Trump uderza w klimatyczne imperium

Donald Trump wszedł "z buta" w świat globalnego ocieplenia i podporządkowanego mu sektora energii.

Po pierwsze - mianował Myrona Ebella z libertariańskiego think tanku Competitive Enterprise Institute, na szefa zespołu przygotowującego przejęcie władzy w agencji środowiskowej (EPA), która tyle szkód wyrządziła w sektorze węglowym i energetyki na nim opartej.

Myron Ebell jest uznawany za wroga nr 1 lobby klimatycznego, gdyż określenie go jako "kłamcę klimatycznego" (na wzór "Holocaust denier") to już za mało, a zresztą - nie skutkuje. Przez wiele lat krytykował tę globalną zmowę, pokazując jej słabe podstawy naukowe, preparowanie danych i eliminowanie naukowców nie potwierdzających swymi badania tej tezy.

Oto przykład jego wystąpienia:

A tutaj widać, jak subtelnymi i wyrafinowanie intelektualnymi metodami posługują się działacze klimatyczni w dyskusji o tak ważnym problemie:

Myślę, że można się im spokojnie odwzajemnić epitetem "klimatyczne Gestapo".

To straszliwy cios dla całego biznesu opartego na "ociepleniu klimatu". Wielkie korporacje, głównie amerykańskie (a jakie inne miałyby być?), protestują. Mondelez, Kellogg, Mars, Gap, General Mills, Intel, Monsanto (razem 68 przedsiębiorstw z obrotami powyżej $100 milionów dolarów) pdopisują apel o utrzymanie porozumienia paryskiego.

Szef Levi Strauss & Co. mówi:

“Budowa gospodarki efektywnej energetycznie w USA, zasilanej w nisko-węglową energię, zapewni naszemu narodowi konkurencyjność, a amerykańskim firmom zapewni wiodącą pozycję na globalnym rynku."https://news.vice.com/story/donald-trumps-unlikely...

.
Oczywista prawda, z którą prezydent Trump się wkrótce zderzy - "ocieplenie klimatu" to gigantyczny biznes, dający przewagi globalnym korporacjom, a niszczący słabo rozwinięte gospodarki, którym (jak Polsce) nie pozwala się wykorzystywać swoich skarbów ziemi.

trump

wcześniej o Donaldzie Trumpie: www.szczesniak.pl/3142

oto Andrzej Andrzej

Czasami coś napisze o Polsce i świecie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 13)

Tematy: 

Dyskusja

oto A. Stypuła

Prezent dla Trump’a

USGS (United States Geological Survey) zrobiło dzisiaj „prezent” dla prezydenta-elekta Trumpa ogłaszając że w zachodnim Teksasie odkryto złoża ropy szacowane na około 20 bilionów baryłek, 16 trylionów stóp sześciennych naturalnego gazu i ok 1.6 bilionów płynnego gazu.

Trump znów może powiedzieć: i kto miał rację?

oto Adolph

20 bilionów baryłek

A nie chodziło tu przypadkiem o miliardy?
Zawsze mam z tym problem w tekstach angielskich, bo nigdy nie wiadomo, która wersja została użyta.

oto Marek Bekier

Też widziałem tą informację.

Też widziałem tą informację. Zastanawia mnie fakt, że stało się to w takim właśnie wyborczym terminie. Czyżby USGS bało się starej władzy i oskarżeń o działalność przeciw środowisku naturalnemu, czy rzeczywiście odkrycia dokonano teraz?

oto adam_54

Pan to na poważnie ?

w zachodnim Teksasie odkryto złoża ropy szacowane na około 20 bilionów baryłek, 16 trylionów stóp sześciennych naturalnego gazu i ok 1.6 bilionów płynnego gazu.

.. ciekły gaz pod ziemią ? - Zawsze myślałem że temperatura ziemi rośnie wraz głębokością.... a tu proszę pod ziemią temperatury niższe niż na Antarktydzie, takie że gaz w postaci płynnej występuje:DD

Ludziska.. pomyślcie choć ciut, zanim coś napiszecie .

oto Krzych Adam

Sądzę że na poważnie.

