Brytyjski wywiad ochroni Baćkę ;-)

Z wizytą na Białorusi był dziś Książę Michał z Kentu (Prince Michael of Kent). To nic szczególnego. Baćkę odwiedza ostatnio tyle zachodnich osobistości, że warto pomyśleć o drzwiach obrotowych w jego rezydencji. Nie będzie wtedy przepychania się. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą, przy tym samym obrocie.

Wizyta Księcia Michała ma jednak charakter nieco wyjątkowy. Nie dlatego, że Książę jest pierwszym przedstawicielem brytyjskiej rodziny królewskiej przybyłym na Białoruś. Nie dlatego też, że Książę ma korzenie m.in. w "ruskim mirze" (na tzw. Zachodzie wielu ostatnio odnajduje korzenie w "ruskim mirze").

Wizyta Księcia Michała z Kentu stała się doniosła z powodu zrobionej przez niego deklaracji, że jego obecność na Białorusi jest szczególnie związana z bezpieczeństwem na drogach. W tym miejscu człowiek zdrowy na umyśle, czyli nie interesujący się polityką, mógłby zapytać, co Książę Michał ma do bezpieczeństwa na drogach Białorusi.

Odpowiem na to, jako człowiek interesujący się polityką. Książę Michał pracował przez lata dla brytyjskiego wywiadu (Defence Intelligence). Mówi się czasem, że praca dla wywiadu jest dożywotnia.

W październiku 1980 roku ze sceny politycznej ZSRR wyeliminowany został Piotr Maszerow, przywódca Białorusi, typowany na przywódcę całego ZSRR. Istnieje dość silne przekonanie, że wypadek drogowy Piotra Maszerowa był reżyserowany. Nie jest jednak jasne, kto był ewentualnym reżyserem.

W 1980 toczyła się już na całego walka o demontaż ZSRR. Maszerow zablokowałby ten proces. Dlatego powstała potrzeba wyeliminowania go. Na Kremlu potrzebny był demontażysta (Gorbaczow) a nie budowniczy (Maszerow). Igor Panarin uważa, że Maszerowa wyeliminował wywiad brytyjski. Mówi to bez ogródek (wystarczy wysłuchać pierwszych 45 sekund).

Nie jest prawdopodobne, by Baćka i Książę Michał nie znali opinii Panarina. Obaj dobrze ją znają. W jej kontekście deklaracja Księcia Michała o szczególnym zatroskaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na Białorusi nabiera szczególnego znaczenia.

W ostatnim czasie tzw. Zachód zaproponował Baćce interes: Akceptujemy Pańskie przywództwo nad Słowiańszczyzną w zamian za neutralność w polityce globalnej. Tzw. Zachód to różne siły. Nie każdej z nich musi odpowiadać Baćka jako przywódca Słowiańszczyzny. Przy tym nie tylko tzw. Zachód jest na świecie.

Glen Howard w imieniu tzw. Zachodu zaproponował Baćce przywództwo Słowiańszczyzny a Steven Seagal zjawił się u Baćki jako ambasador zachodniej finansjery, zapowiadający napływ na Białoruś miliardów, miliardów dolarów. Teraz zjawia się Książę Michał i sugeruje, że brytyjski wywiad zapewni ochronę, jakby co. Nawet jeśli to wszystko nieprawda, to i tak fajnie brzmi. Nawet fajniej niż swego czasu obłudne obiecanki cacanki Sikorskiego i Westerwellego.

Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.933335
Ogólna ocena: 3.9 (głosów: 15)

Dyskusja

oto chłop jag

Brytyjski wywiad ochroni

Brytyjski wywiad ochroni Baćkę ;-)

Niewątpliwie Baćkę zachodzą od tyłu - bo inaczej do tej pory podejść się go nie dało.
Wniosek?
Problem w tym, że rządzący Rosją mają niemało swoich wtyk w rzeczonym wywiadzie - tołażysze.

oto Robercik

Rządzący Rosja są bardzo

Rządzący Rosja są bardzo ciency jeśli chodzi o możliwości. Pozwolenie na proamerykański Majdan na Ukrainie tego dowodzi. Niestety dzięki zmasowanej propagandzie amerykańskiej agresywna ekspansja USA na wschód została przedstawiona jako...niemrawe powstrzymywanie Rosji. Amerykański lobbysta, niejaki Bartosik, robi wykład na jutubie zatytułowany "odpowiedź NATO dla Rosji" i stada baranów biją mu brawo. To jest retoryka żywcem wyjęta z konfliktu palestyńsko-izraelskiego, gdzie ofensywy żydowskie określano jako odpowiedź na działania Palestyńczyków. W domyśle: Palestyńczycy prowadzą działania zaczepne. Mimo, że Palestyńczycy są na swojej ziemi na której w XX wieku zaczęli się masowo osiedlać Żydzi.

