Oświadczenie Grzegorza Brauna - kandydata na Prezydenta RP

Szanowni i Drodzy Państwo – Członkowie i Sympatycy Społecznego Komitetu poparcia kandydatury niżej podpisanego w wyborach prezydenckich AD 2015,

Dziękuję za wyrazy poparcia i solidarności, jakich wiele otrzymuję zwłaszcza w ostatnich dniach. Naglące wiadomości od Was docierają do mnie za Atlantykiem – gdzie na zaproszenie naszych rodaków z Kanady i Stanów Zjednoczonych mam nie tak częstą ostatnio w kraju okazję prezentować efekty moich prac filmowych, a także dzielić się refleksją natury historyczno-politycznej.

Nie mogąc zatem dziś osobiście uścisnąć Waszych dłoni – drogą listowną dziękuję za wyrażoną w tak szczególny sposób pozytywną ocenę mojej dotychczasowej aktywności publicznej. W istocie nie chodzi tu jednak ani o mnie – ani, z całym szacunkiem, o Was. Chodzi o tysiącletnie państwo i naród polski, których losy ważą się dziś po raz kolejny. Dlatego Wasz projekt traktuję z należytą powagą, Waszą propozycję przyjmuję jako zaszczyt – i niniejszym oddaję się w tej sprawie do Waszej dyspozycji.

Nie jestem demokratą – wiecie o tym dobrze. A jednak jako polski państwowiec gotów jestem wraz z Wami podjąć próbę, być może ostatnią, wykorzystania demokratycznej procedury do wywarcia istotnego wpływu na rzeczywistość polityczną w naszej ojczyźnie. Państwo polskie pozostaje bowiem zawsze najlepszym, choć nigdy nie doskonałym narzędziem zabezpieczenia wolności i pomyślności Polaków.

A dziś właśnie sama możliwość i potrzeba istnienia niepodległej Polski jest tak powszechnie kwestionowana – i to zarówno przez dobrze znanych nieprzyjaciół zewnętrznych, czy słabiej rozpoznanych wrogów wewnętrznych, ale także – o zgrozo – przez tych spośród nas, którzy ostatecznie upadli na duchu. Najwyższy czas powiedzieć jasno: istnienie suwerennego państwa polskiego jest nie tylko możliwe, ale i konieczne – jeśli na naszym terytorium ocalona ma zostać cywilizacja łacińska, do której marnotrawnych synów (resp. córek) mimo wszystko się zaliczamy.

Działaniom podejmowanym w najbliższym czasie dawać powinna właściwą perspektywę zbliżająca się wielkimi krokami 1050. rocznica Chrztu Polski. Jeśli chcemy przenieść w przyszłość to święte i piękne dziedzictwo – nie możemy ignorować palącej potrzeby przywrócenia Polakom utraconych, rozkradzionych i zapomnianych skarbów naszej cywilizacji – tej cywilizacji, która potęgą Korony Polskiej promieniowała na okoliczne narody i całą Europę Środkową.

Jeśli Polacy mają wypełnić swą misję dziejową, trzeba przywrócić im przede wszystkim wolność (nie mylić ze „swobodami” gwarantowanymi w Eurokołchozie) – i to zarówno w sferze gospodarczej, jak i politycznej, czy kulturalnej. Musimy wyegzekwować prawo bycia gospodarzami we własnym kraju – czego wszak nie będzie bez zabezpieczenia życia, rodziny, własności. Tylko one stanowić mogą trwały punkt oparcia w walce z monopolistycznym przymusem, z nieuczciwą konkurencją, ze zmowami kartelowymi – niezależnie od tego, czy inicjowanymi przez rodzime, czy obce rządy, korporacje, służby, mafie, czy loże.

Jestem w tej walce z Wami – i liczę, że Wy dalej będziecie ze mną.

