Bekkantmachtung

Lata czterdzieste XXw

obwieszczenie niemieckie

cala ludność zobowiązana do walki z elementami zbrodniczymi obowiązku tego nie spełniła, wobec czego nakłada się na mieszkańców Warszawy kontrybucje w wysokości 100.000.000 zł, zamyka się na czas nieokreślony wszystkie polskie restauracje i ustala godzinę policyjna od 19 do 5 rano

Druga dekada XXIw.


Program Realizacyjny na lata 2015-2016 do Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020

  • Liczba ujawnionych wykroczeń kierujących nieprzestrzegających przepisów dot. prędkości ≥1675005
  • Liczba legitymowanych kierujących ogółem ≥6340535
  • Liczba ujawnionych wykroczeń popełnionych przez kierujących wobec pieszych ≥38041
  • Liczba legitymowanych pieszych ogółem ≥685847

Kasa i restrykcje. Kasa i restrykcje. Niech się k... boją i płacą.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) w dokumencie zatytułowanym „Program Realizacyjny na lata 2015-2016 do Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020” określiła, ilu kierowców i pieszych ma być ukaranych.

To się w głowie nie mieści. Twórca czegoś takiego powinien za wyznaczenie minimalnej liczby ukaranych (do realizacji przez KGP) odpowiadać za próbę masowego wymuszenia rozbójniczego.

Co to k... za państwo? Co to k... za kraj??? Co to k... za okupant?

Czemu Polacy się na to godzą, choć w czasie okupacji organizowali masowy ruch oporu? Naprawdę nie wiem czemu tak jest, nic nie usprawiedliwia takiej bierności narodu.

Jednocześnie ten sam dokument planuje:

  • Długość dróg wybudowanych w przekroju 2+1 w danym roku: 0km

pokazując popularnego fucka wszystkim zainteresowanym pieszym i kierowcom pospołu.

Czy naprawdę trzeba będzie niedługo opracowywać odpowiedniki kontrybucji "ze względu na liczne napady popełnione w ostatnim tygodniu na niemieckich mężczyznach i kobietach przez uzbrojonych bandytów, których ofiarą padło kilku Niemców". Ci bandyci, którzy są teraz u władzy nawet wtedy po prostu ustala cenę za odstrzał - z ustaleniem cen za przedstawicieli opozycji i koalicji.

Kasa i restrykcje. Kasa i restrykcje.

Się potem wszyscy dziwią, że młodzi spieprzają z tego kraju gdzie tylko można. W latach IIWW przynajmniej wszystko było jasne.

Znajdź jedną różnicę:

oto TBM TBM

nie ma jeszcze informacji :-(

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto Krzysztof M

Czyżby nie wiedział pan,

Czyżby nie wiedział pan, jakie właściwości ma człowiek? Jakie właściwości mają ludzie w większej grupie?

oto JarWi

Czemu Polacy się na to godzą,

Czemu Polacy się na to godzą, choć w czasie okupacji organizowali masowy ruch oporu?

Dlatego, że ówczesna okupacja była jawna. Dzisiejsza ma na swoje usługi doskonałe narzędzia usypiająco-propagandowe, do których większość ludzi jest dobrowolnie przykuta, w wyniku czego "myśli", że to normalny stan rzeczy. A prawda jest taka, że dla NICH jesteśmy wyłącznie dojnym bydłem, co wymieniony dokument po raz kolejny potwierdza. Reakcji na niego oraz na realizowanie zawartych w nim celów nie będzie żadnej, bo już jesteśmy w takiej fazie, w której akceptujemy swoją niewolę, uważamy ją za coś naturalnego, a niektórzy wręcz ją kochają. Nie wiem co robić, żeby to się zmieniło, aczkolwiek z doświadczenia wiem jedno: apatyczni ludzie, gdy tylko pojawi się ktoś ze zdolnościami przywódczymi i pokaże im jak działać, są w stanie pójść za nim. To właśnie może stać się kamykiem wywołującym lawinę.

