W obronie Mateusza Piskorskiego

Mateusz Piskorski

Upływają trzy miesiące od aresztowania i uwięzienia przez obecną władzę polityczną Mateusza Piskorskiego. Uważam to za potwarz w stosunku nie tylko do Jego osoby, ale także wszystkich przytomnych politycznie Polaków. Były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski od 17 maja 2016 roku przebywa w areszcie.

To smutne, znamienne i oburzające, że właśnie za rządów nomen omen Prawa i Sprawiedliwości stał się on pierwszym w Polsce liderem partii politycznej zatrzymanym pod zarzutem szpiegostwa, gdzie ABW, prokuratura nie przedstawiły żadnych konkretnych dokumentów lub innych dowodów obciążających Mateusza Piskorskiego. Służby te, poza medialnymi ogólnikami podały, że kontaktował się z osobami z europejskich ruchów antynatowskich oraz że kontaktował się z ludźmi z innych krajów jak Rosja, Chiny, Iran.

Przecież wszyscy w Polsce politycy utrzymują kontakty z różnymi politykami z całego świata i co – za takie kontakty PiS aresztować będzie polityków, (szczególnie samych siebie) dziennikarzy, działaczy społecznych? Jako były poseł IV i V kadencji Sejmu RP, działacz Solidarności od 80 roku, domagam się publicznego przedstawienia konkretów, które miałby świadczyć o płatnej współpracy Mateusza Piskorskiego z obcym wywiadem. W przeciwnym razie dalsze milczenie władz RP będzie dowodem na bezprawne działania przeciwko posłowi Mateuszowi Piskorskiemu, które przypominają czasy reżimu Jaruzelskiego i Kiszczaka na początku stanu wojennego.

Tzw. prewencyjny areszt, który usuwa z życia publicznego niewygodne dla władzy osoby stosowały i stosują władze totalitarne. Tak postępowały władze PRL zatrzymując działaczy Solidarności. Obecna władza PiS swoim postępowaniem wobec Mateusza Piskorskiego upodabnia się do tych niechlubnych poprzedników. Poglądy antynatowskie nie są i nie mogą być w żadnym demokratycznym państwie powodem do aresztu, bo w prawdziwej demokracji każdy może mieć poglądy zgodne z własnymi przekonaniami.

Nieznane są mi przypadki aresztowań w Europie Zachodniej za poglądy antynatowskie!
Polska władza polityczna i dyspozycyjne wobec niej urzędy okazują dziś swą kruchość. Jakim prawem ta władza próbuje nakazać każdemu obywatelowi uznawać sojusz z NATO za polską rację stanu, co więcej, dążenie do bliskich, przyjaznych kontaktów z narodami słowiańskimi, w tym Rosją, za działanie przeciwne tej racji stanu? To takie samo działanie, jak za czasów PRL, gdy nakazywano nam, byśmy uznawali przyjaźń z ZSRR za jedyną słuszna rację, a myślących inaczej zamykano w więzieniach i aresztach.

Ja, niżej podpisany, nie uznawałem okupacji wojsk sowieckich naszego terytorium, tak samo nie uznaje okupacji wojsk ,,natowskich” na naszym terytorium i potępiam wszystkich tych polityków, którzy zgodzili się na taką okupację naszego kraju przez obce wojska i podejrzewam ich o szpiegostwo na rzecz obcych interesów.

Według obecnych władz agentem jest ten, kto rozmawia z ludźmi np. z Rosji, ale agentem w Polsce nie jest ten, kto był szkolony i służy wprost polityce USA, Niemiec i Izraela. Agentem nie jest ten, kto podszywa się pod danego ministra polskiego, a w konsekwencji realizuje politykę USA na terytorium Polski i w innych krajach, kosztem narodowych interesów Polski! Nie sądziłem, że jakakolwiek władza po 1989 r. posunie się do tak jawnego braku poszanowania wolności obywatelskich, jakie są aresztowania za poglądy polityczne.

Dyspozycyjność prokuratury, a zwłaszcza sądu, w nazwie niezawisłego organu Rzeczpospolitej Polskiej, wobec władzy politycznej nie jest oznaką siły, przeciwnie – świadczy o słabości wymiaru sprawiedliwości oraz polityków i o ich strachu przed wolnym słowem a więc przed własnymi obywatelami, czyli suwerenem naszego kraju. Jeśli nie mając wymiernych dowodów winy Mateusza Piskorskiego prokuratura odważa się postawić jakiejś zarzuty, a sąd to bezprawie sankcjonuje, musi liczyć się z tym, że „spisane będą czyny i rozmowy” i tą władzę też społeczeństwo prędzej czy później rozliczy.

