Niesłuszna, nieskuteczna, głupia

Niemiecki parlament uchwalił w czwartek deklarację potępiającą ludobójstwo jakiego dopuścili się Turcy w 1915 r. na Ormianach. Turcy wymordowali z zimną krwią i planowo 1,5 mln Ormian.

Po niemieckiej eksterminacji Żydów w czasie II wojny, rzeź Ormian jest największym ludobójstwem XX wieku.

Niemcy swoje zbrodnie uznali, pokajali się, starali się zadośćuczynić ofiarom. W latach 70. Kiedy żelazna kurtyna nieco się uchyliła niemiecki kanclerz Willy Brand przyjechał do Polski i składając kwiaty uklęknął przed pomnikiem Bohaterów Getta. Był to gest pokory niespotykany wśród polityków.

Potem niemiecka młodzież jeździła na wakacje do Polski i porządkowała tereny byłego KL Auschwitz w geście ekspiacji za grzechy ojców. W stanie wojennym niemieckie rodziny, pojedynczy ludzie, organizacje świadczyły Polakom - zwłaszcza rodzinom więźniów i internowanych w czasie – ogromną i bezinteresowną pomoc.

To wszystko były cywilizowane – wyrastające z chrześcijańskich wartości – gesty, które pozwoliły zabliźnić rany po wielkim szaleństwie, zbrodniach i krzywdach wyrządzonych Polakom i innym narodom w czasie wojny. Przywróciły one Niemcom szacunek i pozwoliły odbudować normalne relacje m.in. z Polakami i Żydami.

Turcy czerpiąc swoje narodowe tradycje z agresywnego islamu o żadnej tam ekspiacji za zbrodnie dokonane na Ormianach słyszeć nie chcą. Kiedy Bundestag podjął uchwałę nazywając rzeź Ormian ludobójstwem, prezydent Turcji Erdogan zapowiedział odwołanie ambasadora z Berlina.

Gniew Erdogana zapowiada kłopoty dla Niemiec, które właśnie na Turcji oparły swój plan zahamowania migracji tysięcy Syryjczyków do Europy. Czy wiec Bundestag oszalał? Co ich obchodzą jacyś Ormianie wyrżnięci ponad sto lat temu? Gdybyż to jeszcze byli Niemcy!

Po co i dlaczego niemiecki parlament – praktycznie jednomyślnie – takie uchwały podejmuje?

Otóż jest w decyzji Bundestagu po pierwsze prosty fundament etyczny. Trzeba powiedzieć jak było naprawdę, zwłaszcza że właśnie w Niemczech mieszka 3,5 mln Turków, a Turcja pretenduje do Unii. Musimy jasno określić fundamentalne zasady naszej cywilizacji, żebyśmy nie ulegli dziczy i nie musieli potem uciekać z naszych domów. „Polityka – jak pisał przed laty Juliusz Mieroszewski – musi być najpierw słuszna moralnie, a dopiero potem skuteczna.”

Bundestag daje nam przykład wierności tej zasadzie budząc szacunek dla Niemiec, co świetnie wróży także dla skuteczności tej polityki.

A co u nas, na polskim podwórku?

Oto mija właśnie 73 rocznica rzezi wołyńskiej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów z OUN/UPA. „Ukraińska Powstańcza Armia” wymordowała wówczas w okrutny sposób ponad 200 tys. bezbronnych Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci. UPA obciąża także rzeź kilkunastu tysięcy Ukraińców, którzy starali się chronić polskich sąsiadów, a wcześniej - wymordowanie Żydów, zamieszkujących Kresy.

Jak dotąd polski Sejm nie zdobył się na nazwanie rzezi Polaków na Kresach – ludobójstwem. Za rządów Platformy III RP prowadziła politykę bezwarunkowego popierania Ukrainy. Ale po zmianie władzy nic nie wskazuje na to by polityka polska na tym odcinku się zmieniła. Politycy PiS podróżując na różne majdany, zamykają oczy na masowo stawiane na Zachodniej Ukrainie „Kopczyki sławy UPA”, na pomniki mordercy – Szuchewycza, na portrety ideologa nacjonalizmu – Bandery wiszące w każdej ukraińskiej szkole.

