Ubecy żydowskiego pochodzenia potwierdzają: pogrom kielecki był prowokacją bezpieki!

Trzy cytaty. Bez komentarza.

Bywało też podobno - twierdzi Turlejska - że ludzie, którzy nawiązywali łączność i współpracę z radziecką partyzantką w czasie wojny, potem byli zmuszani do współdziałania z radzieckim wywiadem, nieraz w akcjach skierowanych przeciwko Polakom. Różański podzielał pogląd Turlejskiej. Jego zdaniem, w ten właśnie sposób zmontowana została w 1946 r. prowokacja kielecka - to znaczy pogrom Żydów w Kielcach, w którym zginęło kilkudziesięciu niewinnych ludzi.

Barbara Fijałkowska, Borejsza i Różański. Przyczynek do dziejów stalinizmu w Polsce, Olsztyn 1995, s. 184.

- W czasie kampanii przed referendum, a i później, przed wyborami do Sejmu Ustawodawczego, chętnie eksponowaliście również pierwiastek antyniemiecki, były próby żerowania na antysemityzmie, mam tu na myśli pogromy w Kielcach i Rzeszowie.
- Wszystkie chwyty są dozwolone, gdy się chce wygrać z bezwzględnym przeciwnikiem. (...) Nastroje antysemickie wykorzystywaliśmy w inny sposób. Jeszcze nie czas o tym mówić. Liczyliśmy na błąd naszych przeciwników. Musieli go w końcu zrobić. Nie mogliśmy jednak długo czekać. Potrzebny był jakiś przyśpieszacz. Stąd pogromy i inne fortele.

Henryk Piecuch, Spotkania z Fejginem. Zza kulis bezpieki, Warszawa 1990, s. 90-91.

Tenże sam Sobczyński za swoje usługi oddane Sowietom został najpierw szefem UB w Rzeszowie, a następnie szefem UB w Kielcach. Funkcję tę pełnił w czasie głośnych rozruchów antysemickich w Kielcach. Z akt mi dostępnych w tej sprawie wynikało niezbicie, że aparat bezpieczeństwa mógł łatwo zapobiec rozruchom antysemickim w Kielcach. UB posiadał listę osób, które miały te rozruchy organizować. Mógł je natychmiast aresztować i nie dopuścić do rozruchów. Przeprowadzając śledztwo w tej sprawie stwierdziłem również, że UB mógł łatwo stłumić rozruchy z chwilą, gdy one wybuchły. Takich poleceń szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach nie wydał.

Zbigniew Błażyński, Mówi Józef Światło. Za kulisami bezpieki i partii 1940-1955, Łomianki 2012, s. 155-156.

Natalia Julia Nowak

Rocznik 1991. Ukończyła studia licencjackie na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach (Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna). Zdobyła absolutorium magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim (Socjologia Stosowana i Antropologia Społeczna). Kształci się w jednej z niepublicznych szkół...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.42857
Ogólna ocena: 4.4 (głosów: 7)

Tematy: 

Dyskusja

oto Mar.Jan

najważniejsze w sprawie pogromu jest to

Że w tym czasie przedstawicielom polskich władz nie wolno było pierdnąć bez pozwolenia właściwego politruka sowieckiego. Polscy towarzysze dopiero uczyli się trzymać za mordę naród polski od doświadczonych towarzyszy sowieckich.
To tyle w sprawie kierowania pogromem.

oto chłop jag

No cóż - mamy tutaj do czynienia

z wyższą szkołą jazdy po bandzie - tołażysze. Faktem jest, że światem już od dawna rządzą niepodzielnie pupile szatana - więc tzw. holocaust odbył się z ich rozkazu a cóż dopiero takie incydenty - jak tzw. pogrom kielecki - tołażysze.
Wniosek?
W tym wypadku jazda po bandzie polega na tym, że niegdysiejszy mord na lwowskich profesorach próbuje się przysłonić niegdysiejszymi harcami Żydów na Żydach w powojennych Kielcach - tołażysze.

oto wzl

Wszystko po staremu

W dniu 28.II.1948 w swoim dzienniku Maria Dąbrowska napisała:

Wczoraj była u Stacha Bela Hertz, czyli Geldbardowa, czyli porucznik Czajka. Czajce "Czytelnik" nie chce wydać jej pamiętnika, opisującego, jak ją rodzina chłopów od śmierci ratowała. Takich rzeczy pisać nie wolno. Wolno pisać tylko, że Polacy z wyjątkiem komunistów byli szpiegi, zdrajcy, świnie i szantażyści.