Nieporozumienie bierze się stąd, że jest to wiadomość podana nie w terminach fizycznych, a w terminach używanych na przykład na giełdzie. Mówi ona o ilościach sprzedawalnych materiałów, które ze złoża mogą być wydobyte.

Określenie płynny gaz nie jest w związku z tym użyte w sensie fizycznym, jako określenie stanu skupienia, a raczej opisowym by wyróżnić ile w złożach należy się spodziewać oprócz gazu naturalnego (w dziewięćdziesięciu kilku procentach jest to metan) zmieszanych z nim butanu, propanu i etanu. To one nazywane są płynnym gazem w takim kontekście.

W odróżnieniu od metanu, który nie przechodzi w stan ciekły powyżej -31 stopni Celsjusza niezależnie od ciśnienia, te gazy w normalnym zakresie temperatur zmieniają swój stan skupienia w zależności od ciśnienia. By nie powodowały swoją kondensacją w rurociągach problemów muszą być one oddzielane od gazu naturalnego. A gdy już są oddzielone to zaczynają mieć swoją własną historię.

Propan to główny składnik ciekłego gazu w butlach. Butan również występuje w LPG, ale też jest używany w przemyśle chemicznym, zaś etan właściwie ekskluzywnie jest używany jako surowiec w tym przemyśle. Są zatem te gazy (płynny gaz) cennym surowcem i dlatego zostały wymienione w tej notatce prasowej.

oto BTadeusz

Płyny -

To (po polsku) i ciecze i gazy.

oto TBM

przesunięcie

Dokładnie. To przesuwa "płynny gaz" z obfitej kategorii "nielogiczności adama_54" do zwykłego pudełka z pleonazmami :)

pozdrawiam
TBM

oto Krzych Adam

Tak, jest to oczywiście pleonazm.

oto adam_54

A..LNG to...

płynny, ciekły czy jakowaś inna zaraza ?

ps szkło to też płyn -P

oto Andrzej

metan

metan CH4 w stanie skroplonym -160 stopni C.

oto adam_54

Wiem :-)

tyle że, tutaj dyskusja ma miejsce nad sensem używanych przymiotników:-)

oto TBM

temat

cytuję adam_54:

tutaj dyskusja ma miejsce nad sensem używanych przymiotników:-)

Nie. W tym akurat podwątku dyskusja jest nad czepiactwem.

pozdrawiam
TBM

oto Krzych Adam

Zaiste, jest to czepiactwo.

Padło pytanie co oznacza termin "płynny gaz" w doniesieniu prasowym. Udzielona została odpowiedź, że chodzi o trzeci obok ropy naftowej i gazu naturalnego rodzaj "commodities", czyli sprzedawalnych na rynkach światowych surowców, a mianowicie o inne niż metan gazowe węglowodory występujące w złożu - propan, butan i etan.

I w tym momencie należałoby uznać, że "to by było na tyle". Zaś wszystko po tym było już tylko czepiactwem. CBDO

oto TBM

podpodwątki

Szczerze mówiąc miałem na myśli TEN KOMENTARZ - po którym dyskusja... popłynęła (to dobre słowo ;) )

pozdrawiam
TBM

oto Krzych Adam

Hmmm.

Przyznaję, że teraz to widać dokładnie. Iż od początku była w tym zła wola i stąd czepiactwo. Jednakże nie jestem pewien, czy należy z góry zakładać złą wolę uczestnika wymiany opinii. Nawet gdy już zna się go, może nie aż tak bardzo jak zły szeląg, ale już dość dobrze.

Ale rzeczywiście można było zignorować niemądre złośliwości raczej niż próbować wyjaśniać.

Również pozdrawiam.
KAR

oto Krzych Adam

Hmmm.

Tak głęboko byłem ujęty uprzejmością Pańskiego zapytania, iż przez chwilę gotów byłem na nie odpowiedzieć szczegółowo. Jednakże po chwili zdałem sobie sprawę z tego, że wszelkie dane by sobie sam na nie odpowiedzieć już Pan ma, udzielone Panu nie tylko przeze mnie, ale także innych uczestników tej wymiany zdań. Zatem ograniczę się jedynie do sugestii by Pan sam wrócił do tych wypowiedzi powyżej i wyrobił sobie w omawianej kwestii płynności, ciekłości czy zaraźliwości swą własną opinię.

