Macierewicz: Rosjanie celowo prowadzili polski samolot do katastrofy

Antoni Macierewicz, szef MON, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" 2 września:

- Dzisiaj wybór nie dotyczy tego, czy to polscy piloci zawinili przy katastrofie smoleńskiej lub czy był to zamach, lecz tego, czy rozpad samolotu prezydenckiego dokonał się w powietrzu dlatego, że dopuszczono świadomie samolot z wadą techniczną do takiego lotu, czy też mieliśmy do czynienia z umyślnymi działaniami mającymi na celu zniszczenie tego samolotu w powietrzu.

Bo to, że działania nawigatorów rosyjskich i moskiewskich decydentów miały na celu doprowadzenie do katastrofy polskiego samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i całą delegacją na pokładzie, nie pozostawia żadnych wątpliwości. To jest już oczywiste

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto Sol

Mnie to dziwi

że nikt ze służb nie ostrzegł wtedy Kaczyńskiego przed tym lotem, napięcie wokół było wyczuwalne.

oto kilka pytań

A może Pan Macierewicz zastanowi się nad kwestią procedur?

Nie kupuję tego, co mówi A. Macierewicz, bo:

1. Na pokład samolotu wsiedli Dowódcy różnych rodzajów Sił Zbrojnych, co procedury po pamiętnej wcześniejszej katastrofie CASY zabraniały;
2. Samolot do Smoleńska w takim składzie pasażerów, gdyby trzymano się procedur w ogóle nie powinien wystartować:
3. Dlaczego więc zwierzchnik Sił Zbrojnych prezydent Lech Kaczyński zgodził się na to, aby złamano procedury i samolot wystartował?
Tyle w temacie.

oto Krzysztof M

i samolot wystartował

i samolot wystartował

Naprawdę? :-)

oto Sol

a co zrobiona z samolotem i 100 ludźmi?

propaguje Pan szum informacyjny mający na celu ośmieszyć dochodzenie prawdy tego zamachu
proponuje zapoznać się z wątkiem u Michalkiewicza, który założył ojciec pilota który wtedy zginął

oto Robercik

One dla sekty Macierewicza

One dla sekty Macierewicza też są "oczywiste". Działa to na zasadzie: Im więcej (nawet wzajemnie wykluczających się) argumentów, tym lepiej. Bo skoro jest ich tak dużo, to przecież musi coś być na rzeczy. Macierewicz pod tym względem przypomina tasiemca produkującego miliony jajeczek.

oto sir Galahad

Może jestem nietypowy ale

Może jestem nietypowy ale bardziej mnie przekonuje jeden solidny dowód niż stale zmieniana hałda dowodzików.

oto Jas i Malgosia

Ja wiem ze Macierewicz i

Ja wiem ze Macierewicz i setki tysięcy Polaków to niewykształcony ciemnogród, tyle wie kazdy 15-letni anglosaski psychopata, ale są i powazni naukowcy, prowadzący naukowe kąciki dla kazdego, ot chociazby tutaj doczyta pani coś o parówkach
http://wyborcza.pl/1,145452,18271291,Jak_fizycy_ra...

Etapy mądrości się zmieniają, raz są parówki pękające prawidłowo, raz nieprawidłowo, nie ma co się tak podniecać, zwłaszcza po Brexicie,
Zwłaszcza biorąc na serio chociazby Churchilla, co to ten wybitny anglosaski polityk nie przestzregał, ze jak nie związemy się Europejczycy gospodarczo z Niemcami to pokoju tu nigdy nie będzie?
Co ten sir tam sobie myśli, ze jego naród zgłupiał juz całkowicie i jest najgłupszym w Europie?
A ze przy tym zna się na pękających parówkach zgodnie z odpowiednią wykładnią medialną? A to chyba jeszcze większy wstyd i głupota

oto Tomasz Dalecki

...czyli to nie był zamach

...czyli to nie był zamach bombowy? A, co z trzema wybuchami, bombą termobaryczną, rozpylaniem sztucznej mgły, działem magnetycznym, z doświadczeniami światowej sławy uczonych z parówkami i puszkami po piwie?

To były przeciez wszystkie zamach na raz, nie wiedziała Pani?

I nawigatorzy, i bomba, i trotyl i wielkie magnesy, lasery, sztuczne mgły i wszystko inne.
Chuck Norris układał plan.

oto TBM

@Tomasz Dalecki

cytuję Tomasz Dalecki:

Chuck Norris układał plan.

Pytam z czystej ciekawości, bo uważam Pana za człowieka opierającego swoje zdanie o fakty, które uważa Pan za prawdziwe.

Naprawdę uważa Pan, że teoria z raportów Millera i Anodiny jest udowodniona i oparta na faktach?

A pytam serio, bez żadnych ukrytych intencji.

pozdrawiam
TBM

oto Tomasz Dalecki

Oczywiście.

Oczywiście.
Ponadto proszę zauważyć, że te raporty wzajemnie się potwierdzają. Jeśli dwie niezależnie pracujące grupy ekspertów i dwa niezależne zespoły śledcze doszły do podobnych wniosków - to należy założyć, że są to wnioski prawdziwe.
Zwłaszcza, jesli tezy przeciwne głoszą "eksperci" od modelarstwa.

A poza tym argumenty są spójne, kompleksowe i wiarygodne.