oto Marek Bekier

Napiszę małe uzupełnienie z

Napiszę małe uzupełnienie z własnego doświadczenia. Mógłbym to nazwać
Moje kontakty z policją w ciągu ostatnich 10 lat
1. Jestem uczestnikiem stłuczki. Samochód jadący przede mną chciał skręcić w lewo, w drogę podporządkowaną i wjechał pod nowiutkie auto jadące prawidłowo przeciwnym pasem ruchu, ja dostałem z odbicia. W sumie spore straty w sprzęcie a ludzie wyszli bez szwanku. Wezwany policjant wszystkim kierowcom robi test na poziom alkoholu. Sprawca stłuczki jest miejscowy, pozostali uczestnicy (w tym ja) z sąsiedniego powiatu. Zebrało się sporo gapiów. No i policjant pokazuje gapiom negatywny wynik testu mój i drugiego, poszkodowanego kierowcy a nie pokazuje wyniku testu sprawcy stłuczki. Straty zostały pokryte w ramach ubezpieczeń, innych roszczeń nie było. Po naprawie samochodu odbierałem dowód rejestracyjny z komendy i podglądnąłem wysokość mandatu wymierzonego sprawcy. Nie pamiętam dokładnej kwoty ale był to mniej więcej odpowiednik mandatu za przekroczenie dozwolonej prędkości o 20km/h. Moja ocena roli policji: skrajny brak profesjonalizmu i trzymanie z miejscowymi!
2. Jadę główną drogą. Jest dość kręta, w lesie i terenie pagórkowatym. Zbliżam się do ciężkiego TIR'a. Droga zaczyna iść pod górę z lekkim zakrętem w prawo i pojawia się dodatkowy pas dla szybciej jadących pojazdów, próbuję z niego skorzystać ale TIR zajeżdża mi drogę. Mam dobry refleks więc wyhamowuję w porę. Okazuje się, że TIR nie miał wyjścia bo za zakrętem policjanci zatrzymali jakiegoś pechowca, który jechał trochę z szybko. Zrobili to w miejscu gdzie pobocza było tylko tyle ile wystarczyło na radiowóz. Zatrzymany stał w całości na jezdni tuż za zakrętem. Moja ocena roli policji: skrajna głupota i zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu!
3. Uczestnikiem stłuczki jest bliska mi osoba. Rzecz dzieje się blisko mojego domu więc jestem wezwany do pomocy w przestawieniu auta w bezpieczne miejsce. Są spore straty w sprzęcie więc wezwano policję. Ich rola sprowadziła się do usilnego namawiania uczestników zdarzenia by wszystko załatwili między sobą tak by interwencji nie było. Moja ocena roli policji: lenistwo.
4. Dostaję mandat za brak zapiętych pasów. Odbywa się to na skrajnie zatłoczonej drodze w mieście. Prędkość jazdy to 10km/h. Policjant aby mnie zatrzymać wszedł między samochody jadące w przeciwnym kierunku bo wcześniej stał po przeciwnej stronie drogi i nie miałem szans go zauważyć. Przy okazji doprowadził do korka bo chciał abym zjechał na parking gdzie był radiowóz. Moja ocena: działanie co najmniej zbędne (brak jakiegokolwiek zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu z mojej strony) jeśli nie szkodliwe.

oto adam_54

Litości !....

Co to k... za państwo? Co to k... za kraj??? Co to k... za okupant?

A konstytucji RP to pan TBM nie czytał ? :-O... a jak nie czytał... bądź słabo czytał .. to sobie jeszcze raz przeczyta - zwracając uwagę nie na słowa ale na funkcjonujące mechanizmy za pomocą słów opisane - a wykropkowywania nie trzeba będzie robić :-)

A co do...

Czemu Polacy się na to godzą, choć w czasie okupacji organizowali masowy ruch oporu? Naprawdę nie wiem czemu tak jest, nic nie usprawiedliwia takiej bierności narodu.

