PiS ekspozyturą stronnictwa amerykańsko-żydowskiego (Michalkiewicz)

Wypowiedź Stanisława Michalkiewicza podczas spotkania zorganizowanego przez Kongres Nowej Prawicy.

Na Argumenty

Kanał filmowy "Na Argumenty"

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 2)

Tematy: 

Dyskusja

oto indris

P. Michalkiewicz...

...ma swój stały felieton w Radiu Maryja, w środy. Nie wiem czy długo go utrzyma..

oto alvis

Co tygodniowe felietony

Co tygodniowe felietony p.Michalkiewicza, przeznaczane dla słuchaczy Radia Maryja, redaktor zamieszczał na swojej internetowej stronie autorskiej. Od trzech tygodni brak takowych.

oto Robercik

III RP jest krajem o statusie

III RP jest krajem o statusie blokowym (jak PRL), więc nie ma mowy o istnieniu stronnictw. Jeśli już się upieramy przy terminologii właściwej krajowi niepodległemu gdzie mogą się ścierać wpływy, to uczciwie byłoby porównać stronnictwo ruskie z "amerykańskim".

- banki, hipermarkety, udziały w spółkach
- media, tj. gazety, radio i TV o profilu danego stronnictwa
- polityka zagraniczna i monetarna ostatnich 20 lat
- ośrodki kształtowania prawa (prawo unijne) i ideologii (gender, demoliberalizm, geje itd)
- kuźnie elit (fundacje, stypendia)
- zakupy uzbrojenia (wskazówka: kraj blokowy kupuje uzbrojenie tylko z jednego kierunku geopolitycznego)
- kredyty zagraniczne - dobre narzędzie kontroli dłużnika.

...i wtedy wychodzi, że stronnictwo ruskie nie istnieje. Nie reprezentuje go ŻĄDNA licząca się partia polityczna, bo nawet SLD szło do Iraku i budowała katownie CIA. Nie reprezentuje go ani Wyborcza ani Onet ani TVN....Nie ma go w wojsku, mediach, wśród autorytetów. No chyba, że się zacznie szermować etykietką ruskiego agenta, ale taką etykietkę dostał od GaPola nawet S.Michalkiewicz...

Należy je więc nadymać:

1. legendami o agentach, śpiochach, ruskach kontrolujących WSI itd. Jak wiadomo Sowieci tu byli i zapewne nadal pół kraju kontrolują z piwnic. Czemu to się nie przekłada na konkrety? Bo są tak dobrze utajeni.

2. Smoleńsk. Należy krzyczeć, że Komorowski to komo-RUSKI, a Tusk przybijał żółwika z Putinem - zapewne po wspónym zamordowaniu Lecha Kaczyńskiego. Pal sześć, że teraz PiS popiera Tuska w UE. Tu nie chodzi o jakąkolwiek logikę, ale "atmosferę".

3. Gaz. Jak wiadomo umowa jest tajna, ALE (i to też wiadomo), że płacimy najwięcej na świecie (mimo tajności umowy). Tak mi sprawę wyjaśniał namiętny widz TV Republika. Widz nie potrafił podać ani zużycia gazu w Polsce, ani odnieść do zysków zachodnich hipermarketów, ani do kosztów obsługi zadłużenia. Jednak ten gaz urasta w jego oczach do gigantycznej daniny przez którą Polska wpada w tarapaty finansowe. Jawny dowód zniewolenia.

PS. Red.Stankiewicz nazwała rosyjską ambasadę symbolem zniewolenia Polski. Zapewne nawet zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją nie ukoi serduszka histeryczki. Wymyśli się wtedy ruski HAARP manipulujący Polakami elektromagnetycznie.

oto baba jag

A debil (czy aby na pewno debil?)