oto Jan Saski

Biskup Kaczmarek w/s pogromu kieleckiego

Co ciekawe, na ubecką prowokację zwracał również uwagę biskup Czesław Kaczmarek. Także ówczesny prymas Polski August Hlond podkreślał, że wydarzenia w Kielcach nie zostały spowodowane przez rasizm. W oświadczeniu przekazanym dziennikarzom prymas napisał m.in.: „Przebieg nieszczęsnych i ubolewania godnych wypadków kieleckich wykazuje, że nie można ich przypisać rasizmowi. Wyrosły one na podłożu całkiem odmiennym, bolesnym a tragicznym (…)”. Prymas przypomniał interwencję księży w dniu pogromu i nieopublikowaną odezwę biskupa kieleckiego. Stwierdził też, że za zepsucie się wcześniejszego dobrego stosunku Polaków do Żydów „w wielkiej mierze ponoszą odpowiedzialność Żydzi, stojący w Polsce na przodujących stanowiskach w życiu państwowym, a dążący do narzucenia form ustrojowych, których ogromna większość narodu nie chce”, zwracając uwagę na znaczącą rolę Żydów w aparacie stalinowskiego terroru, jakiemu zostali poddani wówczas Polacy.
Nawiasem mówiąc, bp Kaczmarek został później oskarżony przez komunistów o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych oraz Stolicy Apostolskiej, faszyzację życia społecznego, nielegalny handel walutami oraz kolaborację, a po aresztowaniu w 1951 r. był przesłuchiwany i torturowany przez ubeków głównie żydowskiego pochodzenia. Ponieważ od dnia sporządzenia raportu do dnia aresztowania upłynęło pięć lat, nikt nie wiązał sprawy zatrzymania ordynariusza diecezji kieleckiej z treścią napisanego przez niego raportu, co może być dużym błędem, a samo aresztowanie niekoniecznie spowodowane tylko walką z Kościołem.

http://polskaniepodlegla.pl/magazyn-patriotyczny/i...

oto Palimpsest

A kto się dał sprowokować?

Gdyby ktoś mnie podpuszczał żebym zjadł surową żabę odmówiłbym. Prowokacja musi trafić na smakosza. Nie odmówili.

oto Krzych Adam

W tej kwestii coś kiedyś słyszałem.

Cała ta historia ciągnęła się wiele godzin. Bez wyraźnych skutków bo najwyraźniej o chętnych do jedzenia żab (jeszcze na surowo) tak łatwo nie było. Aż w końcu sytuację uratowała (z punktu widzenia prowokujących) duża grupa osiłków, która podobno przybyła z nie tak dalekiej (ale nie tak znowu bliskiej, bo odległej o jakieś 30 km Huty Ludwików). Musiały to być jakieś żabojady, bo wszystko wówczas ruszyło jak to wielu na kierowniczych szczególnie stanowiskach w ówczesnych służbach mawiało "bystrymi tiempami". Zasadny jest chyba domysł, że taka grupa należała do planu B (znaczy rezerwowego), bo według świadectw pracowników huty z tamtego okresu zostali oni do roboty w SHL-ce przyjęci kilka dni przed prowokacją, a po niej długo tam miejsca nie zagrzali.

oto Palimpsest

No więc przyjezdnych prowokatorów było wielu,

na miejscu znalazło się wielu smakoszy. Czy w kwestii formalnej to coś zmienia?

Pogromu dokonali mieszkańcy Kielc oraz żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki

Prowokacja z definicji narzuca konieczność obecności prowokującego i (s)prowokowanego. Chętni do zjedzenia tej żaby znaleźli się na miejscu. Prowokowanie prowokatorów przez samych siebie by dokonać zbrodni to oryginalna teza, ale jakoś mi nie wystarcza.

Udział w Pogromie Kieleckim brała również część cywilnych mieszkańców Kielc i tyle.

oto Krzych Adam

Racja .