Już ok.2500 niejaki Konfucjusz twierdził że...
Jeżeli język nie jest poprawny,
Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
I sprawiedliwość zejdzie na manowce
I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

Panie TBM szanowny.... człowiekowi by nie widział koloru zielonego , można założyć okulary że szkłami purpurowymi, ale równie dobrze można mu wykoślawić pojęcia językowe stosowane do opisu rzeczywistości..... skutek będzie identyczny jak nałożenie okularów z kolorowymi szkłami.... a nawet lepszy - znacznie lepszy.. bo tych "informacyjnych" okularów, dla przeciętnego człowieka, zdjąć praktycznie , nie sposób .
Dzisiejsza Polska, to właśnie "stan bezładnego pomieszania" :-)

Pozdrawiam

oto AnnaK

Czemu Polacy się na to

Czemu Polacy się na to godzą,

Nie wszyscy się godzą, tak jak nie godzą się, by być karanym za wycięcie drzewa na własnej posesji, czy wiele innych praktyk, które są dzisiaj stosowane ( np. masowe ustawianie fotoradarów).
Dają temu wyraz w kolejnych wyborach i tyle.
Mają chwytać za broń i strzelać do przedstawicieli państwa?
Inne czasy, inne metody. Dopóki ludzie nie zrozumieją zasady, że takich pomysłowych polityków należy odsuwać od wpływów na sposób stanowienia i egzekwowania prawa, dopóty takie praktyki będą miały miejsce.

oto Palimpsest

Panikarz

Istnieją też statystyki mówiące ile dzieci umrze w 2015 na raka, ile
osób popełni samobójstwo z pobudek ekonomicznych, ilu pijanych
rowerzystów zginie pod kołami trzeźwych a ilu utonie w pierwszej połowie wakacji.

Celem analityków nie jest bynajmniej faszerowanie dzieci rakotworami, czyszczenie kont i informowanie o tym delikwenta na dachu wieżowca, opijanie bicyklistów i wpychanie ich pod nadjeżdżający pojazd czy szczęki 5.

Dobry gospodarz planuje, przewiduje i podejmuje adekwatne kroki. By efektom nieszczęść zapobiec lub zminimalizować ich efekty. To zdrowe i normalne- tworzenie takich prognoz jest konieczne.

Chore w Polsce jest natomiast ich wykorzystanie, wybiórcze skupianie się jedynie na aspekcie finansowym w celu łatania dziur danego resortu. Oczywista zgoda. Ta patologia ma miejsce w u nas.

Panie TBM- ie, proszę nie egzaltować. Z nazistami, łapankami i egzekucjami & Co, bo to z nami robili, zabrnął Pan za daleko! To domena Kaczyńskiego :-)

pozdrawiam,
P.

oto baba jag

Łapanki i wywozy na roboty

Panie TBM- ie, proszę nie egzaltować. Z nazistami, łapankami i egzekucjami & Co, bo to z nami robili, zabrnął Pan za daleko! To domena Kaczyńskiego :-)

są już nie potrzebne. Zgodnie z ideą Hansa F. Polacy jeżdżą tam sami.
Z egzekucjami na ulicy polemizować się nie da. To fakt. Za to są areszty wydobywcze, kontrole skarbowe, itd, zus i wiele innych.No i eksmisje rodzin za kredyty hipoteczne. Na razie to nie są jeszcze liczby duże. Do poziomu Hiszpanii sporo nam jeszcze brakuje. Za cośjednak IV Rzesza żć musi. Kiedyś były "krótkoterminowe" fabryki złota. Ich rolę kredyt hipoteczny i lichwa zastąpią w sposób "godny" Temu systemowi do egzekucji na ulicy jeszcze brakuje. Ale za to są egzekucje komornicze. To jest to samo tylko w trochę innym opakowaniu.

