Jak liberałowie ukradli nam wolność

Liberałowie, czyli ludzie postępowi, po angielsku „progressive”, wynaleźli młyn do przeinaczenia popularnych słów. Ponieważ oni kontrolują media, więc ich maszyna medialna uważa się za upoważnioną do przeinaczenia starych słów, albo tworzenia nowych. Jednym z takich słów, jest ostatnio spotykane w języku angielskim słowo „illiberal”, czyli człowiek wrogi do „liberalnych” zasad. Rzecz jest w tym, liberalne zasady życia i poglądy są wytyczone przez samych Liberałów. Czyli koło się zamyka, jeśli jesteś niezgodny z tym, co dyktują Liberałowie to jesteś wrogiem wolności jako, że wolność też jest zdefiniowana przez Liberałów.

Dla przeciwników, nazywanych ostatnio „populistami” Liberałowie maja cały arsenał ciężkiej artylerii od określeń takich jak Mussolini począwszy, a na Hitlerze i Putinie kończąc. Zagrożeniem dla Liberałów jest Internet, który wymknął się spod liberalnej kontroli. W panice, Liberałowie już przypuścili kontrofensywę wymagając, aby rządy kontrolowały (cenzurowały), co ludzie piszą na Facebooku. Podobno na Internecie jest wiele „kłamliwych” informacji, które ludziom mącą w głowach i wybierają złych przywódców, których nie było na liberalnej liście kandydatów. George Orwell się kłania. On to już przewidział, dawno temu, w książce „1984”, że będziemy mieli „Ministerstwo Prawdy” jak i nowy język Liberałów zwany „Nowomowa”. Za PRL-u mówiliśmy to takiej mowie, że jest to „mowa trawa”.

Liberałowie są aktywni w wielu dziedzinach i chętnie służą finansowym oligarchom wytykając przeciwnikom np. globalizmu, że są przeciwni wolności. Liberałowie walczą z „populistycznymi” rządami w Polsce i na Węgrzech, a także przeciw Donaldowi Trumpowi w USA. Bronią liberalną Angele Merkel i cała Unię Europejską i przekonują, że obawy przed zalewem Europy przez arabskich migrantów, to „Islamofobia”.

No a szczególnie rozpaczają z powodu prześladowania ludzi o innych orientacjach seksualnych na amerykańskich uniwersytetach. Tam właśnie zajmują wysokie, dobrze płatne stanowiska w uniwersyteckiej administracji i poddają kontroli to, co naukowcom wolno mówić, a co jest im jest zabronione. Do tej grupy zapisali się ludzie o odmiennych orientacjach seksualnych i próbują wmówić innym, że błądzą wybierając normalność. Nawiasem mówiąc jakakolwiek obiektywne, naukowe studia nad przyczyną homoseksualizmu są praktycznie zabronione. Homoseksualiści uważają, że jest to kwestia wyboru, który winien być zaakceptowany, jako lepszy od heteroseksualizmu.

Tu i ówdzie pojawiają się nieśmiałe opinie, że zmiany hormonalne u matki w okresie ciąży, mogą powodować zmiany tendencji seksualnych u dziecka. Niestety na ten temat się nie dyskutuje i przypuszczam, że żaden z naukowców nie odważy się prosić o fundusze na badania na podobny temat. Liberałowie albo raczej ich agenci w postaci instruktorów od seksualnych napaści (harasments) zadbają, aby tacy naukowcy wylecieli z pracy. Zarówno studenci jak i profesorowie uniwersytetów są zmuszani do długich nasiadówek, na których wysokopłatni konsultanci wyjaśniają im jak się maja zachowywać w stosunku do swoich koleżanek i kolegów. Nikt z nich nie odważy się zaprotestować, że jest to strata czasu i pieniędzy.

Ciekawe jest, że orientacja tych wskazówek jest skierowana głównie przeciwko mężczyznom, szczególnie pochodzenia europejskiego, którzy jakoby z natury napastują kobiety. Jak sobie przypominam ze szkoły średniej, to jeden z nauczycieli w Liceum, do którego chodziłem w Częstochowie, napastował seksualnie kolegów w mojej klasie i jakoś mu to uchodziło. Kobiet do napastowania nie było, bo szkoła była czysto męska.