Z poważaniem,

Grzegorz Braun
Steubenville, Ohio, 24 stycznia 2015
Źródło

informacja

Skromny zespół, redagujący portal. Masz ochotę pomóc?
napisz: redakcja@prawica.net

Dyskusja

oto Romuald Kałwa

Zagłosuję na faceta

Zagłosuję na reżysera Grzegorza Brauna choćby dlatego, żeby wykorzystał swój czas antenowy (bezpłatny blok reklamowy). Myślę, że tylko na tym skorzysta jego działalność filmowa, a wielu ludzi usłyszy o potrzebie naprawy państwa i jego schorzeniach.

oto Romuald Kałwa

Zagłosuję na faceta

Zagłosuję na reżysera Grzegorza Brauna choćby dlatego, żeby wykorzystał swój czas antenowy (bezpłatny blok reklamowy). Myślę, że tylko na tym skorzysta jego działalność filmowa, a wielu ludzi usłyszy o potrzebie naprawy państwa i jego schorzeniach.

oto Mariusz Affek

Najpierw musi zebrać

Najpierw musi zebrać odpowiednią liczbę podpisów pod swoją kandydaturą i chyba już dzisiaj wiadomo, że np. kluby "Gazety Polskiej" czy stowarzyszenie "Solidarni 2010" poprą kandydata PiS-u, a nie p. Grzegorza Brauna. Kto więc mu pomoże przy zbiórce podpisów?

oto ulcik140

My Polacy pomozemy G.Braunowi

My spanikowani Polacy pomozemy G.Braunowi zebrac wymagana liczbe podpisow, mam taka gleboka nadzieje. W zasadzie bardzo sporadycznie czytam artykuly i opinie na tzw. jak ja nazywam mendziach, ale dzis sie pokusilam. Opiniodawcy zaszokowali mnie, czytalam tak at random i wszystkie, absolutnie wszystkie opinie ( te co wpadly mi w oko) - popieraly decyzje podjeta przez G.Brauna w sprawie kandydowania w wyborach prezydenckich. Uwazam, zer szanse ma, tymbardziej, ze waunki bytowe Polakow ulegaja pogorszeniu i takze wiara w obietnice starych wyjadaczy - blednie.
Wiem, ze ciezko zostac w obecnych warunkach drugim Orbanem, Zelmanem czy Filo ( w koncu i elektorat tam jak swiadcza liderzy, jest bardziej swiadomy wlasnej odpowiedzialnosci, bardziej wyedukowany politycznie), ale taki intelektualista, niezalezny od obecnego skorumpowanego do cna systemu, jak G.Braun na pewno rozumie co R.Dmowski - pisal i zalecal nam w geopolityce wiec mozna ufac, ze popelni duzo mniej bledow w czasie wykonywania obowiazkow glowy panstwa, od takich bulow.

oto nscnt

Akurat ze stowarzyszeniem

Akurat ze stowarzyszeniem solidarni 2010 i panią Stankiewicz to G.Braun miał bardzo dobre układy - tu sprawa nie jest przesądzona. A i w klubach GP też zapewne dobrze go znają. Pytanie czy lojalność wobec partii czy osobiste przekonania zwyciężą.

oto Alej

Kandydatura pana Grzegorza Brauna jest w interesie ... PiS-u.

Liczy się każdy głos oddany nie na pana Komorowskiego.
Nic nie szkodzi gdyby nawet potencjalny wyborca pisowskiego kandydata w pierwszej rundzie zagłosował na kogoś innego.
Przecież pan Duda szans na wygraną w I turze nie ma żadnych.
Rzecz idzie o to by była II tura do której wejdzie (co już będzie/byłoby wygraną PiS).

Stąd wszyscy popierający PiS, zatem np. kluby "Gazety Polskiej" czy stowarzyszenie "Solidarni 2010" POWINNI POMAGAĆ Grzegorzowi Braunowi zebrać wymagane podpisy.
W dobrze pojmowanym interesie pana Dudy i PiS.

oto Krzych Adam

Hmmmm...?

Wolałby pan by pisał z Krasnojarskiego Kraju, albo z obwodu woroneskiego, czy na przykład z prowincji Sichuan, albo Yunnan? Albo jeszcze skądinąd?

oto chłop jag

Potrzebny jest natychmiast ktoś - kto

raz na zawsze wyeliminuje z głów wyborców - syndrom tzw. straconego głosu. Może to będzie właśnie Grzegorz Braun.
Wniosek?
Oczywiście pupile nie posadzą pod żyrandolami Grzegorza - ale życzyłbym sobie aby to Grzegorz okazał się czarnym koniem w biegu pod żyrandole - na miarę - Stana.
W tym wypadku wsadzenie kija w mrowisko jest bezcenne - tołażysze.

oto Krzysztof M

Wiele może zrobić Braun. Ale

Wiele może zrobić Braun. Ale nie zrobi nic, co sprawę polską posunęłoby do przodu... Wyraźnie był lansowany w mediach, w internecie... Takiego Larkowskiego np. już nie ma. Nie ma też Adwenta i wielu innych. A Braun jeździ sobie z wykładami, ma spotkania, a teraz pisze skąd? ... z Ohio...