Skowroński w radio Wnet nawoływał swego czasu do zburzenia Pałacu Kultury i Nauki jako symbolu sovieckiej okupacji. Do tej pory nie wiem czy rżnął głupa ,czy rzeczywiście nie wie, iż jest to budynek w stylu Empire State Building i jako taki mógł by być co najwyżej repliką sovieckich budynków będących świadectwem okupacji amerykańskiej.To samo zresztą bredziła niejaka Fedyszak Radziejowska. No ale takiej głupio cwanej baby to ja dawno nie spotkałem.

oto Robercik

"...Empire State Building "

"...Empire State Building "

Rosjanie nie mieli doświadczeń w budowie drapaczy chmur, a rewolucja bolszewicka i II Wojna nie służyły rozwijaniu tej technologii.... delikatnie mówiąc były pilniejsze potrzeby. Nie żeby to była jakaś mega kosmiczna technika, ale jednak. Windy, kanalizacja - w kilka lat od zera w zamęczonym kraju nie wymyśla się takich rzeczy. No chyba, że ktoś wierzy w oficjalny geniusz Stalina i doskonałość komunizmu.

no i tu wracamy do półgłówka, który nieświadom podobnych procesów walczy z komuną, tak jak mu rozumek mówi. O, np. zburzmy pałac będący sukcesem amerykańskich inżynierów pracujących w ZSRR nie wiedząc nic o tych inżynierach i przepływach pieniężnych za nimi stojącymi.

oto Krzych Adam

Pałac będący sukcesem amerykańskich inżynierów?

To nie słynny Alosza w kaloszach budował PKiN im Józefa Stalina tylko amerykańscy imperialiści?

oto Robercik

prof. A.Sutton udowodnił

prof. A.Sutton udowodnił swoje tezy. Proponuję sięgnąć do źródeł zamiast błaznować. Tezy wydają się rewolucyjne, ponieważ lata socjalistycznego prania mózgów zrobiły swoje. Nawet wybitni "antykomuniści" wierzą, że w wyniszczonej rewolucją sowieckiej Rosji, przy blokadzie zewnętrznej, w 20 lat wyrosła samodzielna potęga przemysłowa. Zapewne inteligencja techniczna wymordowana w czasie rewolucji została wskrzeszona, ewentualnie socjalistyczne szkolnictwo natychmiast wykształciło utalentowanych inżynierów, którzy w wieku 12-15 lat przystąpili do projektowania fabryk - co jest zadaniem MOCNO nietrywialnym, ale w komunizmie zdarzają się przecież cuda.
:D

Błyskawiczne wdrożenie technologii budowy wysokościowców (gdzie trzeba pokonać troszkę problemów technicznych) to jeden z wielu podejrzanie szybkich sukcesów ZSRR. No cóż....ludziom można wmówić dowolne brednie. Im większa brednia, tym potem zajadlej jej bronią. Obalenie bredni grozi zawaleniem świata.

Ostatnio mamy cyrk z ISIS, które urosło do rozmiarów regularnej armii, buja się po płaskim jak stół terenie, a lotnictwo amerykańskie nie może go od kilku lat wybić. Przyleciał Iwan z 30 starymi samolotami wyposażonymi przeważnie w bomby niekierowane i....mityczne ISIS oklapło. Można było wyczuć zakłopotanie Amerykanów, ale nadrobili je bezczelną propagandą.
Jeśli ktoś w nią wierzy, to uwierzy we wszystko.
Nawet w WTC 7 zawalający się z żalu po WTC1 i WTC2.

oto Krzych Adam

To było żartobliwie zadane pytanie.

Nie było potrzeby sie wychamiać w ten sposób. O budynkach tego typu jak PKiN w tym filmie Sutton się nie wypowiadał to i skąd miałem wiedzieć, że coś w tym zakresie nie tylko udowodnił, a nawet udowodnił? Gdzieś tam indziej, może w jakiejś książce, czy artykule którego nigdy nie czytałem. Być może to wszystko prawda co on mówi, ale jak to powiedział politruk Furmanow Czapajewowi: Aleksandr Makiedonskij choroszyj połkowodiec, no zaczem stulia łomat'?

oto Robercik

"Nie było potrzeby sie

"Nie było potrzeby sie wychamiać w ten sposób"

No właśnie. Nie było. Czemu więc na mój komentarz o prof. A.Suttonie zareagował Pan radosnym śmiechem i pukaniem w czoło?

oto Krzych Adam

Na Pańską wyobraźnię wplywu nie mam.

