Zderzenie cywilizacji w Polsce

Przeformatowanie cywilizacyjne Polski

Światowe Dni Młodzieży pokazały, iż między wyeksponowaną w czasie ich trwania przez Ojca Świętego Franciszka aksjologią i ideologią uprawianej przez Polskę polityki – nade wszystko w wymiarze międzynarodowym – istnieje ogromny rozdźwięk. Jest to rozdźwięk między odrzucaną przez atlantyckich globalistów cywilizacją pokoju i narzucaną przez nich cywilizacją wojny. Jest on porównywalny z tym, z jakim mieliśmy do czynienia w czasie papieskich pielgrzymek do PRL. Aksjologia polityki peerelowskich władz była antynomiczna wobec wartości chrześcijańskich i zbudowanej na nich cywilizacji, której posłańcem był Jan Paweł II.

Władze III i obecnej RP wprawdzie oficjalnie nie atakują cywilizacji łacińskiej, trudno jednak uznać realizowany przez nie kierunek rozwoju Polski za jej kontynuację. Co więcej, wykorzystują jej wartości do budowy wrogich chrześcijaństwu podziałów i murów, wykluczenia, dyskryminacji, sankcji, popierania kolorowych rewolucji i zamachów stanu (m.in. na Ukrainie) – do budowy fundamentów cywilizacji wojny narzucanej światu przez USA i NATO w celu ustanowienia nowego -globalnego porządku.

I choć przedstawiciele obecnych władz spektakularnie demonstrują swe rzekome przywiązanie do wartości chrześcijańskich, równie spektakularnie odrzucają je w swojej polityce przeciwnej fundamentom pokoju: dialogowi, współpracy, braterskiej zgodzie. Spektakularnie, gdyż w czasie ŚDM – dzień przed niedzielną mszą z papieżem Franciszkiem w Brzegach – prezydent Duda podpisał kolejną ustawę o TK, uniemożliwiającą uzyskanie między obozem rządzącym i opozycją jakiejś względnej zgody, o której mówił w Częstochowie Ojciec Święty w czasie mszy dziękczynnej za chrzest Polski. Rządzący obecnie naszym krajem udowodnili, że są „suwerenni” nie tylko wobec Komisji Weneckiej i Brukseli, ale również wobec papieża wskazującego Polsce wartości chrześcijańskie jako program jej rozwoju.

Gestów odrzucenia tych wartości było w czasie ŚDM więcej. Należy do nich również podpisanie 30 lipca przez prezydenta Dudę ustawy o ratyfikacji protokołu ws. przyjęcia Czarnogóry do NATO. Oznacza ono umocnienie przestrzeni islamu w Europie, a jednocześnie poszerzenie podporządkowanego sojuszowi terytorium europejskiego i dalsze utrwalanie stanu permanentnej wojny, o której mówił papież na pokładzie lecącego z nim do Polski samolotu: trwa wojna, świat utracił pokój. Ten podpis – podobnie jak niegdyś podpis Lecha Kaczyńskiego pod traktatem lizbońskim – to kolejny wyrok na cywilizację chrześcijańską w Europie. NATO, którego obecności w Polsce poświęcił Andrzej Duda już rok swej prezydentury, nie tylko bowiem nigdy i nigdzie nie broniło chrześcijaństwa, ale przeciwnie – przyczyniło się do ludobójstwa jego wyznawców na Bliskim Wschodzie i obecnego ich zagrożenia ze strony terrorystów islamskich w Europie.