Byli tam zatem i uczestniczyli w mordowaniu Żydów "żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej". Wikipedia nic nie mówi o owych osiłkach z Huty Ludwików, którzy tam zostali przyjeci do pracy tuż przed referendum 30 czerwca 1946 i agitowali bardzo aktywnie za 6xTAK (nie, przepraszam, to było 3xTAK, liczba 6 dotyczy Świeta Sześciu Króli, które ustanowił Ryszard Petru). A owa zwarta grupa, przybyła do Kielc cztery dni po referendum miała liczyć nawet do kilkuset osób. Miejsca przed domem przy Planty 7 starcza właśnie na kilkaset osób (niektórzy mówią o liczbie około 300 osób maksymalnie) jacy mogli tam się pomieścić, zatem jeśli byli tam osiłkowie-agitatorzy referendalni, żołnierze LWP, KBW i milicjanci miejsca na wielotysięczne tłumy mieszkańców Kielc już nie było.

Nie można wykluczyć takiej możliwości, że oprócz wszystkich wyżej wymienionych wśród dokonujących pogromu trafili się jacyś miejscowi, w końcu na odmieńców-amatorów zjadania żab na surowo można trafić wszędzie, jednakże przytoczone przez łaskawego Pana zdanie w Wikipedii powinno raczej wyglądać tak:

Pogromu dokonali żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej, przy współudziale grupy komunistów agitatorów przybyłych z zewnątrz oraz być może pojedynczych osób miejscowych.

Prowokacja miała miejsce, jednakże zasadniczo spaliła na panewce.

oto Palimpsest

Po kolei

Po mieście wieść się rozniosła, że Żydzi dzieci na krew mordują. Cała fabryka ruszyła. Szli mężczyźni, kobiety i każdy miał coś w ręku. Po drodze ludzie do nich dołączali. Na miejscu potem działy się rzeczy straszne. (…) Widziałem, jak kobieta wypadła z balkonu. Dobito ją drągami i wrzucono do rzeki. (…) Wyrzucano Żydów z pociągu, (…) na polu ukamienowano starszą Żydówkę – tak mieszkańcy Kielc opowiadali o horrorze 4 lipca 1946r.

http://www.tvp.info/26022080/po-miescie-wiesc-sie-...

Miejscem pogromu było całe miasto, nie tylko Planty7/9 (np. stacja kolejowa). To a propos "braku miejsca". Udział w linczu brały również kobiety (za TVP Info)- a propos "osiłków". Robotnicy z Huty Ludwików uczestniczyli, ale dopiero w drugiej części pogromu (na podst. poniższego linku)

http://audycje.tokfm.pl/gosc/Michal-Jaskulski/1520

Ciekawa rozmowa z reżyserem filmu "Przy Planty 7/9". Z braku funduszy (?) powstawał przez 10 lat.

- Jeżeli Polaków mordowało UPA czy Ukraińcy mogą powiedzieć- to nie nasza sprawa?

- Jeżeli ludobójstwa dokonywali niemieccy naziści czy dobry Niemiec może powiedzieć- naród niemiecki nie ma sobie nic do zarzucenia- to nie Niemcy, to zwolennicy Hitlera!?

- Jeżeli Żydów mordowały polskie instytucje: wojsko, polska milicja, polska bezpieka, nieznana liczba cywilów, czy zamiast próby zbliżenia można rodzinom ofiar szczerze powiedzieć

to nie my, to oni?

Odmienna perspektywa, ciekawy głos, całość 10 minut, warto posłuchać.

oto Krzych Adam

W pełni się z Panem zgadzam.

Należy sobie na pewno zadać pytanie czy w roku 1946 LWP, KBW, milicja i bezpieka to były polskie instytucje. Również dobrze byłoby, gdyby udało się wyjaśnić kim byli ci mordercy wszędzie poza obszarem przy Planty 7. Czy to byliśmy my, czy też byli to oni. Obawiam się, że po dekadach zacierania śladów, niszczenia dokumentacji i kłamstw pewnych rzeczy nie rozwikłamy nigdy.

BTW, proszę mnie dobrze zrozumieć. Zdarzyło mi się widzieć zmiany nastroju tłumu, a także widzieć potencjał okrucieństwa w jego reakcjach. I nigdy nie twierdziłem, że wśród mieszkańców Kielc w ten dzień nie zdarzył się ani jeden jak Pan to określił zjadacz żab na surowo.

oto Palimpsest

Właśnie, reakcje tłumu.