A radosny śmiech i pukanie się w czoło powstały tylko w niej.

Ja jedynie nawiązałem do popularnej anegdoty nawiązującej do z jednej stony wypadków śmiertelnych podczas budowy, a z drugiej do propagandowego sloganu o wysokiej jakości wyrobów przemysłu radzieckiego. Mówiono podczas tej budowy o Aloszy w kaloszach, który spadł z ogromnej wysokości w tym czasie, ale kalosze ocalały.

BTW:

Na budowie pracowało około 3,5 tysiąca rosyjskich robotników, którzy mieszkali na specjalnie dla nich wybudowanym osiedlu na warszawskich Jelonkach, nazwanym przez nich "Drużba" (ros. Przyjaźń) z kinem, stołówką, świetlicą i basenem. W wyniku wypadków na budowie zginęło 16 robotników, zostali oni pochowano we własnej kwaterze na Cmentarzu Prawosławnym na Woli.

oto Robercik

aha. Rozumiem, że to jest

aha. Rozumiem, że to jest poważne pytanie:

To nie słynny Alosza w kaloszach budował PKiN im Józefa Stalina tylko amerykańscy imperialiści?

choć średnio rozgarnięty człowiek zrozumie, że Sutton mówił o transferze technologii a nie wysłaniu amerykańskich robotników na plac budowy Pałacu Kultury w Warszawie. Ponawiam pytanie. Po co to pajacowanie? Panu wydaje się, że jest dowcipny czy co? Moim zdaniem to raczej żenujące.

oto Krzych Adam

"To było żartobliwie zadane pytanie."

Skoro pan rozumie, że było to poważne pytanie po powyższym moim oświadczeniu to gratuluję powagi ale przede wszystkim umiejetności kojarzenia. Nie dziwię się zatem oświadczeniu:

Moim zdaniem to raczej żenujące.

Ma Pan rzeczywiście powód by być zażenowanym. Ale rzeczywiście jest Pan zapewne średnio rozgarniętym człowiekiem, który rozumie całkiem jak ja, że Sutton mówił o transferze technologii, a nie wysłaniu amerykańskich robotników na plac budowy Pałacu Kultury w Warszawie. Najwyraźniej oprócz tego stopnia rozgarnięcia także ma Pan niewielkie pojęcie o zasadniczych kwestiach związanych z zapóźnieniami technicznymi pewnych krajów względem innych.

Otóż łaskawco, o ludzi zdolnych, potrafiących coś nowego wymyślić, a nawet w przypadku Sowietów tego czasu potrafiących dokonać obliczeń technicznych nie jest trudno. Istnieją książki techniczne, literatura. Zaprojektowanie czegoś nowego, nawet czegoś co popchnie naprzód osiągnięcia ludzkie wbrew pozorom nie jest największym problemem.

Słynne schody Wieniawy-Długoszewskiego zaczynają się gdy mamy to urzeczywistnić. I w tym zakresie , jeśli już, Sowieci potrzebowali pomocy, nie do projektowania. Do projektowania na pewno nie w tak wielkim stopniu. Sprawdzone technologie wykonawstwa i dodatkowo sprzęt potrzebny podczas realizacji to było to co im było potrzebne najbardziej i czego oni mogli nie mieć.

A te rzeczy wymagają bezpośredniego zaangażowania, dozoru i instruktażu. O obecności takowego z Zachodu podczas budowy PKiN im Józefa Stalina nic nie wiadomo.