Ambasadorem w Kijowie został właśnie mianowany dziennikarz z Krakowa, który od lat minimalizuje i zakłamuje ówczesne wydarzenia pisząc o ofiarach konfliktu polsko-ukraińskiego. To tak jakby o holocauście napisać „ofiary wojny żydowsko-niemieckiej”!

Zakłamywanie historii buduje fałszywe przekonanie Ukraińców, że UPA to bohaterowie i należy ich naśladować. Wszak po to się stawia pomniki.

Ta tchórzliwa polityka polskich elit na przyszłość szkodzi zarówno Polakom, jak i Ukraińcom. Jest – wbrew zaleceniom Mieroszewskiego, wbrew zdrowemu rozsądkowi –moralnie niesłuszna, nieskuteczna i najzwyczajniej w świecie – głupia. Głupia!

Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP.
Dziennikarz, polityk, były burmistrz Nysy, jeden z liderów Obywatelskiego Ruchu JOW, inicjator Kongresu Protestu.
Autor Miesiąca Prawicy.net w lipcu 2013

na ile punktów oceniasz artykuł?: 

Twoja ocena: brak
4.875
Ogólna ocena: 4.9 (głosów: 16)

Tematy: 

Dyskusja

oto Janek Drzewiecki

Wszystko to prawda, tylko...

"Polityka" wobec Ukrainy nie wynika z głupoty politykujących, a z polityki sojuszniczej czyli bezwzględnego podporządkowania się polityce Departamentu Stanu. I nie dotyczy to tylko Ukrainy. Pozycję wasala utrzymują nasze "koła rządzące" nieprzerwanie od transformacji, przy czym jedne ekipy działały dyskretnie, inne bez żenady prześcigają się w serwilizmie, będąc ślepe na powodowane zagrożenia i głuche na głosy rozsądku.
Co z tym zrobić Panie Pośle, jak długo uda się z tym przeżyć?

oto Mar.Jan

Wątpię, aby warto mieszac etyke z polityką

Otóż jest w decyzji Bundestagu po pierwsze prosty fundament etyczny. Trzeba powiedzieć jak było naprawdę,

Sądzę, że za tą decyzją Bundestagu stoi jakiś nieznany nam cel polityczny i że jest to decyzja racjonalna z punktu widzenia interesu politycznego Niemiec.
Niemcy to państwo powazne, które realizuje wieloletnie strategie polityczne, a nie jakiś bantustan zalezny od chwilowego kaprysu władców.
Jakoś nie można się doszukać etyki chrześcijańskiej (a zwłaszcza prawdy) w niemieckiej polityce wobec problemów granicznych z Polską. Warto miec na uwadze, że Niemcy nigdy nie wyrzekli się swoich roszczeń terytorialnych wobec Polski, chociaż ich jawnie nie wypowiadają, ale tez nigdy żaden polityk niemiecki nie wypowiedział się, że Niemcy nie będa dążyć do odzyskania utraconych na rzecz Polski terytoriów.

Niemcy swoje zbrodnie uznali, pokajali się, starali się zadośćuczynić ofiarom. (...) niemiecka młodzież jeździła na wakacje do Polski i porządkowała tereny byłego KL Auschwitz w geście ekspiacji za grzechy ojców. (...)
To wszystko były cywilizowane – wyrastające z chrześcijańskich wartości – gesty, które pozwoliły zabliźnić rany po wielkim szaleństwie, zbrodniach i krzywdach wyrządzonych Polakom i innym narodom w czasie wojny.

Te zadośćuczynienia i odszkodowania, to tylko taki gest symboliczny, na otarcie łez nielicznym staruszkom, którzy doczekali. Znane mi osoby, poszkodowane przez Niemcy dostały kwoty ok. 10000 zł. 10000 zł (I to po 40 latach od zakończenia II wojny św.!) jako "odszkodowanie" za porwanie wbrew woli i roczny pobyt w obozie pracy w Austrii w stałym zagrożeniu zycia i zdrowia, w charakterze niewolnika, to mało nawet na otarcie łez. Powrót do domu był możliwy tylko dlatego, że wojna sie skończyła z powodu przegrania jej przez Niemcy.

