O apelu smoleńskim

List otwarty do ministra Antoniego Macierewicza

Wielce Szanowny Panie Ministrze!

Piszę do Pana jako poseł, który wiele Pańskich inicjatyw ceni i popiera. Uważam np. obronę terytorialną za niebywale ważny i korzystny dla Polski projekt.

Jednak nie mogę zgodzić się na inne Pańskie działania, które - w sposób nie przystający reprezentantowi polskiego rządu – konfliktują społeczeństwo i nie służą żadnemu dobru. Mam na myśli Pańskie polecenie by na każdej uroczystości rocznicowej, nieważne czy chodzi o Powstanie Warszawskie, czy Wielkopolskie odczytywany był tzw. „Apel smoleński”, czyli lista osób, które zginęły w tragicznej katastrofie samolotowej w dniu 10 kwietnia 2010 r.

Po pierwsze, Panie Ministrze, w sposób nie budzący wątpliwości, ofiar katastrofy, która nie miała żadnego związku z działaniami wojennymi, która wydarzyła się w czasie pokoju i której przyczyny są do dziś – pomimo licznych Pańskich starań – jednak niewyjaśnione, nie sposób nazwać „poległymi”. Zmuszanie żołnierzy z kompanii reprezentacyjnej do stosowania takiej nomenklatury jest – proszę mi wybaczyć – z Pańskiej strony swego rodzaju nadużyciem pozycji służbowej.

Po drugie – sam Pan widzi, jakie opory Pańskie polecenie w sprawie tzw. „apelu smoleńskiego” budzi wśród różnych grup społeczeństwa. Rozmawiałem z zacnymi osobami, Powstańcami Warszawskimi, które nie kryły oburzenia na to, że próbował Pan zmusić kompanię honorową w czasie obchodów rocznicy Powstania, do odczytywania listy ofiar katastrofy smoleńskiej, jako części apelu poległych. Podobne kontrowersje powstawały każdorazowo, a ostatnio także stały się powodem rozdźwięku przy obchodach rocznicy Powstania Wielkopolskiego.

W ten sposób - na skutek Pańskich działań - coś co powinno nas Polaków łączyć, obchody rocznic ważnych wydarzeń narodowych stają się widownią podziałów, sporów i kontrowersji.

Jest w tym wszystkim także aspekt szacunku do ofiar katastrofy smoleńskiej, która nami wszystkimi wstrząsnęła. Byłem – podobnie jak wielu Polaków – oburzony wówczas postępowaniem Donalda Tuska, Ewy Kopacz i kierownictwa Platformy Obywatelskiej w tej sprawie, ich kłamstwami, spolegliwością wobec Rosjan i zaniedbaniami w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy. W wyborach prezydenckich 2010 r. byłem członkiem opolskiego honorowego komitetu wsparcia Jarosława Kaczyńskiego. Jednak dzisiaj – proszę wybaczyć – ale na skutek również Pańskich działań – następuje „przegięcie” w drugą stronę - czytelna próba wykorzystania katastrofy do celów politycznych, jakie Pan sobie widocznie postawił w postaci stworzenia swego rodzaju kultu.

Jest to w moim głębokim odczuciu – Panie Ministrze – niczym nieuzasadnione i instrumentalne działanie wobec ofiar katastrofy i ich rodzin. Jako skutek takie działanie przyniesie nie tylko sprzeciw dużej części społeczeństwa, ale także pogłębi podziały i konflikty wokół tej sprawy, co dla każdego komu dobro Polski leży na sercu, powinno być poważnym ostrzeżeniem by takich działań nie podejmować.

Postanowiłem zatem napisać do Pana ten list bo jakoś nie widzę, żeby spośród moich przyjaciół w PiS ktoś odważył się Panu zwrócić uwagę i odwieść od działań, rodzących tyle negatywnych skutków. Ja jako poseł niezrzeszony, który nie zamierza ubiegać się o umieszczenie na listach wyborczych PiS w kolejnych wyborach, a jednocześnie starający się działać dla dobra wspólnego, uznałem, że być może nie ma nikogo z kręgu osób życzliwych, które przekazałyby Panu tego rodzaju przyjacielską krytykę. Bo – Panie Ministrze – moja krytyka ma charakter przyjacielskiego zwrócenia uwagi – co mam nadzieję raczy Pan zauważyć.

