Compañero Fidel Castro? Presente!

Zmarł Fidel Castro, kubański dyktator, rewolucjonista i komunista. Fidel – wspólnie z bratem Raulem oraz argentyńskim rewolucjonistą – Che Guevarą – stał na czele rewolucji, która w 1959 r. obaliła proamerykańskiego dyktatora Batistę. Przeprowadził wszystkie klasyczne reformy komunizmu przede wszystkim znacjonalizował całą własność firm zagranicznych – głównie - amerykańskich.

Od rewolucji 1959 r. aż do 2008 – kiedy oddał władzę bratu Raulowi, Fidel rządził jako dyktator Kubą. Zmarł w ub. piątek pozostawiając po sobie skomplikowaną pamięć. Dla wielu był uosobieniem wiecznego romantyka, rewolucjonisty, który pokonał amerykański imperializm i wyzwolił swój naród.

Dla innych bezdusznym tyranem. Kuba pod rządami jego rządami, to bowiem kraj gdzie za krytykę władz trafia się do więzienia, gdzie więźniowie polityczni byli brutalnie torturowani i zabijani. Raul Castro i Che Guevara osobiście zabijali politycznych przeciwników. Fidel i jego otoczenie – walcząc o wolność - stworzyli więc nowy porządek, w którym o żadnej wolności politycznej mowy być nie mogło.

Natomiast kapłani rewolucji – w tym sam Fidel cieszyli się pełną wolnością, nawet można by powiedzieć – pełną swobodą. Fidel prowadził bujne życie erotyczne i pozostawił po sobie – jak podaje prasa bulwarowa – 11 dzieci, w większości nieślubnych.

Jak pisze dziennikarka Ann Luise Bardach - W 1956 roku w ciąży z Castro były trzy kobiety. Fidel roztaczał wokół siebie nimb rewolucjonisty, romantyka kobiety lgnęły do niego, a on tę sytuację wykorzystywał.

Rewolucjoniści zawsze mieli luźny stosunek do kobiet, a już monogamię jako wymysł burżuazyjny odrzucali całkowicie. Nasz Piłsudski – w czasach kiedy jeszcze rzucał bomby w PPS też nie był lepszy. Potem – kiedy „wysiadł z czerwonego tramwaju” nieco się ustatkował.

Jednocześnie córka Fidela – Alina Fernandez Revuelta - wspomina go jako człowieka zimnego, pozbawionego wręcz ciepła i uczuć. Nie wiadomo jednak czy te relacje nie są napisane pod zamówienie prasy bulwarowej, po to żeby przedstawić dyktatora jako człowieka bez serca. Z drugiej strony trudno utrzymywać ciepłe, osobiste relacje z tuzinem potomstwa, zwłaszcza kiedy się służy „permanentnej rewolucji.”

Lista zarzutów wobec Castro i stworzonego przez niego systemu jest długa, ale trzeba powiedzieć, że nie wszystkie oskarżenia należy traktować bezkrytycznie. Bez wątpienia potworna była (i nadal jest) polityka wewnętrzna, więzienie ludzi o odmiennych poglądach, tortury itd.

Ale krytycy reżimu kubańskiego zarzucają Castro, że wepchnął swój kraj w krańcową biedę. Rzeczywiście na Kubie nie widać na ulicach nowiutkich mercedesów, nie ma kolorowych reklam, nie ma McDonaldsów. Ale czy te zewnętrzne oznaki kapitalizmu stanowią o bogactwie narodu?

Zaskakujące jest spojrzenie na statystyki. Okazuje się bowiem, że Produkt Krajowy Brutto na głowę mieszkańca w komunistycznej, rzekomo biednej Kubie osiąga na głowę Kubańczyka 10.200 dolarów rocznie. Tymczasem kapitalistyczna, leżąca obok Dominikana ma tylko 9.600 USD. Nawet Ekwador posiadający ropę naftową ma tylko 8.800 dolarów na głowę.