"... obecna Polska przeżywa zachłyśnięcie się Zachodem i amerykańskimi rozwiązaniami ekonomicznymi. Wiem jednak, czym jest kapitalizm. W odróżnieniu od większości współczesnych Polaków żyłem w nim i poznałem jego zalety i wady. Kapitalizm jest jednak zaprzeczeniem etosu równości społecznej i sprawiedliwości. Demokratyczna zasada równości złożona na ołtarzu pieniądza jest niestety tylko pozorna. Czeka nas straszne rozwarstwienie społeczne, bezrobocie i niestety raczej nie europeizacja lecz latynizacja czyli kapitalizm nędzy. Jeszcze ciągle ludzie zaczadzeni hasłami antykomunistycznymi nie uświadamiają sobie w pełni, że nie tylko zyskali wiele dzięki ostatnim zmianom ale też wiele stracili. Przede wszystkim stracili spokój socjalny i poczucie bezpieczeństwa (…) Ciekawy jestem jak długo starczy ludziom wiary w lepsze jutro w sytuacji, gdy polityka rządowa polega na gwałtownej pauperyzacji społeczeństwa. Równowagę gospodarczą obecna władza chce uzyskać drogą bezprzykładnego ubożenia społecznego (…) Oby wokół naszych miast nie pojawiły się slumsy a sklepy nie były pełne drogich towarów niedostępnych dla nędzarzy snujących się po ulicach. Znam to z czasów przedwojennych apoteozowanych dziś, jakże niesłusznie na wszystkie możliwe sposoby. Boję się też, że gdy sięgniemy po pomoc ale nie bezinteresowną, nadejdzie z Zachodu - z sytych i zamożnych Niemiec. I znowu jak przed laty na tej ziemi pojawią się panowie, którzy będą za bezcen wykupywali polską własność. Oby nie powróciła sytuacja sprzed wojny gdy zarządy fabryk należały do cudzoziemców, głównie Niemców a Polacy byli robolami (…) Z nową siła wracają nasze stare sentymenty do Zachodu, do Ameryki. O jakże naiwni jesteśmy wierząc w szczerą bezinteresowność Jankesów (…) Wierzcie mi, rozmawiałem z trzema amerykańskimi prezydentami i wiem, że dla nich jesteśmy tylko pionkami na wielkiej szachownicy światowej polityki. Pionkiem o tyle ważnym o ile można go wykorzystać do ruchu przeciwko "czerwonej" Rosji. Może to zabrzmi obrazoburczo ale o ile upadnie na trwałe światowy system socjalistyczny rola Polski w świecie spadnie katastrofalnie. Staniemy się wielką prowincją Europy i magazynem taniej siły roboczej.."
Oto wizja, całkiem aktualna w roku 2015

oto Ireneusz

druga RP, trzecia RP

Obie są zbudowane na tych samych zasadach. Braku możliwości decydowania o losie kraju przez Polaków. I z tym wreszcie trzeba skończyć.

oto Palimpsest

Gorzka prawda, święte słowa:

"Kapitalizm jest jednak zaprzeczeniem etosu równości społecznej i sprawiedliwości[...] Czeka nas straszne rozwarstwienie społeczne, bezrobocie i niestety raczej nie europeizacja lecz latynizacja czyli kapitalizm nędzy. Jeszcze ciągle ludzie zaczadzeni hasłami antykomunistycznymi nie uświadamiają sobie w pełni, że nie tylko zyskali wiele dzięki ostatnim zmianom ale też wiele stracili"

Widać Gierek był też wizjonerem. Pod wzniosłymi hasłami na szczyty władzy zawsze wjeżdża się na garbach roboli i prostych ludzi. Wystarczy jedynie wskazać wroga, pokadzić komuną, wskazać nowego, tego dobrego przewodnika i gotowe.

To zrobiono w Polsce- spolaryzowano i rozbito jednolite dotąd społeczeństwo- tak łatwiej rządzić. Kto skorzystał widać po obalanych i nowo stawianych pomnikach- to najlepszy papierek lakmusowy odsłaniający prawdziwe oblicze nowopanujących.

Sami zresztą z rozbrajającą szczerością przyznają, że tzw.równość, humanizm to lewackie mrzonki, zaś świat urządzony po bożemu składa się z klas pasterzy, owiec i baranów
.

Niektórzy jednak, jak gdyby nic, nadal walczą z "wrogą ateistyczną postkomuną atakującą uciśnionych we własnym kraju Polaków". Albo w to wierzą, albo są pożytecznym narzędziem do rozpieprzenia tego, co jeszcze z socjalnych osiągnięć PRL-u można rozpieprzyć do końca.