PS
Wróciłem do tego jeszcze na chwilę i zdałem sobie sprawę, że jednej rzeczy nie wyjaśniłem. Nie kwestionuję absolutnie tego co stwierdził w filmie Sutton, czy w ogóle poglądów Suttona. Wyraziłem jedynie żartobliwie wątpliwość, czy Pański przekaz jest ścisły. Jako że w owym momencie w zakresie wielkich i monumentalnych budowli Sowieci mieli spore doświadczenie. Nie wiem czy użyczone im przez Zachód, czy zdobyte niezależnie, choć skłaniałbym się do przypuszczenia, że w sporym stopniu wkład zachodni przekazany w poprzednich dwu dekadach się liczył.

Pan zresztą nie jest jedynym popularyzatorem poważnych, acz niekonwencjonalnych analiz historycznych czy geopolitycznych, który wprowadza własne, niekoniecznie ścisłe interpretacje. Całą serię klipów opublikowała PitońTV. Bardzo ciekawe wywody, ale też amatorskie. Skądinąd bardzo ciekawa postać Sebastian Pitoń bardzo mało wie o świecie muzułmańskim. W którym wystepują dwa zasadnicze odłamy, sunnici i szyici, ale też wewnątrz i na obrzeżach pewna liczba synkretycznych religii mniej lub więcej islamskich, ale włączających elementy chrześcijańskie czy elementy tradycyjnych miejscowych wierzeń przedislamskich.

Stąd na przykład jego stwierdzenie, że Kurdowie to jazydzi. Podczas gdy rzeczywiście jazydzi to (w ogromnej większości, jeśli nie praktycznie wyłącznie) Kurdowie, to takie sformułowanie jest równie słuszne jak to że w związku z tym że krowy są ssakami, oznacza to iż ssaki są krowami. Bo większość Kurdów to muzułmanie, zresztą obydwu głównych nurtów.

Zabawne jest też wydzielanie wahabitów (czyli salafitów) jako odrębnego odłamu islamu, podczas gdy są oni jedynie najbardziej fanatyczną grupą sunnitów. Czy okreslanie szyitów jako "fajnych chłopaków" bo to i piwko u nich czasem wypić wolno i obrazek można sobie na ścianie powiesić.

oto baba jag

Bo widzi Pan

Nie było potrzeby sie wychamiać w ten sposób"

No właśnie. Nie było. Czemu więc na mój komentarz o prof. A.Suttonie zareagował Pan radosnym śmiechem i pukaniem w czoło?

to co mówi Sutton burzy całkowicie obraz świata wbijany od lat. w mózgi. Czy można przyjąć do wiadomości , że zachodnie demokracje, ta ostoja wolności i wiecznej szczęśliwości to bandyci pierwszego sortu. Myśli Pan, że to tak łatwo przyswoić, że za oboma wojnami stał nie niemiecki imperializm,a brytyjsko- amerykańsko. Piszę "brytyjsko" gdyż być może cały ten interes ma drugie dno. II wojna tez ma drugie dno, gdyż mało kto wie, że do roku 1944 praktycznie i amerykanie i brytole sprzedawali Niemcom ropę. Teorię przewodnictwa burzy pewien epizod z sierpnia 1944 roku. Pan zobaczy jak reagują ludzie na teorię Brauna o powstaniach narodowych czy Maciejewskiego o rabunku Rosji za Iwana Groźnego. Myśli pana, że tak łatwo uwierzyć , że Stalin tak naprawdę uwolnił Rosję od tego trockistowskiego nowego ładu i że komunizm w Polsce po 1956 roku nigdy nie nastawał na indywidualną własność prywatną. Przecież demokraci wszystkich krajów czczą do tej pory Rewolucję ,której nie było we Francji, a polscy dodatkowo ich trzeciomajowych popleczników. Przecież i tu na tym forum nazywa się Krzyżaków Niemcami mimo, że nie mogli to być Niemcy gdyż takiego tworu w XV wieku nie było.

oto baba jag

Może nie do końca udowodnił

bo jest to chyba tylko "proces poszlakowy", ale poszlaki są dosyć mocne. Jest to fabryka w Gorki,czy też mało znany epizod z panem od maszynek. Gdzieś też są znaczne przelewy przez bank Szwecji i historia z usunięciem bratniej pomocy technicznej z ZSRR po dojściu Stalina do władzy. Jest też poszlaka taka iż o tych teoriach czytałem w roku bodajże 1980. Być może był to jakiś angielski autor.