Z wyrazami szacunku

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony
Nysa 1.01.2017 r.

oto Janusz Sanocki Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP.
Dziennikarz, polityk, były burmistrz Nysy, jeden z liderów Obywatelskiego Ruchu JOW, inicjator Kongresu Protestu.
Autor Miesiąca Prawicy.net w lipcu 2013

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.666665
Ogólna ocena: 3.7 (głosów: 12)

Tematy: 

Dyskusja

oto Czesław

Nastepny krok

Panie pośle, jeżeli ta prośba nie zostanie spełniona, to proponuję taką następną prośbę wysłać do Pana Ministra z podpisami rodzin co zginęli w tej nieszczęśliwej katastrofie, nie zapominając o córce L.Kaczyńskiego.

oto chłop jag

Uważam, że adresat rzeczonego listu

nie jest idiotą - natomiast list ten - to mu właśnie sugeruje.
Wniosek?
Im prymitywniejsze dzielenie tubylców - tym skuteczniejsze - tołażysze.

oto norwid

uważam że się Pan myli

Szanowny Panie Januszu Sanocki

Cieszy że w parlamencie jest osoba która z szacunkiem potrafi napisać list do Pana ministra Macierewicza. Cieszy że ta osoba docenia najważniejszą od wieków zmianę w Wojsku Polskim jaką jest powołanie obrony terytorialnej. Od wielu lat postulował to prof. Szeremietiew i pomimo braku sympatii MON realizuje jego zalecenia. To jest cecha męża stanu - umieć wykorzystać wiedzę i pomysły konkurentów politycznych dla dobra Ojczyzny.

Szanowny Panie Januszu obawiam się jednak że list otwarty jest chybiony, ponieważ samo założenie jest błędne.
W swoim liście pisze Pan że:

W ten sposób - na skutek Pańskich działań - coś co powinno nas Polaków łączyć, obchody rocznic ważnych wydarzeń narodowych stają się widownią podziałów, sporów i kontrowersji.

przyczyną podziałów jest Apel Smoleński. Śmiem twierdzić że to nieprawda. Ilość kłamstw jakie presstytutki wylewały z siebie od 10.04.2010 jest nieprawdopodobna. Niestety wiele osób czasem nawet kochających swoją ojczyznę całym sercem uwierzyła w te kłamstwa. Odkręcenie tych milerowskich i anodinowskich bredni w świadomości Polaków zajmie dziesięciolecia. Apel Smoleński jest jak Dzwon Zygmunta który ma przypominać o machinie zła jaka może nas podzielić na obozy. Bez kłamstw i medialnej nagonki nie powstałyby podziały. Bez Apelu Smoleńskiego nie będzie nic co nauczy młode pokolenie szacunku dla ojczyzny. Apel Smoleński to część polskiej polityki historycznej.

z poważaniem
norwid

oto Janusz Sanocki

"część polskiej polityki..."

Drogi Panie Norwidzie! No na pewno "apel smoleński" to częśc polskiej polityki historycznej uprawianej przez p. Macierewicza i liderów PiS. Ale skutki jego są fatalne bo jest nieprawdziwy. I konfliktujący. Czyli jest to błędna polityka - co starałem sie w moim liście Ministrowi wykazać. Nie wiem na jakiej podstawie logicznej i faktograficznej uważa Pan inaczej?

oto norwid

Apel Smoleński

Ale skutki jego są fatalne bo jest nieprawdziwy. I konfliktujący.

No właśnie nie. Konfliktujący jest wyłącznie wobec tych którzy w tyle mają instytucje prezydenta czy dowództwa Wojska Polskiego. Ten konflikt był przed apelem i się jedynie umacniał. Działo się tak dlatego że sbeckie telewizje powielały przez lata antypolską narracje pseudo komisji badania wypadków lotniczych. To badanie wypadku TU154 to była farsa. Część Narodu Polskiego się z tym zgadza i oni nie widzą z Apelem Smoleńskim nic zdrożnego. Niestety większość ludzi (populacja) to konformiści, przez co wisi im i powiewa jaka jest prawda o "katastrofie smoleńskiej".
Dla elit narodowych powinna zaś ta sprawa być kardynalna bo określa sprawność tak instytucji jak i całego państwa polskiego. Lekceważenie śmierci polskiej elity równa się lekceważenie całego polskiego państwa. To znaczy władza niema legitymizacji do jakichkolwiek autonomicznych decyzji.
Powtórzę więc Apel Smoleński jest jednym z kluczowych elementów wzmacniania mandatu sprawowania władzy w Polsce. Jego antagoniści nie atakują kłopotliwy wybryk "Antka" - oni jedynie artykułują swój stosunek do obecnej władzy, czy choćby miejsce skąd im nogi wyrastają. (tam gdzie stało ZOMO)