Co do szkła to sprawa tutaj jest nieco bardziej złożona. Szkło to amorficzna substancja - schłodzona do stanu stałego bez krystalizacji. Jest to ditlenek krzemu z domieszkami. Ditlenek krzemu SiO2 czyli kwarc w postaci czystej krystalizuje i naturalnie występuje np jako kryształ górski powstały w procesie bardzo powolnego schładzania.

Nazwa szkło oznacza wiele różnych mieszanin powstałych naturalnie lub wytworzonych sztucznie przez człowieka kwarcu z różnymi domieszkami. O ile kwarc jest w stanie skrystalizować, choć wymaga to bardzo długiego czasu schładzania, wiele odmian szkła nigdy nie skrystalizuje, gdyż taki proces wymagałby czasu dłuższego niż czas istnienia wszechświata.

Twierdzenie, że szkło jest płynem lub np. przechłodzoną cieczą jest nieprawidłowe. Pojęcie "płyn" jest pojęciem odnoszącym się do własności fizycznych substancji. Szkło nie spełnia niezbędnych warunków. Zaś określenie "przechłodzona ciecz" odnosi się do zupełnie odmiennego zjawiska.

oto chłop jag

Te cały przekręt z ociepleniem klimatu

na skutek bytowania człowieka na Ziemi - dławi swobodną budowę komunizmu globalnego (Piekła na Ziemi) - tołażysze.
Wniosek?
Prawdą jest, że w krajach bogatych łatwiej jest zbudować komunizm - więc przemyślane utrzymywanie w biedzie wielu państw opóźnionych technologicznie - koliduje tak naprawdę - z budową Piekła na Ziemi - tołażysze. Ponadto kraje sztucznie utrzymywane w biedzie mogą być zaczynem kontrrewolucji w krajach poddanych narkozie - która to narkoza nazywa się bogactwem - tołażysze. Bogactwem w postaci ciepłej wody w kranie, pełnym talerzem z flaszką na stole, odbiornikiem TV na ścianie i VW przed blokiem - tołażysze.
Na koniec - kartką wyborczą nie da się odesłać Szatana i jego pupili - tam skąd przyszli - tołażysze - ponieważ to Szatan jest tą całą tzw demokraturą - więc jest on także i kartką wyborczą.

oto Mar.Jan

Przyznam, że nie bardzo rozumiem

jaki interes maja globalne korporacje amerykańskie we wprowadzaniu propagandy globalnego ocieplenia.
Może sie mylę, ale cos mi sie kołacze po głowie, że USA nigdy nie podpisały zadnych umów międzynarodowych związanych z restrykcjami mającymi na uwadze walkę z ociepleniem klimatu.

Zasadą działania globalnych korporacji jest ropzwój sprzedaży swoich produktów na całym świecie, czyli szukanie rynków zbytu i działania pro-popytowe.
Nielogiczne zatem byłoby działanie tych korporacji w celu propagowania global-ociepu, ponieważ jeśli poszczególne państwa zaczną wydawac pieniądze na global-ociep, to zmniejszą swoją "pojemność" konsumpcyjną i będą musiały zmniejszyć zakupy amerykańskich towarów.
Globalne firmy opanowują zagraniczne rynki nie tylko sprzedając tam swoje produkty, ale również inwestując w produkcję na lokalnych rynkach.
Zatem działania w celu wdrożenia na takim rynku global-ociep podniesie koszty inwestowania w produkty, a one będą mniej konkurencyjne zwłaszca w stosunku do produków z Chin, które chyba też nie podpisały żadnych międzynarodowych zobowiązań global-ociep?
To tylko głupia Unia Europejska kierowana przez ludzi oderwanych od realiów usilnie wdraża na swoim terenie te absurdy i oczekuje, że cały świat "się przyłączy".
Globalne koncerny na tym własnie korzystaja, bo kiedy spada konkurencyjnośc gospodarki europejskiej, to automatycznie rośnie konkurencyjnośc firm amerykańskich.
Jednak nikt rozsądny nie chce wylewać dziecka z kąpielą, więc to nie jest tak, że działania globalnych korporacji dążą do załamania europejskiej gospodarki, ponieważ wtedy również załamałby się europejski rynek zbytu.