A radio wnet to już jest takie gówno, że słów szkoda.

oto Alej

Tak z czystej ciekawości

Dlaczego Empire State Building wygląda jednak jakoś inaczej niż Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina?
Ten pierwszy jakoś tak "z amerykańska":

impire_state_building_0.jpg

ten drugi jakby żywcem przeniesiony z Moskwy:
pkin.jpg

Niby to samo (tak twierdzi wielce szanowny pan Robercik, jak domniemywam rzecznik stronnictwa ruskiego) ale jednak nie to samo. Zwłaszcza gdy się przyglądać z bliska.

Pewno jestem uprzedzony do wszystkiego co sowieckie (czy tam rosyjskie, jeden czort) i stąd nieobiektywny.
Sorry.
Ci do których jestem uprzedzony pracowali na to moje uprzedzenie przez dobre 300 lat.

Mam nadzieję, że się je dziedziczy. Byłbym spokojniejszy o moich wnuków.

Aha! Słucham i czytam Michalkiewicza. Istotnie mówi o stronnictwie amerykańsko-żydowskim, które obecnie Polską rządzi. Ale wcale nie mówi że to źle.
Radzi tylko by choć trochę śmielej broniło polskich interesów.
Bo, zdaniem Michalkiewicza (z którym się w tym zgadzam), Polska wcale nie jest "brzydką panną bez posagu".

oto samograf

Warto wysłuchać zeznań koronnego świadka

wygląda jednak jakoś inaczej

Ową pannę na wydaniu niewątpliwie wydatnie szpeci brzydactwo architektoniczne w środku Stolicy.

Teresa Torańska:
...I by się im przypodobać, fundnęliście nam Pałac Kultury i Nauki, choć mogliście podobno osiedle mieszkaniowe.

Jakub Berman:
Proszę w to nie wierzyć. Żadnego wyboru nie było. Kiedy Stalin wystąpił z inicjatywą postawienia nam jakiegoś symbolu pomocy czy przyjaźni radzieckiej, Mincowi marzyło się osiedle mieszkaniowe, ale pomysł ten Przez Stalina został odrzucony, choć chcieliśmy je nazwać jego imieniem. W końcu on miał głos decydujący, bo był ofiarodawcą i chciał, żeby to było coś wielkiego, wspaniałego, niepowtarzalnego i symbolicznego. Warunkom tym nie mogła odpowiadać dzielnica mieszkaniowa, bo byłaby z pewnością podobna do innych lub prawie taka sama jak inne i po pewnym czasie zapomniano by, czyim jest darem i jak się nazywa. Stalin chciał pałacu widocznego z każdego punktu miasta, w którym pomieszczą się placówki kulturalne, kina, teatry. Muszę przyznać, że architekci radzieccy bardzo się starali, by wypadł on jak najokazalej. Jeździli specjalnie na Lubelszczyznę oraz do Zamościa, by studiować polską architekturę średniowieczną i renesansową, i potem jej elementy wkomponować w swoje dzieło. Nie bardzo im się to udało, ale w tym kierunku szły jednak ich wysiłki i wydawało się im, że tworzą dla nas dzieło najpiękniejsze w świecie...
(Teresa Torańska, Oni, drugie wydanie, Wydawnictwo Aneks, Londyn 1985)

oto baba jag

Jednak nie

Ci do których jestem uprzedzony pracowali na to moje uprzedzenie przez dobre 300 lat.

dociera. Nic na to nie poradzę. No ale na początek oczekuję odpowiedzi co złego zrobili Polsce Rosjanie w latach 1716-1720