O gest odrzucenia wskazówek Ojca Świętego Franciszka postarała się również w czasie ŚDM Beata Szydło podczas rozmów z premier Wielkiej Brytanii Theresą May. Zamiast próby ściągania polskich emigrantów do ojczyzny – co sugerował papież w czasie kazania w Częstochowie – szefowa polskiego rządu zabiegała u brytyjskiej premier o ich zatrzymanie i dziękowała za wkład jej kraju w program utworzenia wschodniej flanki NATO, rodzącej nie tylko ryzyko poszerzenia obszaru trwającej w świecie wojny o jej decydujący etap – wojnę z Rosją – ale również przekształcenia jej – podobnie jak amerykańska tarcza antyrakietowa w Polsce – w atomową. B. Szydło zapewniła również T. May, że Polska po brexicie będzie kontynuowała dotychczasową unijną politykę wschodnią, gorliwie narzucaną Brukseli przez Zjednoczone Królestwo w imieniu USA.

Bez żadnej żenady, tuż po częstochowskim wystąpieniu Ojca Świętego, który zachęcał polskich polityków do budowania mostów – a nie murów – rząd w Warszawie odrzuca jego naukę i manifestuje politykę podziału Europy, sankcji i wykluczenia – wobec Rosji – a jednocześnie zgody na neobanderowski kierunek Ukrainy i dalsze jej zbrojenie. Takie są bowiem wytyczne deklarowanej przez B. Szydło owej polityki wschodniej, której od czasu pomarańczowej rewolucji poświęcają polską rację stanu kolejne rządy III RP. Polska premier udowodniła wcześniej, że potrafi realizować nie tylko taką politykę wschodnią, ale również wciągnąć na nowo nasz kraj do amerykańsko-natowskiej wojny na Bliskim Wschodzie. Nie kto inny, ale ta cicha na pozór osoba, zaprzeczając ideałowi kobiecości – którego sensem jest zarówno dawanie życia, jak i jego obrona – zwróciła się przed ŚDM do prezydenta Dudy jako naczelnika polskich sił zbrojnych z prośbą o wysłanie naszych samolotów F-16 i „:specjalistów” na trwającą bliskowschodnią wojnę – po stronie USA.

W tle tych gestów odrzucenia wartości przypominanych przez papieża Franciszka pojawił się również Antoni Macierewicz, który wniósł swój wkład nie tylko w budowę nowych murów w Europie w postaci feralnej tarczy i osławionej flanki, ale również w tworzenie nowych podziałów w polskim społeczeństwie - tym razem w środowisku weteranów drugiej wojny światowej, akowców i powstańców Warszawy. Jeszcze Ojciec Święty nie doleciał do Rzymu z ŚDM, a dzielący te środowiska apel pamięci – zamiast apelu poległych – obejmujący m.in. również prezydentów Kaczorowskiego i Kaczyńskiego, zabrzmiał w Warszawie w 72. rocznicęwybuchu Powstania Warszawskiego.

ŚDM pokazały jak daleko są od ich wartości i zbudowanej na nich światowej wspólnoty chrześcijan polskie elity polityczne oraz jak fałszywe są ich chrześcijańskie pozy, skupione na utrzymaniu elektoratu. W wyniku ich polityki Polska uczestniczy od dłuższego czasu w zderzeniu cywilizacji wojny z cywilizacją pokoju, zaplanowanym jako strategiczny element kształtowania nowego porządku świata i globalnej cywilizacji – a w jej ramach globalnego człowieka i globalnego społeczeństwa. Uczestniczy w sztucznym kreowaniu zderzenia islamu z chrześcijaństwem – jako „sojusznik” USA i członek NATO. I na nic się zda zapewnianie świata, że jesteśmy z boku tego zderzenia, w związku z czym nie zapraszamy „uchodźców” – jak to czynią Niemcy – a jedynie płacimy coraz bardziej islamizującej się Turcji za ich przetrzymanie.

Nie pomoże kreowanie Rosji na największego wroga Europy, bo prawda o nas jest przygnębiająca: nic nie jest w stanie uwolnić Polski od odpowiedzialności za działania kreujące zderzenie islamu z chrześcijaństwem – za udział w napaści na Irak i Afganistan, za zgodę na zbombardowanie Libii i rozbicie jej struktur państwowych przez członków NATO,za polityczne wsparcie tych wszystkich sił Zachodu z Izraelem włącznie, które wznieciły terrorystyczną rebelię w Syrii przeciwko legalnemu jej prezydentowi, skutkującą setkami tysięcy ofiar śmiertelnych i milionami autentycznych uchodźców. Nikt w Polsce wówczas nie protestował i nie protestuje obecnie przeciwko działaniom partii wojny, obejmującej nie tylko obóz rządzący, ale również opozycję.