oto Janusz Sanocki

Panie Norwidzie... fałsz

Panie Norwidzie! W implikacji z fałszu może wynikać prawd, ale nigdy odwrotnie. Z prawdy jaka by nie była - o katastrofie smolenskiej, nie moze wynikać status "poległych". I odwrotnie. Na jakiej podstawie odmawia Pan mi prawa do niezgody na takie działanie Macierewicza sugerując, że nie szanuje polskiego prezydenta czy dowództwa wojska polskiego?
Po Pańskich wpisach sądzę, ze - niestety - mam do czynienia z osoba, która sprawę rozpatruje w kategoriach emocji, a nie rozumu. Radzę wiec - więcej rozsądku i prosze nie sugerować ani mnie, ani - na prawdę zacnym ludziom, którzy będąc Powstańcami Warszawskimi nie zgadzają się na wpychanie listy ofiar smolenskich do apelu z okazji Powstania, ani nikomu.
ale oczywiście Panskie "argumenty" mają pewien przewrotny sens. Otóż jeśli zwykła bezczelność (bo to wpychanie apelu to taka sama bezczelność jak zatrudnianie Misiewicza) będzie zyskiwała normę "państwa polskiego" i jeśli każdy, kto się na tego typu działanie nie zgadza, będzie stawiany poza nawiasem "patriotów" to nie wróże takiemu państwu przyszłości. I to jest właśnie "woda na młyn" tzw. "opozycji".
A już zupełnie nie rozumiem Pańskiego stwierdzenia:
"Apel Smoleński jest jednym z kluczowych elementów wzmacniania mandatu sprawowania władzy w Polsce".? O co na litość tu chodzi?

oto norwid

rozpoznanie bojem

O co na litość tu chodzi?

Chodzi o bez-deklaratywne określenie środowisk wobec ośrodka władzy - wytrych.
Jak wspomniałem wcześniej o uświadamianie społeczeństwa o technikach manipulacji medialnej, że należy "katastrofę smoleńską" pamiętać jako jedyne współczesne pogwałcenie praw i gwarancji politycznych na arenie międzynarodowej. Owa katastrofa parafrazując to stan wojny z Litwą XXlecia międzywojennego. To wiązanie Rosji, jej polityki i relacji międzynarodowych. Zasadniczo jednak to narzędzie uświadamiania polskich elit o konieczności konsolidacji i potencjalnego niebezpieczeństwa. Dużo by wymieniać. Niech Pan zapyta Pana Ministra Antoniego Macierewicza on na pewno powie coś więcej może bardziej dosadnie i jednoznacznie.

oto imon 03.01.2016

Taką politykę

To sobie pan prowadź z rodzina i jej odczytuj ten apel smoleński, jeżeli jesteś pan tak zagorzałym jego zwolennikiem, bo jak widać z listu inni mają inny punkt widzenia.

oto Ireneusz

Są Absurdy i absurdy

Apel Poległych na Morzu też ma zawierać imiona nieszczęśników ze Smoleńska?
Apel Poległych w czasie powstania jest apelem poległych TEGO powstania. Apel poległych w czasie II wojny jest apelem poległych w czasie TEJ wojny. I tyle w temacie.
Wszelkie nieprzyzwoite zachowania mające na celu dezawuację Świąt Narodowych mają na celu zniszczenie patriotyzmu i spowodowanie niechęci Polaków do polskiej historii. To właśnie czyni Macierewicz. W opinii większości Polaków naprawdę zranionych w swym poczuciu patriotyzmu. Ostatnich Polaków chcących i modlących się za to, aby wreszcie Polską zaczęli kiedyś naprawdę rządzić Polacy.
Tak nota bene. Ostatnim rządem polskim okazuje się ekipa Gierka. Przedostatnim polskim - ekipa Gomułki. Niewspółmiernie to interesujące. I makabryczne.

oto JJerzy

:)

Tak nota bene. Ostatnim rządem polskim okazuje się ekipa Gierka. Przedostatnim polskim - ekipa Gomułki. Niewspółmiernie to interesujące. I makabryczne.

Bo do oceny ważny jest ... punkt odniesienia :)

oto sir Galahad

Tak to jest gdy za badanie

Tak to jest gdy za badanie wypadku lotniczego zabierają się politycy. Sam latam i znam środowisko. Tak się jakoś składa, że spośród moich znajomych pilotów niezaangażowanych politycznie ale zaangażowanych w latanie, żaden nie podważa ustaleń komisji Millera. Przyczyny wypadku są jasne i oczywiste. Wiem co piszę - sam latam bo kocham latanie. To niebezpieczne zajęcie z cholernie wysoką ceną za błąd.
Wkurza mnie to, że politycy dla ordynarnej gry politycznej robią z tego trampolinę do swojej kariery.
Przypominam też zainteresowanym tematem, że komisja nie ma za zadanie ustalenia winnych, winnych ma ustalić prokuratura w odrębnym postępowaniu, w którym ma zebrać własne dowody. Komisja nie zajmuje się duperelami jak praca kancelarii premiera i prezydenta, obecnością ochroniarzy czy prawidłowością ekshumacji. Ma to głęboko w ...
Komisja ma wyłącznie ustalić przyczyny wypadku i opracować zalecenia do zrealizowania w celu poprawy bezpieczeństwa lotów. Tylko tyle i aż tyle. Bo przepisy lotnicze napisano krwią pilotów. Afera polityczna jaką z tego zrobił Macierewicz skutecznie uniemożliwiła wypracowanie zaleceń. Inaczej mówiąc - śmierć tych ludzi poszła na marne. I tego z jego sumienia nikt nie zdejmie.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.