Ładna mi "etyka"...A ci, którzy rozpętali Ii wojnę, to chrzescijanie? Jaka etykę wyznawali?

oto Jan Saski

Wschodni Slowianie a niemieccy nazisci

Śmieszy mnie niechęć narodowców do wszystkiego co germańskie, jak i
wiara w istnienie jakiejś wspólnej “słowiańskiej duszy”, szczególnie
kiedy czytam o okrucieństwach lub wręcz bestialstwie bolszewików lub
słowiańskich ukraińskich rezunów w stosunku do Polaków na Wołyniu.
Czy możecie sobie np. wyobrazić taka scene z bawarskiej wsi gdzie
nazistowski, niemiecki żołnierz rozpruwa polskiemu dziecku brzuszek
i przystawia do niego głodnego owczarka alzackiego a miejscowi
wiesniacy tancza wokol niego, jodlujac i popijajac piwo? Takiej
sceny nie wymyslilby chyba nawet najbardziej perwersyjny
hollywoodski rezyser. Niestety takie sceny byly na porzadku dziennym
w czasie rzezi Polakow na Wolyniu, gdzie cale wsie braly udzial w
czyms co przypominalo rytualne plemienne mordy dzikich plemion w
Amazonii. Zamiast psa przystawiano do brzuszka dziecka glodnego
knura.
Historycy zajmujacy sie tym tematem opisuja ponad dwiescie rodzajow
wyrafinowanych tortur stosowanych przez Ukraincow na Polakach.
www.lwow.com.pl/semper/wolyn.html
Wokol umierajacych w meczarniach Polakow wiesniacy (wlaczajac w to
ich dzieci) wiedli horowody przy spiewach i muzyce.
Niemcy zabijali z rozkazu w zdyscyplinowany sposob, ale nie dla
zabawy czy perwersyjnej przyjemności. Mieli zreszta wyspecjalizowane
sluzby, ktore zajmowaly sie eliminowaniem wrocgow Rzeszy. Wydaje się,
że we wschodnich Słowianach jest więcej azjatyckiej niż słowiańskiej
duszy. Prof Pogonowski napisał kiedyś ciekawy artykuł pt. “Co
ukształtowało Rosję – Bizancjum czy służba u Mongołów.” Wniosek może
być chyba tylko jeden. Na wschodnich Slowianach pietno wywarly wplywy
mongolskie i chazarskie.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,96239,107760825,107...

oto emigrant

Niemcy nie usepowali w pomyslowosci rezunom

Panie Saski, polecam Panu lekture ksiazki ,,Verbrennungskommando Warschau" Tadeusza Klimaszewskiego oraz wspomnienia Matiasa Schenka ,,Moj Warszawski szal", sapera wermachtu, swiadka zbrodni wojennych oddzialu SS Dirlewanger. Moze wtedy padnie i u Pana mit kulturalnych i cywilizowanych w zabijaniu Niemcow.

oto Ireneusz

Ale to detal w dyskusji

Wśród Niemców trafiali się degeneraci, trafili się tez psychicznie chorzy ludzie. To się zdarzyć może w każdej nacji. Tyle że w tej "każdej" nacji takie osoby sa eliminowane, w niemieckiej panował strach przemieszany z wiarą we własną wyjątkowość. Nie było jednak gremialnych tańców.
A wśród Ukraińców, co dowodzą dostępne spisane wspomnienia, trafiali się jedynie wyjątkowi i nieliczni Ukraińcy, którzy skrycie ostrzegali Polaków lub udawali, że nie widzą dzieci w stogu siana. To były wyjątki. A całość społeczności, zachęcona jeszcze religijnie przez ichnich popów (czy co oni tam mają) radowała się mordami Polaków. Proszę to zrozumieć i nie starać się tutaj niczego relatywizować.
Ukraińców należy się bać. I Polacy skorzystali z pierwszej okazji, aby stamtąd zwiewać. Do dziś należy się Ukraińców bać. Aby odzyskać miano człowieka, muszą wiele ale to wiele zadośćuczynić oraz długo się starać w pełnej pokorze.
Ukraina jest krajem, z którym cywilizowany człowiek nie może mieć jeszcze wiele pokoleń nic do czynienia. Taki jest morał Rzezi Wołyńskiej, która musi zostać przyjęta w świadomości tych, którzy nie potrafią dopuścić prawdy do siebie.

oto Skanderbeg

Nie tylko wołyńska

Zapomina się o innych regionach, czym też trochę się umniejsza. Moja rodzina ginęła na Podolu.
DO tego te prymitywy walczyły między sobą. Melnykowcy i banderowcy. A Sicz Poleska Borowca? Jego żonę, banderowcy zamordowali. To był najbardziej prymitywny, plemienny nacjonalizm.
I po II wojnie, nie byli ścigani jako zbrodniarze. Najwyżej kogoś dopadło KGB, jak Banderę w Monachium, czy ukrywającego się pod Lwowem Szuchewycza.

oto Krzych Adam

No właśnie jaką?