Polska na mapie nowej cywilizacji

Obecne przeformatowanie cywilizacyjne Polski jest trudniejsze do przezwyciężenia od komunistycznego. Jest bowiem akceptowane przez większość społeczeństwa, zmanipulowanego wojenną propagandą atlantystów. Trudniejsze, bo dokonuje się – w przeciwieństwie do kształtowania peerelowskiej mentalności Polaków – dobrowolnie i za przyzwoleniem katolickich autorytetów, środowisk i mediów. Nie słychać, niestety, ich protestów przeciwko udziałowi Polski w toczącej się wojnie i przygotowaniom do nowego jej etapu: wojny z Rosją. Co więcej, słychać bezkrytyczne pochwały „naszej” władzy.

Prym w apologii owej władzy wiedzie „Nasz Dziennik”, który od dłuższego czasu jest biuletynem PiS i pronatowską tubą o antyrosyjskim nastawieniu. Zaangażowanie tej gazety w budowę cywilizacji wojny osiągnęło taki poziom, że jej redaktorzy odważyli się na coś, co w katolickiej prasie czasów PRL w odniesieniu do przemysłu zbrojeniowego bloku radzieckiego było niemożliwe – reklamę amerykańskiej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz firmy Raytheon produkującej systemy Patriot („”Nasz Dziennik”, 19 maja 2016).

Jak do tego doszło, że Polska przyjęła antywartości wojny za swoje? Oficjalnie, w świetle reflektorów, w obecności kamer wszystkich mediów. Po wstąpieniu do NATO i wejściu do UE rządzące elity ponad głowami społeczeństwa przyjęły dla naszego kraju amerykański program globalnego porządku. Warto przypomnieć w tym miejscu kilka jego elementów zaprogramowanych w latach 90. ubiegłego wieku.

Ogłoszone wówczas przez Samuela Huntingtona zderzenie cywilizacji jako proces o znaczeniu światowym potraktowane zostało przez europejskie elity jako science fiction,a przez rosnącą w Polsce agenturę wpływu amerykańskiego jako przejaw wybitnych osiągnięć rozwijającej się za oceanem zideologizowanej politologii. Podobnie zresztą oceniono wieszczony przez Francisa Fukujamę koniec historii czyli globalne zwycięstwo neoliberalnej demokracji, które zapewnić miało USA bezprecedensową hegemonię w świecie.

Wprawdzie końca historii na szczęście nie widać, jednak zderzenie cywilizacji stało się faktem. Obecna rzeczywistość potwierdza prognozy Huntingtona, ale zarazem rozmija się z nimi. Amerykański politolog przezornie nie przewidział roli Ameryki jako promotora globalnej cywilizacji i głównego gracza w procesie przeformatowania Europy poprzez czynnik islamu. Znamienne jest, iż uznał kryterium religii za główny wyznacznik nowej mapy cywilizacyjnej Europy.

„Paradygmat cywilizacyjny – pisał – dostarcza więc precyzyjnej i przekonującej odpowiedzi na nurtujące zachodnich Europejczyków pytanie, gdzie kończy się Europa. Kończy się tam, gdzie się kończy zachodnie chrześcijaństwo, a zaczyna islam i prawosławie”[i]

Powielił jednak stereotyp typologiczny wielu koncepcji cywilizacyjnych – również Feliksa Konecznego – generalnie przeciwstawiający katolicyzm i protestantyzm – prawosławiu. Pominął fakt, że różnice dogmatyczne między tymi konfesjami nie unicestwiły nigdy wspólnego fundamentu duchowości, eschatologii i aksjologii – nade wszystko etyki. Wyznaczając wschodnią granicę Europy po upadku komunizmu i zakończeniu zimnej wojny, Hungtington uprościł jej wymiar. Pozbawił ją odniesień do początków cywilizacji chrześcijańskiej i dziejowego dla świata Edyktu Mediolańskiego, który połączył w jedną chrześcijańską przestrzeń cywilizacyjną zachodnie cesarstwo rzymskie ze wschodnim.