Obecna polityczna władza wmawia Polakom, że grozi nam wojna z Rosją, że musimy sprowadzić tu nad Wisłę obce okupacyjne wojska. Ta władza nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że Rosja planuje agresję na Polskę, tak jak nie ma dowodów rzekomej winy Mateusza Piskorskiego. Wojska NATO, de facto okupacyjne, tak jak charakter okupacyjny miała obecność w Polsce w PRL-u wojsk sowieckich, nie są nam potrzebne. Niech pojawią się wtedy, kiedy pojawi się realne zagrożenie z jakiejkolwiek strony. Dziś NATO może prowadzić wojny daleko od granic swoich państw-członków, na obcych kontynentach.

Obecnej władzy nie chodzi o mityczne zagrożenie ze strony Rosji, ale prowadzenie ciągłej prowokacji wobec naszego sąsiada Rosji, które właśnie ma za zadanie dopiero sprowadzić realne zagrożenie dla Polski i Polaków.

Obecność wojsk NATO na polskim terytorium, do czego niemal już realnie doprowadziły rządy PiS i prezydent Andrzej Duda, uczyni z Polski swoistą tarczę strzelniczą, gdyby konflikt amerykańsko-rosyjski się zaognił. Każda narodowa władza oddala zagrożenia wojenne od własnych granic, a w Polsce przeciwnie, władza z prezydentem na czele ściąga na nasze terytorium konflikt zbrojny między ,,wschodem” a ,,zachodem”. Czy taka władza nie powinna samych siebie aresztować?

Władza PiS w imię głoszonych pseudo-patriotycznych haseł, która ostentacyjnie podpiera się Kościołem katolickim, swoim działaniem doprowadzi do rozlewu polskiej krwi, a nawet do eksterminacji narodu polskiego. Już w bardzo nieodległym czasie antynarodową postawą obecnych władz Polska na ich życzenie może stać się ,,spaloną pustynią” z milionami ofiar. Takie mogą być konsekwencje szaleńczego poddaństwa polityków Pis-szaleńcom, jastrzębiom wojennym z USA, ponieważ szaleńcy ci, marzą o ,,konfiturach” rosyjskich a nie o obronie Polski i Polaków.

Część społeczeństwa czuje się uśpiona hasłami demagogicznymi PiS i świadomością, że od ostatniej wojny minęło ponad 70 lat. Przed ludźmi, którzy szykują nam nową hekatombę ostrzegał nas Mateusz Piskorski, dlatego płaci cenę za głoszenie prawdy. Bez żadnych dowodów zamyka się usta człowiekowi, który w imię interesu społecznego mówi prawdę, miał inne zdanie niż obecni zarządzający Polską. Taka „zabawa” Polską i Polakami trwa od zakończenia II wojny światowej. Poseł V kadencji sejmu, Mateusz Piskorski w interesie rdzennych Polaków ostrzegał nas przed próbą likwidacji Polski i wojną z naszym sąsiadem w interesie światowych mafii korporacyjnych związanych z lichwą, dlatego stał się niewygodny dla tych którzy realizują w Polsce politykę światowej mafii finansowej.

Domagam się od Jarosława Kaczyńskiego natychmiastowego uwolnienia Mateusza Piskorskiego i innych więźniów politycznych, wycofania się z podpalania Polski. Domagam się od szefa Solidarności Piotra Dudy, aby opowiedział się za prześladowanym M. Piskorskim a nie za polityczną władzą, która zamyka do więzień Polaków, tylko dlatego, że myślą i działają po polsku.
Domagam się od posłów na Sejm, aby w imię ich godności osobistej nie pozwolili sprowadzać się do roli maszynki do głosowania, aby przejrzeli na oczy, komu służą i w czyim interesie przyciskają guziki w sejmie.

