Baćka na Harleyu-Davidsonie

Tegoroczne uroczyste zamknięcie motosezonu na Białorusi uświetnił prezydent Aleksandr Łukaszenko, który wraz z najmłodszym synem poprowadził kolumnę harleyowców od Kurhanu Sławy do Pałacu Sportu. Warto obejrzeć filmową relację agencji BiełTA z tego wydarzenia:

Komu mało, znajdzie inne filmy i zdjęcia na stronie agencji BiełTA.

oto Piotr Badura Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 6)

Dyskusja

oto Zbrozło

Białoruś nie ma własnych motocykli?

Prezydent musi się poruszać tym mizernym Harleyem?
A swoją drogą zobaczcie Państwo.
U nas mało kogo stać na taki motocykl. A na Białorusi ma go nawet Prezydent.
Białoruś potęgą ekonomiczną jest i basta.

oto Krzych Adam

Гммм?

Значит что? Самодержец вместе с кронпринцем на мотоцикле ехали?

A to pewnie, zdarzenie samo w sobie mało świetne, od razu uległo uświetnieniu.

oto Piotr Badura

Dzwonek zadzwonił, ślina pociekła :-)

@Pan Samograf
Należało czytać także to, co pod tytułem. Dobrze było też obejrzeć film z jako takim zrozumieniem. Na filmie widzimy tylko mikroskopijny fragment Białorusi, ale przecież nawet ten fragmencik nie bardzo pasuje to kreślonego przez naszą propagandę obrazu starokołchozowej Białorusi, pogrążonej w permanentnym kryzysie. A i Baćka robiący sobie fotki z harleyowcami nie za bardzo sprawia wrażenie straszliwego dyktatora.

@Pan Zbrozło
Przypuszczam że Białoruś ma własne motocykle, ale to akurat była impreza harleyowców, więc byłoby trochę niezręcznie, gdyby prezydent był na innym motocyklu, skoro jechał na czele. Ponadto wątpię, by prezydent jechał na własnym motocyklu. Raczej na pożyczonym. Po co prezydentowi taki motocykl?

@Pan Krzych Adam
Organizacja harleyowców ma zasięg światowy. Swoje imprezy organizuje w różnych państwach. W jednych bardziej udanie (np. Białoruś) a w innych mniej udanie. Nie wiem, czy "samo w sobie mało świetne" odnosi Pan do zlotu harleyowców, czy do faktu, że prezydent znalazł czas, by pojechać z nimi, ale w obu przypadkach będzie to ocena chybiona.

Pozdrawiam Panów serdecznie

oto Krzych Adam

Dziękuję za zwrócenie uwagi na mój skromny post.

Nawet jeśli jedyne słuszne w nim stwierdzenie to są te dwa słowa:

Nie wiem...

Nie urodziłem się wczoraj by potrzebną rzeczą było objaśnianie mi że:

Organizacja harleyowców ma zasięg światowy. Swoje imprezy organizuje w różnych państwach.

Moja kpina odnosiła się do "uświetnienia" imprezy przez fakt, że samodzierżca z następcą tronu na tylnym siodle jechał motocyklem.

BTW, "Курган Славы" należałoby raczej przetłumaczyć jako "Kopiec Chwały". W języku polskim kurhan to kopiec będący również mogiłą, inne kopce to po prostu kopce. Białoruskie (także rosyjskie i ukraińskie) słowo "слава" to po polsku "chwała". Odpowiednikiem polskiego słowa "sława" jest po białorusku "вядомасць" (po rosyjsku "известность").

oto Piotr Badura

Skoro Pan doprecyzowuje, to ja też

Szanowny Panie Krzychu Adamie
Pogląd, że udział prezydenta państwa w imprezie organizacji łączącej ludzi o wspólnych zainteresowaniach, nie jest uświetnieniem tej imprezy, wydaje mi się tak niedorzeczny, że dający się wytłumaczyć tylko przez specjalistę, którym nie jestem. Ale ponieważ mamy wolność poglądów, to zostawiam Pana z tym niedorzecznym poglądem.
Pozdrawiam serdecznie

oto Krzych Adam

Dorzeczność czy niedorzeczność to kwestia oceny.

Wspominając np niektórych prezydentów "naszego nieszczęśliwego kraju", jednego z problemem z "golenią" przy grobach Polaków na obczyźnie, a z "filipińską chorobą" przy innych okazjach, czy jednego z następnych, który z zadowoleniem stał sobie w deszczu pod parasolem, podczas gdy jego gość, prezydent Francji, mókł jak zmokła kura w ulewie mam pewne wątpliwości co do automatyzmu owego uświetnienia samą osobą prezydenta.