Ta jedność na poziomie aksjologicznym – etycznym – nigdy nie została rozerwana. Miała ona i ma nadal pierwszorzędne znaczenie w zderzeniu z islamem oraz ateistycznym charakterem globalnej cywilizacji, a w jej ramach globalnej antropologii i globalnej monokultury. Huntington zlekceważył również w swej mapie cywilizacyjnej Europy istotną dla niej rolę filozofii. Dla przedstawicieli tej dyscypliny naukowej truizmem jest stwierdzenie, iż granice Europy to granice filozofii. Ta zaś usuwa wyodrębniony przez Huntingtona przedział między chrześcijaństwem zachodnim i prawosławiem oraz głosi, iż wielkim błędem jest przeciwstawianie filozofii europejskiej i rosyjskiej[ii].

Więź tej drugiej z Europą potwierdził w drugiej połowie XIX wieku natchniony ideą Bogoczłowieczeństwa Włodzimierz Sołowjow, który wysunął koncepcję uniwersalnego imperium chrześcijańskiego i ideę ekumenizmu łączącego Rzym z Moskwą. Polska w tej koncepcji miałaby odegrać rolę Opatrznościowego pośrednika, którego dziejowa misja czyni współtwórcą owego imperium i stawia na równi z Rosją, a także narodem żydowskim jako wzorem klasycznego mesjanizmu i zarazem teokratyzmu. Trafnie ujął tę koncepcję zjednoczenia Europy Andrzej Walicki, pisząc:

„Dwa największe narody słowiańskie, Rosjanie i Polacy, przedstawione zostały przez Sołowjowa jako rezerwowe siły Opatrzności, mające wyprowadzić Europę ze stanu upadku spowodowanego przez powszechną sekularyzację (…) [iii]

Obecność Rosji w Europie początku XX wieku poprzez uczestnictwo w rozwoju filozofii, o której mogła tylko marzyć ówczesna Ameryka, potwierdzili myśliciele tzw. rosyjskiego renesansu religijnego. Najwybitniejszy z nich – Mikołaj Bierdiajew – w genialny sposób uchwycił w swej głośnej książce Nowe Średniowiecze.

Losy człowieka we współczesnym świecie istotę dwudziestowiecznych zagrożeń ludzkości nie tylko ze strony dwóch totalitaryzmów, ale również ukierunkowania jej na wartości materialne – w typologii Maxa Schelera: witalne i przyjemnościowe. Ratunkiem jest dla niej według Bierdiajewa – powrót do religijno-metafizycznego sensu istnienia, ustanowienie epoki Nowego Średniowiecza, które przywróci w życiu współczesnego człowieka prymat ducha nad materią i zachowa kulturę renesansu, ale odrzuci jego zatrute owoce: zdegenerowany racjonalizm, ateizm, liberalizm, demokrację, „satanokratyczny” socjalizm.

Na gruncie filozofii widać najostrzej różnicę między europejskim kierunkiem myślenia, reprezentowanym m.in. przez rosyjskich myślicieli i amerykańskim. Pierwszy osadza idee jednoczenia na fundamencie cywilizacyjnym, preferującym w rozwoju wartości pozytywne. Drugi na konfliktach cywilizacyjnych, które w huntingtonowskiej koncepcji zderzenia obejmują takie polityczne procesy jak permanentna wojna, kontrolowany chaos, zamachy stanu, kolorowe rewolucje, państwowy terroryzm, migracja wyznawców islamu do Europy.