Dziwnym zbiegiem okoliczności również tylko i wyłącznie pisowskie rodziny ofiar lansują teorie spiskowe. Rodziny pozostałych ofiar zachowują się normalnie.

oto TBM

ok.

dziękuję za odpowiedź

pozdrawiam
TBM

oto gość

Pamiętam, jak w latach 1950

Pamiętam, jak w latach 1950-tych w auli Uniwersytetu Poznańskiego wykład inaugurujący rok akademicki wygłosił znakomity fizyk śp. prof. Arkadiusz Piekara. Wykład poważny, poparty demonstracjami wykonywanymi najprostszymi środkami, np. pudełkami zapałek, które doskonale dokumentowały obowiązujące prawa fizyczne.
Do udowodnienia rzeczy skomplikowanych często można posługiwać się rzeczami bardzo prostymi i małymi. O ich skuteczności nie decydują rozmiary, a prosta logika!

oto Paulina Kaufmann

Najwyraźniej...

...członkowie komisji smoleńskiej nie byli na tym wykładzie bo zamiast budować model TU-154 w skali, kupiliby kilka pudelek zapałek i bez problemu udowodniliby, że miały miejsce trzy wybuchy, rozpylono sztuczną mgłę, użyto działa magnetycznego i bomby termobarycznej oraz, że nie było nikogo spoza załogi w kokpicie.

oto Robercik

One ilustrowały a nie

One ilustrowały a nie dokumentowały. Jest to subtelna, ale zasadnicza różnica.

W naukach matematyczno-przyrodniczych jest coś takiego jak pojęcie modelu. Model może być błędny albo zbyt uproszczony. Na przykład machanie prętem o długości 10cm to nie to samo co machanie prętem o długości 30 metrów. Ten 30 metrowy może się złamać, ponieważ działa nań większa siła.
Jeśli w modelowaniu o tym zapomnimy, to "udowodnimy" wręcz rzeczy sprzeczne z fizyką.
Wykazanie, że model dobrze oddaje rzeczywistość jest zadaniem nietrywialnym. Na pewno nie jest to "prosta logika".

oto Paulina Kaufmann

Wykład poważny, poparty

Wykład poważny, poparty demonstracjami wykonywanymi najprostszymi środkami, np. pudełkami zapałek, które doskonale dokumentowały obowiązujące prawa fizyczne.

Więc dokumentowały czy ilustrowały? Pan był też na tym wykładzie?

oto sir Galahad

Tu nie ma co analizować

Tu nie ma co analizować wypowiedzi Macierewicza. One nie wynikają z braku wiedzy czy choroby psychicznej. Zwyczajnie i po prostu prowadzona jest obróbka propagandowa społeczeństwa mająca na celu uzasadnienie przyszłej wojny z Rosją. Oni naprawdę chcą lub murzą z rozkazu swoich mocodawców spowodować taki sam konflikt jaki miał miejsce w Gruzji. Dal tych co zapomnieli wtedy to Saakaszwili rozpoczął konflikt. Zwyczajnie mamy zrujnować Polskę tylko po to żeby potem Amerykanie zawarli z Rosją nowy deal na lepszych warunkach. Stąd ta obłędna antyrosyjska propaganda wpierw w sprawie Katynia a teraz Smoleńska. Kto starszy to pamięta, że zaraz po 1989 roku jakiejś rusofobii w Polsce nie było. Cieszyliśmy się z końca ich kurateli ale nienawiści nie pamiętam. A teraz im dalej od nich tym wrzask większy.

oto Sol

gdyby pańska teoria była prawda

to cały obóz PiS to psychopaci, którzy poświęcli kwiat swoich ludzi by wybuchła wojna, zwłaszcza Jarek zabił brata bliźniaka....
ile płacą za takie mącenie wody?

oto sir Galahad

To tylko ofiary propagandy

To tylko ofiary propagandy nienawiści sączonej przez lata. Co ja piszę, przez wieki. Co ciekawe skutecznie. Judzenie tzw. patriotów przez Prusy dało nam Konfederację Barską - rezultat I rozbiór. Potem sojusz z Prusami - rezultat wojna z Rosją i II rozbiór. Propaganda, pieniądze i plany francuskie dały nam Insurekcję Kościuszkowską i III rozbiór. Antyrosyjskie zacięcie podchorążych wsparte znowu przez Prusy to Powstanie Listopadowe, wojna z Rosją i utrata odrębności państwowej z Rosją. Patriotyczne działania w 1863 roku to znowu Powstanie Styczniowe i utrata odzyskanej części autonomii, urzędów, sądów, polskiego szkolnictwa i prawa do mówienia po polsku. O Powstaniu Warszawskim już nawet pisać się nie chce. Teraz za przykład dla młodzieży stawia się Żołnierzy Wyklętych, którzy przegrali wszystko o co walczyli i jeszcze dali się w całości wyrżnąć.
O tych co potrafili zdziałać coś pozytywnego ani słowa. Jeżeli to nie jest kontynuacja starego obłędu i przygotowanie propagandowe do kolejnej krucjaty na wschód to co to jest?

oto Sol

ma Pan rację ale nie do końca

taką mamy ostatnią historię, pełną ofiar, a zamach w Smoleńsku był miedzy innymi po to by do reszty nas skłócić z Rosjanami, ale nie Słowianie go przeprowadzili tylko syjoniści, pozostaje kwestia do wyjaśnienia jak

oto sir Galahad

Trudno mi uwierzyć w zamach

Trudno mi uwierzyć w zamach bo jeśli tak to zamachowcy musieli współpracować z załogą samolotu oraz obecnymi na pokładzie generałami WP. Sam trochę latam i wiem, że załoga złamała wszelkie procedury i zasady zdrowego rozsądku. Świadczy to tym, że zwyczajnie nie mieli kwalifikacji psychicznych do latania z takimi VIPami albo ulegli presji co też potwierdza brak tychże kwalifikacji. W takich sprawach jak start i lądowanie dowódca statku powietrznego NIE MOŻE ulegać niczyjej presji, nawet jeśliby z tyłu stali Prezydent, szef Sztabu Gen. WP i d-ca lotnictwa razem a z wieży krzyczeli ląduj.

oto Paulina Kaufmann

Ta prawda jakoś nie może się przebić...