A pamiętać trzeba, że Kuba do ub. roku objęta była amerykańskim embargo handlowym, co poważnie hamowało jej gospodarkę. Dane gospodarcze są ciekawe i dla tzw. „liberałów” bardzo niewygodne. Okazuje się bowiem, że ekipa Castro popełniając różne paskudne rzeczy, jakoś jednak dbała o dobro swojego narodu. A także i to, że nie do końca jest prawdą, że model całkowitej wolności gospodarczej – rozumianej jako likwidacja roli państwa w gospodarce - zawsze i wszędzie się sprawdza. Gdyby tak było Dominikana w PKB biłaby dzisiaj Kubę na głowę. A jest odwrotnie.

I tak oto Fidel Castro odchodząc zostawia po sobie nie tylko listę ofiar – ale jednak jakieś osiągnięcia, które pozwolą Kubańczykom zachować jednak jego legendę.

Na tym świecie – jak się okazuje i jak pisał poeta – „nic się nie kończy prostym tak lub nie.”

oto Janusz Sanocki Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP.
Dziennikarz, polityk, były burmistrz Nysy, jeden z liderów Obywatelskiego Ruchu JOW, inicjator Kongresu Protestu.
Autor Miesiąca Prawicy.net w lipcu 2013

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.666665
Ogólna ocena: 4.7 (głosów: 9)

Tematy: 

Dyskusja

oto baba jag

Te oznaki

Rzeczywiście na Kubie nie widać na ulicach nowiutkich mercedesów, nie ma kolorowych reklam, nie ma McDonaldsów. Ale czy te zewnętrzne oznaki kapitalizmu stanowią o bogactwie narodu?

są oznakami zadłużenia i panowania nad podatkami przyszłych pokoleń. Kraj nie żyjący na permanentny kredyt i z rabunku MUSI wyglądać jak Kuba czy PRL. Ile razy mam tłumaczyć,że stać mnie na wyjazd do Argentyny,a jednak analiza ekonomiczna przyszłości mi na to nie pozwala. Najjaśniejsza pojechała jednak do tej Argentyny nie mając na to żadnych środków. No i jeszcze jedno.Beneficjentami tego jest banda pasożytów urzędniczych z 560 wisienkami na torcie,będących maskonem partyjnej trockistowskiej dyktatury..

oto kaktusnadłoni

Zmarł Fidel Castro, kubański

Zmarł Fidel Castro, kubański dyktator, rewolucjonista i komunista.

Uważam że Castro przeganiając krwawego dyktatora Batistę był przede wszystkim rewolucjonistą. Komunistą stał się wepchnięty w ramiona ZSRR przez Amerykanów. Dyktatorem też z początku musiał być, a potem z pewnością mu się to spodobało. Myślę że Castro dla wielu ludzi w Ameryce Południowej był bohaterem skutecznie przeciwstawiając się butnym Jankesom.

oto chłop jag

O śmierci Fidela napisano już niemal wszystko - dlatego

ja nie dodam już swoich pięciu groszy - tylko zwrócę uwagę na to - jak amerykańscy pupile szatana wykorzystają śmierć Fidela aby w USA wzmocnić trockistowską komunę - tołazysze?
Wniosek?
Podobno na Kubie nie będzie się budować pomników Fidela - więc może w USA - tołażysze?

oto Ireneusz

hmmm

Warto się nauczyć przynajmniej tyle, że w Polsce dodaje się się "swoje trzy grosze", pięć groszy to jedynie w Izraelu.
Czyżby to nie słoma, a siarka z obuwia?

oto foret 04.11.2016

Ciekawe stwierdzenie

"Kuba pod rządami jego rządami, to bowiem kraj gdzie za krytykę władz trafia się do więzienia, gdzie więźniowie polityczni byli brutalnie torturowani i zabijani. Raul Castro i Che Guevara osobiście zabijali politycznych przeciwników. Fidel i jego otoczenie – walcząc o wolność - stworzyli więc nowy porządek, w którym o żadnej wolności politycznej mowy być nie mogło", jak to pasuje do "demokratycznej" ameryki, po tym co oni wyprawiają na świecie.