Wie Pan, przyszło mi do głowy jeszcze jedno: byka prowokuje się czerwoną płachtą, gentlemena znieważając w jego obecności kobietę, głodnego wymachując mu przed nosem pieczonym żeberkiem. Więc

kogo prowokuje się krwią dzieci przerabianych przez Żydów na macę?

Ubecy głupi nie byli, pragmatyczni tak. Wiedzieli w jaką strunę uderzyć. Jak w marketingu- żeby działanie było skuteczne wybiera się jak największą grupę docelową podatną na manipulację. Że UB chciało zmaksymalizować swoją skuteczność chyba nikt nie wątpi? Ja i Pan tego idiotyzmu byśmy nie łyknęli, ale jednak po coś właśnie jego UB użyło do inicjacji porządnych zachowań. Tłum ma wiele głów, ale nie myśli.

oto Ireneusz

? hm ?

Ja i Pan tego idiotyzmu byśmy nie łyknęli

Śmiem oficjalnie wątpić. Palimpsestowi nigdy nie było dane być w tłumie. Zanim by się spostrzegł, już by wierzył święcie w takie właśnie idiotyzmy...

oto Palimpsest

@ pAn Ireneusz. Oficjalnie oświadczam:

wiara w pozaziemskie wydarzenia, stwory nie z tej Ziemi, odwzorowujące je na tym padole symbole i artefakty skutkujące podejmowaniem określonych zachowań, rytuałów i czynności nie należą do kanonu czynników definiujących moją mentalność ,zachowania i ocenę rzeczywistego świata.

W pańskim przypadku a i owszem

pudlo.jpg
kon_2_mini.jpg

oto Ireneusz

Powiedział co wiedział

Za mojej młodosci to się mówiło: "próbuje uczyć ojca jak dzieci robić".
To jedynie realizm i doświadczenie przynosi pokorę :-)

oto Palimpsest

Strzelił pAn prawą dolną nogą w lewe górne okienko

prawie, bo powiedziałem nie co wiem tylko co mi się wydaje. Jak 99% forumowiczów zresztą. Mam świadomość, że jeżeli nie religia to coś człowieka kształtować musi, życie nie uznaje próżni.Gdyby ludzie mówili tylko to co wiedzą zapanowałaby błoga cisza. I tylko ptacy by ćwierkali

pozdrawiam :>
P.

oto Krzych Adam

Zawsze odkąd Pana tu spotkałem, coś mnie zadziwiało.

Pańska skłonność do automatycznego zakładania, że jeśli ktoś oskarża o coś obrzydliwego polski naród, to na pewno ma rację. Pozostaje to do dziś dla mnie swoistym kuriozum.

Niestety całe dekady kłamstw i zacierania prawdy (i trwa to nawet dziś) nie pozwolą nam dociec prawdy w szczegółach co do okoliczności zamordowania pewnie około 65 osób pochodzenia żydowskiego w Kielcach i okolicach w lipcu 1946 roku i kto dokładnie tego dokonał.

Moje własne doświadczenia z tamtym pokoleniem, a jestem wystarczająco stary by tych ludzi, ich zachowania i prezentowane poglądy pamiętać dobrze, powodują że nie przyłączę się do pańskich rozważań na temat "kogo prowokuje się krwią dzieci przerabianych przez Żydów na macę".

oto Palimpsest

Niech sie Pan zdecyduje,

chodzi o wizerunek narodu czy ustalenie prawdy? To dwie różne rzeczy. Albo polityka historyczna albo sterylne laboratorium. Z pańskim podejściem wydarzenia w Kielcach będą "wyjaśniane" przez następne setki lat.

Wydawało mi się, że właśnie zbliżyliśmy się do meritum- ustalenia psychologicznych narzędzi użytych przez ubecję, faktycznego bodźca, który wywołał zamieszki i zdefiniowania grupy ludzi podatnych na te działania.

Rzetelne ustalanie przebiegu wydarzeń musi uwzględniać wiele czynników, w tym natury psychologicznej. Chronologia to za mało. Grunt grząski, więc profilaktycznie wziął Pan nogi za pas.

P.S. Rozumienie "narodu" a' la nacjonalizm o którym Pan mówi to twór funkcjonujący w pańskim świecie. Jeżeli będzie oparty na pudrowaniu, unikach i prymacie jego rzekomego interesu i"dobra" nad faktami będzie tylko kulawą karykaturą Narodu. Jestem Polakiem, proszę się powstrzymać z takimi zarzutami, patrząc na skutki mógłbym powiedzieć to samo o Panu.

oto Krzych Adam

Niechże Pan nie będzie śmieszny.