Oczywiście sprawy rasowe, też są szczególnym zainteresowaniem „liberałów”. Zwykle roztaczają oni opieką czarne kobiety, aczkolwiek nie wiedzą jak się zachować w stosunku do czarnych imigrantów z Afryki. W tak sytuacjach nie są pewni czy imigranci, mimo że czarni, nawet bardziej czarni niż czarni Amerykanie, są warci ich opieki. Czarny kolor skóry jest głównym zainteresowaniem „liberałów” ale kolor brązowy Meksykanów już mniej, a żółty, do jakiego zaliczają się Chińczycy i Japończycy i Koreańczycy dla nich nie istnieje. Podejrzewam, że liberalni konsultanci są obciążeni jakimś daltonizmem na kolor żółty. Być może, dlatego, że Chińczycy i Japończycy daje sobie radę w nauce i życiu lepiej niż wszyscy Amerykanie, włączając w to białych. Jestem przekonany, że wśród uniwersyteckich konsultantów i vice- rektorów od spraw rasowej i seksualnej równości, nie zauważysz ludzi z azjatyckim rodowodem. Dlaczego? Może, dlatego, że nie maja czasu na bzdury i się zajmują prawdziwą nauką.

W wszystko to przypomina sytuację, jaką żeśmy znali w PRL-u. Tam także ludzie, którzy w nauce nie mieli szansy, dekowali się na pozycjach profesorskich w katedrach Marksizmu i Leninizmu oraz Ekonomii Politycznej. Kiedy socjalizm komunistyczny upadł pod ciężarem własnej głupoty, podobni do partyjnych aparatczyków „Liberałowie” znaleźli metody do dobrego życia cudzym kosztem. Jeśli tak dalej pójdzie, to cala amerykańska akademia się zawali, a z nią znikną miejsca pracy, które wymagają ludzi inteligentnych z prawdziwą wiedzą a nie biegłych w arkanach wielu różnych seksualnych dewiacji. Dla tych czytelników, którzy nie są wyszkoleni przez liberalne media, wyjaśniam, że oficjalnie już ustalono, że istnieje na świecie niezwykle ważna grupa ludzi, która winniśmy nazywać LGBTQ, czyli Lesbijki, Geje (homoseksualiści), Biseksualni i Transwestyci.

Ostatnio dodano do nich ludzi określanych po angielsku jako Queer, o których kiedyś mówiono że są „dziwni”. Tu musze zrobić dygresję, że jestem tym, który uważa, że ludzie, którzy chcą się określać, jako LGBTQ winni być traktowani jak wszyscy inni, to znaczy, tak samo jak biali czarni i brązowi, łysi i opaśli, tacy, którzy z powodów medycznych, czy wojny utracili swe organy rozrodcze, tacy, którzy maja tylko jedna nerkę i tacy którzy od dzieciństwa są chorzy na cukrzycę i muszą z każdym posiłkiem wstrzykiwać sobie insulinę.

Jednak nie udawajmy, że wszyscy ludzie rodzą się jednakowi. Jedni są mniej a inni więcej inteligentni. Jedni mieli szczęście urodzić się w rodzinach, które zadbały o ich wyksztalcenie i wyżywienie. Kiedyś przed laty, ktoś ze znajomych lekarzy powiedział, że „największy podarunek, jaki rodzice mogą dać swemu dziecku, jest dobry zestaw genów”. Nasi „Liberałowie”, chcą pewne grupy w społeczeństwie ochronić specjalnym parasolem, nie tyle tolerancji, ale specjalnego wyróżnienia, prawnej ochrony i uwagi.

Niestety, nie jest to intencja uczciwa. Odnoszę wrażenie, że na barkach tych „wyróżnionych” grup Liberałowie robią polityczną i finansową karierę. Ludzie, którzy dają się nabrać na tą magiczną sztuczkę, wcześniej czy później zderzą się z realnym światem, w którym realne wartości a nie „klasowa przynależność”, na przykład do uprzywilejowanej „rasy kobiet” określa wartość człowieka. Dla niektórych już jest za późno.

W ostatnich wyborach prezydenckich w USA, ku zdumieniu liberalnej prasy, wybrano człowieka, który nie pasuje do liberalnych ideałów. Obawiam się, że Amerykanie ulegli „szeptanej propagandzie” Putina, i wybrali Trump’a a nie Hillary Clinton. Co za tragedia? CIA już się tym zajmuje dokumentując rosyjską szeptaną propagandę na Internecie, która spowodowała, ze Hillary przegrała. Rosyjscy i amerykańscy dyplomaci już pakują walizki. Będziemy mieli nową zimną, albo gorącą wojnę z nieliberalnym Putinem. Amerykańscy Liberałowie mu nie popuszczą i nawzajem, Putin nie popuści Liberałom. Będziemy mieli ciekawy rok 2017.

Jan Czekajewski

Dr. inż. wynalazca, konstruktor, inżynier i przedsiębiorca. Autor książek, publicysta, komentator.
Columbus, Ohio, USA
publikacje na prawicy.net 2004 - 14
www.czekajewski....

