Demokracja - ludowa, wojna – hybrydowa

Od 2014 r. w mediach polskich karierę robi pojęcie „wojna hybrydowa”. „Wojnę hybrydową” ma toczyć Putin i jest to jakoby jego wynalazek.

Na czym polega „wojna hybrydowa” Putina? Np. na tym, że w internecie jest wiele stron wyrażające poglądy pozytywnie oceniające działania Rosji. Narzędziem rosyjskiej „wojny hybrydowej” ma być też anglojęzyczna telewizja satelitarna Russia Todey prezentująca rosyjski punkt widzenia, ale także przekazująca informacje, od których stacje zachodnie stronią.

Stron internetowych atakujących Rosję w Internecie jest znacznie więcej, swoje strony internetowe ma każda grupa, każde państwo – ale jakoś to nie jest „wojna hybrydowa”. Podobnie jest z innymi mediami. Amerykanie mają CNN czy NBC ale żaden polski komentator nie powie, że Obama prowadzi „wojnę hybrydową”.

Ba co tam CNN! Przecież i zadłużona Polska wydaje kilkadziesiąt milionów złotych na finansowanie krytycznej wobec rządu Łukaszenki telewizji „Biełsat” ale to jakoś nie jest „wojna hybrydowa” przeciwko Białorusi.

Innym elementem „wojny hybrydowej” miałyby być działania rosyjskiej dyplomacji, w tym utrzymywanie fundacji na zachodzie, budujących pozytywny wizerunek własnego kraju i wspierających tych polityków, którzy są zwolennikami współpracy z Rosją.

Ale –na litość Boską- tak robią wszystkie państwa! W Polsce np. działają liczne fundacje niemieckie - Fundacja Eberta, Fundacja Adenauera a także kilkadziesiąt innych. Ba co tam fundacje? W Polsce niemieckie i amerykańskie koncerny medialne są właścicielami są licznych tytułów gazet, radiostacji, portali internetowych.

TVN to telewizja amerykańska, właścicielem Radia RMF jest Bauer Media, a największy dziennik „Fakt” wydaje Ringier Axel Springer. Czy Niemcy i USA toczą przeciwko Polsce „wojnę hybrydową”. Jakoś nie słychać wobec nich takiego określenia. Dlaczego? „Wojna hybrydowa” to jakoby właściwość Putina, który odpowiada zresztą i za Brexit, i za bójki kibiców, i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy.

Każde niepowodzenie amerykańskiej polityki, każda wpadka eurokratów – to Putin. Czy nie wydaje się wam taki styl przekazu znajomy? To „Rok 1984” Orwell’a gdzie wrogiem systemu był mityczny Goldstein, którego zdjęcie wyświetlano w trakcie „Seansu nienawiści”.

Przekaz propagandowy jaki jest skierowany przeciw Rosji – u myślącego człowieka - dawno już przekroczył granice akceptowalności. To wyraźne szczucie i przypisywanie samych negatywnych cech przeciwnikowi.

To co jakoby miałoby być „wojną hybrydową”, jest normalnym działaniem każdego państwa. Zresztą jak wiadomo, przymiotnik unieważnia znaczenie rzeczownika, nadaje mu inny sens. „Demokracja ludowa” to nie była żadna tam demokracja, a na „krześle elektrycznym” długo nie posiedziałeś. Więc po prostu „wojna hybrydowa” to nie żadna wojna, a tylko propagandowy epitet, który ma zwolnić polityków zachodnich – zwłaszcza amerykańskich, a za nimi i polskich – od racjonalnej oceny działań Rosji. To działanie ma także wyłączyć wszystkich, którzy w kwestii rosyjskiej mają inne zdanie . Niech no tylko ktoś wyrazi odmienną opinię natychmiast staje się „ruskim agentem” albo „przyjacielem Putina”.

Jaki jest cel tej zmasowanej propagandy, która wyraźne źródło ma w Waszyngtonie, a w polskich mediach jest wręcz obowiązkowym sposobem opisem Rosji? Nie chcę snuć spiskowych teorii, ale działania mocarstw mają racjonalne cele. Nieśmiało więc i bez zbytniej pewności, ale jednak podejrzewam, że Stany Zjednoczone chcą wywołać wojnę z Rosją i stąd ta propagandowa nagonka. Po co im wojna? A choćby po to, żeby coś zrobić z 18 bilionami dolarów długu (przy 16 bln PKB). W sytuacji gdy USA mają druzgocącą przewagę wojskową nie tylko nad Rosją, ale i nad całym światem być może waszyngtońskie jastrzębie doszły do wniosku, że teraz albo nigdy. Zanim do gry wejdą Chiny.