Nie wymieniając wszystkich myślicieli rosyjskich XX wieku – m.in. emigracyjnych – wpisujących Rosję w obszar Europy, zaznaczyć należy, iż po upadku komunizmu i rozpadzie ZSRR nastąpił powrót do epoki przedrewolucyjnej, w którego ramach narodził się postrenesans religijny w myśli filozoficznej, reprezentowany przez Sergiusza Chorużyja i Włodzimierza Bibichina, podejmujących tradycję patrystyczną – wspólną dla całej chrześcijańskiej Europy.

Huntington i jego atlantyccy wyznawcy – także polscy – to nie tylko intelektualne miernoty, nie znające dobrze ani Europy, ani Rosji. To prowokatorzy dzielący chrześcijańską Europę w momencie, gdy idea ekumenizmu jest jedyną, która może umocnić w niej cywilizacjępokoju. Polskiej partii wojny wyraźnie odpowiada intelektualny poziom Huntingtona. Nie przemawia do niej ani nauczanie kościoła katolickiego, ani argumenty filozofii czy ukierunkowane na pokój stałe dane naszej tradycji kulturowej.

Ciekawe, co powie owa partia wojny, gdy okaże się, że jednak NATO odpowie na zaproszenie Moskwy sprzed paru dni do konsultacji ws. „zlikwidowania wzajemnego zaniepokojenia działaniami wojskowymi na granicach” – m.in. Polski. Jakich argumentów użyją polskie wilki wojny, aby zaniepokojenie było trwałe? Jak się zachowają, gdy się okaże, że współpraca z Rosją jest możliwa? Jakiego wymyślą wroga dla wschodniej flanki NATO?

Jedno jest pewne: ci ludzie nie są w stanie wprowadzić Polski na nowo w przestrzeń cywilizacji pokoju. Są konieczne nowe elity u steru polskiego państwa, autentyczni ludzie sumienia, nie faryzeusze i wilki w owczych skórach. Ci ludzie są i nawet działają w małych grupach opozycji nieakceptowanej przez rządzący układ. Ci, którzy ich zjednoczą wejdą triumfalnie do historii.

- - -
[i] S. Huntington, Zderzenie cywilizacji, tłum H. Jankowska, Warszawa 2008.
[ii]Granice Europy, granice filozofii. Filozofia a tożsamość Rosji, red. W. Rydzewski, L. Augustyn, Kraków 2005.
[iii] A. Walicki, Zarys myśli rosyjskiej. Od oświecenia do renesansu religijno-filozoficznego, Kraków 2005. s, 540.

oto Anna Raźny Anna Raźny

Profesor, rusycystka, politolog i polityk, dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.9
Ogólna ocena: 3.9 (głosów: 20)

Tematy: 

Dyskusja

oto Czesław

Tak ale

Autorka stawia zarzut że "Prezydent Duda podpisał kolejną ustawę o TK", zgadzam się z tym zarzutem, powinien zlikwidować TK, co mądrzejsze państwa nie mają takiej jemioły na swoim organizmie. Autorka pisze "potrzebne nowe elity u steru państwa" to są tzw. pobożne życzenia, na lewicy takich nie ma, na prawicy też nie ma. J.Kaczyński jako uczestnik- spadkobierca idei okrągłego stołu osiągnął cel "na prawo tylko ściana", a obecny kościół to nie ten co za Wyszyńskiego. Jak się zewnętrzna sytuacja zmieni, to zostaną wylansowani nowi kompradorzy. Ale trzeba liczyć na jakiś szczęśliwy zbieg okoliczności, bo w życiu są niespodzianki.

oto indris

Bez przesady

Autorka stawia zarzut że "Prezydent Duda podpisał kolejną ustawę o TK", zgadzam się z tym zarzutem, powinien zlikwidować TK

TK nie da się zlikwidować bez zmiany Konstytucji RP.
A tego bez większości 2/3 legalnie zrobić się nie da.

oto AnnaK

równie spektakularnie

równie spektakularnie odrzucają je w swojej polityce przeciwnej fundamentom pokoju: dialogowi, współpracy, braterskiej zgodzie.