Domagam się od Rzecznika Praw Obywatelskich, podjęcia działań wyjaśniających aresztowanie M. Piskorskiego, podobnej reakcji jak w przypadku heroicznej obrony prezesa TK.

wrzodak.jpg
Zygmunt Wrzodak

oto gościnnie gościnnie

Goszczą na prawicy.net Autorzy, którzy nie piszą tutaj na stałe, ale ciekawe teksty są dostępne dla Czytelników.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.941175
Ogólna ocena: 3.9 (głosów: 17)

Tematy: 

Dyskusja

oto Maciej Markisz

Cyt. ,,... tak samo nie

Cyt. ,,... tak samo nie uznaje okupacji wojsk ,,natowskich” na naszym terytorium i potępiam wszystkich tych polityków, którzy zgodzili się na taką okupację naszego kraju przez obce wojska...'' - Taki trochę argument 'ad Hitlerum' - nie ma nawet jak się odnieść do tej skrajności, do której sam ustosunkował się Autor, przyjmując ten pomysł jako pewnik. I to zdanie bardzo mi się nie podoba. Z tego, co wiem, wola narodu na sojusz, co więcej: na jego dopełnianie - była i jest - potępienie polityków (których{?}) z czego wynika?

oto Maciej Markisz

Jeśli to do mnie komentarz

to:

1. Nie czepiłem się słówka, tylko ustosunkowałem do bardzo znaczącej frazy, która porusza, a raczej stwarza problem.

2. W cytowanym przeze mnie fragmencie, wedle mnie, jest świadczenie nieprawdy. To ważne, a nie ,,uczepianie się słówka''.

3. Autor powinien dojrzale odpowiadać za formułowanie każdej treści, która jest mocno znacząca, szczególnie w takim przypadku, gdy cechuje ją pewna formuła: punktu zwrotnego.

4. Proszę, niech Pan się wypowie na temat więźnia politycznego, bo jak czytam, ma Pan chęć do tego, chętnie skomentuję wtedy Pana wypowiedź.

oto Robercik

Sprowadził Pan dyskusję na

Sprowadził Pan dyskusję na drugorzędny tor i faktycznie - czepia* się słówek. To zasługa charakteru czy intelektu?
______________
[*] - to jest kwestia oceny czy:
- przejmowanie mediów, finansów i polityków przez zagraniczne ośrodki
- sporadyczne zabójstwa polityczne
- wsadzanie przeciwników politycznych do więzień
- stacjonowanie obcych wojsk z uprawnieniami ustawy 1066

jest okupacją czy nie jest. Wskazywana przez Pana "wola większości" Polaków to chory żart. To jakby wyjaśniać, że babcia nie została okradziona, bo przecież UWIERZYŁA, że oszust jej wnuczkiem.
Wszak rozbiory de facto również zawdzięczamy woli większości. Dopiero gdy już było beznadziejnie to większość się obudziła.

oto Maciej Markisz

@Robercik

,,Sprowadził Pan dyskusję na drugorzędny tor i faktycznie - czepia* się słówek. To zasługa charakteru czy intelektu?'' - A to dopiero sprowadza Pan dyskusję na III tor, bo o mnie Pan zaczyna - argumentum ad personam.

I mówi Pan nieprawdę. Żadnej dyskusji nie sprowadzałem nigdzie, napisałem sobie komentarz własny pod tekstem, a nie do wypowiedzi ludzi. A do komentowania tekstów autorskich mam prawo.

I powtarzam: tezy autora artykułu nie mają poparcia: żadni politycy nie zasługują na potępienie z powodu dopełniania sojuszu NATO. ( - Można się z taką polityką zgadzać lub nie; uprawiać inną, mieć inne poglądy, ale sformułowanie o potępianiu polityków, którzy otwarcie realizowali/realizują daną myśl {cieszącą się poparciem} jest niefortunne.)

,,- sporadyczne zabójstwa polityczne'' - Żartuje Pan? Jakieś dowody?

,,Wskazywana przez Pana "wola większości" Polaków to chory żart. To jakby wyjaśniać, że babcia nie została okradziona, bo przecież UWIERZYŁA, że oszust jej wnuczkiem.'' - Czysta erystyka, nic, do czego można się ustosunkować.

oto Zbrozło

Piskorski jest tym pierwszorzednym torem?

Chyba Pan żartuje. W tym całym tekście najistotniejsze są tezy na jakie zwrócił uwagę P. Markisz.
Nie odbieram nikomu prawa do ich głoszenia ale też nie oszukujmy się, ze są niewinne. Jeśli ktoś tylko je głosi to jego sprawa i jego sumienia. Natomiast jesli zrobi krok dalej (co zarzuca się Piskorskiemu - nie wiem czy słusznie) to trzeba za to zapłacić. Nawet jeśli to jest tylko nieistotny "pożyteczny idiota", pogrobowiec towarzyszy z PZPR.

oto Eowina

To znaczy co, powrót do komuny? Wspólnie z tołażyszami

z Rosji, czy tylko polskimi siłami?

Nawet jeśli to jest tylko nieistotny "pożyteczny idiota", pogrobowiec towarzyszy z PZPR.

oto Zbrozło

Nie rozumiem pytania.