W tym klipie Hitler atakuje ateizm. Chrześcijaństwo traktuje po leninowsku. Jako poputczyków.

On chrześcijaninem nie był. A wśród mu najbliższych narodowych socjalistów przeważała jakaś neoreligia nordycka.

oto Ekhangel

Prywatnie chrześcijaninem z

Prywatnie chrześcijaninem z całą pewnością nie był (wręcz przeciwnie), co potwierdzają takie źródła, jak "Rozmowy przy Stole", ale propagandowo kazał przedstawiać ruch nazistowski jako zgodny z duchem chrześcijańskim. A i w tym przemówieniu mówi o obronie chrześcijaństwa... Jak to więc, bronił obcej idei bezinteresownie?

Inna oczywiście sprawa, że NSDAP podkladało obydwóm kościołom niemieckim nogi gdzie tylko mogło.

oto Krzych Adam

"... w tym przemówieniu mówi o obronie chrześcijaństwa..."

Nie, miał w tej obronie bardzo konkretny interes, więc nie bezinteresownie. Głównie to on mówił w tym fragmencie o walce z "ateizmem". O co mu chodziło trudno dokładnie wyważyć, ale najprawdopodobniej miał na myśli walkę albo z komunistyczną ideologią, albo z bezbożnictwem i zepsuciem, jego zdaniem rozprzestrzenianym w Niemczech przez Żydów. Deklarował zatem taktyczne poparcie w owej chwili dla chrześcijaństwa.

oto Jan Saski

Przedefiniowanie pojecia Boga przez nazistow

W części książki dotyczącej religii, autorzy uznają za oczywiste, że naziści próbowali dokooptować chrześcijaństwo zgodnie z ich ideologią. Twierdzi się czasami, że naziści nie byli ateistami, ponieważ często odwoływali się do Boga. Jednak oczywiste jest, że dla nich nie oznaczał on tradycyjnie pojmowaną transcendentną Najwyższą Istotę! Na przykład, Baldur von Schirach w przemówieniu w kwietniu 1939 roku powiedział: "Służymy Bogu, będąc wiernymi naszemu Fuhrerowi i wypełniając swój obowiązek wobec Ojczyzny. Jesteśmy młodzieżą wierzącą w Boga, ponieważ służymy boskiej ręce którą są Niemcy. " (Str. 18). W innym przypadku, Martin Hieronimi, pisząc w Volk im Werden (wrzesień 1935) stwierdził: “Czlonkowie Frontu nie chcą, aby nazywać ich chrześcijanami. Odnosi się to szczególnie do młodzieży niemieckiej zrzeszonej w German Faith Front. Nasza wiedza o Bogu opiera się na krwi i rasie i jest jedyną formą, która naprawdę nadaje się do narodu niemieckiego.

Przy innych okazjach naziści bardziej wyraźnie wyrażali swoją wrogość wobec chrześcijaństwa. Na przykład w artykule jaki ukazał się w piśmie Nordland (marzec 1939) stwierdzono, że wiara musi służyć niemieckim ludziom. Ponadto, "Nie ma potrzeby, aby uznać jakiekolwiek podstawy religijne, oparte na wierze w życie ostateczne." (str. 14). W 1938 roku Alfred Rosenberg powiedział, że zarówno kościoły katolickie jak i ewangelickie, jakie istnieją w obecnej formie, muszą zniknąć z życia narodu niemieckiego. (Str. 18).

W maju 1936 roku odnotowano szereg zniszczeń przydrożnych krzyży i figur na niemieckiej prowincji dokonanych przez neopogan. Wystąpily również różne profanacje obiektów religijnych.

https://www.poloniainstitute.net/news/systematical...

oto indris

Genocidum atrox

Ten łaciński zwrot można przetłumaczyć jako 'ludobójstwo okrutne'.
Tak określają Władysław i Ewa Siemaszko to czego ukraińscy nacjonaliści dopuszczali się wobec Polaków w czasie II wojny światowej

oto Ireneusz

I było okrutne, i straszne.