Potem już tylko Polska łacińska czyli slums.

oto ratiofides

Istotnie, owce i barany

Istotnie, owce i barany - oddzielnie - to składowe świata w tradycyjnym jego porządku.
Porządek nowy akcentowałby natomiast kulturowe jeno (pozorne lub wyobrażone) aspekty różnic między baranem i owcą, związane np. z utrwalonymi, niekiedy wręcz narzuconymi wzorcami.

oto Palimpsest

"Nowe porządki" często wysadzają człowieka

z naturalnego, przypisanego mu w przyrodzie miejsca. Porządki "stare" często utrzymują ludzi w położeniu dla nich niekorzystnym, więc im nienaturalnym. W każdym przypadku korzysta relatywnie mniejsza grupa członków danej społeczności- mniejszości seksualne, kler.

W środku zaś zwykli ludzie szarpani raz z lewej raz z prawej skrajnościami- od homozwiązków i adopcji dzieci po przyznanie pesel zygocie i intronizacji JCH na króla Polski.

Tradycjonalistów krytycznych wobec wyzwolonych "noworuchów" znajdzie Pan po każdej stronie- to nie kwestia opcji politycznej, światopoglądu a instynktu samozachowawczego i swoistej równowagi, zachowania homeostazy.

W zdrowym człowieku działają one dokładnie tak samo.

oto ratiofides

a jednak...

... skrajności z prawej jakby mniej się narzucają ostatnio. Takie mam (może subiektywne) wrażenie.
Dla tej równowagi zatem, której znaczenie Pan trafnie zauważa, nie zaszkodziłoby więc chyba trochę wspomóc słabszą stronę.

oto Palimpsest

O wilku mowa

skrajności z prawej jakby mniej się narzucają ostatnio

Właśnie kibole Lecha zdemolowali rynek, radiowozy, wóz TVP, parę knajp, sklepów i podpalali squot lewaków. Nie wiem kto słabszy i kogo przed kim trzeba bronić. To na marginesie.

W imię równości i pomagania słabszym wspierać opcję, z którą generalnie polemizuję? Aż taki wyzwolony nie jestem, zresztą punkt równowagi dla każdego leży gdzie indziej- wspólnego brak.

Jedynym więc godnym człowieka wyjściem jest szanowanie innych ludzi i dążenie do poznania motywów ich zachowań i poglądów. Bez zbędnego filozofowania i kombinowania- prosto i szczerze na ile to możliwe.

Wersja mniej godna- siłowo narzucać swoją wersję prawdy, własnego porządku świata, własnych wzorców zachowań i subiektywnego systemu wartości. W świecie realnym a nawet poza nim.

oto Ireneusz

Hi hi

Jak to jest, że gdy lewak użyje określenia "skrajność z prawa", to zawsze kończy na kibolach?
A ja głupi myślałem, że skrajność z prawa to jest po prostu państwo policyjne, a nie kibolskie. Identycznie jak skrajność z lewa - też przecież jest państwem policyjnym.
W centrum jest zaś uznanie podmiotowości i wolności człowieka.
W prawo - idzie wektor ubezwłasnowolnienia na rzecz Boga i Narodu, a w lewo - ubezwłasnowolnienia na rzecz Szatana i Ludzkości.

oto Palimpsest

Tam od razu głupi,chwilowa niedyspozycja. Tłumaczę.

Poznań dopiero co zdemolowali kibole. Nie stado biedronek. Kibole to bojówkarze prawej strony, do której ta nieustannie puszcza oko. Stąd moje nawiązanie do prawicy, kiboli i skrajności. Oczywiście prawe skrajności mają wiele twarzy. Np. oj. Rydzyka.

Lewą/prawą skrajność widzę trochę inaczej niż Pan

- skrajność prawicowa
: państwo wyznaniowe, religijny terror. Z Bogiem nie ma to nic wspólnego, z Szatanem tak

- skrajność lewicowa
- wolna jazda bez trzymanki, róbta co chceta, czyli paradoksalnie przeciwieństwo tego, co strona prawa zarzuca lewej- kontrolę w każdej sferze życia

Lewaka kładę na karb gorszego dnia- to określenie obraźliwe, a mnie do tego co znaczy i tak b. daleko.

oto Ireneusz

no nie

Pod lewicowością pan widzi anarchię, a to oznacza rozwałkę państwa. Lewica nie ma nic wspólnego z anarchizmem.

oto Palimpsest

Za "Portal Anarchizm":

Nurty anarchizmu
kolektywistyczny • komunistyczny [...] bezprzymiotnikowy
Ruch Społeczeństwa Alternatywnego • Wolne Kobiety

Historia • Komuna Paryska

symbolika anarchistyczna • Komuna Otwock

Na stronie PA dużo czerwonego, gwiazda, krzyż...