oto chłop jag

To wszystko prawda - co Pan

pisze - natomiast chodzi o to, że rządzący Rosją maja Rosjan głęboko w... - oczywiście w głębokim poważaniu - co nie znaczy, że nie kontrolują oni w jakimś zakresie brytyjskiego wywiadu.
Wniosek?
V kolumna pupili szatana w Rosji jest silna V kolumną w USA, UK, etc. - i odwrotnie.

oto Piotr Badura

Rosja wydaje się dziś wyjątkowo silna

Szanowny Panie Roberciku

Mnie Rosja wydaje się dziś wyjątkowo silna. Obawiam się, że czas może pokazać, iż dostrzegana przez Pana "słabość" to tylko taktyka. W krajowych mediach jest dziś straszna cenzura, która wykrzywia oceny. Proszę zwrócić uwagę, że np. wypowiedź Glena Howarda o Białorusi jako słowiańskiej Szwajcarii nie znalazła się w absolutnie żadnym wiodącym medium. A przecież była bardzo ważna dla Polski. Takich przykładów jest długa lista.

Trzeba też uwzględnić, że nawet z mediów zagranicznych wielu rzeczy nie dowie się Pan wprost. Jako ciekawostkę podam taki przykład. Na stronie agencji BiełTA ukazał się dziś artykuł o rozmowach białoruskiego ministra gospodarki, Władimira Zinowskiego z księciem Michałem z Kentu. Gdy porówna się zamieszczone w artykule zdjęcie rozmawiających stron z tekstem, to trudno oprzeć się wrażeniu, że w tekście przemilczano istotną sprawę.

Jeszcze gorzej jest w wersji angielskojęzycznej, bo tam tekst i zdjęcie poszły oddzielnie. Pozwolę sobie zostawić Pana z zagadką: Jaką ważną informację przekazuje zdjęcie, a nie ma jej w tekście? Oczywiście innych użytkowników Prawicy.net też zachęcam do próby rozwiązania zagadki.

Pozdrawiam serdecznie

oto Tomasz Dalecki

W krajowych mediach jest dziś

W krajowych mediach jest dziś straszna cenzura, która wykrzywia oceny. Proszę zwrócić uwagę, że np. wypowiedź Glena Howarda o Białorusi jako słowiańskiej Szwajcarii nie znalazła się w absolutnie żadnym wiodącym medium.

Jeszcze cięższym dowodem na straszną cenzurę jest fakt, że wiekopomne analizy wywiadowcze Piotra Badury też nie znajdują się w żadnym wiodącym medium.....

oto Piotr Badura

Pytanie pomocnicze

Na mój komentarz z zagadką zareagował tylko pan Tomasz Dalecki, a to jeszcze w swoim odlotowym stylu. Być może zagadka wydała się użytkownikom Prawicy.net mało interesująca. Dziwiłoby mnie to. Sprawa wydaje się jednak intrygująca.

A może zagadka była zbyt trudna? Jeśli by tak było, to służę pytaniem pomocniczym:
na-stole.jpg

Na stole ustawiono jakieś dziwne przedmioty. Mało prawdopodobne, że jest to stały element dekoracji. Mało prawdopodobne, że owe przedmioty dostały się na stół przez czyjąś nieuwagę (przypominam o strzelbie wiszącej na ścianie w pierwszym akcie). Zapewne ustawiono je tam celowo. A co to właściwie jest?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

oto Donald Knuth

Ozdoba?

Zastanawiając się nad zagadką, właśnie to zwróciło moją uwagę. Nie potrafię powiedzieć czemu. Ale skoro zwróciło moją uwagę, to pewnie "coś jest nie tak". Po dalszej analizie uznałem jednak, że to chyba jakaś ozdoba. Wygląda jak jakieś minerały czy coś. Wydało mi się to nieco dziwnym i zbędnym bambetlem, ale cóż - sam mam w mieszkaniu wiele zbędnych ozdobnych bambetli, więc czemu nie miałoby ich być i tam. Z zagadką więc poddałem się. Czy zbyt wcześnie?

oto Krzych Adam

To są bryły soli potasowej.