No i oczywiście my Polacy będziemy - jak zwykle - stanowić pierwszą linię. Minister Macierewicz już czyści ostrogi i szykuje się do drogi. Martwię się tylko czy aby nie na Zaleszczyki?

oto Janusz Sanocki Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP.
Dziennikarz, polityk, były burmistrz Nysy, jeden z liderów Obywatelskiego Ruchu JOW, inicjator Kongresu Protestu.
Autor Miesiąca Prawicy.net w lipcu 2013

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.689655
Ogólna ocena: 4.7 (głosów: 29)

Tematy: 

Dyskusja

oto Czesław

Do czego to doszło

Coś takiego, ten Janusz Sanocki oficjalnie przyznaje się, że jest "agentem Putina". W tej Polsce to musi być straszny "bardak" jak jeszcze chodzi na wolności ale jak to mówią "co się odwlecze to nie uciecze". P.S. Pozdrawiam i naprawdę nie życzę Panu żle.

oto Staruszek_Świat

SzP. Janusz S.

Tu na prawica.net umiejscowiło się środowisko śmiertelnych wrogów Polski.
To wręcz są jawni agenci hitlerowców, ukraińców i co najgorsze śmiertelnych wrogów całej ludzkości którzy w imię swoich chorych złudzeń o rzekomym wybraństwie od co najmniej 2 tys lat popychają narody w odmęty często bratobójczych walk i wojen. Czego ukoronowaniem były WSZYSTKIE wojny XX wieku, łącznie z KATHARSIS jakie przeprowadzili na Swoich współplemieńcach rękoma hitlerowców..
##.
Głupota której owocem jest nieprzejednana nienawiść do Rosji popycha tych durniów do pisania rzeczy które otrzymują z central w NY, Berlinie czy Tel Avivie.
Uparcie powtarzam i będę to dalej robił::::::: MÓDLCIE się Wszyscy szczerze aby ROSJA BYŁA (jaka by ONA nie była).
W przeciwnym razie nie minie jedno pokolenie a POLSKA na trwałe zniknie z mapy Świata.
Te sprzedajne, zdradliwe tchórze zza Atlantyku za przymknięcie oczu na ich kolejną wojenkę sprzedadzą nas kolejny raz w niewolę - tym razem hitlerowcom którzy żywcem ludzi w piecach palili.
Szkoda gadać.
Pozdrawiam Wszystkich.
Myślących.
Staruszek_Świat

oto Jas i Malgosia

Ze Polacy to narod idiotow to

Ze Polacy to narod idiotow to wie kazdy kto przeczytal chocby jeden felieton znanego publicysty, ale ze Niemcy dali sie tak wmanewrowac, przeciez samych noblistow to u nich na peczki...Co za dziwy na tym swiecie
Rekami hitlerowcow zrobili szoah swoim braciom? Ale tych ich zagazowanych braci zaliczymy do tych dobrych, czy warci sa wszyscy siebie?
Wojny im nie wypowiemy, wiec ze zniknieciem w ciagu jednego pokolenia z mapy swiata trzeba raczej sie pogodzic, nie wiem tylko pod czyja okupacje chcialbym sie dostac, chyba raczej niemiecka, bo jak napisala jedna z agentek CIA i Mosadu co to szoah nie na obrazku a na wlasne oczy widziala, ''Niemcy nie wymagali w zamian za to okazywania uczuc uznania i milosci''

Prosze sie nie hamowac i rozjechac tego durnia z nieprzejednana nienawiscia do Rosji, pania prof Pawelczynska bo o niej mowa, ja chetnie poslucham
O istnienie Rosji jaka by nie byla modlic sie nie bede, jako katolik pomodle sie o co innego

oto Krzysztof M

nie wiem tylko pod czyja

nie wiem tylko pod czyja okupacje chcialbym sie dostac

Kiedy Rosja okupowała kogokolwiek? :-) Sowieci - TAK! Carowie ducha i dworu germańskiego - TAK! Ale Rosja? :-)

oto elvis

Zapomniał Pan o carach ducha normańskiego,

Rurykowiczach i pierwszych kilku Romanowych, którzy wprawdzie nie odważyli się rozszerzać carstwa na kierunku zachodnim, ale na innych (słabszych) kierunkach to i owszem. To oczywiście nie jest w żadnym wypadku wina pokornych "rabów bożych", jak o sobie mówią prawdziwie prawosławni Rosjanie, tylko trochę dziwna jest ich duma z Wielkiej Rosji, zdobytej cudzymi rękami, oraz nastawianie ucha na ukazy i grzbietu pod knut.