Nie rozumiem pytania. Przecież to Piskorski nawołuje do tego powrotu!

oto Eowina

Piskorski siedzi a nie nawołuje.

Natomiast to Pan pisze:

Nawet jeśli to jest tylko nieistotny "pożyteczny idiota", pogrobowiec towarzyszy z PZPR.

Pytam po czym Pan poznaje pogrobowców towarzyszy PZPR? Dobrze wiedzieć, jak się taki napatoczy, bo to "pożyteczny idiota".
Rozumie Pan pytanie, czy jeszcze nie?

oto Tomasz Dalecki

a co na temat więźnia

a co na temat więźnia politycznego?

a nie dopuszcza Pan takiej ewentualności, że tow.Piskorski jednak jest winny? Że może wcale nie jest "więźniem politycznym"?

oto Robercik

towarzyszu Dalecki

Zdrowy rozsądek podpowiada, że taka szansa jest b. niewielka.

- z racji pełnionych przez Piskorskiego funkcji
- z racji histerii politycznej na tle ruskich agentów - polujący na agentów nie przedstawiają racjonalnych argumentów i wyraźnie preferują język siły
- wcześniejszych popisów ABW w postaci wydalania dziennikarzy rosyjskich pod "tajnymi zarzutami"
- niskiej kultury prawnej III RP

oto Krzych Adam

Prawdopodobieństwo jest znikomo małe.

Że zarzut postawiony Piskorskiemu, a został on zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa, ma pokrycie w rzeczywistości. Obce państwa mogą forować swych agentów na przywódców opozycyjnych ugrupowań, jednakże nie robią tego ze szpiegami. Szpiegów się ukrywa w cieniu. Jaki byłby sens w wystawianiu ich na "światła rampy"?

oto Tomasz Dalecki

Prawdopodobieństwo jest

Prawdopodobieństwo jest znikomo małe.

niekoniecznie.
Piskorski jest nikim - to fakt. Najprawdopodobniej jego aresztowanie jest niepotrzebne.
Ale - niepotrzebne nie znaczy bezpodstawne.
Ty wyjątkowo szemrany typ, a jego partyjka to całkiem otwarci komuniści i totalitaryści (widział Pan tego typa, co się nabijał z ofiar mordu w Katyniu? Czytał Pan wywiad z tą kobietą od pomnika Bieruta? Wg której Bierut to wielki człowiek a łagry są fajne i ona też je kiedyś wprowadzi?)

Tak, zapewne nie należało typa aresztować. Być może właściwym miejscem dla Piskorskiego i jego przydupasów są Tworki. Być może należy ich wysłać do Korei Ludowej.
Zapewne Piskorski jest niegroźny. Ale niegroźny i niewinny to dwie różne rzeczy.

Oczywiście nie przesądzam, że jest winny. Bronić go nie zamierzam bo to pluskwa.
Jednakowoż statystycznie rzecz biorąc bardzo niewielki procent aresztowanych to niewinni.

oto Krzych Adam

Nie rozumiemy się.

Mówiłem jedynie o aresztowaniu człowieka i prawdopodobieństwie że zarzut pod którym go aresztowano jest prawdziwy. Partii Zmiana nie znam, a jedyny jej członek, z którym się zetknąłem bezpośrednio i to tutaj nie nastraja mnie do niej zbyt dobrze. Także te przykłady, które Pan podał np "tego typa, co się nabijał z ofiar mordu w Katyniu". BTW, po pielgrzymce p. K. Rękasa do grobu Moczara w Rąblowie i napisaniu przez niego panegiryku zbrodniarzowi zaprzestałem czytania co on publikuje. Choć jeśli coś napisze kiedyś o pacyfikacji Wąwolnicy w maju 1946 przez kompanów Moczara z UB (jakieś sześć i pół kilometra, 8 -10 min samochodem od pomnika zbrodniarza) to może przeczytam.

Jednakże teraz sprawa dotyczy czegoś innego. Praworządności. Jeśli zasługuje ktoś na wysłanie do Tworek to należy takie osoby tam wysyłać. Jeśli wysyłanie do raju dynastii Kimów jest zgodne z istniejącymi prawami, to też należy to robić, oczywiście. Jednakowoż bądźmy realistyczni. Żadne państwo nie pozwoliłoby swemu szpiegowi zakładać ugrupowania politycznego w kraju w którym prowadzi on swą szpiegowską pracę. Szpieg ma szpiegować w tym kraju, a nie politykować. Zatem z niemal absolutną pewnością, wszystko jedno co sądzimy o Mateuszu Piskorskim, mamy oto jak na talerzu bezprawie.

oto Tomasz Dalecki

@Krzych Adam

Rozumiem.