Nie wierzę w monopolizacje handlu światowego przez amerykańskie korporacje. One mogą tylko tyle ile im pozwala lokalne prawo związane z gospodarką. Mogą sobie w tym kierunku lobbowac, ale to jednak głównie lokalni kacykowie ustalają zasady gry. Zwłaszcza w Europie, ktróra ma póki co własną siłe ekonomiczną i nie jest zdana na łaskę finansowania i dostarczania technologii z USA.

Global-ociep to domena socjalistycznych polityków, którzy usiłuja wykreować z tego strumień pieniędzy podatników i nad tym strumieniem zapanować w celu kręcenia własnych lodów.

oto Ireneusz

:-)

O naiwności.

Może sie mylę, ale cos mi sie kołacze po głowie, że USA nigdy nie podpisały zadnych umów międzynarodowych związanych z restrykcjami mającymi na uwadze walkę z ociepleniem klimatu.

Owszem, ale na swoim terenie. Korporacje amerykańskie zaś partycypują w tym biznesie POZA swym terenem, jdnocześnie zwiększając konkurencyjność swojej włąsnej gospodarki pracującej bez obciążeń "antycieplnych".

oto Marek Bekier

Myślę, że mocno się Pan myli

Myślę, że mocno się Pan myli w ostatnim akapicie. Wielkim korporacjom jak najbardziej zależy na promowaniu global-ociepu. Zależy im do tego stopnia, że mogą nawet wpływać na parlamenty aby kreowały prawo zgodnie z ich życzeniem. A zależy im dlatego, że mają technologię i patenty. Energia "ekologiczna" zwykle jest droższa od tradycyjnej i do tego niekoniecznie naprawdę jest ekologiczna. W Polsce działa to mniej więcej tak:
1. Wspierany jest prawny zakaz użycia węgla jako paliwa bo on w Polsce jest a innych paliw nie ma. Na unowocześnieniu wielu kotłowni przydomowych i elektrociepłowni już przecież zarobiono pieniądze bo stosowne technologie i sprzęty pochodziły od wielkich korporacji.
2. Rolnika, który sam wymyślił i zastosował sposób na 100% biopaliwo trzeba było wykończyć podatkami bo przecież lepiej psuć normalne paliwo przymusowymi biokomponentami. Paliwo i biokomponenty też są od wielkich korporacji.
3. Wiatraki, mimo doniesień o złym wpływie na naturalną przyrodę trzeba było opchnąć w Polsce bo na zachodzie już się nie sprzedawały.
4. Niezłe pomysły na: produkcję gazu z węgla, udoskonalanie kotłów na paliwa stałe, produkcję stałego biopaliwa z odpadów leśnych, tartacznych i specjalnie uprawianej wierzby nie mają żadnego wsparcia państwa za to chętnie je się obkłada VAT'em bo na tym wielkie korporacje nie potrafią zarabiać.
5. ... tu dociekliwi mogli by chyba jeszcze trochę dopisać a gdybyśmy przeszli na inne niż energetyka dziedziny to by się z tego zrobił niezły artykuł.
Wniosek: najbardziej socjalistycznymi organizacjami w świecie są wielkie korporacje a urzędnicy są jedynie ich tanimi wyrobnikami. Trump ma rację oby tylko nie zmienił zdania w styczniu.