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.444445
Ogólna ocena: 4.4 (głosów: 9)

Tematy: 

Dyskusja

oto norwid

rodzina

Być może, dlatego, że Chińczycy i Japończycy daje sobie radę w nauce i życiu lepiej niż wszyscy Amerykanie, włączając w to białych

Banalna przyczyna - Konfucjanizm to kult rodziny. W Europie i Ameryce kwestionuje się prawa rodziny to i dzieci nie odczuwają poczucia obowiązku tak sztafety pokoleń jak i samokształcenia. Podziękujmy liberałom za "róbta co chceta" i odbieranie praw rodzicielskich.

oto chłop jag

Trwa kontynuacja

tzw. antyfrancuskiej rewolucji - gdzie nienawiść Szatana do Boga skutkuje wyniszczaniem przez pupili szatana ludzkości - i tyle - tołażysze.
Wniosek?
Czy misja Jezusa Chrystusa na Ziemi zakończona Jego męczeńską śmiercią - była daremna - tołażysze?

oto watazka

Wybory prezydenckie MADE in

Wybory prezydenckie MADE in USA polegaja na mordowaniu prezydentow i demokratycznie wybranych przedstawicieli rzadow, zarowno u siebie jak i w zaprzyjaznionych krajach: Jugoslawia, Irak, Libia, Iran, Filipiny, Haiti, Nikaragua, Indonezja itp.
Nie dali rasy Asadowi wiec sie beda pieklic jeszcze dlugo.

Zdumiewa, ze NSA ma prawo zagladac do majtek nawet przyjaciolkom USA ( jak np. Merkelowa.)
Na zdrowy rozum, kazdy kto zna kariere Clintonowej ( jest to poczwara, ktora odpowiada za wymordowanie miliona dzieci w Iraku i za mordowanie ludzi na swiecie.
A teraz 'pomogla' zamordowac ambasadora rosyjskiego. Taka demokratka!
A wczesniej razem z banda McCaina i Viktorii Nuland przygotowali i przeprowadzili bestialski zamach stanu w Kijowie. Victoria Nuland sie przyznala, ze wydala 5 mld dolarow na rozwalke Ukrainy; Soros sie chwalil w 2008 roku wieksza kwota.
Dziwie sie, ze amerykanski umysl juz nie lapie sprzezen zwrotnych i wielkie oburzenie, ze Lady Makbeth nie wygrala wyscigow choc co prawda ledwie rzezila, ale byla caly czas na steroidach.
Klopot i w tym, ze nie kazdy w USA ma ochote przezyc nastepna kadencje Demokratow, ktorych opetal zew krwi i zadza zabijania kogo sie da i gdzie sie da. Miliony matek na swiecie przeklinaja Clintonow: i w Jugoslawii i na Bliskim wschodzie, i w AFryce i w Syrii, Afganistanie, Pakistanie, Jemenie, Sudanie, Somalii, Wietnamie, Kambodzy, Japonii...
Na to nie potrzeba Putina. Nie kazdy w USA kocha dynastie Bushow, Clintonow...
Clintonowa nie ukrywala, ze kandyduje po to, zeby coreczce zapewnic prezydenture.
W USA powinni zmienic nazwe kraju na Dynastyczna Republike Ameryki Polnocnej,
Zastanawiam sie po co Jankesom wybory?
Po to, ze by media i agentura zlotego cielca sie wzbogacila?
Wybory w USA to jeden wielki rynsztok; obrzucanie sie wyzwiskami i niedopuszczanie najpopularniejszych kandydatow.
Ciekawe czy to Putin wywalil Sandersa? A Rona Paula kto wysiudal z primaries choc wygral ???
Nie wiadomo kto to jest Trump, ale przeciez system wyborczy w USA nie dopusci nikogo normalnego.
Boby korporacje zbanczyly i handlarze bronia, narkotykami i ludzkim towarem . Razem z Monsanto i Big Farma..

Dlatego wydaje mi sie, ze kazdy kto uwaza, ze amerykanski wyborca to niedorozwiniety debil, ktoremu tylko Putin moze natluc do lba na kogo ma glosowac - ma tez niezle wyzwyrtane w glowie. I bardzo slaba opinie o obywatelach USA. .

oto norwid

ubawiłem się

Boby korporacje zbanczyly i handlarze bronia, narkotykami i ludzkim towarem . Razem z Monsanto i Big Farma..

Moja żonka do dzieci mówi "kłamczysz" - co jest rubaszną formą od kłamiesz.

Szanowny panie Watażko, korporacje, handlarze bronią, narkotykami, ludźmi na pewno nie zbanczą bo centrala ich jest w Tel-awiwie. Pisał o tym sążniste artykuły Amerykanin polskiego pochodzenia prof. Ivo Cyprian Pogonowski. Polecam lekturę.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.