Weź człowieku się nie ośmieszaj niewiedzą. Oba budynki wykonano w stylu Art Deco. Budynki amerykańskie ze względu na cenę ziemi mają krzywą łączącą ich narożniki dużo bardziej smukłą niż radzieckie. Te drugie za to są niższe i jednocześnie "przysadziste".
Wychodzi więc na to , że budowle socrealizmu to przeniesiony ze Stanów gigantyzm i to jeszcze w ich stylu architektonicznym. Pomijając ideologię ten budynek powinien zostać uznany za zabytek i tyle. Nawoływanie do jego zburzenia, pomijając koszty to debilizm. I tyle w tym temacie

oto wzl

Art Deco

Oba budynki wykonano w stylu Art Deco. Budynki amerykańskie ze względu na cenę ziemi mają krzywą łączącą ich narożniki dużo bardziej smukłą niż radzieckie. Te drugie za to są niższe i jednocześnie "przysadziste".

Niby wszystko się zgadza, ale, jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach. Jak się patrzy na oba te budynki, to widać pewne różnice. Amerykański to gotyk, polski - renesans. Gotyk to pion, renesans to poziom. Amerykański jest oszczędny, polski ma zdobienia. Szczyty głównej bryły i czterech bocznych swoimi wykończeniami nawiązują do renesansowych attyk.

Być może architekci radzieccy chcieli nawiązać do polskiego renesansu, ale, w moim przekonaniu, bardziej zależało im na trochę głębszym przekazie.

"Może dopiero post factum, gdy patrzymy wstecz, style zaczynają wyrażać ducha epoki - epoki, która zyskuje rangę mitu. Właśnie w ten sposób XIX wiek korzystał z historycznych stylów gotyku i renesansu jako symboli służących proklamowaniu politycznej i ideologicznej wierności. Odtąd styl gotycki utożsamiany był już niezmiennie z Epoką Wiary i jej ideałami. W tym stylu budowano kościoły i kolegia, podczas gdy orędownicy postępu i świeckości dawali pierwszeństwo stylowi renesansowemu." - E.H. Gombrich, Zmysł porządku; o psychologii sztuki dekoracyjnej.

oto wzl

Poziom i pion

A tu Jest podręcznikowy przykład architektury renesansu. Porządek pionowy i poziomy dotyczy porządku architektonicznego, a nie samej bryły budynku. W klasycznym gotyku zawsze będą długie wąskie okna, strzeliste wieże. W klasycznym renesansie tego nie ma.

oto baba jag

Nie chcę z Panem dyskutowac, bo wiedzy dużej nie mam

aczkolwiek chciałem tylko pokazać różne gotyki. Twierdzenie, że amerykanie to gotyk bo jest prosty, to nadużycie .Śmiem twierdzić, że gotyk portugalski jest dość bogato zdobiony. Zarówno kompleks Tomar , Mosteiro dos Jerónimos czy klasztor Batalha zdobienia posiadają.
Oto jeszcze jeden przykład gotyku, fakt późnego
Oczywiście jest to jeden styl,ale dalej mu do gotyku francuskiego niż pałacowi kultury do ESB.
Nawet w gotyku francuskim mamy niepozorną Katedrę św. Jana Chrzciciela w Lyonie i tę ogromną w Amiens. Są też ciekawe katedry w Bretanii w Dol de Bretagne czy w Treguier.

oto wzl

Ornamentacja

W gotyku też występują zdobienia i czasem nawet misterne ( nie mylić z: cały misterny plan w p.). Na tym zdjęciu widoczna jest w szczytowej, środkowej części rozeta - to klasyka gotyku. Ponadto są strzeliste wieżyczki. Z boku, po lewej stronie widać długie, wąskie, pionowo zorientowane okna. W centralnej części bryły budynku już ich nie ma, ale cały porządek architektoniczny jest pionowy. I to jest podstawowe kryterium gotyku. Renesans też ma zdobienia, ale jego porządek jest poziomy. Natomiast barok jest kontynuacją renesansu, tylko w bardziej zdobniczej formie, a jego kulminacją jest rokoko. To już zupełny ornamentacyjny odlot.

oto Paulina Kaufmann

Pozwolę sobie na wyrażenie odmiennego zdania...

cały porządek architektoniczny jest pionowy. I to jest podstawowe kryterium gotyku.