oto Robercik

"Ekologiczna" (unikająca

"Ekologiczna" (unikająca emisji CO2) produkcja energii wymaga technologii, dlatego "ekologię" promują potęgi technologiczne. Dodatkowo produkcję "brudną" (w sensie Co2) można wysłać do biednych krajów, a potem te kraje karać za "trucie". No i najważniejsze. Oligarchia kontrolująca te korporacje nie widzi sensu w podnoszeniu stopy życiowej ludności. Specjaliści pracujący dla tej oligarchii mogą mieszkać w mniejszych domkach, mogą rzadziej podróżować, mniej konsumować. Robotnicy wykwalifikowani mogą wegetować, a niewykwalifikowani to tylko okazjonalnie potrzebne bioroboty których i tak jest na świecie za dużo. To nie te czasy gdy potrzeba było wielkiej ludności by stworzyć wielką armię. Oligarchowie aspirujący do rządów planetarnych patrzą na ekonomię zupełnie inaczej niż zwykły przedsiębiorca.

oto Marek Bekier

Dzięki za przekonywujące

Dzięki za przekonywujące rozwinięcie tematu. Na wszelki wypadek dopiszę jeszcze parę zdań o odróżnianiu energii "ekologicznej" od "brudnej" bo bardzo mi się podoba używanie przez Pana cudzysłowów. Otóż fanatycy od global-ociepu uważają, że jeśli podczas wytwarzania energii emitowany jest dwutlenek węgla to energia jest "brudna". Tymczasem jeśli dwutlenek węgla jest wynikiem spalania biomasy (jakiejkolwiek) to samo wytworzenie tej biomasy (uprawa) wytworzyło mniej więcej tyle samo tlenu ile zostało zużyte do jej spalenia. W ciągłym procesie produkcji biomasy i energii z niej pochodzącej bilans wychodzi na zero. No a ekofanatycy równo chcą wyciąć wszelkie paliwa stałe. W przypadku energii "ekologicznej" (z wiatraków, paneli słonecznych itp) unikają jak ognia problemu składowania zużytych urządzeń oraz zatrucia środowiska wynikającego z produkcji tych urządzeń. Niewiele też można się dowiedzieć od nich o różnych skutkach ubocznych jak np. generowanie infradźwięków przez wiatraki.
Wniosek: to nie żadna ekologia tylko ekogłupota albo co najmniej ekoignorancja. Eko-ekonomię zostawiam lepszym fachowcom nie ukrywając, że bardzo wysoko tutaj cenię gospodarza naszego portalu i jest to ocena obiektywna anie jakieś wazeliniarstwo.

oto BTadeusz

Więc czemu mówisz, skoro możesz milczeć?...:

Przyznam, że nie bardzo rozumiem
jaki interes maja globalne korporacje amerykańskie we wprowadzaniu propagandy globalnego ocieplenia.

--------------------------------------
Przed "globalnym ocipieniem" była "dziura ozonowa".
Zanim dziura ozonowa zaraziła całą ludzkość czerniakami i innymi plagami egipskimi, firma Du Pont - opatentowała na całym świecie gazy chłodnicze gorsze od wcześniej stosowanych freonów - za to droższe - które (jak wszyscy wiedzą) - zalepiły dziurę po upływie lat 17-tu, czyli do końca ważności amerykańskich patentów.
----------------------------------------
Ale po co Panu coś tłumaczyć, skoro Pan wie, że jest tak, jak Pan twierdzi.
Nie pamiętam, żeby Pan przyznał komuś rację. A im słabsze ma Pan argumenty, tym dłużej i pokrętniej je Pan przedstawia.
Pan nie potrzebuje wiedzy - tylko racji.
Bardzo Pana współczuję.
I nie jest to złośliwość.

oto BTadeusz

Może to nieco rozjaśni wątpliwości.

Za Interią:"/ke-nie-bedzie-regulowac-zuzycia-energii-przez-tostery"

Początkowo lista energooszczędnych produktów liczyła 15 pozycji. Były na niej między innymi tostery, suszarki do włosów, suszarki do rąk i czajniki elektryczne. Wtedy na Brukselę posypała się fala krytyki, głównie ze strony brytyjskich tabloidów, ale nie tylko.

- Nadmierna regulacja niszczy reputację Unii Europejskiej - mówił Peter Liese, niemiecki europoseł z grupy chadeków. W rezultacie Komisja zredukowała listę do sześciu produktów, skreśliła tostery i suszarki do włosów, pozostawiła czajniki elektryczne, suszarki do rąk, windy, panele słoneczne, kontenery chłodnicze i systemy monitorowania budynków.