oto baba jag

Musi Pan w końcu :) zdac sobie sprawę,że

bomby zrzucane z samolotów typu" Freedom",startujące z lotniskowców "Independence", to bomby życiodajne i lecznicze. Uleczyły już wielu Wietnamczyków, Irakijczyków i Libijczyków. Leczą i uzdrawiają teraz tez Syryjczyków. Marzeniem tych lekarzy jest teraz przeprowadzenie leczenia w Polsce. Niestety może się to źle skończyć gdyż iskandery i suki to broń bandytów i może się to źle skończyć.

oto adam_54

Obalanie....

Pan Sanocki pisze...

.Fidel – wspólnie z bratem Raulem oraz argentyńskim rewolucjonistą – Che Guevarą – stał na czele rewolucji, która w 1959 r. obaliła proamerykańskiego dyktatora Batistę.

Natomiast Wikipedia...

Gdy Amerykanie zdali sobie sprawę, że Batista przegra wojnę, postanowili oni usunąć Batistę poprzez wprowadzenie prawicowej junty wojskowej. Miało to zahamować dojście do władzy Castro uważanego za przeciwnika amerykańskich interesów. Amerykanie na nowego dyktatora obrali Cantillo, komendanta większości sił zbrojnych w kraju. Cantillo spotkał się potajemnie z Castro, a obydwoje zgodzili się na zawieszenie broni.

Ktoś tu ewidentnie wodę polewa - tylko po co?.
Natomiast p.Sanockiemu pozwolę sobie przypomnieć że pierwszym państwem które uznało rząd Castro były właśnie USA.

oto Janusz Sanocki

Dzięki za uzupełnienie

Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli uzupełnić informacje nt. Castro.
Bardzo ujęło mnie to, że Fidel nie życzył sobie, żeby mu budowano pomniki i nazywano jego imieniem ulice i place. No i że nie "sprywatyzował" gospodarki za symboliczne, zwyczajowe 10% jak to się stało u nas.
To był uczciwy rewolucjonista!

oto A. Stypuła

Compañero

Wpis Pana Janusza przeczytałem po przycumowaniu statku do nabrzeża portowego i wejściu w zasięg wieży mojej komórki. Zaskoczyła mnie statystyka, czyli porównanie Kuby i Dominikany w cyfrach.

Kilka dni wcześniej jechałem autokarem z Puerta Plata na Dominikanie przez Sosua do Cabarete Beach i po prawej stronie mijaliśmy olbrzymie wysypisko śmieci. Tuż obok drogi. Zadziwiającym była ilość ludzi grzebiących w śmieciach w poszukiwaniu czegoś. Jak zobaczyłem statystykę p. Sanockiego, to właśnie ten widok stanął mi przed oczyma. Po powrocie postanowiłem poszukać.

W/g Wikipedii „GNP per capita” ze źródła CIA
(gdyż tylko tam podana jet Kuba - w $ międzynarodowych):

Dominikana $14,900 (84 miejsce)
Kuba $10,200 (109 miejsce)
Polska $26,135 (45 miejsce)

Do tego szukając jakiegokolwiek sensu tych danych statystycznych znalazłem na Quora wpis z 2014 zastanawiający się nad tym dlaczego GNP Kuby wynosi ok 6000, a dochód zwykłego człowieka zamyka się gdzieś pomiędzy $15 a $20 miesięcznie.

Być może politykowi przesiąkniętemu ze szkoły ideą socjalizmu (made in PRL) postać Fidela kojarzy się z dozą romantyzmu, choć trudno mi sobie wyobrazić „uczciwego” rewolucjonistę.

Tydzień wcześniej w miejscowości Dania Beach, FL w restauracji kubańskich emigrantów z czasu „Mariel boatlift” (nie znalazłem odpowiednika polskiego) celebrowaliśmy koniec ery Castro na Kubie. Czułem się tak wśród nich jak w czasach gdy zaczęła wygrywać Solidarność.