Pańska mniemanologia nie ma nic wspólnego z ustalaniem prawdy. Moja zresztą też nie. Nie mając twardych danych możemy jedynie sobie powyrażać pewne fragmentaryczne ustalenia i związane z nimi przypuszczenia. Nie jest prawdą że z moim podejściem wydarzenia w Kielcach będą "wyjaśniane" przez następne setki lat, a z Pańskim w "tri miga". Niezależnie od podejścia jakie przyjmiemy, nie znając faktów, a jedynie relacje nie wyjaśnimy tego w żadnym dostępnym nam okresie czasu. Czy zna Pan podstawową prawdę, którą zna każdy śledczy, że nie ma mniej wiarygodnych świadków niż naoczni świadkowie, a zwłaszcza tacy, którzy relacjonują wydarzenia długo, długo po tych wydarzeniach?

"Rzetelne ustalanie przebiegu wydarzeń" do którego Pan nawołuje nie jest łatwe, kiedy zaś ten przebieg był ukrywany i zakłamywany przez dekady, a żródłowe dokumenty niszczone może być i najprawdopodobniej w tym przypadku jest niemożliwe. Wyszczerzył się Pan tym razem i podał nam tutaj to swoje "meritum" ustalone a priori, zanim Pan zaczął nawet analizować dostępne dane: a tym meritum ma być "ustalenie psychologicznych narzędzi użytych przez ubecję, faktycznego bodźca, który wywołał zamieszki i zdefiniowania grupy ludzi podatnych na te działania".

Widzimy zatem, że z góry ustalił Pan sobie wynik Pańskiego rzetelnego ustalania przebiegu wydarzeń i ustalił sobie ową prawdę do której ustalenia jest Pan gotów dążyć. Do takiej przez Pana "ustalonej prawdy" może Pan sobie zdążać, ale nie w moim towarzystwie.

Jest rzeczą ustaloną i potwierdzoną ciągle istniejącymi dokumentami, że spośród 37 Żydów zamordowanych przy Planty 7 kilkanaście osób poniosło śmierć od postrzałów z broni wojskowej bądź od ran zadanych bagnetem. Pewna liczba także od ciosów zadanych tępymi narzędziami (kolbami karabinów?). Zatem wiemy na pewno, że znaczna część ofiar to ofiary LWP, KBW, milicji bądź bezpieki. Co do reszty w tym także tych zamordowanych w innych miejscach możemy sie jedynie domyślać kto ich zabił, czy sprowokowany tłum, czy nie. Jednakże jest to działanie absolutnie jałowe, a już szczególnie przy użyciu owych proponowanych przez Pana rozważań w kwestii "natury psychologicznej". Takie próby należą raczej do tworzenia fikcyjnych a nie realnych konkluzji.

Nie będę twierdził, że wszystkie ofiary były ofiarami jedynie ofiarami LWP, KBW, milicji i bezpieki, zaś mieszkańcy Kielc pełnili jedynie rolę gapiów, których przywołało zbiegowisko. Jaki był udział w zbrodni tych którzy się poddali psychozie tłumu (a nawet czy w ogóle doszło do wytworzenia takiej psychozy), a jaki tych którzy tę psychozę zainicjowali przez wzbudzanie emocji a także inicjowanie fizycznej przemocy, w tym zadawania śmierci jest zwyczajnie niemożliwy do ustalenia. A już na pewno ani ja, ani Pan swymi rozważaniami nie jesteśmy w stanie tego ustalić.

oto indris

Oczywiście że można

- Jeżeli Żydów mordowały polskie instytucje: wojsko, polska milicja, polska bezpieka, nieznana liczba cywilów, czy zamiast próby zbliżenia można rodzinom ofiar szczerze powiedzieć

to nie my, to oni?