Rozumiem, że dotyczy to tylko Rosji, bo w przypadku Ukrainy, to wspieranie probanderowskiej Ukrainy..

. Oznacza ono umocnienie przestrzeni islamu w Europie,

Aż się prosi o odrobinę konsekwencji.

Polska premier udowodniła wcześniej, że potrafi realizować nie tylko taką politykę wschodnią, ale również wciągnąć na nowo nasz kraj do amerykańsko-natowskiej wojny na Bliskim Wschodzie. Nie kto inny, ale ta cicha na pozór osoba, zaprzeczając ideałowi kobiecości – którego sensem jest zarówno dawanie życia, jak i jego obrona – zwróciła się przed ŚDM do prezydenta Dudy jako naczelnika polskich sił zbrojnych z prośbą o wysłanie naszych samolotów F-16 i „:specjalistów” na trwającą bliskowschodnią wojnę – po stronie USA.

Z jednej strony gdy to wygodne, zarzuca się wspieranie islamu, a z drugiej walkę z nim.
Gdy ideologia przesłania rozum, to w jednym miejscu zamieszcza się sprzeczne ze sobą stwierdzenia kompromitujące tytuł naukowy, którym się Pani posługuje.

Władze III i obecnej RP wprawdzie oficjalnie nie atakują cywilizacji łacińskiej, trudno jednak uznać realizowany przez nie kierunek rozwoju Polski za jej kontynuację.

Hmm, z kontekstu można odnieść wrażenie iż nie uważa Pani aby Polska należała do cywilizacji łacińskiej, natomiast bez wątpienia należy do niej Rosja. To bardzo interesujące spostrzeżenie, wiele mówiące o autorze tej jakże głębokiej myśli.

Jedno jest pewne: ci ludzie nie są w stanie wprowadzić Polski na nowo w przestrzeń cywilizacji pokoju

Mógłby mnie ktoś oświecić, co to jest ta cywilizacja wojny i cywilizacja pokoju i jakie kraje do której z tych cywilizacji należą?

oto Mar.Jan

Kolejny gniot propagandowy, który wymaga tłumaczenia na polski:

Nie mam czasu, ani nikt mi nie płaci za czas poświęcony na tłumaczenie pokrętnych zdań na prosty polski język, więc zacytuję tylko jeden bulwersujący fragment:

Zamiast próby ściągania polskich emigrantów do ojczyzny – co sugerował papież w czasie kazania w Częstochowie – szefowa polskiego rządu zabiegała u brytyjskiej premier o ich zatrzymanie

Nie mam pojęcia, gdzie znajdują się sugestie ściągania emigrantów do POlski - w kazaniu Franciszka niczego takiego nie było, natomiast polska premier apelowała nie o Zatrzymanie (jakie zatrzymanie? siła, gdyby ktos chciał wrócić???) tylko o NIEWYDALANIE emigrantów z WB. Wiele osób spodziewa się, że skoro WB występuje z UE to będzie chciała zamknąc granice i wydali wszystkich, którzy wjechali do WB na prawach obywateli UE.

Z tego przykładu widać, jakie przekłamania sa podstawa całego tego gniota politcycznego, który jak zwykle u tej autorki dyskredytuje wszysko co wiąże się z polityką Zachodniej Europy, POlski, USA i usiłuje to przeciwstawiać Kosciołowi, miota oskarżenia o absurdalne winy, przypisuje całe zło świata Zachodniej cywilizacji białego człowieka.
Na kilometr śmierdzi to rosyjska agenturą wpływu!
Jak ktos tego nie czuje, niech sobie przetka nos (polityczny!)