Rozumiem łaskawego Pana jednakowoż. Wiedząc, że Łaskawy Pan ma inny pogląd niż mój własny na osobę byłego dyrektora sowchozu, który obecnie jest niezaprzeczalnym władcą Białorusi, z następcą tronu na tylnym siodełku i tytułem prezydenta widzę powody dla których uznał Pan, że impreza uległa uświetnieniu. Znaczy, przez przejażdżkę władcy z następcą tronu na Harley'u.

Różnica między nami jest taka, że ja wstrzymam się od wyrażania wątpliwości w kwestii dorzeczności Pańskich poglądów.

oto Piotr Badura

Logika Pana komentarza przerasta mnie

Szanowny Panie Krzychu Adamie

1) Z faktu, że jeden polski prezydent miewał problemy z golenią, bądź zapadał na filipińską chorobę, a inny notorycznie zachowywał się nieelegancko wyciąga Pan wniosek, że obecność białoruskiego prezydenta na imprezie nie uświetnia tej imprezy. Nie wiem w oparciu o jaką logikę powiązał Pan jedno z drugim.

2) "Chora goleń", "filipińska choroba", nieszczęsny parasol, siadanie, nim dama usiądzie etc. to drobnostki bez znaczenia. Oczywiście lepiej byłoby bez nich, ale robienie z nich problemu świadczy o nieumiejętności odróżniania rzeczy ważnych od dużo mniej ważnych.

3) Koncept z Kolą jako Kronprinzem to tylko test na inteligencję. Baćka jest o 50 lat starszy od Koli. Prezydent Białorusi musi mieć ukończone 35 lat. Baćka musiałby być prezydentem do 85 roku życia, by mógł go zastąpić Kola. Wiara, że 85-letni Baćka dałby jeszcze radę kierować państwem, jest, łagodnie mówiąc, naiwnością. Wiara, że Kola, nie mając 35 lat dałby radę kierować państwem, jest, łagodnie mówiąc, naiwnością. Baćka utraci zdolność kierowania państwem, zanim Kola ją posiądzie. "Następstwo tronu" jest wykluczone.

Pozdrawiam serdecznie

oto Paulina Kaufmann

Prezydent Białorusi musi mieć

Prezydent Białorusi musi mieć ukończone 35 lat. Baćka musiałby być prezydentem do 85 roku życia,

"Baćka" może brać przykład z prezydenta Irlandii Eamona de Valery, który odszedł na emeryturę w wieku 91 lat. Poza tym, wystarczy oglosić referendum i Naród zgodzi sie na obniżenie wieku kandydata na prezydenta albo wręcz poprosi Kolę aby został kolejnym prezydentem. W czym problem?

oto Piotr Badura

Przerósł Panią kontekst

Szanowna Pani Paulino

Baćka może być prezydentem do setki. Kola może zostać prezydentem jutro. Dziwniejsze rzeczy zdarzają się przecież na świecie. Tyle że ja pisałem o czym innym. Pisałem, że:

Wiara, że 85-letni Baćka dałby jeszcze radę kierować państwem, jest, łagodnie mówiąc, naiwnością.

Pisałem też, że:

Wiara, że Kola, nie mając 35 lat dałby radę kierować państwem, jest, łagodnie mówiąc, naiwnością.

Pani pisze, że da się załatwić prezydentura Baćki po 85 roku życia i prezydentura Koli przed 35 rokiem życia. To jest myślenie charakterystyczne dla tzw. Zachodu, gdzie prezydent bywa człowiekiem od pilnowania żyrandola, bo i tak kto inny podejmuje decyzje. Nie da się załatwić, by 85-letni Baćka czy też Kola przed 35 rokiem życia, mogli sprawować rzeczywistą władzę prezydencką, bo przecież nie chodzi o pilnowanie jakiegoś białoruskiego żyrandola.

Pozdrawiam serdecznie

oto Krzych Adam

Hmm, rzeczywiście chyba przerasta.

Wszak za główny powód mego powątpiewania o uświetnianiu podałem mą opinię o "byłym dyrektorze sowchozu, który obecnie jest niezaprzeczalnym władcą Białorusi", tak diametralnie różną od Pańskiej. Przykłady bliższe nam, z innymi prezydentami, podałem jedynie by wykazać, że sam tytuł prezydenta kraju nie czyni sam w sobie z osoby niegodnej, czy jakiegoś ćwoka, kogoś co może cokolwiek uświetnić.