że załoga złamała wszelkie procedury i zasady zdrowego rozsądku. Świadczy to tym, że zwyczajnie nie mieli kwalifikacji

Pewnie dlatego nie może, że jest zbyt oczywista. Teorie spiskowe są ciekawsze, maja jedną wadę, są tylko teoriami.

oto Sol

jest jeszcze historia

Putin to karakan, nie Słowianin, a lud koczowniczy jest bardzo agresywny
podobno rozstrzaskała się limuzyna dzisiaj z nim i podstawią kolejnego sobowtóra

oto Adam Z.

Kierowca limuzyny Putina

Kierowca limuzyny Putina zginął w wypadku. Po kiego podstawiać sobowtóra kierowcy?

oto Eowina

Ja nie wiem jaki jest cel i do czego ma doprowadzić

ta saga na temat Katastrofy Smoleńskiej. Jak by nie tłumaczyć tego co się wydarzyło, to zawsze wychodzi, że była kompletna niekompetencja i niewydolność z polskiej strony. I można bez końca wytykać palcem, kto i co, a okazuje się, że wina jest rozłożona równo na wiele ośrodków, a szczególnie, że najbardziej odpowiedzialni za wszystko byli właśnie w samolocie.

oto Dubitacjusz

Nie uważam, aby teorie zamachowe były prawdziwe,

ale opowiadanie o pijanym Błasiku to przesada w drugą stronę.
Błąd załogi w niesprzyjających okolicznościach pogodowych i pod presją polityczną.

oto TBM

zbieżność zapewne przypadkowa

Pański post brzmi niemal literalnie identycznie jak słynny sms rozsyłany do członków PO już 10. kwietnia koło południa, by wiedzieli co mówić do kamer. Nie dodał Pan tylko "do ustalenia pozostaje kto wywierał presję".

To musi być prawda, skoro przez ponad sześć lat jest tak niezmienna.

Niewzruszona nawet.

pozdrawiam
TBM

oto Dubitacjusz

Bo, Panie TBM, prawda jest niezmienna i niewzruszona,

a kłamstwa smoleńskie wciąż są wymyślane nowe (rozpylanie mgły, wybuchy, 2 wybuchy, seria wybuchów, niesprawny samolot).

oto TBM

właśnie

właśnie to napisałem. Niezmienna i niewzruszona. A także znana i ogłoszona już kilka minut po fakcie. Wystarczy przeczytać raporty komisji.

pozdrawiam wierząc
TBM

oto sir Galahad

Tu 154 to całkiem niezła

Tu 154 to całkiem niezła konstrukcja z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jak przystało na produkt radziecki dramatycznie paliwożerna ale trudno coś maszynie zarzucić pamiętając oczywiście o standardzie z 1973 roku.
Jest dość mało prawdopodobne żeby samolot wystartował z jakąś gruszą usterką. Obowiązuje cały system przeglądów i remontów po określonym nalocie. Do tego przed dniem lotnym, przed startem itd. To ogranicza możliwość usterki choć nigdy do końca nie wyklucza. Trudno mi sobie wyobrazić żeby zaniedbywano tego w samolocie prezydenckim skoro robi się to w przypadku aeroklubowych szybowców.
Ważne jest coś innego. W tym miejscu i czasie samolot znalazł się na skutek działań załogi. Nawet gdyby udowodniono zestrzelenie go rakietą to w tych warunkach atmosferycznych, przy tym wyposażeniu lotniska i samolotu nie powinien tam lecieć a jak poleciał to zawrócić.
Dziś możemy tylko zgadywać czy załoga miała za duże cojones i postanowiła udowodnić, że i tak wyląduje, czy przeciwnie, brakowało tych cojones i nie potrafiła odmówić.
Przepraszam za hiszpański wulgaryzm ale to najlepiej oddaje myśl.

oto Paulina Kaufmann

Tak, to prawda.

TU-154, to niezła konstrukcja dlatego zapytałam p.Samografa o co mu chodzi bo nie rozumiem tego wpisu.

oto Paulina Kaufmann

Równie "niefartowne" były...

... podobne konstrukcje wąskokadłubowych, trzysilnikowych samolotów pasażerskich skonstruowane w mniej więcej tym samym okresie w USA (Boeing 727) i Wielkiej Brytanii (HS 121 Trident).
Boeing "zaliczył" ponad 330 wypadków, Trident 19 a TU-154 - 109. Tupolew ma jednak najniższy wskażnik wypadków na milion maszynogodzin lotu.

oto Paulina Kaufmann

No, tak...