oto Jas i Malgosia

Mowa jest o barbarii

Mowa jest o barbarii nieludzkiej ze wschodu, nazywanej kiedys Moskwa, potem Rosja, Koneczny i inni uwazali tych nieszczesnikow za mieszanke slowiansko-mongolska, potem przeobrazili sie w ZSRR, potem znowu w Rosje
Tak, zdecydowanie Rosja kiedykolwiek, kogokolwiek okupowala

oto Alej

Czy Rosja kiedykolwiek kogokolwiek okupowała?

rosja_i_jej_kolonie.jpg

Aha! W mojej szkole, w Sanoku uczyli, że swojego czasu były rozbiory, w których Rosja brała czynny udział.
Teraz tego już nie uczą...?

oto Krzysztof M

Ładnie pan rysuje. I co dalej

Ładnie pan rysuje. I co dalej? :-)

oto Krzych Adam

A dalej to niech se pan użyje słownika.

Te pare słów może pan se chyba przetłumaczyć?

oto Krzysztof M

I pan sobie wyobraża, że taka

I pan sobie wyobraża, że taka Jakucja rzeczywiście chciałaby się od Rosji odłączyć? :-) To niech pan sobie dalej wyobraża... :-)

oto Krzych Adam

Proszę sobie nie wyobrażać co ja sobie wyobrażam.

Pańska wyobraźnia mogłaby za moją nie nadążyć i tylko poruta by z tego wynikła. A kwestia czego by chciała Jakucja nie należy do tematu kogo okupowali, bądź ciągle okupują Rosjanie. Którzy oczywiście robią to wszystko jedynie z dobrego serca i jedynie innym przychylają nieba.

oto Krzysztof M

A kwestia czego by chciała

A kwestia czego by chciała Jakucja nie należy do tematu kogo okupowali, bądź ciągle okupują Rosjanie.

Pana bezczelność i tupet przechodzi już wszelkie granice... :-))))

oto Krzych Adam

E tam. Wcale nie wszelkie granice.

Aż takie odważne by przekroczyć granice Federacji Rosyjskiej to one nie sa. Lista innych granic jest długa, więc nie będę jej tu zamieszczał. Oprócz tego przecież napisałem, że Rosja to wszystko czyni jedynie z dobrego serca i z chęci przychylania innym nieba (już od wieków).

A wie pan, pan to musi być bardzo wesołym człowiekiem. Co pan nie napisze to tylko z tego zrywać boki.

oto Alej

A nieodżałowany książę polskich felietonistów

pan Maciej Rybiński tak o tym opisanym przez Pana fenomenie swojego czasu pisał:

Nigdy się jeszcze nie zdarzyło, aby Rosja, to największe terytorialnie mocarstwo na świecie, sięgnęła po broń, dokonała najazdu we własnym, jakkolwiek pojmowanym, interesie. Nie, Rosja upokarzana, poniżana, pozbawiona miłości i szacunku świata znosiła to zawsze w pokorze, aby zerwać się do boju dopiero w imię cudzego dobra.
Jeśli komuś przewracają się flaki, gdy słucha, że Rosja zmuszona została do wojny brutalnym wkroczeniem wojsk gruzińskich na terytorium Gruzji, to niech przynajmniej ma świadomość, że jest może dziesiątym, może 12. pokoleniem w swojej rodzinie z politycznym skrętem kiszek z powodu rosyjskiej bezinteresowności.
Wtedy można się wyrzygać z przyjemnością.

Kopiując to przeczytałem do końca felieton "Ryby".
Pisze w nim (opublikowanym w 2008) tak:

A my, Polacy, przyglądajmy się światu z perspektywy naszej wiedzy historycznej. Wtedy nie zostaniemy zaskoczeni, gdy Rosja szlachetnie wkroczy na Krym, aby ochronić tamtejszą ludność przed ukraińskimi prześladowaniami,

Prorok jakiś czy było to już wtedy tak oczywiste?

oto Krzych Adam

Prorok jakiś...

Prorok jakiś czy było to już wtedy tak oczywiste?