Ludzie, otwórzcie oczy... Jak kończy ten wasz ulubiony do niedawna JKM? Jak skończył ulubiony przez miliony Lechu Wu? Mało wam jeszcze?

oto chłop jag

Ludzie, otwórzcie oczy... Jak

Ludzie, otwórzcie oczy... Jak kończy ten wasz ulubiony do niedawna JKM? Jak skończył ulubiony przez miliony Lechu Wu? Mało wam jeszcze?

Mnie Pan nie musi tego tłumaczyć. Braun robi za zawór bezpieczeństwa - który dobrze będzie - gdy zostanie w końcu gwałtownie otworzony. Po gwałtownym otwarciu zaworu - już nie będzie tak sielsko. Ponadto wyborcy też się muszą na czymś uczyć.
Wniosek?
Włóżmy przysłowiowy kij w mrowisko - bo jest to bezcenne - ponieważ w/w zawór nie jest po to aby zadziałał. On jest po to aby na wszelki wypadek był - a jego gwałtowne zadziałanie (casus Stana) i tak będzie szokiem dla wyrobników u pupili.

oto Bronowic

To jest kandydat jakiego

To jest kandydat jakiego oczekiwałem. Tylko trochę późno!
Które znaczące ugrupowanie go poprze?
PiS - ostatnio walczy z Panią Ogórek o elektorat. Odpada.
Korwin - to Pan JKM, zrzeknie się kandydatury na rzecz kogoś innego? Nie sądzę.
RN - Pan Kowalski. Może?
KNP - wycofał poparcie dla Pana JKM, może oni?
Na tym opcje się wyczerpują niestety.

oto Marek Bekier

Myślę podobnie ale jeszcze

Myślę podobnie ale jeszcze dopisałbym tutaj p. Pawła Kukiza. Najlepiej by było gdyby znalazł się ktoś, kto by wymyślił jakiś sposób na wiarygodne prawybory wśród wszystkich kandydatów ustawionych pod prąd aktualnych układów. Mądre rzeczy podpowiadał na tym forum p. Tymiński. Może rzeczywiście jest jakiś sposób by tych kilku kandydatów (Braun, JKM, Kowalski, Kukiz, Ktoś jeszcze - proszę dopisać) dogadało się by:
- sobie nawzajem nie szkodzić;
- dać sobie konkretny czas na zebranie podpisów i dobrowolnych składek na kampanię wyborczą od indywidualnych darczyńców;
- po upływie tego czasu kasa na stół i zostaje tylko najlepszy z pełnym poparciem pozostałych.
Od razu zastrzegam, że to tylko zarys pomysłu i nie bardzo wiem co by można poprawić aby to wszystko było legalne i wiarygodne.

oto Bronowic

Gdybyż tylko była taka wola!

Gdybyż tylko była taka wola! Pan Tymiński zaproponował dobre rozwiązanie. Jednak moim zdaniem jest już na późno na porozumienie. Dla większych ugrupowań wycofanie własnego kandydata byłoby stratą wizerunkową, a bez tych głosów niewiele zostaje do podziału.
Nie wykluczam jednak możliwości, że sondaże zmienią optykę i jakiegoś rodzaju zakulisowe negocjacje doprowadzą w niektórych przypadkach do honorowego przekazania poparcia.
A może my zaskoczmy liderów partyjnych, masowym poparciem dla bezpartyjnego kandydata?

oto JarWi

Braun jako prezydent bardziej

Braun jako prezydent bardziej by mi się podobał niż Korwin, na którego zawsze dotąd głosowałem. Obawiam się jednak, że niezależne mendia dostaną odpowiedni rozkaz i w ramach przybliżania sylwetki kandydata skoncentrują się niemal wyłącznie na jego "kryminalnej" przeszłości w celu wytworzenia ciągu skojarzeń "Braun - bandzior - zły prezydent", podobnie jak zrobiły z Korwina mizoginistę, pedofila, wariata i innych takich.