...zadał Pan decydujący cios. Przed takim argumentam nic, tylko klęknać.
Myślę, że powinien Pan przesłać do MON-u ten link (i poprzedni, też) bo mogą stanowić ważki argument w dyskusjch komisji smoleńskiej, zwłaszcza po ujawnieniu nowej przesłanki:

samolot z wadą techniczną

oto Krzysztof M

Znakomita większość Rosjan,

Znakomita większość Rosjan, tj. wszyscy bez wyjątku, z którymi miałem przyjemność rozmawiać, przejawia pogardliwe rozbawienie (link zewnętrzny), kiedy rozmowa schodzi na temat samolotów marki Tupolew

To teraz niech pan zapyta tych Rosjan, z którymi pan nie rozmawia. :-)

oto Eowina

Ja też uważam, że od 25u lat nie ma przymusu

latania rosyjskimi samolotami. Już dawno należało się przesiąść na amerykańskie ( np F16).

oto Krzysztof M

Już dawno należało się

Już dawno należało się przesiąść na amerykańskie ( np F16).

Z kodami, czy bez? :-) Bo na razie, to mamy F-16, ale bez kodów.

oto Tomasz Dalecki

Ja to się zastanawiam, kiedy

Ja to się zastanawiam, kiedy Kaczyński dojdzie w końcu do wniosku, że choroba psychiczna Macierewicza jest już zbyt zaawansowana. Albo kiedy mu to ktoś uświadomi. I co wtedy zrobi? Będzie próbował psychola utemperować czy może się go wreszcie wsadzi do Tworek, tam gdzie jego miejsce.

oto Sol

liberał

a stosuje metody bolszewickie

oto Krzysztof M

liberał a stosuje metody

liberał a stosuje metody bolszewickie

Przecież w gruncie rzeczy to to samo. :-)

oto Sol

fakt

:)

oto mmm777

Nasza wiedza się nie zmieniła?

“Po krótkiej rozmowie najpierw Robert Grzywna, a potem Arkadiusz Protasiuk udali się do dyżurnego meteorologa pułku, żeby dowiedzieć się, jaką pogodę przewiduje on na lotnisku docelowym.
Dyżurny meteorolog zeznał później, że podał im przygotowaną przez siebie prognozę z godziny 5:35 rano. Według jego przewidywań pogoda w rejonie lotniska Smoleńsk Siewiernyj wyglądała następująco: „bezchmurnie, widzialność 4000 m przy zamgleniu, wiatr z kierunku południowo-wschodniego, około pięciu węzłów”.
Przekazał załodze wersję optymistyczną, chociaż miał już zupełnie inne informacje z Centrum Hydrometeorologicznego Sił Zbrojnych RP. Tamtejszy starszy synoptyk w prognozie z godziny 5:30 przewidywał następujące warunki: „zachmurzenie przez chmury stratus o podstawie 150 m i widzialności 1000–3000 m przy zamgleniu”. A więc pogodę, która była na granicy minimów tupolewa i jego załogi.
– Jest bardziej niż prawdopodobne, że gdyby Arek miał w rękach taką prognozę, zaproponowałby dysponentowi lotu zmianę godziny startu z Warszawy lub ewentualnie od razu lot na lotnisko zapasowe – ocenili koledzy-piloci z 36. SPLT.
Dyżurny meteorolog lotniska miał obowiązek przedstawienia załodze samolotu Tu-154M prognozy przygotowanej przez starszego synoptyka z Centrum Hydrometeorologicznego Sił Zbrojnych. Dlaczego w takim razie podał dużo bardziej optymistyczną wersję, którą opracował samodzielnie? Mimo prób, nie udało nam się z nim skontaktować. Oficjalna odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: „W rozmowie z komisją na temat zmiany prognozy (…) dyżurny meteorolog lotniska nie potrafił uzasadnić przyczyny swojego postępowania”
.
“Otóż producent samolotu po zainstalowaniu komputera nawigacyjnego UNS-1D wprowadził specjalną poprawkę do Instrukcji użytkowania dla obu polskich samolotów, stwierdzającą, że urządzenie to przy lądowaniu i starcie może być wykorzystywane wyłącznie jako dodatkowa pomoc nawigacyjna i pod żadnym pozorem nie wolno go podczas tych manewrów łączyć z autopilotem. Piloci ze specpułku nie mieli o tym pojęcia.
Błędy w szkoleniu nie były jednak wyłączną domeną załóg latających; także obsługa naziemna nie robiła wszystkiego, co powinna. Prawdopodobnie dlatego nie wiedziała, gdyż w pułku nie stworzono dla niej odpowiedniej instrukcji. Dopiero z Raportu MAK dowiedzieliśmy się, że do komputera TAWS, ostrzegającego przed przeszkodami terenowymi, prawdopodobnie nikt nigdy, od momentu zainstalowania go w sto jedynce, nie wgrał ani nowszej wersji oprogramowania, ani nowszych wersji baz danych o portach lotniczych oraz o ukształtowaniu terenu na całej kuli ziemskiej. W rezultacie w 2010 roku nasi lotnicy korzystali z urządzenia, które miało oprogramowanie z 2002 roku i bazy danych z lat 2002 i 2003.”

oto sir Galahad

Zwyczajnie pożałowano

Zwyczajnie pożałowano kilkuset USD miesięcznie na zakup aktualizacji danych. Mapy w tym systemie to tak jak w nawigacji samochodowej. Musisz co jakiś czas aktualizować bo inaczej, wcześniej czy później, czeka cię niespodzianka.

oto Paulina Kaufmann

No tak...

W rezultacie w 2010 roku nasi lotnicy korzystali z urządzenia, które miało oprogramowanie z 2002 roku i bazy danych z lat 2002 i 2003.”