- Chcemy osiągnąć najlepsze rozwiązania dotyczące energooszczędności z możliwych

- mówił niedawno w Strasburgu wiceszef Komisji Frans Timmermans.

Co to za kuriozalna i bezsensowna akcja?
Oczywiscie, że bezsensowna, bo prawie wszystkie z tych urządzeń - które miały być objęte "specjalnym nadzorem" w kontekście energooszczędności - z definicji zużywają tyle energii - ile jest to niezbędna dla osiągnięcia celu użytkowego. Ilość ciepła dla zagotowania wody, wysuszenia rąk, włosów, czy upieczenia tosta - jest w (dobrym) przybliżeniu niezależna od poczucia nowoczesności pana Timmermansa. (może kontenery chłodnicze ktoś produkuje małosprawne... nie wiem tego)
Pan Timmermans najwyraźniej o tym nie wie - bo lobbując za tym naraża się na ujawnienia swego nieuctwa.
Co więc go motywuje?
Upór?... Głupota?
Ale można postawić tezę - ze któś mu się sowicie odwdzięczy - o ile KE - wskaże rozwiązania techniczne - POPRAWNE POLITYCZNIE. (politycznie, bo KE jest ciałem politycznym).
Nie wiemy (jeszcze) - kto zainspirował KE - do tej enrgetycznej troski.
Ale możemy w 99% twierdzić, że jest/są to jakieś korporacje energetyczne, które zainwestowały w czajnikowe "perpetuum mobile" - i inwestycje te nie chcą się zamortyzować - bo użytkownicy czajników nie chcą kupować "energooszczędnych" czajników, czy tosterow.
Zresztą słusznie - bo rachunki za prąd - wcale im nie spadną.
-------------------------
Korporacjom, którym nie udało się naciągnąć konsumentów na nowy sprzęt AGD - doradzałbym produkcję plakietek ozdobnych do przyklejania sobie na czole - z napisem:
"JESTEM NOWOCZESNY I POSTĘPOOWY."
Może by się sprzedały?
Zwłaszcza, gdyby całej Komisji Europejskiej wytatuować ten tekst na czołach - na zawsze.

oto Eowina

W wielu stanach w USA biali mieszkancy żyją w nędzy.

Jednym z takich stanów jest West Virginia. Upadek tego stanu wiąże się z upadkiem kopalni węglowych. Nie ma pracy. Nie ma produkcji poza wydobyciem, bo produkuje się wszystko tanio w Chinach, czy Meksyku a w Virginii nic. To są ci ludzie, którzy głosowali na Trumpa i ta sytuacja jest podstawą jego polityki klimatycznej.

oto Mar.Jan

Ale kto nam nie pozwala wykorzystywac naszych "skarbów ziemi"?

ocieplenie klimatu" to gigantyczny biznes, dający przewagi globalnym korporacjom, a niszczący słabo rozwinięte gospodarki, którym (jak Polsce) nie pozwala się wykorzystywać swoich skarbów ziemi.

Póki co, to najwyżej nasz własny rząd nie pozwala, bo Polska jest państwem jeszcze suwerennym i może całkowicie suwerennie odrzucac wszystkie zagraniczne naciski. Jeśłi Unia Euro chce nakładać na POlskę jakies kary związane z używaniem wegla, to Polska powinna te kary przeznaczyc na własne cele związane z ochroną środowiska. A jeśli takie stanowisko nie zostało by przez UNie przyjęte, to POlska powinna oglosić natychmiast Polexit!
Takie stanowisko w sprawie ew. kar jest całkowicei zgodne z logiką, poniewaz POlska najbardzie niszczy własne srodowisko, a nie środowisko w Brukseli czy w Paryzu!

A swoją drogą: kto zakazał POlsce badań nad eksploatacja gazu łupkowego? Zamiast płacić jakies kary UE Polska powinna porównywalne kwoty przeznaczyc na badania nad nowymi źródłami energii. Mam na myśli wszystkie możliwe źródła, łacznie z surowcami zawierającymi pierwiastki promieniotwórcze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.