Człowiek odpowiada tylko za swoje działania lub zaniechania. Nie miałem żadnego wpływu na wspomniane mordy. I oczywiście nie nazwałbym ich częścią walki narodowowyzwoleńczej narodu polskiego/
Gdybym wiedział kto za nie był odpowiedzialny, to na pewno bym nie stawiał mu pomników ani nie nazywał ulic jego imieniem..
Tak samo za zbrodnie hitlerowskie w Polsce nie jest winien żaden współczesny Niemiec, ani za zbrodnie UPA - żaden współczesny Ukrainiec.
Ale w Niemczech nie ma państwowej gloryfikacji Hitlera ani nie nazywa się jego imieniem ulic. A na Ukrainie państwowy kult Bandery istnieje, a nawet jest prawnie chroniony. Na ulicę Bandery przemianowano niedawno jedną z ulic w Kijowie.

oto Palimpsest

Zgoda

Człowiek odpowiada tylko za swoje działania lub zaniechania

państwo natomiast odpowiada za działania swoich instytucji i obywateli w przeszłości. Państwa: niemieckie, polskie rosyjskie odpowiadają za działania swoich poprzedników. Państwo/naród tworzą ludzie. Dlatego w przypadku ew zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy/innych obywateli Polski jako Palimpsest jestem niewinny. Jako Polak wypada wziąć na siebie część odpowiedzialności. Dlatego chociaż wstyd należy powiedzieć:

to my

Jeżeli do Polski wpadłoby komando Eskimosów i wymordowało personel zoo z działu fok naprawdę nikogo nie interesowałoby czy to ci prawdziwi Eskimosi trzymający z uchatkami czy ci podrabiani nasłani przez renifery. To zrobili Eskimosi i basta, ich wewnętrzne przepychanki i spychologia ofiar nie interesują. Słowo "przepraszam" owszem.

oto Palimpsest

Materialista z Pana,

daty, liczby, ilość kul, dziur, a co domeną psychologii tłumu już nie nauką a jedynie mniemaniologią. OK.

Co do kibicowania wrogom narodu myli się Pan, wynik śledztwa jest mi generalnie obojętny. Albo wykaże obłudę i granie Żydów na martyrologicznej nucie albo bestialstwo oprawców, których zwie Pan narodem, a którzy de facto są jego zakałą. Każdy z finałów mnie satysfakcjonuje. Prawda jakakolwiek by nie była będzie dobra- napiętnuje zło.
Ps. 37 martwych, 80 rannych. Zawsze mnie zadziwia ta beztroska

grunt że żyją!

Tylko na czym polegają te rany? Złamany kręgosłup? Urwana ręka? Wybite oczy? Paraliż i wózek do końca życia? Śpiączka? Psychiatryk? Może warto pochylić się i nad naturą tych ran, nie tylko nad zabitymi? Bronią palną raczej się zabija, nie okalecza, no chyba że się nie trafi, ale...przecie strzelali fachowcy z UB, milicji, wojska. Tuż po kilkuletnim szkoleniu, bynajmniej nie na strzelnicy sportowej. Kto okaleczył?

Może jednak da się Pan skusić na akademickie rozważania

Kogo prowokuje się krwią dzieci przerabianych przez Żydów na macę? I dlaczego UB użyło właśnie tej przynęty?

Na wszystko można spojrzeć z lewej albo prawej strony, przodu, tyłu co nijak nie zmienia natury obserwowanego obiektu. Badacz powinien patrzeć jednak tak, żeby zobaczyć jak najwięcej. Wszystko co możliwe, rozpatrzeć KAŻDĄ hipotezę. Kropka.

Kończąc: uważam, że trzeba badać do białej kości nie zważając na poprawność, uprzedzenia czy stereotypy lub o zgrozo "co pomyślą inni!” Pan patrzy przez pryzmat interesów i wizerunku tego, co rozumie Pan pod pojęciem naród. Ja przez pryzmat prawdy jaka by nie była. Pan nieuprawnienie utożsamia to ze "szkodzeniem narodowi” (uff). Wg mnie zaszkodzić może jedynie oprawcom zapobiegając takim wydarzeniom w przyszłości. Niezależnie od pochwalnych piań różnych środowisk XXI wiek to wiek barbarzyństwa. Dopiero się zaczął.

pozdrawiam,
Palimpsest

oto Krzych Adam

Opowiada Pan banialuki.

Pan patrzy przez pryzmat interesów i wizerunku tego, co rozumie Pan pod pojęciem naród. Ja przez pryzmat prawdy jaka by nie była. Pan nieuprawnienie utożsamia to ze "szkodzeniem narodowi” (uff).