Czyli przez 7 lat NIC się nie wydarzyło, nawet kiedy wcześniej prezydent Kaczyński korzystał z tego samolotu... To musiał być zamach! W dodatku wciągnięto do spisku meteorologa, producenta samolotu, obsługę naziemną 36 pułku i jego dowództwo. Jeszcze trochę okaże się, że pół Polski jest zamieszane. Osobiście...

oto BTadeusz

Tak, to by wiele wyjaśniało...

Bo przecież poważny zamachowiec nie mógł uzależniać swego sukcesu od kaprysów pogody.
I tak wyszedł na głupka, bo przecież kapitan mógł się jednak przestraszyć i odejść na lotnisko zapasowe.
I tyle przygotowań, i (zapewne szmalu) - na nic...
Gdyby można czarno zażartować... - to (zamachowiec) - MIAŁ SZCZĘŚCIE.
A nawet - więcej szczęścia, niż rozumu.

Ale rozum stał się dobrem deficytowym...

oto Tomasz Dalecki

bo przecież kapitan mógł się

bo przecież kapitan mógł się jednak przestraszyć i odejść na lotnisko zapasowe.

a skąd, przecież kapitan też był w spisku.
Podobnie jak obecni na pokładzie posłowie PO i SLD. Tylko to tłumaczy, dlaczego teraz nie ich rodziny nie przyłączają się do "dociekania prawdy" przez tow.Macierewicza i jego zespół modelarzy-amatorów.

oto mmm777

itd, itd...

“Arkadiusz Protasiuk zapewne jeszcze przed startem zrozumiał, że znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Leciał z niedoświadczoną załogą i czuł, że może liczyć tylko na siebie. Może dlatego nie rozdzielił zadań między kolegów w kokpicie, lecz wziął wszystkie obowiązki na swoje barki? Najlepiej ze wszystkich znał rosyjski, więc od razu założył, że najprościej będzie, jeśli to on będzie rozmawiał z kontrolerami, chociaż, jak twierdzą lotnicy z 36. SPLT, z powodzeniem mógł mu pomóc Robert Grzywna. Jednak drugi pilot pozostawał bierny przez większość lotu. W pewnym momencie wyszły nawet na jaw jego braki w znajomości tupolewa. Powinien był wiedzieć, że podczas lądowania na lotnisku, którego nie ma w bazie TAWS, trzeba wyłączyć alarmy tego urządzenia i że jest to jego zadanie. Nie zrobił tego przed rozpoczęciem zniżania. W rezultacie Arkadiusz Protasiuk, aby wyciszyć alarm, przestawił swój wysokościomierz barometryczny. I w ten sposób w najtrudniejszej fazie lądowania prawdopodobnie utracił kontrolę nad realną wysokością lotu.
W trudnych manewrach nie pomógł dowódcy również technik pokładowy.
– Wygląda na to, że i on nie uczestniczył w ogóle w tym locie. Za moich czasów technik miał zawsze ręce na manetkach gazów. Gdyby padła komenda odejścia na drugi krąg, pchnąłby je natychmiast na pełną moc. I zrobiłby to szybciej niż którykolwiek z pilotów – podsumował krótko były lotnik 36. SPLT.”

oto Mechanik Pokładowy

Misja L.Kaczyńskiego NIE była przygotowana w Warszawie !

MISJA prezydenta L.Kaczyńskiego i jego 95-cio osobowej DELEGACJI do Smoleńska absulutnie NIE była zabespieczona od strony bezpieczeństwa w Warszawie, a nawet CELOWO była SABOTOWANA tak, aby nastąpił atak już w Warszawie na samolot, gdzie to Warszawie ZAINSTALOWANO BOMBY – nie pilnowanego samolotu !
KONIECZNIE obejrzyjcie sobie poniższy film pt. „Air Force One”, tutaj:

ZOBACZCIE w zarysie jak są przygotowywane MISJE czyli wizyty prezydentów USA w takich dzikich kraikach afrykańskich jak Gana, Nigeria, Rosja, Afganistan … Irak, … itp.,
NIKT w USA absolutnie NIE polega na jakiś tam zapewnieniach zabespieczenia „pomocy” BESPIECZEŃSTWA prezydenta USA obcych państw, a wizyty w tych gównianych kraikach jakiegoś wysokiego urzędnika USA, a tym bardziej Prezydenta Panstwa.
ZAWSZE wcześniej są wysyłani ludzie ze SWOIM całym niezbędnym sprzętem z USA, którzy ZABESPIECZAJĄ nieomal w 100% wszystkie detale łącznie z naprowadzaniem samolotu na docelowe lotnisko, nie mówiąc o innych sprawach już na ziemi zabespieczenia BEZPIECZEŃSTAWA Prezydenta.
Przecież Macierewicz jako były szef MSW, mafiozi Kaczynski czy Duda oraz cały gabinet prezydenta L.Kaczynskiego na 100% DOSKONALE WIEDZIELI że kryminalny mafiozo Tusk w funkcji „premiera III RP” RAZEM z MSW otwarcie SABOTOWALI inne wyjazdy i misje L.Kaczynskiego, który NIE był chroniony od samego początku jego urzędowania, o czym WIEDZIELI DOSKONALE Macierewicz, J.Kaczynski, A.Duda i inni mafiozi z gangu PiS.
Zabespieczenie BEZPIECZEŃSTWA prezydenta USA w czasie jego MISJI w innych krajach jest POKAZEM SIŁY ameryki jako prosperującej instytucji państwowej, natomiast w III RP ci przy korycie władzy „warszawki” mają mieli i mają w "nosie" też bezpieczeństwo samego Polskiego Narodu, kpią sobie z instytucji Panstwa Polskiego, które przez zostało ROZKŁUTE, skłócone, skonfliktowane przez „polsko-języczne media” na spółkę zwykłych złodzeji OLIGARCHÓW żydo-masonów z Brukseli, Berlina, Waszyngtonu, Tel-Avivu …itp.
Polskie Wojsko było i jest w POSIADANIU całego sprzętu elektronicznego naprowadzania, sprzętu do oznakowania ladowiska do zabespieczenia ladowania samolotów … itp.
Przecież RUSOFOBI Macierewicz, J.Kaczynski, A.Duda oraz inni mafiozi z PiS doskonale WIEDZIELI, że Rosja jest NIE przyjaznym krajem dla Polski, wiec NALEŻAŁO SAMEMU własnymi siłami przez BOR, MON i MSW zabespieczyć BEZPIECZENSTWO aż 95 osób wysokiego szczebla, ZWAŁSZCZA MISJE Prezydenta do Rosji i to na dzikie zaniedbane lotnisko. Przecież szefostwo BOR, MSW, MON urząd prezydenta WIEDZIELI, że to lotnisko w Smoleńsku NIE jest użytkowane oraz zdewastowane.
Macierewicz czy sam J.Kaczynski oraz inni mafiozi z PiS-u po 10-IV-2010 do dzisiaj "rżną GŁUPÓW" i PRZEMILCZAJĄ całą sprawę ZŁEGO przygotowania misji L.Kaczynskiego do Smoleńska.
Obwinianie TYLKO Rosji za nieszczęście dla Polski z dnia 10-IV-2010 roku jest wręcz ŚMIESZNE przez tego DZIECINNEGO Macierewicza. NIE przygotowanie MISJI Prezydenta w 100% odpowiadał rząd Tuska, a zwłaszcza BOR z Janickim,czyli były kierwoca TW Bolka NA CZELE !
Zwrócie uwagę na jeden bardzo WAŻNY FAKT, że od 2010 roku do DZISIAJ „niezależne śledzctwo Maciarewicza” NIE zajmowało się aspektem „PRZYGOTOWANIA” technicznego samolotu ani procedurami GWARANTUJĄCYMI bezpieczne wylądowanie samoloty przez POLSKICH specjalistów, tak jak to wykonują amerykańskie służby na miejscy DOCELOWEGO lądowania prezydenta USA obojętnie gdzie on udaje się ze swoją misją. Przecież ten Kaczynski a tym bardziej Macierewicz POWINNI o tym WIEDZIEĆ !
Nie słyszałem aby "komisja śledcza Macierewicza" zajmowała się aspektem co się działo z samolotem przez ostanie 48 godzin przed swoim wylotem, a właśnie wtedy ktoś ZAINSTALOWAŁ bomby w tym samolocie. Gdy zobaczyłem pierwszy raz zdięcia tego "wrakowiska" ze Smolenska to od razu nie miałem wątpliwości, że ten samolot NAJPIERW ROZSYPAŁ się w powietrzu i jego oddzielne części spadały na ziemę(zajmowałem się zawodowo wypadkami lotniczymi).
Nie wiadomo dlaczego do tej pory te wszystkie "komisje sledcze" jakoś się NIE interesowały co się FAKTYCZNIE działo, kto i jak pilnował, kto „dokonywał przeglądów” lub „napraw” w prezydenckim samolocie Tu-154M po powrocie Tuska i jego KLIKI ze Smoleńska kilka dni wcześniej !
Jest wiadome, że po powrocie Tuska tym samym samolotem Tu-154M nr101 ze Smoleńska ten że samolot przechodził jakiś „specjalny DODATKOWY przegląd techniczny”.
A JAKIE to DODATKOWE przeglądy w szczegółach i KTO ich dokonywał ?
Posiadałem licencje mechanika pokładowego na IL-62M i wiem co się przeglądało przed lotem, po wylądowaniu takich samolotów itd. Są różne przeglądy takich samolotów ale pod ŚCISŁĄ kontrolą specjalnych służb jakości, wszysko MUSI być zapisywane w dokumentacje samolotu. Nic NIE wolno dłubać bez nadzoru specjalnej KONTROLI. Na to wszystko są OPISANE procedury, mnóstwo formalności pod okiem wyznaczonych Kontrolerów ... itp.
Nie słyszałam, aby jaka kolwiek śledczą komisje do tej pory INTERESOWAŁO co „dłubano” w samolocie w ciagi ostatnich 48 godzin przed wylotem MISJI prezydenta L. Kaczyńskio, a to właśnie wtedy ZAINSTALOWANO boby !!!
BOMBY w tym samolocie zostały ZAINSTALOWANE w WARSZAWIE, a nie w Rosji !!!
Właśnie członkowie rządu Tuska MUSZĄ byc ROZLICZENI za NIE przygotowanie misji Prezydenta.
W POWAŻNYM państwie taki Marian Janicki jako szef BOR byłby NATYCHMIAST aresztowany, natomiast KRWAWI mafiozi Tusk, Komorowski, Klich, Miller, Arabski i inni z PRZESTĘPCZEGO gangu PO tego Janickiego jeszcze AWANSOWALI i nagradzali … o … ZGROZO !
Członkowie Urzędu Prezydenckiego l.Kaczynskiego z 2010 roku też ponoszą WINĘ, za NIE przygotowanie MISJI Prezydenta do Smolenska, a teraz usiłują dosłownie WSZYSTKO „scedować” na jakiś tam RYSKICH, co jest BZDURĄ.
Znienawidzony na Świecie zabijaka mafiozo B. Obama byłby już dawno zabity, jak by miał taki „polski BOR” do swojej ochrony „bezpieczeństwa”.
W USA szef zabespieczenia bezpieczeństwa prezydenta USA zawsze jest na pokładzie samolotu, którym przemieszcza się prezydenta i to nie jest przypadkowa metodologia. Identycznie jest w Rosji i innych POWAŻNYCH państwach.

oto Mar.Jan

Nic nie rozumiem! Nie ponimaju!