Dla Pana informacji – Fidel Castro nie tylko zostawił listę ofiar, czy „osiągnięć” – zostawił tysiące emigrantów, którzy mu tego nigdy nie wybaczą i o grubej kresce mowy nie będzie. Jeszcze trochę.

Zaś mnie osobiście najbardziej odpowiada flan – na deser oczywiście.

oto Janusz Sanocki

Kuba lepsza

Wg strony www.indexmundi podającej GDP per capita (ppp) liczonej siłą nabywczą ludności PKb dla Kuby w 2015 r. Wyniósł 10.200 USD na głowę. Dla Dominikany 9.700 a dla Jamajki 9000.
Tak więc opowiadanie o biedzie, którą spowodowały rządy Fidela jest zwykłą propagandą.
A co do uczciwych rewolucjonistów utrzymuję, że tacy występują. Fidel jest dla mnie przykładem. Podobnie jak np. Traugutt.

oto A. Stypuła

Powtarza Pan bzdury

Powołując się na link (przerwany zresztą) - mimo tego znalazłem – odwołują się tam właśnie do danych CIA.

Szkoda tylko, że Pan nie rozumie PPP (Purchasing Power Parity) czyli tak z grubsza po polsku: Wyrównanie Siły Nabywczej. Polega to na tym, że socjał jest wliczony w rozrachunek, który daje niestety wypaczony obraz. Stąd nawet w wytłumaczeniu o PPP na końcu jest to wyraźnie zaznaczone (mam nadzieję że mój link działa).

Czy mógłby mi Pan powiedzieć o tym jak to Romuald Traugutt mordował swoich przeciwników (własnoręcznie)? Jeśli nie, to proszę ich nie wrzucać pod ten sam mianownik.

A jeśli się Panu tak Fidel podoba... no cóż – proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!!

oto Janusz Sanocki

Wydatki socjalne

No jasne, że wydatki socjalne (czyli dochody korygują pkb. Dlatego taki wskaźnik jest bardziej adekwatny, dla porównania poziomu życia, niż "czyste" pkb.
Natomiast co do Fidela też nie znalazłem, żadnych informacji jakoby osobiście mordował przeciwników politycznych. Natomiast Che i Raul - tak.
A nasi powstańcy z 1863 także stosowali terror wobec podejrzanych i tych, których uznali za kolaborantów. Traugutt był dyktatorem tej rewolucji - czyż nie?

oto A. Stypuła

Czy dobrze rozumiem,

że wydatki to dochody (czyli)?

Hitler też bodajże nikogo osobiście nie zabił....

Traugutt – wiem o nim tyle co z czerwonej historii (książka była czerwona i w klasie miała ksywę „cegła”). Wiem też że historię się „nagina” do potrzeb tych u władzy. Wiem też, że styczniowi powstańcy wierzyli głęboko w słuszność swego czynu – a przynajmniej tak sobie myślę kiedy zapalam znicz na grobie prababki w Tarnawie Dolnej, wdowie po Powstańcu Styczniowym.

oto baba jag

Przed Fidelem

była wolność i demokracje made in USA. Ona nikogo nie morduje. W Salwadorze chyba też taka była i w Hondurasie i Nikaragui. Nie chce mi sie sprawdzać i nie pamiętam. Najlepszy w tym rozdaniu był Anastasio Somoza García, gołąbek pokoju i miłości, siewca życia i wolności

oto Eowina

Przed Fidelem był Batista, który w roku 1940 wygrał

wybory i stał się dyktatorem. A jak wybory przegrał to zrobił zamach stanu i zawiesił demokratyczną konstytucję. Mordował i zamykał wszystkich buntowników. Nastał okres korupcji i bezprawia, Batista zamienił Kubę na dom publiczny dla Stanów. Rząd USA popierał dyktaturę Kuby tak jak wszystkie inne dyktatury w Ameryce Południowej.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.