oto nscnt

Radosna wiadomośc - Wszystkie ręce na pokład

"Jeśli chcemy przenieść w przyszłość to święte i piękne dziedzictwo – nie możemy ignorować palącej potrzeby przywrócenia Polakom utraconych, rozkradzionych i zapomnianych skarbów naszej cywilizacji – tej cywilizacji, która potęgą Korony Polskiej promieniowała na okoliczne narody i całą Europę Środkową. "

Pan Grzegorz Braun to mój kandydat!

Teraz trzeba zebrać 100 000 podpisów.
Szanowni Państwo - damy radę!
1000 aktywnych sympatyków to Pan Braun ma. Wystarczy żeby każdy zebrał 100 podpisów. Czyli 10 kartek po 10 podpisów. Jak ogłoszą termin wyborów ustawiamy się w niedzielę pod swoim parafialnym kościołem, (uprzednio informując swojego księdza proboszcza), i w jedną niedzielę sprawa jest załatwiona.

oto Krzysztof M

Jak ogłoszą termin wyborów

Jak ogłoszą termin wyborów ustawiamy się w niedzielę pod swoim parafialnym kościołem, (uprzednio informując swojego księdza proboszcza), i w jedną niedzielę sprawa jest załatwiona.

Już ludzie LPR-u stali nieraz pod kościołami... i co? I nico! Ludzie nie chcą polityki w okolicy wiary. I słusznie.

oto nscnt

Podpisy zebrali, do

Podpisy zebrali, do parlamentu jednego i drugiego weszli.
To że swoją szansę zmarnowali, a elektorat przejął PIS i teraz oni zbierają pod kościołami to trochę inna rzecz.

Zbieranie podpisów w okolicy kościoła nie jest mieszaniem polityki i wiary.
Kandydaci mają pełne prawo zwrócić się o poparcie do wiernych natomiast nie mają prawa przedstawiać się jako przedstawiciele Kościoła, ani o takie kościelne poparcie zabiegać. A Kościół też nie powinien swojego autorytetu angażować w sprawy polityczne (rozumiane jako walka o władzę)

oto Krzysztof M

To że swoją szansę

To że swoją szansę zmarnowali, a elektorat przejął PIS

...tego lemingom różnego szczebla nie wytłumaczysz... dlaczego tak się stało. Leming swoje wie. Wie, to znaczy kurczowo trzyma się tego, co się mieści w jego schematach rozumowania.

oto Eowina

Najważniejszą funkcją prezydenta w Polsce

jest "pilnowanie żyrandola". Prezydent w Polsce nie ma władzy, może jedynie stworzyc koterię, ktora będzie torpedować działania rządu. W Polsce rządzi partia, która ma większość w Sejmie.
Wszystko co napisał powyżej p. Braun jest naciąganiem i "mydleniem oczu". P. Braun nie ma partii.

Nie jestem demokratą – wiecie o tym dobrze. A jednak jako polski państwowiec gotów jestem wraz z Wami podjąć próbę, być może ostatnią, wykorzystania demokratycznej procedury do wywarcia istotnego wpływu na rzeczywistość polityczną w naszej ojczyźnie.

Pomijając to, że aby "sięgnoć po żyrandol" zmienia w biegu poglądy, to prezydent nie ma żadnych narzędzi demokratycznych aby zmienić rzeczywistość polityczną.

oto zajac1

Nie pamiętam.

Sorry.
A jaki jest stosunek SZ. kandydata do "zbrodni smoleńskiej -anno 2010" ?
Czy przypadkiem nie "stankiewiczański"?
Jeśli nie - to prasitie second time.
Jeśli jednak tak - to warto wybrać od razu na ministra wojny Sz skądinąd pana Antoniego.

ciekawe , czy zając znowuż jak to mówią "сумасшедший" ?
może tak być.
pozdrowienia.

oto indris

Braun o Smoleńsku

Grzegorz Braun wskazuje, że katastrofa smoleńska nie była przypadkiem. „Głowy państw nie giną w przypadkowych katastrofach. Ta agentura, która podaje się ze naszych premierów, prezydentów, ministrów, itd., działa na naszą niekorzyść i tak zadziałała w sprawie zamachu smoleńskiego. Katastrofa smoleńska to pierwszy dzień wojny” – tłumaczył reżyser w Telewizji Republika

Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/braun-k...

oto zajac1

No tak myślałem.