Jest trochę literatury powstałej na podstawie wspomnień dostępnej dla tego, kto chciałby i ma siłę, i zdrowie tego typu rzeczy przeczytać.
Jedno jest pewne dla mnie po przeczytaniu kilkunastu wspomnień, niech Lwów nigdy nie wróci do Polski, bo nie jest polskim miastem i przestał nim być, odkąd Polacy w przerażeniu musieli stamtąd uciekać. A pozostali tam jedynie potomkowie morderców. Pyszni, dufni, mający zakusy na więcej...

oto kaktusnadłoni

Tchórzliwa, czy szkodliwa polityka POPiSu?

I komu służą te niskie ukłony polskich władz (kłaniając się nisko w kierunku Ukrainy, narodowi wypinają tylną część ciała), na przykład (bezzwrotna???) pożyczka:

cytuję: Czesław Buksiński
http://www.prawica.net/4407

Na początku, podczas wizyty w Estonii Pan Prezydent A. Duda w publicznym wystąpieniu zasugerował, że chciał by uczestniczyć w rozstrzyganiu spraw ukraińskich zasiadając przy stole w tzw. porozumieniach mińskich. (...) Prezydent Ukrainy P. Poroszenko, przebywając w tym czasie w Berlinie odpowiedział mało grzecznie, że tego sobie nie życzy. Oczywistością jest, że wypowiadał te słowa w porozumieniu z Panią Kanclerz Niemiec A.Merkel. Dlatego wielkim szokiem, przynajmniej dla mnie, było zawiezienie przez Prezydenta A.Dudę, po tym afroncie dyplomatycznym, czterech miliardów złotych do Kijowa. [podkr. JB] O tym zresztą dowiedzieliśmy się z ust plotkarskiego, gadatliwego Prezydenta neobanderowswkiej Ukrainy a nie od Naszego Prezydenta.

Te cztery miliardy złotych zabrane nam w majestacie prawa, mocno są potrzebne w Polsce. Uważam, że szastanie publicznym pieniądzem chyba mocno przekracza zakres kompetencji każdego mandatariusza.

Polska polityka wschodnia prowadzona od lat przez PO-PiS jest szkodliwa Polsce. Czy ktoś się tym zajmie, prócz historyków niezależnych od IPN? Ta polityka nie dość że jest szkodliwa, to na dodatek wykazuje znamiona choroby psychicznej.

Ciekawie to ujął prof. Bronisław Łagowski w felietonie „Chorzy na Putina”:

Kto 10 lat temu by się spodziewał, że obóz panujący doprowadzi do retroaktywnego braterstwa broni żołnierzy wyklętych i UPA?

oto Jan Saski

Nowa "polityka historyczna"

Wielu Polaków jest zaskoczonych skalą i intensywnością antypolskiej propagandy w mediach światowych głównego nurtu. W tą brudną kampanię rzucania oszczerstw przeciwko naszemu krajowi wciągnięto nawet niektórych znanych polityków, takich jak prezydent Rosji Władimir Putin, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz amerykańscy prezydenci. Na przykład, Władimir Putin oskarżył kiedys Polskę o sprowokowanie wybuchu II wojny światowej, Bill Clinton był zaniepokojony rzekomym zagrożeniem dla demokracji w Polsce, podczas gdy Barack Obama używał publicznie bezmyślnie terminu "polskie obozy koncentracyjne" na określenie niemieckich nazistowskich obozów zagłady.