Czy samolot spadł z powodu złośliwie zostawionej "wady technicznej", czy spadł z powodu mgły (sztucznej lub naturalnej) czy też spadł z powodu wybuchu (lub dwóch wybuchów) w kadłubie?
Czy po 5 latach śledztwa nie można by już sie zdecydować, co było powodem katastrofy?
jeśli nie można, to może dac sobie siana i zamknąć sprawę?
I przestac rzucac oskrażenia, skoro nie ma dowodów dla sądu!
p.s.
Aktualnie wynika z tej paplaninym, że był zamach poczwórny:
1. sztuczna mgła (zapewne połaczona z przyciąganiem jakiegoś giga-magnesu
2. Umyśłnie pozostawiona (przez kogo?) wada techniczna
3. Złośliwe ściąganie samolotu na ziemię przez "nawigatorów rosyjskich i moskiewskich decydentów "
4. dwie eksplozje na podkładzie

oto TBM

legendy

cytuję Mar.Jan:

Czy po 5 latach śledztwa nie można by już sie zdecydować, co było powodem katastrofy?

Przy dzisiejszym stanie wiedzy o tej katastrofie twierdzenie, że nie było zamachu jest takim samym oszołomstwem jak twierdzenie, że zamach był.

Istotnie po pięciu latach warto byłoby poznać przyczynę. Poznać a nie zdecydować jaka była. A to, że jej do dziś nie znamy to hańba.

pozdrawiam
TBM

oto Eowina

A kto decyduje jaka była prawda i przyczyna w takich

przypadkach?

W UK decyduje coroner czyli sąd, może być też specjalna komisja sędziowska, która zbiera wszystkie teorie, przesłuchuje ludzi i decyduje ostatecznie co i jak.
A jak jest w Polsce?
W Polsce prawda jest pokazana w kinie poprzez film "Smoleńsk".

oto Paulina Kaufmann

Przyczyną były błędy ludzkie.

Zarówno popełnione w czasie wykonywania manewru podejścia jak i popełnione w procesach szkolenia i decyzyjnych w lotnictwie na przestrzeni kilku lat poprzedzajacych katastrofę.
Nie można wskazać KTÓRY konkretny błąd, było ich zbyt wiele.
Bezpośrednią przyczyną katastrofy była utrata kontroli pilota nad statkiem powietrznym i utrata siły nośnej.

oto TBM

prorokini jaka czyco?

cytuję Paulina Kaufmann:

Bezpośrednią przyczyną katastrofy była utrata kontroli pilota nad statkiem powietrznym i utrata siły nośnej.

Wyjątkowo odkrywcza teza. Dodam tylko, że inną bezsporną przyczyną był sam start samolotu. Bez tego też nigdy by się nie rozbił.

pozdrawiam ujawniając
TBM
ps
w całym tym sporze najbardziej niezrozumiała jest dla mnie niezachwiana wiara każdej ze stron - wiara zupełnie niepodparta wiedzą.

Tam wielki magnes - tu błędy pilotów, tam trzy wybuchy - tu pijany generał, tam.... tu...

To jest jakaś wojna religijna.

Dziękować tylko Bogu, że nikt z entuzjastów zamknięcia "wyjaśnionej" już przecież sprawy katastrofy nie jest śledczym kryminalnym. Każdą sprawę rozwiązalibyście wprawdzie w pierwsze dwadzieścia sekund od przybycia na miejsce zbrodni, ale więzienia zapełniłyby się losowymi ludźmi.

Na razie wiadomo tylko, że oficjalne raporty to stek bzdur przetykanych gęsto prawdziwymi lub wymyślonymi faktami mającymi na celu przekonanie łatwowiernych do z góry założonej tezy.

oto Dubitacjusz

@ p. TBM: czyżby?

Na razie wiadomo tylko, że oficjalne raporty to stek bzdur przetykanych gęsto prawdziwymi lub wymyślonymi faktami mającymi na celu przekonanie łatwowiernych do z góry założonej tezy.

Niczego takiego nie wiadomo. To jedynie twierdzenia PiSowskiej propagandy.

oto Tomasz Dalecki

w całym tym sporze

w całym tym sporze najbardziej niezrozumiała jest dla mnie niezachwiana wiara każdej ze stron - wiara zupełnie niepodparta wiedzą.

Nie zauważa Pan czterech rzeczy:

1. Dwa niezależne raporty dwóch zespołów śledczych i badawczych (polskiego i rosyjskiego) potwierdzają swoje ustalenia. Samo w sobie powinno to kończyć wszelkie dywagacje.
2. Rodziny niepisiackich ofiar jakoś o zamachach nie bredzą. Czyżby i oni byli w spisku?
3. is fecit cui prodest - a jedynym, który odniósł korzyści jest JarKacz i PiS. Nie twierdzę, że JarKacz nie byłby zdolny zamordować brata - ale wątpliwe, by w owym czasie miał takie środki i możliwości.
4. Religią to jest zamachologia. Normalnie ludzie, którzy w zamachy nie wierzą, mają to zwyczajnie w d***.

oto Paulina Kaufmann

A, co było, według...