Ma Pan dziwny zwyczaj rozciągania, ekspandowania prawdy, że aż staje się nieprawdą. Wyraziłem jedynie zdumienie tym, że z automatu niejako i z góry, bez dalszych rozważań, wszystko złe o co jesteśmy oskarżani Pan przyjmuje za pewnik i podstawę do budowania oskarżeń. Cieszę się że zdaje Pan sobie z tego sprawę że jest to szkodzenie narodowi (bez cudzysłowu) nawet mimo tego, że ja takiego zarzutu Panu nie postawiłem. I zdaję sobie z tego sprawę oraz wcale się nie cieszę z tego, że pojęcie narodu jest dla Pana puste i niezawierające żadnej wartości.

Co do pryzmatów, przez które każdy z nas patrzy to rzeczywiście patrzy Pan przez taki pryzmat, który ukazuje prawdę, ale niestety zdefiniowaną sobie subiektywnie przez Pana, czyli fałszywą. A priori uznaje Pan jak wcześniej napisałem, że wszystko co jest mówione o nas negatywnie musi być prawdą. W znacznym stopniu przypomina to "badawcze" podejście Jana Tomasza Grossa, że każde stwierdzenie Żyda należy afirmować, a każde stwierdzenie nawet naocznego świadka nie będącego Żydem traktować podejrzliwie, być może nawet z góry jako nieprawdziwe.

Pryzmat, przez który ja patrzę jest odmienny i wcale nie ma w nim nawiązań do interesów i wizerunku naszego narodu. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że np. szmalcownictwo wystepowało wśród Polaków w czasie niemieckiej okupacji. Jak najbardziej dopuszczam taką możliwość, że wśród Żydów zamordowanych w Kielcach 70 lat temu były też ofiary morderców z tłumu, może nawet była to większość, któż to wie.

Jednakże ja tego nie wiem, Pan zresztą też nie wie. Pisze Pan o potrzebie badania. Jak najbardziej, należy starać się dojść do prawdy. Jednakże dochodzenie to szukanie dowodów i poszlak. "Dochodzenie" które Pan proponuje, rozważanie ciemnych stron duszy Polaka nie jest wcale żadnym dochodzeniem.

oto Palimpsest

Zgadzamy się co do faktów.

W oparciu o własne aparaty analizująco- poznawcze zanieczyszczone co prawda subiektywnym stereotypami różnimy co do skali. Pan preferuje kojącą autonarodową afirmację ja motywującą samokrytykę. Jedno i drugie ma swoje wady i zalety.

prof. Żaryn powiedział dzisiaj przy okazji rocznicy Rzezi Wołyńskiej coś takiego

zbrodnia ludobójstwa dokonana przez UPA i przymuszane do tego ukraińskie chłopstwo

W tym przypadku również nie znamy procentowego udziału ze strony zorganizowanych formacji UPA czy lokalnych mieszkańców- chłopów. Ciekawe czy i w tym przypadku ze względu na upływ dziesiątek lat, relacje jedynie świadków, z uwagi na zacieranie i fałszowanie danych będzie Pan gwoli uczciwości bronił interesu, tym razem "narodu ukraińskiego"?

Ja tam uważam, że tak UPA jak i ukraińscy cywile to zwyrodniali mordercy, szkoda, że Polska nie posiadała wtedy tyciej mikro- bombki atomkowej żeby chirurgicznie wykurzyć to inicjujące zbrodnię nacjonalistyczne (no niestety) towarzystwo. Koniec, bo żartować nie ma z czego.

Procentowego udziału UPA/chłopstwo w mordowaniu Polaków faktycznie nie znam, ale włosa na czworo dzielił nie będę. Oczywiście przyczyny tak wściekłej nienawiści do Polaków to już całkiem inna bajka. Braci Grimm.

oto Krzych Adam

Jak widzę nie doczytał Pan trzech ostatnich akapitów mego wpisu.

Przepraszam zatem za zbyt rozwlekłe pisanie powodujace, że Pańska uwaga ulatuje gdzies w obszary nieznane. Żeby już więcej Pana nie męczyć sprawami jak najwyraźniej zbyt trudnymi do zrozumienia jedynie bardzo Panu podziękuję za wymianę opinii.

EOT.

oto Palimpsest

Również dziękuję,

chociaż widać nie do końca mi wychodzi staram się i na pewno nie był to czas zmarnowany. Gdyby Pan tak usilnie nie uciekał od meritum i nie zawsze łatwych pytań zapewne poszłoby nam łatwiej. Nic straconego ;)

pozdrawiam Pana,
Palimpsest

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.