oto norwid

Pani Raźny rżnie głupa

I choć przedstawiciele obecnych władz .. demonstrują swe .. przywiązanie do wartości chrześcijańskich, równie .. odrzucają je w swojej polityce przeciwnej fundamentom pokoju: dialogowi, współpracy, braterskiej zgodzie. Spektakularnie, gdyż w czasie ŚDM – dzień przed niedzielną mszą z papieżem Franciszkiem w Brzegach – prezydent Duda podpisał kolejną ustawę o TK, uniemożliwiającą uzyskanie między obozem rządzącym i opozycją jakiejś względnej zgody

To do PO i Nowoczesnej te słowa oraz do obozu zdrady narodowej z PE a nie do PISu. Pani Raźny miesza wszystko koszmarnie. Raz pisze że polską politykę kreują polacy a potem ze klakierzy upadłej lewackiej cywilizacji liberałów z masonami. Wszystko to co przecież jest wrogie chrześcijaństwu nazywa chrześcijaństwem - PARANOJA!!!!!
Nie pojmuję jak można ewidentną konfrontacje jakobińskich spadkobiorców z promowanymi przez nich islamistami określić jako konfrontację islamu z chrześcijaństwem??? Pani Raźny ja się pytam - no jak?
Gdzie jest ta partia wojny? kto te konflikty lewacko-islamskie kreuje?? Kto te konflikty nazywa chrześcijańskimi?? Czy to są DEBILE? Wreszcie żeby dopełnić kretynizmu wywodów artykułu dlaczego nie było na ŚDM islamskich terrorystów? NO DLACZEGO?? Ja na to odpowiedź mam tylko pani Raźny tego jakoś nie widzi i pisze farmazony.

oto Jan Saski

Rosyjskie oczy strachu. NATO to tylko propaganda.

. Zagrożenie dla Moskwy nadchodzi z zupełnie innego kierunku
• Rosja zagraża wschodniej flance NATO tylko werbalnie
• Tak naprawdę wzmacnia militarnie swoją południowo-wschodnią flankę
• Przygotowuje się też na okres chaosu wewnętrznego związanego z gospodarczym i finansowym krachem
• Według coraz szerszego grona rosyjskich ekspertów największe zagrożenia kryją się na Kaukazie i w Azji Środkowej
• Wybuch tego drugiego punktu zapalnego może doprowadzić nawet do rozpadu Rosji

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosyjskie-o...

oto jkl

" Przygotowuje się też na

" Przygotowuje się też na okres chaosu wewnętrznego związanego z gospodarczym i finansowym krachem" To już słyszę od początku istnienia Rosji.Wszystkie apokaliptyczne analizy na temat Rosji amerykańskich ośrodków propagandy okazały się fałszywe.Według analiz amerykańskiego gebbelsa Polska,Rumunia i Turcja w 2016 roku miały trząść całym kaukazem.

oto PIStolecik Prezesa

Nawet ślepy widzi, że nauka

Nawet ślepy widzi, że nauka Franciszka znacząco odbiega od tego co hierarchia serwuje polskim owieczkom. Dlatego strasznie śmieszy bełokotliwe chwytania się brzytwy czyli słówek w wypowiedzi p. Profesor.

oto Ireneusz

Dziękujemy

Bardzo dobre streszczenie dnia pod roboczą nazwą DZIŚ i tezy do przemyślenia dla inteligencji jak i pseudointeligencji. Być może przyczynek do pobudki dla tych wszystkich pożytecznych idiotów biegających jak nie za jednym plemieniem Hutu, tak za drugim plemieniem Bantu - i poza tymi plemionami nie widzącymi żadnego innego świata.
Wirtualni pożyteczni idioci - czytajcie i zacznijcie wreszcie samodzielnie myśleć!
Ten cytat jest BARDZO WAŻNY:

Są konieczne nowe elity u steru polskiego państwa, autentyczni ludzie sumienia, nie faryzeusze i wilki w owczych skórach. Ci ludzie są i nawet działają w małych grupach opozycji nieakceptowanej przez rządzący układ. Ci, którzy ich zjednoczą wejdą triumfalnie do historii.