Wg wiki:

Skrajna lewica (radykalna lewica, ultralewica, ekstremizm lewicowy, rewolucyjna lewica) – postawa społeczno-polityczna [...] charakteryzujące się postawami [...]:

Anarchizm

anarchokolektywizm
anarchokomunizm
anarchosyndykalizm

W necie trwają dyskusje, czy anarchizm to skrajna lewica czy prawica, więc nie takie to proste jak sobie Pan winszuje. Ot kolejna prawo- lewa hybryda jak nazizm

Ja się chwilowo dyskusji nie podejmuję,

pozdr.

oto Ireneusz

Zbyt pan miesza

Nazizm to typowy totalitaryzm, przez nutki nacjonalistyczne musi być ani chybi prawicowym.
Miesza pan w dwóch wymiarach, a pisze o jednym. Anarchizm nie jest ani prawicowy, ani lewicowy. Anarchizm jest destruktywny, nic więcej.
Mamy więc zależność:

....................władza
ludzkość..............................rasa
...................anarchia

W górę idzie zwiększanie władzy, w prawo działanie w imię rasy, narodu, w lewo - w imię lewicowej "ludzkości", zaś w dół brak władzy, anarchia.
Proszę sobie też wyobrazić, że z dwuwymiarowego obiektu tak naprawdę powinno się zrobić model trzywymiarowy, czyli obwód okręgu góra-lewo-prawo-dół powinno się zamknąć w jednym punkcie "z tyłu", a więc powstaje sfera, po której można poruszać się po powierzchni, ale Centrum z podmiotem Człowiek jest dokładnie w centrum tej sfery (wewnątrz kuli).

oto Palimpsest

Wyrazy podziwu,

Proszę sobie też wyobrazić, że [...]czyli obwód okręgu góra-lewo-prawo-dół powinno się zamknąć w jednym punkcie "z tyłu", a więc [...] Człowiek jest dokładnie w centrum tej sfery (wewnątrz kuli)

Jedną z wielu dróg doszedł Pan do kuli w 3D, i to nie byle jakiej!

YA.jpg

Oczywiście teza, że człowiek jest jej centrum jest prawdziwa jedynie w jednym punkcie jej powierzchni. Tożsamym z pańskim punktem widzenia punkcie A. W lustrzanym punkcie B na drugiej półkuli jest totalnie na odwrót.

Cała reszta to miliardy wypadkowych punktów A i B. Gdzieś tam jest moje C.

pozdrawiam,

oto Ireneusz

Jing jang?

To diabelska wersja tego, co opisałem powyżej. Pan by się wstydził.
Ten, co jest w centrum - zazwyczaj rzuca cień na powierzchnię sfery. Patrzy na cień i marzy, że to on prawdziwy

oto Palimpsest

Czego mam się wsydzić??

Nazywanie dorobku wielkiej kultury "diabelską wersją" świadczy raczej o Panu. Można polemizować, ale sprowadzanie hurtem do poziomu zero przypomina Talibów bezrozumnie niszczących "diabelskie" posągi.

Pan uważa za powód do wstydu wykorzystanie symbolu równowagi- wyobrażenie przeciwstawnych sił rządzących wszechświatem.

Siedzi Pan w jaskini własnych wyobrażeń i (nie próbując zdaje się poznać) ocenia świat na podstawie jego odbitych cieni na ścianie.

To powód do wstydu.

oto Ireneusz

:---))))

Dorobek myli pan z gusłami (wielkiej kultury).
Ale pocieszę - każda kultura, wielka czy mała, ma zawsze swoje gusła.

oto Palimpsest

Prościutkie to i miałkie, ot odwrotnie proporcjonalne

do złożoności i głębi tego z czym się Pan mierzy.