Dzięki za informację.
Nie skomentuję.
miłego.
PS
Tylko opowiastka, bez związku .
U mego kumpla lisa, zacnego weteryniarza leśnych na oddziale nie noworodków bynajmniej , zmarł był leśny dziadek ( borsuk Meles meles )coś koło 90 -siątki. ( Panie świeć ...) Zdarza się niestety.
Ale tam.
Cała borsucza brać ściga zacnych weteryniarzy ,że dziadek zszedł był. A nie powinien. Czy ja wiem?

Dla niektórych gatunków przypadki i wypadki nie istnieją. Tak już one mają.
Także wszystko co spotka ich złego - to wina inszych. Czarowników na ten przykład, czasem jakichś nacji itd.

Osobiście to obchodzę owych z daleka.
pozdrowienia i powodzenia

zajczik leśny

oto Krzych Adam

W wypowiedzi G. Brauna cytowanej na tym blogu...

... za najistotniejsze uważam to:

„Wszystko to, co wypowiedziano oficjalnie nie trzyma się kupy. Władza warszawska i moskiewska bezczelnie kłamała”

I z tym ja się w zupełności zgadzam. O tym kiedyś Pan i ja już rozmawialiśmy na tym forum i wiem, że dla Pana jest wszystko jasne i wspaniale trzyma się kupy. Jeno zatem pozazdrościć.

BTW, ja bym się nie ośmielił twierdzić, że to był zamach. Czy ja wiem, może to świadczy, że jestem czystej wody dyplomatą i człowiekiem bardzo kulturalnym? Pani Eowina, jak się zdaje z jednego z wpisów powyżej takie ma właśnie kryteria oceny zdolności dyplomatycznych i kultury osobistej. Znaczy, że na szczytne miano dyplomaty i osoby kulturalnej zasługuje się, gdy nie ma się jasno i zdecydowanie określonych poglądów. Albo może, gdy się je ma, to trzyma się dziób zamknięty.

oto Krzych Adam

Oby, oby...

Kłaniam się. Dyplomatycznie i kulturalnie.

oto zajac1

Miły panie Krzychu Adamie.

Dwu rzecz nie potrafię tu nijak wytłumaczyć .Co to znaczy -W/G MNIE :
1. wolność słowa
2. tego ,że w/g mojej opinii "prawda" jest taka to a taka

Ad 1 inna rozmowa
Ad 2. W tym temacie nie jestem ( nieładnie mówiąc) ani Krową co nigdy zdania nie zmieniła ani Najwyższym co zna prawdę objawioną. Wyrażam jedynie swoją zdecydowaną opinię na podstawie ogólnie znanych informacji medialnych.
Co do meritum. To oczywiście uważam, od czasu opublikowania rozmów z wieży oraz pomiędzy wieżą a Moskwą (chyba?) , był to klasyczny wypadek spowodowany zwyczajnie zadufaniem i nie zachowaniem kardynalnych podstaw bezpieczeństwa w komunikacji powietrznej. Amen.

Nie badam, nie sprawdzam, nie robię testów z latających drzew, wybuchających parówek czy wytrzymałości pancernych skrzydeł i tak dalej. Jestem technikiem , nie poetą co pewnie widać . Oczywiście zakładam w 100% prawdziwość taśm. Gdyby ktoś udowodnił manipulacje, to jak mówiłem, jestem zając nie krowa.

Wszelkie rozważania zwolenników zamachu typu : Czy władza ruska czy pruska czy polska kłamie ?, czy śledztwo prowadzono należycie czy.... i tak dalej są dla mnie bez znaczenia - ponieważ tyczą się spraw PO WYPADKU . A wszelkie dostępne informacje medialne do momentu wypadku nie wskazywały na jakąkolwiek ingerencję obcych sił więc dalsze rozważania są bezcelowe. Zeszłoroczny śnieg.