Historia z następcą tronu nie jest testem na inteligencję, co najwyżej na rachunki. Na palcach się tego nie policzy, ale już najprostszy kalkulator, a nawet ołówek i kartka papieru wystarczą.

Ale ja nie o rachunkach tu chciałem. Jak podał ponad 4 lata temu najbardziej dla wielu Polaków wiarygodny dziennik, były dyrektor sowchozu ma swoje plany odnośnie Koli.

Alaksandr Łukaszenka odwiedzając swego przyjaciela Hugo Chaveza ogłosił, że będzie rządził Białorusią jeszcze 20-25 lat, ale i potem władzy cudzym nie odda.
(...)
58-letni przywódca Białorusi witając Chaveza, zapewnił, że przyjaźń jego kraju z Wenezuelą trwać będzie jeszcze bardzo długo. - "Tu razem ze mną jest mój syn Nikołaj, a to dowodzi, że my na poważnie i na długo położyliśmy fundamenty naszej współpracy i mam komu przekazać sztafetę za 20-25 lat" - zapewnił Łukaszenka ogłaszając na bogatej w ropę amerykańskiej ziemi swoje dynastyczne plany.

Proszę zwrócić uwagę, że za 20 lat od tej wizyty władcy Białorusi ze swym następcą w Wenezueli Kola będzie o rok starszy od Kim Dzong Una gdy ten ostatni został Najwyższym Przywódcą Partii, Armii i Narodu Korei Północnej. Nic łaskawco nie jest wykluczone.

oto Krzych Adam

Ależ skądże, to wcale nie tak.

Sieczki Wacława Radziwinowicza w Gazecie Wyborczej nie łykam. Podsunąłem ją jedynie z ciekawością Panu. Widzę, że pryncypialnie połyka Pan jedynie "niejankeską sieczkę", a że w agencji BiełTA nic o słowach Łukaszenki na temat Koli w rozmowie w 2012 roku w Caracas z Chavezem nic nie było no to Pan czujnie (ros. bditielno) sieczki Radziwonowicza nie połknął.

Ze mną rzecz jasna jest zupełnie inaczej. Tak sobie pomyślałem, że red. Radziwonowicza nikt do Caracas specjalnie nie posyłał żeby podsłuchiwał prezydentów więc na pewno o tej rozmowie się dowiedział skądinąd (znaczy nałykał się "jankeskiej sieczki" gdzieś indziej, a nie w Caracas). No i nawet po ponad 4 latach znalazłem.

The International Business Times, źródło jankeskiej sieczki z Lower Manhattan, New York City o tym pisało, ale co ciekawe w brytyjskim wydaniu.
http://www.ibtimes.co.uk/belarus-president-alexand...

Także czysto brytyjski The Independent z Londynu to pisał.
http://www.independent.co.uk/news/world/europe/who...

Red. Radziwonowicz musiał chyba od nich zrzynać, a zdaje się że nawet podkoloryzował tę wiadomość nieco.

oto Zbrozło

Prezydenta Białorusi nie stać na Harleya?

Mam wrażenie P. Piotrze, że dostanie Pan stosowny wytyk. Coś takiego napisać? .....
A reklamowanie wrażych motocykli nie uchodzi Przywódcy takiego państwa jakim jest Białoruś.
To tak jakby jeździł jakimś produktem Catepilara a nie BielAZ-em.To działanie na szkodę Białorusi!.
Wszyscy tu zaakceptowaliśmy Pana tezy o wielkości Białorusi i jej Prezydenta a Pan tak go terez tak deprecjonuje?

oto Robercik

normalność vs patologia

Odnoszę wrażenie, że prezydent Łukaszenka zawiódł Pańskie oczekiwania. Jako dyktator, w dodatku przaśny i komunistyczny powinien potępiać imperialistyczne wynalazki, tępić subkulturę Harleyowców itd. A tu siurpryza. Na Białorusi jest normalnie, natomiast w natowskim baraku Unii Europejskiej rząd i jego medialne ramię potrafiło dojść do stanu histerii z powodu wjazdu paru rosyjskich motocyklistów.

oto Zbrozło

Następny sługus hamerykański

wyzywający Pana Prezydenta Białorusi od przaśnych, komunistycznych dyktatorów. Ludzie - skończcie z tą natowską propagandą bo naprawdę trzeba będzie cenzurę wprowadzić by takiej swołoczy zamknąć gęby.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.