Koronnego produktu białoruskiego (najwyższa jakość światowa) na tzw "world commodity market". Mnie zagadka wydała się mało interesująca, ale nic w tym dziwnego, intrygują mnie inne rzeczy niż p. Badurę.

oto Piotr Badura

Mętna sprawa z potasem

Wspólnymi siłami panowie Donald Knuth i Krzych Adam ustalili, że "coś nie tak" jest z pięknymi bryłami sylwinitu (soli potasowej) ustawionymi na ministerialnym stole, przy którym odbywały się białorusko-brytyjskie rozmowy gospodarcze. W żadnym komunikacie z tych rozmów nie trafiłem na informację, że rozmawiano o białoruskim potasie. Skoro jednak piękny sylwinit, a to jeszcze w ogromnej ilości, stał na stole, to ani chybi był on tematem rozmów.

Nie tak wiele wcześniej w Waszyngtonie Glen Howard poinformował, że Białoruś mogłaby zostać Słowiańską Szwajcarią a Mińsk nową Genewą:
howard-1.jpg

Nieznającym cyrylicy tłumaczę napisy: Mińsk może zostać (biały napis u góry) nową Genewą (czerwony) Waszyngton, USA (biały) Aktualny (na zielonym tle) wywiad (na białym tle).

Na uwagę zasługuje jednak coś brązowawego na deseczce (po lewej od słowa Waszyngton). Kolejne zdjęcie pokazuje to coś na zbliżeniu:
howard-2.jpg

Jest to sylwinit (sól potasowa). Oczywiście jest to sylwinit na miarę Waszyngtonu, tak jak w Mińsku był na miarę Mińska. Ten sylwinit nie stał tam przypadkowo. W pewnym momencie Glen Howard sięgnął po niego i zadeklarował zainteresowanie tzw. Zachodu białoruskim sylwinitem. W Polsce informacji o tym zainteresowaniu nie opublikowano chyba nigdzie. Nawet na najbardziej niszowym portalu. Być może tu i teraz jest pierwszy raz w Polsce.

Pamiętam że przed kilku laty, gdy ludzie z Uralkalija interesowali się Biełaruśkalijem, to pisano o tym sporo. Nawet na Prawicy.net pan Dante_Alighieri ze Szkocji i hrabia Sławomir Nieciecki z Polski z widoczną satysfakcją informowali, że Rosjanie już przejęli Biełaruśkalij (zdecydowanie przedwcześnie to ogłosili). Dlaczego więc dziś, gdy Anglosasi interesują się Białoruśkalijem, jest absolutna cisza w sprawie?

Pozdrawiam serdecznie

oto Krzych Adam

Poczekajmy na kolejny wykład naszego profesora.

Mniemanologii stosowanej. Rzadko przez niego stosowanej tak by można było to określić jako właściwe stosowanie, ale cóż, nie mamy już prof. Jana Tadeusza Stanisławskiego więc cieszmy się tym kogo mamy. Nieoceniona Wikipedia mówi nam o sylwinicie (to taki minerał w którym głównym składnikiem jest chlorek potasu zwany popularnie sylwinem od nazwiska w wersji łacińskiej siedemnastowiecznego holenderskiego chemika i lekarza Franciscusa Silvusa):

Właściwości

Sól potasowa składa się przede wszystkim z sylwinu i halitu, także z polihalitu, anhydrytu, gipsu, kizerytu, kainitu, karnalitu, epsomitu i minerałów ilastych. Jest podobna pod względem najważniejszych cech do soli kamiennej:
jest miękka, plastyczna i łatwo rozpuszcza się w wodzie,
ma drobno- lub średnioziarnistą strukturę
ma masywną, przeważnie warstwowaną teksturę
różni się:
smakiem (przeważnie gorzki),
nieco większą twardością
barwą: biała, szara, żółtawa, czerwonawa, niebieskawa, szarozielona, zielonoczerwonawa
W formie granulowanej używana jest jako potasowy nawóz mineralny dla roślin mało wrażliwych na chlorki.

Występowanie

Największe złoża na świecie znajdują się w:
Rosji – Solikamsk na Uralu, zatoka Kara Bogaz Goł (wschodnie wybrzeże Morza Kaspijskiego)
Białorusi – Soligorsk
Kanadzie – prowincja Saskatchewan
Niemczech – Hanower, Merkers
W Polsce występuje w cechsztyńskich osadach na Niżu Polskim, m.in. w kujawskich słupach solnych w Inowrocławiu, Wapnie, Kłodawie.