Dlaczego o tym piszę raz jeszcze? Bo uważam ,że winę za to co się złego w świecie dzieje ponoszą politycy. No i media co z szarych k. robią H2O.
Konflikty między państwami , ludami itp były są i będą. Które należy rozwiązywać 100% ZAWSZE przy STOLE a nie w OKOPACH.

Obwiniam więc i naszych polityków wiodących (POPISSLSLDPZPR - wszystkie prawie) o wojenne stręczycielstwo. Jak słusznie pisała zacna pani prof. Anna - partie wojny.
Stąd mój negatywny stosunek do władzy obecnej ale i do kandydata , o którym tekst.
Oraz obawa , że: o ile obecni wykrzykują wojenne hasła, ściągają sprzęt latający i nie , dwoją się i troją sposobiąc się do walki wręcz, to znając niedawną historię ( Smoleńsk właśnie, Gruzja) , ci ew. nowi runęliby wiosnę na Moskwę ogniem i żelazem bez słów. No, może by poczekali, aż śniegi na dalekim wschodzie stopnieją.
I znowu , znając historię owych wypraw, wiem czym się to skończy . Dla wszystkich.

Osobiście dziękuję. Biorę bałałajkę i idę namówić normalnych Ukraińców, Rosjan, Naszych i każdego, kto wojnę ma głęboko tam gdzie "pan majster" , by wspólnie pośpiewać przeciw wojnom. Z pewnością jest wielu, choć są zastraszani przez media i "polityczną poprawność" . Uff co za wyrażenie , zawsze mi niedobrze jak to wypowiadam.
pozdrowienia

PS
nie zrozumiałem kompletnie co ma wspólnego dyplomacja i kultura osobista z poglądami. Oraz czy ktoś jest pewien czy raczej wątpiący mniej czy bardziej.
Gdyby ktokolwiek zakazywał panu mieć poglądy takie jakie pan ma, chocia mam inne - bronił bym pana ( p.1) jak lew , no gdybym nie był zającem oczywista bo nasz gatunek do odważnych specjalnie nie należy.
miłego
zajczik

oto Krzych Adam

Drogi Panie Zającu.

Powodem mego wmieszatielstwa w rozgowor było głównie to retoryczne pytanie:

A jaki jest stosunek SZ. kandydata do "zbrodni smoleńskiej -anno 2010" ?
Czy przypadkiem nie "stankiewiczański"?

I sugestii, że posiadanie pewnych poglądów musi wieść nieuchronnie do pewnych, ściśle określonych działań Prezydenta jako Głównego Naczelnika Sił Zbrojnych. A mianowicie wysłania natychmiast na wojnę naszej potężnej armii z wszystkimi jej generałami, pułkownikami i innymi oficerami wszystkich szarż, którzy stanowią tak znaczny procent składu tejże armii, że pewnie będą w stanie zwyciężać nawet bez pomocy żołnierzy niższych szarż i podoficerów.

W jasny sposób dał Pan do zrozumienia, że taki zespół poglądów jaki przypisuje Pan "SZ. kandydatowi" w Pańskiej opinii dyskwalifikuje go. Takiemu postawieniu sprawy przeciwstawiłem mą opinię całkowicie zgodną z opinią kandydata iż w sprawie katastrofy:

„Wszystko to, co wypowiedziano oficjalnie nie trzyma się kupy. Władza warszawska i moskiewska bezczelnie kłamała”

Co do kwestii dyplomacji i kultury był to z jednej strony żart skierowany bardziej do p. Eowiny niż do Pana, ale z drugiej strony wskazówka, że prezydentem mym zdaniem powinien być ktoś zdolny do jasnego i zdecydowanego formułowania swych poglądów i wypowiedzi, a nie jakieś "ciepłe kluchy" niezdolne nawet do wypowiedzenia słowa "zbrodnia".

oto Alej

Hmmm...

Nie powinien mówić nawet tego, że "żadne śledztwo nic nie wykazało"?!

Akurat w tym wypadku nie zabieranie głosu znaczyłoby udawanie, że się tego nie widzi.
Zbyt gruba to sprawa.

oto zajac1

Może inaczej.

Prezydent nie powinien się kierować emocjami, własnymi uczuciami do innych narodów itp. ponieważ reprezentuje wszystkich.
Uczucia na bok a jedynie interes własnego kraju. TO ZASADA.