Taki Aborygen na ten przykład to, Pan sobie imaginuje, wziął mikroprocesor co to wypadł nad Australią z rakiety NASA na który on, znaczy Aborygen, natknął się jak za Emu, czyli ichnim strusiem pędził, żeby potem temu strusiu w łeb, za skrzydło, do kotła i ...
Nieważne. To on ten gadżet za 1.000.000 $, efekt pracy pokoleń inżynierów obejrzał, wziął i.... podłubał sobie w zębie. Ot Aborygen!

Niemniej punkt wyjścia do polemiki jest. Nie jest tak źle ;)

oto Ireneusz

Nie podłubał sobie w zębach

Musi pan popracować nad fizyką. Nic z rakiety nie doleci na ziemię :-0
A z drugiej strony, ten Aborygen nauczyłby pana wielu prawd o jakich się panu, jak widzę, nigdy nie śniło...

oto Palimpsest

Oczywiście,

od Chińczyków i Aborygenów można się wiele nauczyć. Przy czym od pierwszych trochę więcej...

oto Ireneusz

Owszem, więcej

O prochu mają doskonałe i wrodzone pojęcie. O porcelanie. O podrzynaniu gardeł. No i pogardzie dla wszystkiego, co nie chińskie...

oto Palimpsest

Lepszy "barbarzyński" proch niż cywilizowana bomba atomowa,

Na temat chińskiej kultury i filozofii wie Pan tyle co Aborygen. Tyle, że Aborygeni w swej izolacji wolni są od stereotypów. Dla człowieka z pańskimi możliwościami to wstyd.
Zdaje się, że to nie oni a Pan gardzi Chińczykami.

Może skończmy, tyle nowych wątków się zaczęło...

oto Ireneusz

Eee

Nieuprawniona manipulacja. Bo ja osobiście podziwiam i cenię Chińczyków. Potrafią budować swój kraj, mimo panującego tam nienaturalnego systemu rządów. Ale cały czas nie rozumiem, co pan ma do Aborygenów? Też kole pana ich brak kompleksów, akuratna "rasowa" duma? Naprawdę powinien się pan od nich wiele nauczyć, a nie tylko mógłby pan...

oto Palimpsest

Ufff,

a do Aborygenów nic nie mam- wykorzystałem jedynie jako przykład nie rozumiejących tego, co napotkali, bo i rozumieć nie mogli, bo nie mieli okazji, czyli zaawansowanej techniki białych. tylko tyle.

Wykorzystałem, bo zrozumiałem, że Pan awansem odrzuca wszystko co chińskie uważając wsjo zusammen do kupy za bezwartościowe barbarzyństwo. A to nieprawda. Jeszcze raz ufff.

oto TBM

Szanowny Panie P.

cytuję Palimpsest:
Istnieją też statystyki mówiące ile dzieci umrze w 2015 na raka, ile
osób popełni samobójstwo z pobudek ekonomicznych, ilu pijanych
rowerzystów zginie pod kołami trzeźwych a ilu utonie w pierwszej połowie wakacji.

Ale to obwieszczenie władz nie jest statystyką i przewidywaniem na jej podstawie tego czy owego.

To jest wyznaczenie planu minimalnego. Odpowiednie rubryki głoszą

Zadanie: Intensyfikacja nadzoru policji w obszarach o wysokim poziomie zagrożenia pieszych

Lider (koordynator): KGP

Podmiot wykonawczy (wdrażające): KGP

Wskaźnik produktu:

  1. Liczba ujawnionych (wybranych) wykroczeń popełnionych przez pieszych
  2. Liczba ujawnionych wykroczeń popełnionych przez kierujących wobec pieszych
  3. Liczba legitymowanych pieszych ogółem
  4. Liczba legitymowanych kierujących ogółem

Cel 31-12-2015:

  1. 420 620
  2. 38 041
  3. 685 847
  4. 6 340 535

To nie jest statystyka. To jest (proszę Pana) biznesplan. Zwracam zwłaszcza szanowną pańską uwagę na rubrykę zatytułowaną: "wskaźnik produktu". KGP ma za zadanie i jest odpowiedzialna za produkcję mandatów i legitymowań. Bez związku z liczbą wykroczeń.