Nie Panie Aleju, ani to ani to. Oczywiste nie było. Jednak jeśli Maciej Rybiński miał pewną znajomość sytuacji w sercach i głowach mieszkańców Krymu i terenów określanych terminem historycznym Noworosja od Ługańska i Doniecka po Naddniestrze i Budziak, a także odczuć w tej kwestii ogółu Rosjan to było to do przewidzenia dla kogoś o takiej przenikliwości i takich zdolnościach analizowania wydarzeń na ich tle historycznym jakie miał on.

oto Tomasz Dalecki

Pana bezczelność i tupet

Pana bezczelność i tupet przechodzi już wszelkie granice

w istocie- zwykła logika jest dla pana bezczelnością... To nawet oczywiste, zdziwiony nie jestem.

oto Eowina

Ja proponuję zabrać Rosji to co nie jest jej.

Teraz kiedy Polska jest członkiem NATO pierwszej kategorii to Rosja będzie czuła respekt i sama odda.

oto Alej

Toż to nie jest polski mem, pochodzi z rosyjskiego Internetu

A przytoczyłem go odpowiadając wielce szanownemu panu Krzysztofowi M.
(Któremu rzecz jasna zdrowia życzę.)
Przecież napisałem to wyraźnie.

oto Eowina

Przecież to nie jest skierowane

wielce szanownemu panu Krzysztofowi M

oto Krzych Adam

Nie trzeba kierować.

Pan Krzysztof M odbiera i tak zawsze każdą uwagę o Rosji jako skierowaną do siebie. A już te które w jakikolwiek sposób mogą być traktowane jako zawierające powątpiewania co do chłodnych umysłów, gorących serc i czystych rąk Rosji i Rosjan wszędzie i zawsze działają na p. Krzysztofa M jak ostroga na rasowego rumaka.

oto Alej

Jak nie jest, ... kiedy ... jest?

(Skierowane do wielce szanownego pana Krzysztofa M.)

Toż wręcz zacytowałem całe (zastępując "kiedy" na ogólniejsze "czy") pytanie z jego postu, to na które odpowiedziałem memem z rosyjskiego Internetu.

oto samograf

Niechlubnej pamięci Związek Sowiecki...

będzie czuła respekt i sama odda

...według tego, co twierdzili do samego końca lat 80. tzw. realiści, również miał nieustępliwość wpisaną w geny, a lista tego, na co nie pozwoli, była długa i rozległa.

oto Krzych Adam

Hmm.

To nie tylko niezłomnego związku republik swobodnych nie "spłotiła na wieki wielikaja Ruś", ale nawet i federacji niezłomnej nie stworzyla?

oto Janusz Sanocki

Eowina...

Rozumu! O to się módl! Co Ty możesz tam zabierać albo i nie zabierać?

oto Eowina

OK! Będę się modlić o rozum.

(Co znaczy mądra rada, od razu widać, że od posła) ;)

oto Jas i Malgosia

Mnie tego i w szkole i w domu

Mnie tego i w szkole i w domu uczono, wiele rzeczy potem sam wyczytalem, jak np historie zalozenia Moskwy w 1147 r..A konkretnie mord zalozycielski w wykonaniu ksiecia Dolgorukiego, coz moze byc dobrego na trupach zbudowane, o Ameryce przeciez mowia ze to diabel, antychrys itp,

oto Eowina

Bo ani w szkole, ani w domu nie uczono, że świat składa

się z dwóch części: z półkuli wschodniej i półkuli zachodniej. Kiedy na jednej półkuli świeci słońce, to na drugiej jest noc, na jednej półkuli jest dobrze, a na drugiej źle, na jednej jest Rosja, a na drugiej Ameryka. To jest właśnie + i -- . które się wzajemnie przyciągają. Polska już jest przygotowana aby się przenieść na tą drugą półkulę, ale bez wiz nie wpuszczają, a wiz też nie dają.

oto Alej

Panie pośle Sanocki

To co Pan prawi to prawda.
Sęk w tym że nie mówi Pan o ... wojnie hybrydowej.
Uprawianie propagandy (skądinąd znane od czasów Kaina i Abla) to jeszcze nie jest wojna hybrydowa.
Polska Wikipedia definiuje ją tak:

Wojna hybrydowa – strategia wojenna łącząca działania konwencjonalne, nieregularne, cybernetyczne oraz, w zależności od sytuacji, również inne sposoby destrukcji.

I jako współczesny jej przykład podaje nie "Russia Today" a konflikt na wschodniej Ukrainie (w którym Rosja jednocześnie i bierze udział i nie bierze udziału, "hybrydowo"?).

oto Janusz Sanocki

Rosja jest faktem!

