Nowości z KRLD - listopad 2016

Po przepływającej przez Pjongjang rzece Taedong można teraz pływać nie tylko luksusowym, wielopokładowym ogromnym statkiem, o którym już wspominałem, ale także małymi ekologicznymi promami, napędzanymi energią słoneczną (fotowoltaika). Polecam 48-sekundowy film opublikowany 8 listopada:

Promy na fotowaltaikę to taka ciekawostka. Większym wydarzeniem, o którym 1 listopada poinformowały północnokoreańskie media, było otwarcie w Pjongjangu nowej kliniki okulistycznej. Obejrzałem ten film, a Państwo już go nie obejrzą.

Coś mnie chyba jednak tknęło podczas oglądania tego filmu, bo skopiowałem kilka kadrów z niego, co robię bardzo, bardzo rzadko (a może powinienem częściej?). Poniżej parę wybranych kadrów. Najpierw widok ogólny:

oko-1.jpg

Nie jestem okulistą, bym oceniał wyposażenie gabinetów (mam wrażenie, że jest na poziomie światowym), więc będę oceniał sam budynek. Nad głównym wejściem znajduje się przeszklenie, o kształcie oka:

oko-2.jpg

Na ścianie wyższego budynku jako dekorację umieszczono znaki do kontroli wzroku. Dla czytających są to litery, a dla małych dzieci rysunki:

oko-3.jpg

Po wejściu do budynku trafimy wprost na recepcję:

oko-4.jpg

Tak wygląda jedna z sal dla pacjentów:

oko-5.jpg

Zwracam uwagę na telewizor na ścianie po lewej i na firankę w oknie (bo niektórzy użytkownicy PN mają jakąś firankowokoreańską obsesję). W narożniku pokoju jest zapewne łazienka.

Na górze wyższego budynku znajduje się taras, z którego, przy ładnej pogodzie, pacjenci mogą podziwiać widoki:

oko-6.jpg

Z myślą o małych pacjentach urządzono salę zabaw:

oko-7.jpg

Przypominam na koniec, że wedle propagandy tzw. Zachodu, KRLD jest w tak tragicznej sytuacji gospodarczej, że absolutnie niemożliwe jest zbudowanie tam takiej kliniki. Jest jeszcze dostępny krótki filmik z kliniki (47 sekund), już po jej otwarciu i to zapewne jeszcze w jakiś "dzień otwarty". Można ten film obejrzeć, zanim jakaś cenzura go skasuje.

W listopadzie trafił też do sieci filmik ze Stadionem 1 Maja, czyli największym obecnie stadionem świata. Polecam go dlatego, że ma angielskie napisy:

Polecam też opublikowany w listopadzie film o porcie lotniczym w Pjongjangu (8:31). W drugiej części tego filmu zobaczymy m.in. taki obrazek:

odloty.jpg

Zegar pokazuje 13:20. Odleciały już samoloty do Samjiyon i Sondok (lotniska północnokoreańskie) oraz do Władywostoku (Rosja). Szykuje się do startu samolot, którego punktem docelowym jest północnokoreańskie lotnisko Orang. Ogólnie więc ruch nie wydaje się zbyt duży, ale zwraca uwagę, że aż trzy z czterech widocznych lotów, to krajowe. Ponieważ żaden lot nie jest do przepięknego portu lotniczego Kalma w Wŏnsan (dawałem już film z niego), to wychodzi na to, że pasażerska komunikacja lotnicza KRLD bazuje na minimum pięciu portach lotniczych. Wiedzieliście o tym?

Na koniec jeszcze opublikowany również w listopadzie film z fabryki, w której produkuje się zamki błyskawiczne, galanterię z tworzyw sztucznych, jakieś czapki, torby etc. Warto zobaczyć jak wygląda fabryka w KRLD.

Ciekawe, czy w sprzedawanych w Polsce chińskich wyrobach, zamki błyskawiczne są z KRLD.

Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 4)

Dyskusja

oto Czesław

To dobrze

To bardzo dobrze że Pan Badura pokazuje pozytywna stronę KRLD, nawet gdyby była to propaganda. Oglądając propagandę pozytywną i negatywną można wyrobić sobie prawdziwy pogląd. Dla mnie nie do zaakceptowania jest zamykanie granic do tego stopnia że dany kraj staje się więzieniem, nawet gdyby było to więzienie luksusowe. Wczoraj był krótki reportaż z Peru, w którejś tv, państwa o wolności gospodarczej, chyba bez waśni narodowych czy religijnych, był to obraz przerażający. Najbogatsi w stolicy (Limie) ogrodzili się trzymetrowym murem od reszty biedoty a za tym murem pałace i błękitne baseny itp. Tego jednak w propagandzie naszej bardzo mało, najwygodniej pisać o KRLD czy Kubie, bo to jest poprawne politycznie.

oto Robercik

Podejrzewam (na granicy

Podejrzewam (na granicy pewności), że ta koreańska placówka okulistyczna jest dla elit. Widzimy więc znaczne podobieństwa między realnym komunizmem a realnym (aplikowanym do kolonii) kapitalizmem. Prawdopodobnie z punktu widzenia elit niewolnictwo jest systemem idealnym, ponieważ oszczędności konsumpcyjne mas pozwalają wytworzyć nadwyżki dzięki którym elita żyje godnie. Z tego też powodu na Zachodzie powoli wygasza się konsumpcję w imię walki z CO2. Są to procesy rozpisane na wiele lat.

oto Piotr Badura

Operacja oka - co rok ministrom, co miesiąc premierowi...

Szanowny Panie Roberciku

Aż boję się przypuszczać, jak często operuje się w KRLD oczy samemu przywódcy, w ramach elitarnego traktowania przez klinikę okulistyczną :-)

A tak na serio, to odpowiem podobnie jak w poprzedniej mojej dla Pana odpowiedzi. Nie było, nie ma i nie będzie na świecie państwa, w którym wszyscy są traktowani jednakowo, a na szpitalnych łóżkach leżą w tej samej sali przywódca państwa i lump z rynsztoka. Zawsze i wszędzie elity traktowane są lepiej.

Jeśli Pana pewność, co do elitarności klinki okulistycznej w Pjongjangu, sprowadza się do tego, że Kim Dzong Un byłby w niej potraktowany lepiej niż jakiś nierób a to jeszcze i pijak, to pełna zgoda. Też jestem pewien, że Kim Dzong Un byłby potraktowany lepiej. I słusznie!

Jeśli natomiast Pana pewność co do elitarności sprowadza się do poglądu, że w KRLD nierówność w traktowaniu pacjentów jest taka jak w Polsce, lub choćby zbliżona, to już chyba nie zgodziłbym się. Ja np. jestem wykluczony z korzystania z okulistyki, gdyż tor przeszkód, jaki zorganizowano w III RP dla chcących skorzystać z pomocy okulisty, jest dla mnie nie do pokonania.

W Polsce masowo sprzedaje się tzw. "okulary do czytania". Są w każdej aptece i w każdym hipermarkecie. Kosztują w granicach 15 zł para, a jak oprawki stają się niemodne, to na przecenie nawet po 5 zł para. Na metce od tych okularów jest napisane, że mogą być używane tylko doraźnie, a prawidłowe okulary na stałe musi określić okulista. Zostałem więc pouczony i ewentualne pretensje mogę mieć najwyżej do siebie.

Z szacowanej przeze mnie skali sprzedaży tych okularów wnioskuję, że rezygnacja z okulisty i kupowanie "okularów do czytania" ma w III RP charakter masowy. Okazuje się więc, że masy płacą w III RP składki m.in. na okulistów, po to, żeby z usług tych okulistów korzystali wybrani (na koszt tych mas). Nie wierzę, że tak jest w KRLD.

Pozdrawiam serdecznie

oto Krzysztof M

W Polsce masowo sprzedaje się

W Polsce masowo sprzedaje się tzw. "okulary do czytania".

Używam takich od lat. Jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę, to a) czy rzeczywiście lepiej się w nich widzi, b) zmierzyć rozstaw własnych źrenic (dziecinie łatwe - lustro + linijka).

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.