Prof. Jan Tadeusz Stanisławski znany był ze swych wykładów o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, a czasami odwrotnie. Uważając że liturgicznie to Święta Wielkiej Nocy górują, byłem w niezgodzie z wywodami Profesora dość często. W odniesieniu do wykładów prof. Badury o wyższości tego co białoruskie nad tym co niebiałoruskie, a także o wyższości żłobów dla osiołków sygnowanych BiełTA i KCNA nad wszelkimi innymi żłobami z sieczką pozostaję w niezgodzie znacznie częściej.

Ale wracając do soli potasowych. Białoruś posiada zarówno ogromne zasoby tych soli, doskonale rozwinięty przemysł ich rafinacji, a także najwyższej światowej klasy know-how w zakresie tej rafinacji. Tzn najwyższej światowej klasy know-how odziedziczyła po ZSRR, bo na Białorusi sowieckie państwo ulokowało niemal cały swój potencjał "research and development" w tej dziedzinie. Jednakże większość zakładów produkujących urządzenia dla przeróbki sylwinitu była ulokowana w innych republikach Kraju Rad, więc czy dziś Białoruś jest w dalszym ciągu taką potęgą w zakresie budowy zakładów przeróbki nie jest jasne.

Mam nadzieje być oświecony przez jedynego już dziś profesora mniemanologii stosowanej.

oto Zbrozło

Baćka przywódcą Słowiańszczyzny?

Pozwolę sobie wyrazić spore wątpliwości co to możliwości istnienia jakiegokolwiek związku tego stwierdzenia z rzeczywistością. Podobnie jak reszty tekstu.
Ostatnio - z pewnych względów - wracam do Andersena. Jego teksty zawierają więcej prawdy.

oto Tomasz Dalecki

Pozwolę sobie wyrazić spore

Pozwolę sobie wyrazić spore wątpliwości co to możliwości istnienia jakiegokolwiek związku tego stwierdzenia z rzeczywistością. Podobnie jak reszty tekstu.

oj tam, czepia się Pan.
Przecież najważniejsze zdanie w tym tekście wyjaśnia wszystko:

Nawet jeśli to wszystko nieprawda, to i tak fajnie brzmi.

oto Krzych Adam

E nie!

W tym co napisał p. Zbrozło jest jeden bardzo ciekawy punkt. Wspomniał Hansa Christiana Andersena.

Jako dziecko bardzo lubiłem "Baśnie" H. Ch. Andersena. Dziś, w wieku dojrzałym (może nawet już nieco przejrzałym) odkąd przestałem je traktować na serio zacząłem bardzo lubić bajki, a nawet bajdy P. Badury. Są zabawne, ale nie tylko. Zawierają też morały i dzięki nim są przezabawne.

oto Zbrozło

Ale nawet bajda powinna

Ale nawet bajda powinna zawierać choć cień sensu. Owszem - te kompletnie odlotowe bawią (kto nie lubi teatru absurdu - zwłaszcza komediowego) ale zapomina się o nich szybko. Dzięki Bogu - zresztą.

oto Iwan Godunow

Bajda często stawała się tzw. mitem załozycielskim

Nie bez kozery p. Glen Howard sugerował

cyt. p. Badurę
Białoruś mogłaby zostać Słowiańską Szwajcarią a Mińsk nową Genewą

Już dawno temu słyszało się głosy z Białorusi, że odrastają korzenie dawnego Wielkiego Księstwa, tym razem Białoruskiego. Poważnym cieniem utrudniającym wzrost są aspiracje Rusi Kijowskiej, która marzy o przeniesieniu stolicy Wsieja Rusi do Kijowa, lub choćby do Włodzimierza na Klaźmą ;)

oto Piotr Badura

No i jeszcze ci Radziwiłłowie

Szanowny Panie Iwanie Godunowie

Pozwolę sobie uzupełnić Pana wypowiedź. Szlachta polska :-) usiłuje chyba odzyskać utracone pozycje, jakoś się zorganizować. Przejawem takich działań może być m.in. Bal Debiutantów, o którym pisała niedawno "Gazeta Wyborcza". Znamienny był tytuł tej publikacji:

Bal Debiutantów - święto tradycji czy snobizmu? "Radziwiłłowie nigdy nie biorą udziału, bo uznają, że to bufonada"

A może Radziwiłłowie patrzą realniej na świat. Widzą nie tylko, że na Białorusi państwo łoży ofiarnie na utrzymanie ich dawnych siedzib. Może widzą też dużo więcej.

Pozdrawiam serdecznie

nieswiez.jpg

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.