Moi Drodzy! Czytam i czytam i upewniam się, że jak to opisał Wieszcz:
"Przeklnij lecz Ciebie przepędzi ma dusza
Jak Eumenida przez wężowe rózgi
Boś Ty jedyny syn Prometeusza
Sęp Ci wyjada nie serce, lecz mózgi..."
Dyć nam rozum odebrało! Rosja nie zniknie z mapy świata bo tego chce Antek Macierewicz czy Jerzy Targalski. Oprzytomnijcie!
Rozbiory były w interesie Prus, które na ciele Polski się spasły. Powstania przeciwko Rosji były skrajną głupotą. (chociaż "Reduta Ordona" to najpiekniejszy wiersz batalistyczny jaki znam -na pamięć!)
Voila tout!

oto Alej

Panie Pośle

Tak, Rosja jest (i BĘDZIE) faktem.
Ale właśnie dlatego, że Rosja nie zniknie z mapy świata z Rosją trzeba być ostrożnym.

Rosjanie to naród dumny, "imperialny".
Gotowi są wiele poświęcić dla tej swojej potrzeby poczucia bycia kimś więcej niż jakieś tam pospolite Paljaczki. Nie badałem tego ale oni sami o tym mówią.
Pan prezydent (niekiedy tylko premier) Putin ma 89% poparcia nie dlatego że w Rosji dobrze się żyje ale dlatego, że pod jego rządami "Rosja wstała z kolan".
Mniemam, że chcąc to poparcie utrzymać musi nadal robić rzeczy równie spektakularne jak "Krymnasz".
Trudno się tego nie bać i nie myśleć co robić by mu się nie opłacało tego robić.

I jeszcze jedno, o czym się na ogół zapomina.
Rosjanie są po ponad 60 latach wychowywania na "ludzi radzieckich". Jeden z nich, Aleksander Zinowiew tak o tym:

Groza epoki budowy komunizmu polega nie tyle na istnieniu ofiar, ile na tym, że z selekcji uszedł z życiem i uzyskał przewagę typ człowieka gotów złożyć w ofierze wszystko z innymi ludźmi włącznie.

(Co mnie się akurat z "imperialnością" rymuje.)
Związek Radziecki istniał prawie 70 lat, ukształtował w ten sposób kilka pokoleń, kilka pokoleń ludzi coraz bardziej "radzieckich".
Według Zinowiewa z czegoś takiego wychodzi się przez następne kilka pokoleń.

Ja nie wiem czy Zinowiew ma rację, a skąd niby mam wiedzieć?
Wiem, że w sprawie Rosji tym bardziej musimy być ostrożni.

Z pewnością nie powinniśmy wyskakiwać przed szereg, a za ryzyko na jakie się narażamy powinniśmy (jak tego się furt domaga red. Michalkiewicz) żądać konkretnej, równoważnej do tego ryzyka zapłaty. Czego rządzący nami nie potrafią uzyskać.
Ale nie możemy też dać się Rosji rozgrywać tak jak to robił rząd Tuska. Zresztą wraz z Amerykanami i całą Unią - tyle że tamci nie wykorzystywali (jak mi się wydaje) tego do walki z wrogami wewnętrznymi.

I tu jest problem: jak przekonać polskich polityków, że są sprawy w których nie powinniśmy się różnić. Bo to nie jest gra o sumie zerowej.

Aha!
Zaimponował mi Pan swoją interpretacją wiersza Wieszcza.
Precyzyjnie odwrotną od zawartej w nim myśli.
Może i niemądrej (toż Poeta gówniarz był i narwaniec) ale od tego co Pan tu pisze odległej o eony.
Przygodnego czytelnika zapraszam do pełnego tekstu: Grób Agamemnona

Pozdrawiam.

oto Janusz Sanocki

Alej...

Panie Aleju! Ależ interpretacja Słowackiego - moim zdaniem - jest comme il faut. To prosty tekst: "Polska to kraj rozbuchanych do granic możliwości emocji i "wydziobanego" rozumu. Słowacki grzecznie widział w tym rolę "sępa",a le my sie sami do tego stanu doprowadzamy.

oto Alej

No dobra, ale Słowacki te emocje akurat pobudza, nie tłumi

Toż zachęca:

Niech ku północy z cichej się mogiły
Podniesie naród — i ludy przelęknie

Choć, zgadza się, radzi działać mądrze, a nie na poklask obcych.
(O kurde! gada "kaczyńskim".)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.