Sądzę, że nie ma Pan racji. Zarzut może być jak najbardziej prawdziwy.
Nie twierdzę broń Boże, że tow. Piskorski jest kimś w rodzaju Jamesa Bonda czy choćby Kima Philby'ego. Jasnym jest raczej, że nie przekazuje wrogom żadnych ważnych dokumentów - bo zwyczajnie jest nikim, więc nie ma do nich dostępu. W rzeczy samej znikome jest prawdopodobieństwo, że tworzy jakąkolwiek siatkę szpiegowską - za bardzo jest na widoku.

Proszę wziąć pod uwag inną możliwość. Tow.Piskorski z natury rzeczy jest politykierem. Zapewne sam się zgłosił do wroga (Rosji, Iranu - wszystko jedno) oferując swoje usługi. A wróg uznał, że może do czegoś-tam się przydać, Np. do podsycania rusofobii (nabijanie się z Katynia do tego właśnie prowadzi). Albo może ma od czegoś odwracać uwagę? Albo np. sztucznie stwarzać wrażenie istnienia jakichś "sił prorosyjskich" do celów propagandowych?
Więc nie, nie musi być szpiegiem - może być agentem do jakiegoś w gruncie rzeczy prostackiego zadania. Możliwości jest wiele.
Jestem przekonany, że jego aresztowanie to strzelanie z armaty do wróbla i - jeśli rzeczywiście jest winien - to najprawdopodobniej (z akcentem na to słowo) sąd w normalnym kraju odstąpił od wymierzenia kara z uwagi na niską szkodliwość społeczną .

Ale tak po namyśle.... jest jeszcze inna możliwość - może ostentacyjna sowietofilia Piskorskiego jest właśnie przykrywką do działalności szpiegowskiej na rzecz zupełnie innego zleceniodawcy? (np.Chin? Albo np. Izraela - w tym przypadku nazwa kraju na pewno nie padłaby publicznie)

Możliwe oczywiście, że Piskorski jest stuprocentowo niewinny. Możliwe oczywiście, że jego aresztowanie jest działaniem wyłącznie politycznym (racjonalnego motywu ciężko się w takim przypadku domyślić) Natomiast nie mamy żadnych, ale to absolutnie żadnych przesłanek, by zakładać bezpodstawność jego zatrzymania.
Tak więc mówienie o "praworządności" lub jej braku jest na obecnym etapie niezasadne, albo co najmniej przedwczesne.

oto Krzych Adam

Niezupełnie.

Nie mamy żadnej pewności. Ale przesłanki jak najbardziej są.

oto Krzych Adam

Mniejsza nawet o te o których ja mówiłem.

Ale Pan sam wymienił kilka i sporo o nich nawet napisał.

oto Maciej M.

Ponieważ

szpieg w zupełnym cieniu czasem może bardzo mało. Wystarczy wypożyczyć jakąkolwiek poważniejszą książkę o słynnych szpiegach, by przekonać się, że mocno często chodzili oni na ,,widoku'' - czy to as wywiadu, agent, szpieg dużego lub średniego kalibru - wielokrotnie prowadzili podwójną grę, byli na widelcu, często blisko ważnych osób prywatnie, ryzykowali, pracowali lub wchodzili do tajnych miejsc, przenikali do instytucji, przedsiębiorstw, baz, polityków, wojskowych.

oto Alej

Panie Andrzeju, autor "sam sobie ten los zgotował"

Po cholerę w tekście, jak rozumiem w zamierzeniu poważnym używa takich zwrotów?
Zresztą nie tylko tego o którym pan Maciej Markisz.
Zamiast powagi wygląda to na jakąś niepoważną agitkę.

Ja nie wiem o co chodzi w sprawie Piskorskiego ale tekst pana Wrzodaka mi zrozumieć nie pomógł.

oto ajan 23.sierpnia 2016 r.

Dobrze napisane

Brawo Panie Zygmuncie, jak widać w Polsce jest dużo takich Markiszów, którzy nie potrafią zrozumieć takiej sprawy, jak stacjonowanie obcych wojsk w Polsce, nie mówiąc już o wolności słowa. Wasal zawsze pozostanie wasalem.

oto alvis

Z tego, co wiem...