oto Aleksy

Kanapowa polityka życzeniowa z ludźmi sumienia to za mało

Szanowna Pani Autorko, słabość intelektualna i naiwność polityczna zaprezentowana w artykule rozczuliła mnie do łez, gdyby działała Pani w próżni politycznej, sukces murowany, wszyscy z litości udzielili by Pani poparcia.Nie może być mowy o elitach skoro nie ma realnych kadr do selekcji dla ich wybrania, obecny system opiera się na łapance z kanapy i Pani chce jego kontynuacji co musi prowadzić do klęski gdyż tak działa ten system.

oto PIStolecik Prezesa

"Sprawa" Franciszka dodała

"Sprawa" Franciszka dodała też nowy wymiar do dyskusji o kwalifikacjach moralnych i umysłowych elit. O ile prawicowa tzw elita byla spójna w opluwaniu wroga i siebie na wzajem , to teraz doszedł nowy wymiar. Byle wsiowy kundel jedzie po Głowie Kościoła jak po swojej starej i Gazecie Wyborczej.... a czego to uczy ciemne łowieczki? Wiadomo.

oto TBM

jak komu

cytuję PIStolecik Prezesa:

Byle wsiowy kundel jedzie po Głowie Kościoła jak po swojej starej i Gazecie Wyborczej.... a czego to uczy ciemne łowieczki? Wiadomo.

Komu wiadomo, a komu nie wiadomo... Mógłby Pan sprecyzować czego uczy?

pozdrawiam
TBM

oto Czesław

Do Pistolecika Prezesa

A czym się różni "wsiowy kundel" od "miastowego kanapowca". Bo według mnie "wsiowy kundel" to pracuje na swoje utrzymanie, jest pożyteczny a "kanapowiec miastowy", to darmozjad. A tak na poważnie, to byłem przeświadczony, że we współczesnym naszym świecie, to ten pogardliwy ton na tych gorszych "wsiowych" i tych "lepszych" już minął. Ale to problem poziomu kultury.

oto chłop jag

No cóż - pupile szatana opanowali już dawno

świat nie wyłączając Watykanu - tołażysze.
Wniosek?
Dzisiaj - tzw. judeochrześcijaństwo pełni dla pupili szatana rolę swoistych kajdanek, powrozów czy tym podobnych - tołażysze.
I pomyśleć - tołażysze, że wszystko zaczęło się kiedyś od ubezwłasnowolnienia białej rasy - natomiast teraz mamy etap wyniszczania owej białej rasy.

oto Tomasz

rany!

Pani profesor ,aksjologią i ideologią Rosji od czasów Iwana Grożnego jest KNUT .Zarówno w stosunkach wewnętrznych , jak i zewnętrznych . Wyznaja ta ideologię zarówno Rosjanie jak też władze Rosji . Marzyciele tacy jak Sołowiew czy Bierdiajew nieświadomie czaruja innym obliczem możliwej Rosji , na co dają sie nabierac podobni marzyciele . Obecne władze dzięki zamieszaniu semantycznemu nazywa Pani prawicowymi . Socjalizm to przeciwieństwo ideologii prawicowej . W wydaniu PiS socjalizm nazywa sie ładniej "solidaryzm społeczny" , ale oznacza to samo ,skrajna niewydolność państwa ,ratującego sie zadłużaniem nie tylko tego , ale kolejnych pokoleń . Dlaczego PiS zmuszony jest isć na pasku NWO ? Bo jesli nie , to światowa finansjera nie pożyczy na "suwerenną i sprawiedliwa społecznie" Polske . Mamy dwie dywizje w polu - 40tyś żołnierzy i 700 dywizji na socjalnym garnuszku państwa . P
ozostaje wybór , ruski knut albo order wg.NWO . Natomiast dysonas aksjologiczny to przede wszystkim ten , że socjalizm jest antynomia chrzescijaństwa i stad się bierze całe zło wspołczesnej Polski

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.