A w interesach jak to interesach dziś się handluje z A a wojuje z B a jutro odwrotnie.Prywatnie to sobie można Ruskich czy Niemców czy Żydów czy kogo tam niekochać ale prezydent ma obowiązek być dyplomatą. Tak jak to robi mądra władza w wielu krajach. Tej największej oczywiście nie mam na myśli. Vide zacny "Maxiu" jak by rzekł doku.
miłego.
PS że nie wykazało ( np do dziś) to może mówić. Jest to zdanie obojętne.
pozdrowienia

oto Alej

Pan wybaczy ale rzecz w czymś zupełnie innym

Toż nie chodzi o żadne emocje, a o to czy w ważnej dla państwa sprawie kandydat na prezydenta MA UDAWAĆ, że także on jest zdania iż "wszystko jest jasne" mimo że "jasne" nie jest, zatem popierać tę kłamliwą tezę ("wszystko jest jasne") głoszoną przez osobiście (w ten czy inny sposób) zainteresowanych w zamiataniu problemu pod dywan.

Rozumiem, że pańskim zdaniem nie wolno interesować się Katastrofą Smoleńską bo mogą wyjść na jaw jakieś "niebezpieczne" (dla naszych stosunków z Rosją) fakty (czy tak?).
Nie podzielam tej obawy.
Wcale nie uważam, że gdyby się okazało iż był to rosyjski zamach (nie twierdzę, że tak było, zaledwie tego nie wykluczam) to Polska musi wypowiedzieć wojnę Federacji.
Bo ani nie musi ani nie powinna (za "cienka" na to) ani bodajże wręcz nie może (jest i w NATO i w UE).
Ale zamykanie oczu i zatykanie uszu nie zawsze jest przejawem mądrości.

oto indris

Nie chodzi o tezę "wszystko jest jasne"

Praktycznie nie ma takich sytuacji, gdzie wszystko jest jasne.
Chodzi o wyeliminowanie hipotez paranoicznych.
Np. takich jak :

[Zdaniem Brauna] nie ma dowodów, że pasażerowie Tu 154 znaleźli się na pokładzie, że to samolot prezydencki doleciał do Smoleńska, że katastrofa lub zamach miał fizycznie miejsce - że szczątki leżące w Smoleńsku są szczątkami samolotu Kaczyńskiego.

oto Alej

Zaciekawił mnie Pan

To pan Braun gdzieś głosi zacytowane przez Pana poglądy?
Można prosić o źródło?

Z tego co wiem różne takie głupoty głoszono po to by kompromitować szukających prawdy. Bodajże najgorliwszym ich głosicielem był adwokat, który ostatecznie okazał się równie gorliwym zwolennikiem "prawdy" objawionej przez MAK i Komisję Millera.

Aha, gdyby Pan tego nie wiedział to informuję, że pomiędzy "wszystko jest jasne" (gdy nic nie jest jasne) a głoszeniem "hipotez paranoicznych" jest sporo miejsca na prawdę i zdrowy rozsądek.

oto Krzych Adam

Nie bardzo pojmuję powód Pańskiego zaciekawienia, Panie Aleju.

Wszak w tym akapicie nie było stwierdzeń, a jedynie wyrażone zostały wątpliwości co do zdarzeń które miały mieć miejsce. W sytuacji gdy wszystko co było oficjalnie podane na temat zdarzeń w Smoleńsku przed, w trakcie i po katastrofie jako niezbite fakty wygląda na co najmniej wątpliwe, nie ma nic dziwnego, że kwestionowane są wszystkie okoliczności, a więc nie tylko to co jest podawane na temat Smoleńska ale i to co jest podawane na temat zdarzeń wsześniejszych, czyli także jeszcze w Warszawie.

oto Krzych Adam

Nie rozumiem.

Jakim tropem? Toć ja mówię nie o tropach tylko o tym, że kiedy nie ma wiarygodnego wyjaśnienia wszystko staje się podejrzane, nawet sprawy, które byłyby uznane normalnie za prawdziwe w sposób oczywisty.

oto AnnaP

A nie uważa Pan,

że gdyby to było sprawstwo Rosji samo USA byłoby zainteresowane wyjaśnieniem zamachu smoleńskiego?A ponieważ zamachu dokonał Mossad, wszyscy milczą i sprawa jest tuszowana, również przez Rosję.
NWO p.Alej

oto Alej

O kurde!