Cyt. "Z tego, co wiem, wola narodu na sojusz, co więcej: na jego dopełnianie - była i jest - potępienie polityków (których{?}) z czego wynika?"

Z tego, co wiem, w sprawie zgody na stacjonowanie obcych wojsk na terenie RP nie było referendum.

Udział w NATO, abstrahując od celowości lub niecelowości, nie jest automatycznym przyzwoleniem rządu na taką dyslokację obcych sił.

Jak wiadomo z historycznych przypadków, obce wojsko raz wprowadzone na polskie terytorium, zawsze zagrażało suwerenności i trudno było się go pozbyć.

oto Maciej Markisz

,,Z tego, co wiem, w sprawie

,,Z tego, co wiem, w sprawie zgody na stacjonowanie obcych wojsk na terenie RP nie było referendum.'' - Polska jest w NATO, o co dość długo się starała.

Twierdzenie, że w Polsce będą stacjonować obce wojska jest nadużyciem.

,,Jak wiadomo z historycznych przypadków, obce wojsko raz wprowadzone na polskie terytorium, zawsze zagrażało suwerenności i trudno było się go pozbyć.'' - Po prostu aż się prosiło porównanie USA do Krzyżaków. :) Proszę nie żartować.

oto Robercik

Porównanie do Krzyżaków jest

Porównanie do Krzyżaków jest jak najbardziej adekwatne, ponieważ tak jak wtedy, głupcy sądzą, że znaleźli altruistę-frajera, który będzie ich bronił i gromił potencjalnych wrogów szanując przy tym polską niepodległość. chłe chłe....

oto AnnaK

Z tego, co wiem, w sprawie

Z tego, co wiem, w sprawie zgody na stacjonowanie obcych wojsk na terenie RP nie było referendum.

Referendum nie było, ale zarówno A. Duda jak i PiS głośno o tym mówili w kampanii wyborczej.
Gdyby byl sprzeciw, to by na nich nie głosowano.

oto Konrad Rękas

Nie wiem wprawdzie z jakiego

Nie wiem wprawdzie z jakiego języka pochodzi zwrot "wola narodu na sojusz", nie mniej cokolwiek by on nie znaczył - to faktu, że wojska NATO mają w Polsce charakter okupacyjny, reprezentując i zabezpieczając przecież nie Polskie interesy.

oto Maciej Markisz

Zwrot (cytując dokładnie): ,

Zwrot (cytując dokładnie): ,,wola narodu na sojusz, co więcej: na jego dopełnianie - była i jest'' - nie tyle pochodzi, co występuje w języku polskim.

Znaczenie słowa 'sojusz' może Pan sobie sprawdzić w wielu miejscach.

Natomiast: ,,... i zabezpieczając przecież nie Polskie interesy'' - jest błędem. Wyraz 'polskie' jest przymiotnikiem i piszemy go z małej litery.

oto Eowina

A kto tą wolę narodu mierzył i mierzy?

Nie widzę problemu w tym, że na sprawę sojuszu są rożne poglądy. Nie widzę też powodu aby z tej przyczyny robić komuś wymówki.

Rzeczywistość jest taka. że ludzie się uczą w miarę upływu czasu. Czytają różne informacje, które kształtują ich poglądy. Ot np. taka informacja:
Kontraktorzy amerykańscy, producenci broni mówią, że podbijanie zagrożenia ze strony Rosji, jest wspaniałe dla rozwoju biznesu. Jak upadł berliński mur, jak nagle zapanowała zgoda i rozbrojenie, to biznes znalazł się na dnie A dzisiaj idzie ku lepszemu. Europa jest zmotywowanana na podniesienie nakładów na zbrojenie i tym samym biznes znów ma swoją szansę..

Stąd wola narodu jaką tu Pan stara się tak mocno prezentować, nie musi wynikać z czystych przesłanek, ale może być sprawą wymuszoną.

Można sobie też poczytać to:http://www.gp24.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/a/tur...

oto Czesław

To po co są wybory?