Podstawowymi kryteriami gotyku są przede wszystkim:
1.system konstrukcyjny:
ostrołuk, sklepienie żebrowe i podpora punktowa (filar wiązkowy i kolumna z głowicą)
2.maswerk
a ponadto:
łękowy system przyporowy, plan, bryła, wieże iglicowe i platformowe oraz ich lokalizacja,
portal rzeźbiarski z wimpergą i pinaklami, polichromowana rzeźba pełnopostaciowa, ornament i witraże.
Poza tym:

... kulminacją jest rokoko. To już zupełny ornamentacyjny odlot.

Jest wiele przykładów budowli gotyckich, które spokojnie można nazwać "ornamentacyjnym odlotem".

oto wzl

Zdanie odmienne

Wszystko to prawda. Tylko cały mój wywód zaczął się od porównania Empire State Building i Pałacu Kultury i choć oba należą do tego samego stylu, to starałem się wykazać, że ten pierwszy trąca gotykiem, a ten drugi, bardziej rozłożysty - renesansem.

Wszelka wiedza bierze się z porównań. Gdy chcemy w jednym zdaniu pokazać różnicę pomiędzy gotykiem a renesansem, to będzie to właśnie pion i poziom.

Gotyk potrafi być bardzo ornamentacyjny, ale najczęściej jest to jakiś geometryczny, powtarzalny i prosty wzór. W rokoku jest już więcej rzeźby, zawijasów itp.

oto wzl

Moja wina

Trochę uprościłem swoją wypowiedź, bo czasem wydaje mi się, że jak ja rozumiem skróty, to inni też powinni. Fakt, napisałem, że amerykański, to gotyk, a powinienem, że nawiązuje do gotyku. Ten budynek to klasyka Art Deco, tyle że czerpie z gotyku. Z kolei Pałac Kultury to też Art Deco, ale czerpie też z renesansu. Cały problem z tymi stylami polega na tym, że w czystej formie występują rzadko. Najczęściej są to różne mieszanki, regionalne odmiany i stąd te trudności w rozpoznaniu.

W Kazimierzu Dolnym jest Fara, którą zbudowano w stylu gotyckim, a po pożarze odbudowano dodając elementy stylu renesansowego, bo to już był ten okres, gdy na tym terenie królował tzw. renesans lubelski.

oto Alej

baba jag: co złego zrobili Polsce Rosjanie w latach 1716-1720?

Rozumiem, że chodzi Panu o to iż trafiły się aż 4 lata gdy nie zrobili nic złego.
Czy tak?

No to Pan Rosji nieźle dokopał!
(Podejrzewam, że wbrew intencji, czy się mylę?)

Aha, jeszcze kalendarium "stosunków polsko-rosyjskich" z tych 4 lat:

- 1716 r. August II wzywa wojska rosyjskie do Rzeczypospolitej jako wsparcie w walce z Konfederacją tarnogrodzką (skądinąd zainspirowaną właśnie przez Rosję).
- 1717 (1 lutego) obraduje jednodniowy Sejm Niemy, demolujący możliwości obronne Rzeczpospolitej - bez obecności wojsk rosyjskich niemożliwy.
- 1720 (17 lutego) Piotr I zawiera układ z królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem I, przewidujący wzajemną gwarancję dotychczasowego ustroju Rzeczypospolitej, w tym liberum veto i wolnej elekcji. De facto Rzeczpospolita staje się protektoratem carskim (de iure uchwalił to dopiero tzw. Sejm Repninowski w 1764).
13 lat później w 1733 wojska carskie narzucają wybór Augusta III, w 1764 Stanisława Augusta. Co prawda poza zaproponowanym 4-letnim okresem ale jako efekt działań przeprowadzonych w tym czasie.