Ale skoro już o tym gadamy...
A nie zauważyła Pani, że gdyby to było sprawstwo Rosji i Stany Zjednoczone miały na to dowody to byłyby głupie gdyby się z nimi wyrywały?

Zwłaszcza w 2010, gdy stosunki rosyjsko-amerykańskie tak się dobrze układały. Teraz też. Rosja jest nadal Stanom bardzo potrzebna, wręcz niezbędna w walce z terroryzmem.

Rosji bardziej szkodzą retorsyjne sankcje wprowadzone przez Putina niż te, dość operetkowe europejsko-amerykańskie.
Doskonale znający problem pan Andriej Iłłarionow, były doradca ekonomiczny prez. Putina nie ma wątpliwości, że gdyby zamrożono aktywa walutowe na rachunku rosyjskiego narodowego systemu rezerw lub na europejskich rachunkach rosyjskiego banku centralnego to Moskwa natychmiast wycofałaby swoich żołnierzy z Ukrainy.

Kłopoty ekonomiczne ma Rosja z powodu drastycznego spadku cen ropy, a ten nie ma nic wspólnego z Rosją.
Podobno jest obawa, że dowolny następca Obamy będzie mniej dla Rosji spolegliwy. Ale nie sądzę by się w śledztwo smoleńskie chciał wtrącać. Niby jaki Stany miałyby mieć w tym interes?

Co innego gdyby (nie daj Boże!) doszło do wojny.
Wtedy "dowody" mogły by się znaleźć także wtedy gdy Rosja z Katastrofą nie miała nic wspólnego. Proszę sobie poczytać co się mówiło o poczynaniach wrogich państw w czasie dwu ostatnich wojen.

oto Alej

Myli się Pani

Także w czasie wojny warto/trzeba mieć po swojej stronie opinię publiczną. Własną i światową opinię publiczną.

Dbano o to wieków, nie tylko w czasie ostatnich wojen światowych (o czym wspomniałem wyżej).
A w Wietnamie Amerykanie przegrali nie z innego powodu a dlatego że nie potrafili przekonać do wojny swoich obywateli.

Na temat "spolegliwości wobec SŁUŻB Izraela" nie mam informacji, liczę jednak, że ktoś się tu wstawi chociaż za panem prezydentem Putinem.

oto Marek Bekier

Dzięki za próbę samodzielnego

Dzięki za próbę samodzielnego wnioskowania. Być może tak jest. Ja jednak na razie podchodzę do sprawy bez żadnych uprzedzeń i zwyczajnie bym chciał wiedzieć czy kandydaci, którzy z jakichś względów mi się podobają, mają już swoją oficjalną stronę WWW, jakąś grupę wsparcia i jakiś sposób zbierania funduszy na kampanię wyborczą. Ja bym chętnie na tym etapie wsparł nawet więcej niż jednego kandydata ale nie chciałbym się poczuć jak pewna staruszka, która dała pieniądze na "Wielka Orkiestrę".

oto Marek Bekier

Również popieram p. Brauna.

Również popieram p. Brauna. Cały czas obawiam się jednak propagandy, która będzie organizowana w taki sposób by stwarzać pozory popierania kandydata. Jest naprawdę wiele możliwości od zarzucenia mediów zestawami cytatów z wypowiedzi kandydata tak by stworzyć wrażenie, że to jakiś nawiedzony wariat po próby zbierania podpisów i datków na kampanię przez podstawione osoby albo w taki sposób by podpisy były uznane za sfałszowane.
A z tą staruszką to jakaś informacja, która mi utknęła w pamięci ale niestety bez szczegółów. Ot, pojawiła się jakaś grupa młodocianych złodziei, którzy "pomagali" p. Owsiakowi "prywatyzując" część zebranych do puszek pieniędzy. Potem w TV jakaś staruszka żaliła się, że ona dała sporo, jak na nią, pieniędzy a teraz jest jej przykro, że młodzi się za to opiją taniego wina. Niestety, nie pamiętam nawet o którą edycję orkiestry świątecznej niemocy chodzi ani jaki to był program w TV więc proponuję nie drążyć tego tematu.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.