy) to byli bolszewicy. Bo gdyby takie założenie przyjąć, to dzisiaj nie ma powodu, aby dyslokować wojska w Polsce, bowiem "bolszewików" od dawna nie ma. Zatem - zgodnie z "logiką" wywodów "Maniusia-Jasia" - nie ma kogo "powstrzymywać".

Teraz dotarło?

Durnie piszący, że USA są "najbardziej agresywnym" panstwem na świecie, czy posądzający Amerykanów o rozpętanie wszystkich wojen na świecie od czasów II wojny św. sa niewarci splunięcia!

Kiedyś czytałem takie zdanie ponoć wypowiedziane przez jakiegoś Niemca o Polakach: "Polak? To taki, co się da w d..ę wy...ć - i jeszcze potem w rękę pocałuje". I dodam, że tacy nie są warci dla mnie splunięcia.

oto Ireneusz

Clue jest tu i teraz

"Miliony" są jedynie wenusjańską ekspresją.

Celeme amerykańskiej polityki było zniszczenie komunizmu, nie państw zajętych przez bolszewików

Z pewnością użycie glowicy N byłoby właśnie tym, o czym pan tu prawi. I tak uważam, że dosyć śmiałe spostrzeżenie, aby nie określić takich "dywagacji" dosadniej.
Głowice były wycelowane. Każdy okręt (a mieliśmy praktycznie jedynie sprawne kutry rakietowe) był zgodnie z rozkazem skreślany z listy wyposażenia od razu po jego wypłynięciu z portu. Polska miała być przedpolem dla Sowietów i dla NATO. Uwzględniając działanie wiatrów brało się pod uwagę skażenie totalne od Uralu aż po Łabę, z prawdopodobieństwem przeżycia równym jeden promil na tym obszarze.
Coś się dziś zmieniło? Pewnie wiatry teraz wieją bardziej na Zachód?
Powiem otwarcie. Każda wojna atomowa na froncie zachodnim Rosji oznacza totalną biologiczną likwidację Polski. Proszę powtórzyć to Macierewiczowi.

oto Ireneusz

Jądrowej wojny

Ten model pochodził z czasów głowic atomowych. Dziś zniszczenia materialne uważane są za ostateczne - celem mają być jedynie obiekty wojskowe. Zniszczenie biologiczne jest opracowane dzięki użyciu czystej broni neutronowej. Siła robocza tubylcza nie jest potrzebna zwycięzcom. Bo ta siła jest poza granicami obszaru oczyszczanego. Wędrówka ludów z południa - to jest as w rękawie.

oto Ireneusz

Nie będzie socjalu

To i robotni się staną. Są łatwo sterowalni.
A zresztą, kto normalny by poszedł na skażoną glebę? Tylko "południowcy" daleko spoza obszaru śródziemnomorskiego.
Dużo znajomych kupiło sobie domy, między innymi na Korculi. Chyba czują pismo nosem.

oto Utu1

1100 DECLASSIFIED U.S. NUCLEAR TARGETS

http://futureoflife.org/background/declassified-us...
https://nsarchive.gwu.edu/nukevault/ebb538-Cold-Wa...

Tu jest copia listy wszystkich:
https://nsarchive.gwu.edu/nukevault/ebb538-Cold-Wa...

http://kresy24.pl/usa-ujawniaja-cele-swoich-uderze...
Wśród polskich celów dla uderzeń znaleźliśmy na liście m.in. Warszawę oraz podwarszawskie osiedla i miejscowości Boernerowo, Okęcie, Ożarów, Piastów, Pruszków, Modlin, Warka, Mińsk Mazowiecki, a także Gliwice, Sosnowiec, Poznań, Gdańsk-Gdynia, Katowice-Wełnowiec, Kraków-Balice, Łódź-Lublinek, Bydgoszcz, Wałbrzych, Grudziądz, Rzeszów-Jasionka, Włocławek, Radom i inne duże miasta, ale także wiele mniejszych – np. podpoznańskie Bednary, Krzesiny, Ławica, Powidz, Mościce, Mielec, Kętrzyn, Władysławowo, Łeba, Orneta, Nowe Miasto, Pruszcz, Przasnysz i szereg innych.

oto Ireneusz

Rakieta wielogłowicowa

... była w stanie zniszczyć doszczętnie 1/3 obszaru Polski. Gdzie epicentra wybuchów ładnie się zazębiały, a jedyną nadzieją dla ludności było to, że niektóre z głowic okazałyby się niewypałami.
Poza tym białe prześcieradło, aby się równo usmażyć.

oto Czesław

Nikt mi prawidłowo nie odpowiedział

Na początku zadałem pytanie, dlaczego Niemcom nie podobają się bataliony amerykańskie w Polsce i nie uzyskałem wyczerpującej odpowiedzi, to sam uzupełnię. Ci Niemcy co tak demonstrują przeciwko Amerykanom argumentując że to rozdrażni Rosjan, to są potomkowie Czerwonoarmistów z 1945 r. jak Rosjanie wkroczyli do Berlina i innych miast niemieckich. Znane jest przecież powiedzenie kobiet niemieckich z tamtego okresu "Wolę żołnierza rosyjskiego na brzuchu jak lotnika amerykańskiego nad głową". Wiadomo, lotnicy zrzucali bomby.

oto Krzysztof M

To amerykanie wywołali

To amerykanie wywołali rewolucję na Ukrainie, po to, aby ją okradać

Nieprawda. Okradanie Ukrainy to tylko bonus, albo zyski zastępcze. Głównym celem było co innego. CO? (to już pytanie do autora). :-)

oto Mar.Jan

A jeśli chodzi o preparowanie ilustracji, to nie ma co

sobie żałować, tylko trzeba iść na całośc. Proszę:
david_rockefeller_0.png
Myślę, że ta propozycja najlepiej oddaje ducha całego artykułu.
p.s.
David Rockefeller, przedstawiony przez autora jako okrutny starzec-krwiopijca doszedł do swej pozycji własnymi siłami (taki self-man), m.in. dzięki temu, że wprowadził w Standard Oil nowoczesne metody produkcji i również dbał o swoją załogę.Pierwszy wprowadził akcję socjalną, płacił więcej niż konkurencja i pracownicy uważali za szczęście, że moga pracowac w takiej firmie. Na stare lata, kiedy juz tochę zniedołężniał i wyglądał nieco podobnie jak na pierwszym zdjęciu, stał się największym w USA filantropem i spora część sewgo majątku po prostu oddał społeczeństwu. W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze wydał na te cele kilkanaście miliardów dolarów. JEgo najbardziej znaną pamiątką jest Rockefeller Center w NY.

oto JOWita

Ta, jasne: "założył działalność gospodarczą, i ciężko pracował"

"...a do wszystkiego doszedł 'tymi ręcami' " - czyli "jak sobie głupi Maniek dojście do miliardów wyobraża". Albo może raczej: co chciałby nam wmówić. W Polsce (uwzględniając skalę) podobne bzdety opowiadano o Kulczyku i jemu podobnych.

Ot, dwa pierwsze z brzegu odnośniki na temat:
http://www.bilderberg.org/whatafel.htm
https://cut2thetruth.wordpress.com/tag/david-rocke...
Więcej każdy sam bez kłopotu znajdzie.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.