Pan Maciej Markisz słusznie i logicznie przedstawia problem. Mamy ustalone reguły gry tzn.wolne wybory władzy w sposób demokratyczny i może nam się coś z tego nie podobać ale musimy to akceptować. Władza wybrana w sposób demokratyczny ma prawo rządzić i za to odpowiada, najwyżej w następnych wyborach przegra. Chyba że ktoś woli monarchię lub dyktaturę, to wówczas może woli władz nie akceptować i zorganizować powstanie by ten system zmienić. Zaznaczam, dane postępowanie władzy może nam się nie podobać i mamy prawo to krytykować, ale władza ma do tego prawo tak postępować. Obecność wojsk NATO można kwestionować i krytykować ale to nie są wojska okupacyjne, takie stwierdzenie to głupota. Mnie np.oburza posadzenie Z.Miernika w więzieniu w Uhercach na rok czasu za to że rzucił w Panią Sędzie tortem. a chodziło o ukaranie gen Kiszczaka. Taka forma protestu w krajach demokratycznych jest dopuszczalna a ewentualne kary są symboliczne. Nie upominają się o Z.Miernika żadne organizacje humanitarne jak też różniste rzeczniki praw człowieka. W sprawie M.Piskorskiego też uważam, że władza się normalnie ośmiesza.

oto Ireneusz

I z tym jest niejaki problem

Władza wybrana w sposób demokratyczny ma prawo rządzić i za to odpowiada, najwyżej w następnych wyborach przegra.

Czy naprawdę władza jest wybrana w sposób demokratyczny oraz jak rozpoznać taką rzeczywistą władzę wybraną w sposób demokratyczny?
Dla mnie osobiście sprawa wygląda tak, że skoro bierne prawo obywatela na wybór jest złamane mimo zapisu w Konstytucji oraz w tejże mamy paragraf 104, punkt nr 1 mówiący o niepodleganiu przedstawicieli pod swych wyborców - władza obecna kompletnie nie ma atrybutów demokratycznych. Jest to władza pochodząca z oszustwa wynikłego w czasach, kiedy Polacy dali kredyt zaufania ludziom złym przedstawiającym się jako swoi. Polacy zostali oszukani. Jeszcze tego do końca nie zrozumieli. Bowiem inteligencja nie potrafi tego tłumaczyć, lub sama tego nie rozumie. Życie w omamach.

oto Maciej M.

Panie Czesławie

dziękuję za wsparcie :) - choć w zasadzie za wyznawanie zasad czystej logiki być może nie powinno się dziękować. ;)

Pozdrawiam zatem serdecznie.

oto alvis

Przyjmując taki tok rozumowania

należałoby zapytać w jakim celu zorganizowano referendum akcesyjne o zgodę społeczeństwa na przystąpienie do Unii Europejskiej.

Przecież wówczas rząd demokratycznie wybrany w wolnych wyborach mógł sam podjąc decyzję, zwłaszcza, że miał poparcie w osobie JP II w sprawie wstąpienia do Unii i chrystianizacji zachodniej Europy.

Gdzie zatem jest granica kompetencji rządu, wybranego demokratycznie w wolnych wyborach?

Czy sprowadzenie obcych wojsk na teren RP znajduje się w tych kompetencjach?

Jeśli następny rząd, wybrany...itd będzie domagał się usunięcia obcych wojsk z terenu RP, łącznie z bazą tarczy USA, będzie to wykonalne?

oto Czesław

Do alvis

Zawsze jest ta płynna granica, co wolno rządowi a co nie. Ale sojusz z NATO to raczej był akceptowany przez zdecydowaną większość narodu i NATO to są przecież sojusznicy i rząd ma do takiego postępowania prawo chociaż mnie się to osobiście nie podoba.

oto Paulina Kaufmann

Tak, Polska jest pod okupacją...

...podobnie jak Niemcy, Wlochy czy Belgia gdzie też stacjonują wojska amerykańskie.
Niech p.Wrzodak stworzy partię, wygra wybory, zostanie premierem i pokaże jak umie rządzić. Wtedy pogadamy.

oto Robercik

Niepodległe? Władze tych

Niepodległe? Władze tych państw ściągają na potęgę murzynów i muzułmanów. Prezydent Niemiec Joachim Gauck powiedział" "to nie elity, to naród jest problemem” (naród niemiecki jest problemem - ciekawe kiedy "rozwiążanie problemu"), natomiast jeden z niemieckich ministrów uznał, że koniecznie w Europie należy wprowadzić władzę ponadnarodową:

Natomiast Włochy dostały de facto zarząd komisaryczny Goldman Sachs.

http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/bankowy_zamach...

można długo wymieniać, ale pytanie co Pani zrobi z rzucanymi sobie pod nogi perłami. Dalej będzie twierdzić, że Europa nie jest pod okupacją? To jest okupacja "light" bez mas obcego wojska na ulicach, ale mimo to czasem się zdarza, że amerykański żołnierz pobije np. ciężarną Włoszkę i...nic się nie dzieje.

Niech p.Wrzodak stworzy partię, wygra wybory, zostanie premierem i pokaże jak umie rządzić. Wtedy pogadamy.