Szczególnie szokująca dla nas Polaków jest ścisła współpraca w tych antypolskich działaniach propagandowych pomiędzy ośrodkami żydowskimi i niemieckimi. Na przykład, urodzony w Polsce amerykański historyk Jan Gross, żydowskiego pochodzenia, w wywiadzie dla niemieckiego radia panstwowego Deutschlandfunk stwierdził, że "Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców." Mamy tutaj do czynienia z nową przerażającą polityką historyczną, ktora próbuje stopniowo zdejmować odium zbrodni popełnionych przeciwko Żydom w czasie II wojny światowej z Niemiec i narodu niemieckiego i przenoszenia go krok po kroku na winowajcę zastępczego, do której to roli wybrano nas Polaków. Ta polityka kompletnie ignoruje prawdę historyczną, a nawet usiłuje ją fałszowac. Jan Peczkis w recenzji książki W.W. Coole'a i M.F. Potter’a pt. Thus Spake Germany, trafnie pisze, że teraz naziści są traktowani w taki sposób, jak gdyby byli to przybysze z kosmosu, którzy nagle pojawili się w Niemczech w 1930 roku i równie szybko opuścili Niemcy w 1945 roku.

http://www.prawica.net/4394

oto kaktusnadłoni

Nie jestem pewien czy bezmyślnie

(...) Barack Obama używał publicznie bezmyślnie terminu "polskie obozy koncentracyjne" na określenie niemieckich nazistowskich obozów zagłady.

A może to było to celowe, nakierowane przez doradców nazewnictwo. Przecież, przez analogię można też stwierdzić że amerykańska agencja wywiadowcza przesłuchiwała w polskich więzieniach dla Arabów.

oto Eowina

Szanowny Panie. Porównał Pan dwa nieporównywalne

wydarzenia polityczne. Poniższe zdanie wypowiedziane przez Obamę zawiera kłamstwo.

Barack Obama używał publicznie bezmyślnie terminu "polskie obozy koncentracyjne" na określenie niemieckich nazistowskich obozów zagłady.

Kiedy istniały niemieckie obozy koncentracyjne, Polski jako państwa nie było na mapie świata i żadne polskie władze nie miały nic do powiedzenia w sprawie budowy czy funkcjonowania obozów.
Natomiast zdanie:

przez analogię można też stwierdzić że amerykańska agencja wywiadowcza przesłuchiwała w polskich więzieniach dla Arabów.

nie jest żadną analogią. Rzeczywiście CIA przesłuchiwała Arabów w polskich więzieniach. Odbyło się to w wolnej niepodległej Polsce i za zgodą polskiego rządu.

Mylenie czy zestawienie tych wydarzeń historycznych, jako analogii, jest niestety szkodliwe dla Polski.

oto Jan Saski

Nowa polsko-ukrainska polityka historyczna

Tak więc wszystkie złożone przez Pan prezydenta Andrzeja Dudę deklaracje i zapewnienia dotyczące polityki historycznej dotyczące obopólnych relacji z Ukrainą, iż muszą się one opierać na najbardziej bolesnej prawdzie, okazały się wyłącznie pustymi frazesami bez żadnego pokrycia w realnych faktach i działaniach na rzecz polskiego interesu narodowego, jak również w obronie polskiej pamięci historycznej, zarówno ze strony samego Pana prezydenta Dudy, jak również obecnego rządu PiS i jego ministra spraw zagranicznych pana Waszczykowskiego, a także komisji parlamentarnej ds. stosunków z Polonią, kierowaną przez pana posła Michała Dworczyka. Nadchodzące tylko z ostatnich kilku dni informacje o całkowitym, kapitulanckim, bo bezwarunkowym przyjmowaniu najbardziej haniebnych dla Nas Polaków żądań władz obecnej Ukrainy, by dosłownie zapomnieć raz na zawsze o Wołyńskim ludobójstwie Ukraińców na Polakach, nie ustanawiać dnia 11 lipca, Dniem Pamięci tego najbardziej bestialskiego ludobójstwa, dokonanego na naszym Narodzie przez ukraińskich szowinistów i nie czcić w jakikolwiek sposób pamięci pomordowanych przez Ukraińców, właśnie w tym dniu, naszych rodaków na Kresach, świadczy tylko o jednym, a mianowicie, że obecna władza, kontynuuje drogę swoich wszystkich politycznych poprzedników, umacniając fundament III RP na…KŁAMSTWIE WOŁYŃSKO-MAŁOPOLSKIM, tak jak PRL zbudował swój fundament na kłamstwie Katyńskim. Tak więc wszystkie polityczne działania obecnych elit naszego państwa zmierzające do dosłownego wymazania z Naszej pamięci, ludobójstwa dokonanego na naszych rodakach zamieszkujących Wołyń, Małopolskę Wschodnią i obecną wschodnią ścianę naszego kraju przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA i SS Galizien, świadczą jednoznacznie o tym, że te elity nigdy Polski i Narodu Polskiego w swoich sercach nie miały i nie mają, a na Polsce i Polakach również im nie zależy, i to w najmniejszym nawet stopniu.

https://wirtualnapolonia.com/2016/06/06/ustala-lac...

oto ratiofides

Po co i dlaczego niemiecki

Po co i dlaczego niemiecki parlament – praktycznie jednomyślnie – takie uchwały podejmuje?