oto baba jag

w latach 1700–1721

toczyła się III wojna północna pomiędzy Królestwem Danii i Norwegii, Rosją, Saksonią, Prusami i Hanowerem (od 1715) z jednej strony a Szwecją z drugiej. Rzeczpospolita Obojga Narodów formalnie pozostawała neutralna aż do 1704 roku, ale faktycznie znaczna część walk toczyła się na jej terytorium i jej kosztem już od 1700 roku. Zakończyła się podpisaniem pokoju w Nystad, w wyniku którego wzrosło znaczenie Rosji, a Szwecja utraciła status europejskiego mocarstwa

W maju 1703 roku Szwedzi pobili Sasów pod Pułtuskiem, 16 września 1703 roku zajęli Poznań, a w październiku Toruń. Chociaż uzyskali poparcie polskiej szlachty, która zawiązała w lutym 1704 roku konfederację warszawską i która zdetronizowała Augusta II, nie udało im się zająć całego kraju, pomimo tego, że po bitwie pod Poniecem opanowali całą Wielkopolskę. W tym samym roku zwolennicy króla Augusta II Mocnego zawiązali w Sandomierzu antyszwedzką konfederację sandomierską, która miała służyć walce z kandydatem Karola XII do tronu polskiego, Stanisławem Leszczyńskim. W czasach panowania Piotra I rosyjscy rezydenci posiadali w Rzeczypospolitej informatorów, głównie spośród ludności prawosławnej[3]. W sierpniu 1704 roku członkowie konfederacji sandomierskiej podpisali w Narwie układ sojuszniczy z władcą Rosji, carem Piotrem I, wypowiadając formalnie wojnę Szwecji. Z kolei po kolejnej zwycięskiej bitwie pod Warszawą w 1705 roku, przeciwnicy Augusta II Mocnego w lipcu wybrali na króla Stanisława Leszczyńskiego. W 1705 r. podpisał on w Warszawie traktat z Karolem XII, który całkowicie podporządkowywał Polskę Szwecji. Kolejnym obiektem ataków stała się Saksonia, która musiała w 1706 r. podpisać upokarzający pokój w Altranstädt. Ponadto po klęsce sił Augusta II w bitwie pod Wschową zrzekł się on praw do korony polskiej.

Rozdrażniony podjęciem inicjatywy przez Rosjan, Karol XII z liczącą 44 000 żołnierzy armią opuścił Saksonię i w sierpniu 1707 roku ruszył w kierunku Rosji. W grudniu przeszli Wisłę, w styczniu zajęli Grodno, a następnie w okolicach Mińska rozłożyli leża zimowe. W Polsce Szwedzi zostawili 8000 dragonów. W czerwcu 1708 roku Szwedzi ruszyli na Moskwę w kierunku tzw. Bramy smoleńskiej, skąd wiodła najkrótsza droga na Moskwę. Po drodze odnieśli zwycięstwo w bitwie pod Hołowczynem w północnej części Wielkiego Księstwa Litewskiego, jednak wkrótce idąca z Rygi na spotkanie z Karolem XII inna armia szwedzka została pokonana w bitwie pod Leśną co było pierwszym poważnym zwycięstwem Rosjan nad Szwedami w tej wojnie. Karol XII w związku ze stosowaniem przez Rosjan taktyki „spalonej ziemi” i mając wielkie problemy z zaopatrzeniem postanowił zawrócić i iść na południe, gdzie zawiązał sojusz z przywódcą Kozaków, hetmanem Mazepą. Plan zakładał wspólny atak na Moskwę oraz uniezależnienie od Rosjan kozackiego Hetmanatu.

50 lat temu bez udziału Rosji zawarto traktat w Radnot

A więc w latach 16-20 na ziemiach polskich toczyła się wojna pomiędzy Szwecją (a tak naprawdę to pomiędzy Anglią albo Holandią) a Rosją.. Dziwne, że to Rosja jest winna a nie Szwedzi, Holendrzy albo angole. Co dziwne,a może i nie, RON był w tej wojnie w koalicji Prusko-Saksońsko-Rosyjskiej.

Może by Pan tak opisał trzy wojny północne i ich genezę. Ze szczególnym uwzględnieniem tej najbardziej niszczycielskiej dla ziem RON, czyli tej ostatniej.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.