pozdrawiam
TBM

oto Palimpsest

Może tak- zamieńmy kierowców na dzieci

Zadanie: Intensyfikacja nadzoru służb medycznych w obszarach o wysokim poziomie zagrożenia zdrowia i życia
Lider (koordynator): Ministerstwo Zdrowia

Podmiot wykonawczy (wdrażające): Ministerstwo Zdrowia

Wskaźnik produktu:

Liczba ujawnionych (wybranych) przypadków raka w grupie 3-10 lat
Liczba ujawnionych guzów mózgu w grupie 10-18 lat
Liczba przebadanych ogółem (grupa 3-10 lat)
Liczba przebadanych ogółem (grupa 10-18 lat)

Cel 31-12-2015:

420 620
38 041
685 847
6 340 535 itd...

Cóż w tym złego??? Dobry gospodarz, ot co. Pan zdaje się, jak w tym kawale o śpiącym co to nie grzeszy, dokonał myślowego skrótu utożsamiając liczbę wykrytych przypadków z wpływem do kasy resortu. Nie przeczę, zapewne tak te urzędasy robią, niemniej to nadużycie.

A "produkt"? Może standard, może urzędnicza nowomowa, maniera dodająca wypocinom sznytu fachowości. W końcu za takie "dzieło" biorą 13-stki, w porywach 14-nastki a nawet premie! Poza tym w rzeczonej kolumnie stoją jak byk

- lądowiska
- nowe SOR-y
- karetki i...

owszem, przesiewowo wyłowieni na gorącym uczynku.

pozdrawiam,
Palimpsest

oto TBM

jak orka na ugorze

cytuję Palimpsest:

Może tak- zamieńmy kierowców na dzieci

A co mają dzieci do mandatów???

Może tak - zamieńmy dzieci na dzieci.

Szanowny Panie, proszę sobie wyobrazić, że rozmawiamy o jakiejś fundacji. Fundacja ma różne cele, między innymi

  1. uratować 1000 dzieci chorych na biegunkę
  2. umyć przynajmniej 10000 dzieci bawiących się w błocie
  3. udusić minimum 500 dzieci które wrzeszczą na ulicy
  4. pomóc przynajmniej 2000 matkom we wnoszeniu wózków do autobusu

Po przeczytaniu tych planów przeraził mnie cel numer 3. I tym przerażeniem się podzieliłem. A Pan mi na to: EEEeeee tam, co się Pan piekli, przecież mają pomagać matkom i leczyć biegunkę, co tam punkt trzeci.

Wracając do naszych baranów: pisałem o nakazie wlepienia określonej liczby mandatów i wylegitymowania określonej liczby osób. Nakazie, bo przecież KGP będzie rozliczana z wykonania planu. Biznesplanu.

A Pan mi tu o raku i biegunce.

pozdrawiam bez przymusu kontynuacji tematu
TBM

oto Palimpsest

Złe skojarzenie,

nie dzieci- mandaty, nie kierowcy- mandaty. Prawidłowe pary to:

dzieci- choroba (nieprawidłowość)
kierowcy- wykroczenia drogowe (nieprawidłowość)

Reagują odpowiednie resorty. Rubryka "wskaźnik produktu" dotyczy WYKROCZEŃ. Nie mandatów. Prawie to samo- różnica wielka. Np.

a) Liczba ujawnionych
wykroczeń kierujących
nieprzestrzegających przepisów
dot. prędkość

Pan na skróty zrównał planowaną wykrywalność łamania przepisów z mandatami. Afera gotowa.

Ma Pan rację, tajemnicą poliszynela jest, że policja traktuje zwiększanie wykrywalności jako maszynkę do robienia pieniędzy. To patologia, niemniej gdyby nie występowała "program" i tak by powstał. To normalne- prognozowanie, planowanie liczby nowych lądowisk, SOR-ów, karetek, zwiększanie wykrywalności naruszeń/przestępstw w ruchu drogowym przez KGP. Jak raka przez resort zdrowia. To ich obowiązek.

Proszę wskazać rubrykę z planowanymi wpływami pieniężnymi. Ja widzę zakładaną wykrywalność naruszania prawa.

Nic więcej nie wypocę,
jeżeli nie przekonałem
over out ;)
pozdrawiam,
P.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.