Erdogan zaostrza politykę wewnętrzną (niedawno odebranie immunitetu jednej czwartej deputowanych) i zagraniczną - choćby kwestia zniesienia wiz. Być może rosną obawy przed tym politykiem (uchodźcy... mniejszość kurdyjska...). Przypomnienie wydarzeń sprzed 100 lat może być teraz akurat np. sygnałem ostrzegawczym. Zniesienie wiz dla kraju zaostrzającego kurs przeciw mniejszościom ... to mogłoby być trochę za wiele dla mocno nawet skołowanej (w Europie) opinii publicznej.
PS. Niemcy w tej historii nie mają czystego sumienia... wedle najłagodniejszych ocen Berlin mając wiedzę o wydarzeniach nie próbował powstrzymać działań zależnego od siebie sojusznika. Są też opracowania z których wynika współodpowiedzialność niemieckich doradców (oficerów) wspierających wtenczas armię turecką (http://www.edition-buchshop.de/buchshop-artikel-de...).

oto emigrant

Prosze panstwa, juz samo

Prosze panstwa, juz samo okreslanie czy ludobojstwo dokonane na Polakach bylo okrutne czy nie bylo, jest szkodliwym relatywizowaniem. Ale to wlasnie tez Niemcy w Warszawie w 44 wykonywali wlasnie szczegolnie perwersyjne, gremialne zbrodnie i gwalty na Polakach. Dziecinada bedzie licytowanie sie szczegolami i porownywanie rodzajow kazni, ktore wcale okrucienstwem nie ustepowaly tym ukrainskim. I chodzi mi akurat tu o zwyklych , prostych Niemcow wcielonych pod presja do napredce formowanych oddzialow pacyfikujacych Wa-we, a nie kryminalistow Dirlewangera ich Ukrainskich pomocnikow z RONA I ROA, choc byli rownie zezwierzeceni. Bo ta nacja, jako ze kolektywizm ma we krwi, nie ma wbudowanej blokady mentalnej przed popelnianiem grupowej zbrodni. Przykladow okrucienstwa Niemcow z innych miejsc zaglady jest sporo. Nie mniej jednak nalezy przypominyc, ze i jedni i drudzy ,,sasiedzi" jacy nas eksterminowali byli zwyrodnialcami, a nie relatywizowac i stopniowac winy naszych oprawcow, bo to juz jest samo w sobie szkodliwe. Zylem przez pewien czas wsrod wspolczesnych Niemcow i jestem przekonany ze wsrod nich jest rownie wielu potencjalnych perwersyjnych mordercow, ktorych to - chwilowo - przykrywa politura pozornej kultury i tzw.wyzszej cywilizacji. Sadze tak dlatego, bo obserwujac ich w pracy zauwazylem, ze sa oni o wiele bardziej wyrafinowani i pomyslowi w robieniu blizniemu na zlosc niz nacje slowianskie. Takze nigdzie na wschodzie czy bylej Jugoslawii nie spotkalem sie za taka iloscia osob chorych psychicznie jak w Niemczech , co widac dobrze na ulicach wiekszych miast niemieckich. Oczywiscie sie zgadzam, ze na Ukraincow nalezy b.uwazac, ale rownie bacznie sledzic i analizowac ruchy niemieckie - oni sa we wszystkim o wiele bardziej przebiegli niz moglo by sie wydawac. Pamietajmy tez, ze Niemcy jako machina, sa mistrzami w rozpalaniu konfliktow etnicznych.

oto Ireneusz

A po wtóre

Niemcy bardzo świetnie dogadują się z Ukraińcami oraz z Rosjanami.
Z Polakami nie potrafią, kompletnie różne kultury oraz definitywne lekceważenie i uczucie wyższości wobec nich.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.