Pani uważa się za interesującego partnera do rozmów? Wg. mnie to raczej niskich lotów szyderstwa z polskich gojów. Bełkot nt. "wolnej Europy" odbieram podobnie jak wzdychania sierot po PRL jaki to z Jaruzelskiego był mąż stanu i ile wtedy Polska znaczyła.

oto Eowina

Tego nie mogę zrozumieć. Niemcy gromadzą żywność,

terroryści, w Europie do której należy Polska, strzelają i w lepszym przypadku napadają z tasakami, granica z Rosją zabita na głucho, a Polacy boją się "zielonych ludzików" i Piskorskiego.

oto samograf

Wcale nie

Polacy boją się "zielonych ludzików" i Piskorskiego

Po prostu się brzydzą. I tyle.

oto Eowina

I bardzo słusznie. Do Polski "zielone ludziki" się nie

wybierają. Polska jest w Europie! A tu panuje liberalizm, homoseksualizm, islam i do tego dojdzie polski katolicyzm. To jakie to będą ludziki?

oto Eowina

Dobrze, że "zielone ludziki" mają własną ojczyznę.

Bo budowa demokracji w Libii napotyka na trudności. Z tego co idzie w świat wraz z sierotami po Kadaffim to podobno jego cały arsenał i nawet jego osiągnięcia na polu nuklearnym. Jak tak dalej będzie szło, to po zrobieniu zapasów żywności i wody, do rozprawy z "gośćmi" trzeba będzie prosić "zielone ludziki" właśnie.

oto Czesław

Odnoszę wrażenie

Mam wrażenie, że wiele osób demokrację i niepodległość naszego kraju widzą w zależności od tego kto rządzi, tzn. wygrał wybory. Jak "nasi" wygrali, to wszystko w porządku a jak "oni" to koniec świata, wówczas nie ma demokracji , wolności, niepodległości itp. Nie ma systemów ani rządów idealnych, jest rzeczywistość, na wszelki wypadek zaznaczam że JOW-y też mają wady. Ja też uważąm że kolejne nasze rządy nas oszukują i przede wszystkim dbają o interesy USA, Niemców, Żydów, ale takie rządy wybraliśmy. Należy obarczać winą głupotę wyborców a nie system, proszę podać lepszy. A być może nie ma innego wyjścia, trzeba grzecznie wykonywać polecenia silniejszych i "nie uprawiać polityki insurekcyjnej"jak np. radzą autorytety ze środowiska Myśli Polskiej, chyba teraz ten scenariusz realizujemy. Więc jak nam każą bić się za Ukrainę to grzecznie należy te polecenie wykonać.

oto Eowina

Zawodowy dowcip o szpiegach i biurokracji

opowiedziany przez Putina zachodnim dziennikarzom.

Przychodzi amerykański szpieg do jakiegoś biura KGB na Łubiance i mówi:
-"Jestem amerykańskim szpiegiem, przyszedłem się poddać."
- A siatkę szpiegowską założyliście?"- pytają w biurze.
-"Założyłem."
-"To idzcie do pokoju Nr. 12.
Szpieg idzie do pokoju 12.
Jestem amerykańskim szpiegiem, mam założoną siatkę szpiegowską, przyszedłem się poddać.
- " A broń macie"
- "Mam"
To idzcie do pokuju 17.
W pokoju. 17:
-"jestem szpiegiem, mam siatkę szpiegowską i mam broń, chcę się poddać"
- " A macie szyfry, radiostacje, itp.?
-"Mam" .
"To idzcie do pokoju 21
W pokoju 21:
-Jestem szpiegiem, założyłem siatkę szpiegowską, mam broń, mam rediostację i szyfry...przyszedłem się poddać.
- A czy dali wam jakieś zadanie do wykonania?
- Dali!
-To idzcie i je wykonujcie, nie przeszkadzajcie ludziom pracować!

oto Krzysztof M

Sens tego dowcipu jest taki,

Sens tego dowcipu jest taki, że szpiega się łapie, a nie przyjmuje, jak petenta. KGB żyje z tego, że szpiegów łapie. No i tego elementu tu zabrakło. :-)

oto chłop jag

Projekt wskrzeszania

banderowskiej Ukrainy jest tak ważny dla pupili szatana, że zaczynają oni działać zbyt nerwowo - tołażysze.
Wniosek?
Pupile dla podtrzymania w/w projektu są w stanie obrócić w perzynę pół atrapy Polski a cóż dopiero taki pan Piskorski w areszcie - tołażysze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.