...Pana bezpośrednią przyczyną katastrofy?
Ach, start, mówi Pan? Idąc tym tropem można by rzec, że winni są Rosjanie bo to oni wyprodukowali ten samolot...
Zadaje Pan pytanie ale nie oczekuje Pan odpowiedzi. Albo zadaje Pan pytanie, którego sensu Pan nie rozumie.
Przy okazji: uważa Pan, że załoga ne popełniła żadnych błędów i nie naruszyła procedur dotyczących bezpieczeństwa lotów?

oto Paulina Kaufmann

No tak...

...a z tego maku Antoś wyekstrahował sobie opium. I, wszystko jasne...

oto adam_54

Zgadza się.... choć nie całkowicie

to była bomba na pokładzie

... albowiem zawieruszyła się jedna z rakiet przeciwlotniczych, przemycanych tym właśnie Tupolewem, na polecenie Kaczyńskiego do Gruzji.

A wiadomo że „Raz do roku każda broń sama strzela.”... no i strzeliła :-DD

oto Mar.Jan

Utrata siły nośnej to zawsze tylko skutek wydarzeń, które

w sumie skladaja się na katastrofę samolotu.
W żadnym razie przyczyna. To utrata siły nośnej ma przyczynę. Może to być np. urwanie skrzydła w wyniku uderzenia w brzoze pancerną lub w wyniku oderwania skrzydła na skutek eksplozji.
Utrata siły nosnej nigdy nie wystepuje bez przyczyny. Ta przyczyna prowadzi do katastrofy wskutek utraty siły nośnej.

oto Tomasz Dalecki

Ależ własnie dobrze Pan

Ależ własnie dobrze Pan rozumie!
Wszystkie wymienione przyczyny są prawdziwe, a dodatkowo wielki magnes i laser. Oraz jedna eksplozja na pokładzie (nie wykluczająca dwóch).

Po pierwsze - przyczyna rzeczywista jest nieważna. Ważne, że musiał to zrobić Tusk z Putinem. I już.
A po drugie - dodatkowa korzyść z takiej mnogości przyczyn jest taka, że gdy już jedna z tych "przyczyn" zostałaby definitywnie zdyskredytowana to jeszcze pozostanie 7 innych. A jak już ostatnia z nich zostanie obalona - to się wróci do pierwszej, bo już wszyscy o niej zapomną.

oto sir Galahad

Mnie się podoba teza o

Mnie się podoba teza o magnesie. Nowoczesnym magnesie co przyciąga nie tylko żelazo ale i duraluminium...

oto Mar.Jan

Bo Rosjanie w tajemnicy wynaleźli taki magnes

co przyciąga wszystko to co chce tow. Putin. Np. dolary wyciaga z kieszeni.
A zresztą wróg mógł rozsypać opiłki żelazne na pokładzie. Jak samolot spadł to potem te opiłki wyciągnął z samolotu i dlatego ich nie ma. A magnes schowali w tajnych korytarzach wydrążonych w skale 1000 m pod powierzchnią morza Czarnego.

p.s.
Taki mniej więcej obowiązuje poziom dyskusji o katastrofie smoleńskiej.

oto mmm777

Bo i nie ma żadnej tajemnicy...

“Pilot sprowadził w pełni sprawny samolot tuż nad powierzchnię ziemi i uderzył w przeszkodę znajdującą się na torze lotu.”
.
A było to skutkiem popełnionych błędów i pecha - minimalnie brakowało, by im się udało.
Gdyby - prawidłowo - NIE używali automatu ciągu, zapewne by im się udało przelecieć NAD ziemią, z minimalnym marginesem, ale tak...

oto Paulina Kaufmann

Niestety nie lecieli...

... na "Wrotach od stodoły". Pewnie by im się udało.
Jak na razie jedyny przypadek w historii katastrof lotniczych kiedy samolot wyposażony w sprawny system TAWS uderzył o przeszkodę naziemną.

oto Paulina Kaufmann

Zgoda, wyraziłam się nieprecyzyjnie...

To, że samolot spadł nie oznacza, że uderzył w przeszkodę na skutek zlekceważenia ostrzeżenia systemu.
Nigdy się nie dowiemy dlaczego drugi pilot prezydenckiego Tupolewa potrzebował aż 8 sekund na potwierdzenie komendy "Odchodzimy" przy "drącym się" Pull up...Pull up systemie.

oto Mar.Jan

Z tego co powiedział pan minister wynika

że Rosja wykonała akt agresji na POlskę celowo i skutecznie mordując całą elite władzy z prezydentem na czele.
Jedyna godna odpowiedzia musi byc w takim razie atak wojskowy na Rosję w celu odwetu na jej elicie wladzy z prezydentem na czele.
Czy o to własnie chodzi?

p.s.
Polityk to ktoś kto mówi wyłącznie to, co pozwala mu osiągnąc cele polityczne. jeśłi w tym celu musi mówic nieprawdę to łże jak pies. Jeśli ktos odczuwa przymus mówienia prawdy (we własnym przekonaniu) to sa trzy możliwości: jest prorokiem, nawiedzonym przez diabła lub wariatem. Kim jest pan Macierewicz? Nie mam pojęcia. Gdyby był politykiem, to powinniśmy już byc w stanie wojny z Rosją. Nie jestesmy. Pozostaja 3 możliwości...

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.