Czy rząd to organizacja charytatywna?

Ludzie zajmujący się pomocą socjalną dla ubogich to są dobrzy ludzie, którzy wczuwają się w potrzeby bliźniego. Potrafią się dzielić, tym co mają lub wyproszą u innych, z drugim człowiekiem.

Jednak jeśli tego typu poglądy zdominują politykę ekonomiczna państwa, to jest to działanie pozbawione sensu chrześcijańskiej pomocy bliźniemu, ale oceniając po skutkach, jest to działanie głupie, ponieważ jego skutki, w skali dłuższej perspektywy rozwoju państwa, będą przeciwne do zamierzonych.

Pomijam już fakt, że "dobroczynność" rządu zawsze polega na wymuszaniu datków od innych członków społeczeństwa siłą (groźby te realizują Izby Skarbowe wobec opornych), więc działanie takie z dobroczynnością w duchu chrzescijańskim nie ma nic wspólnego. Jest to określona polityka społeczna rządu, która musi być oceniania wyłącznie w kategoriach politycznych, jak również ekonomicznych.

Nie powiększy się dobrobyt obywateli państwa od nakładanie dodatkowych podatków. Ciężar poniosą ci, którzy inwestują w rozwój ekonomiczny. Zatem skutkiem będzie obniżenie tempa wzrostu w tych dziedzinach, które będą ponosić koszty programu 500+.

Działanie rządu powinno polegać na stymulowaniu, a nie hamowaniu wzrostu ekonomicznego. Działalność charytatywną rząd powinien zostawić organizacjom społecznym, ponieważ rząd został powołany do pracy korzystnej DLA OGÓŁU Polaków, a nie tylko wybranych grup społecznych. Zatem rząd ma prawo podejmować tylko takie działania, które będą służyć całemu społeczeństwu.
Rzad nie powinien "wspomagać" górnictwa, ani kredytobiorców, ani żadnej grupy społecznej kosztem innych grup społecznych!
Dlatego nie powinien tego robić, ponieważ popieranie jednej grupy zawsze odbywa się na koszt innych grup. Przesuwanie środków jednym pomaga, a drugim szkodzi.
Jeśli gospodarka nie będzie sie odpowiednio szybko rozwijać, wzrost liczby dzieci spowoduje tylko wzrost stopy bezrobocia, która już i tak jest bardzo wysoka. Część tych dzieci po osiągnięciu dorosłości i braku perspektyw w kraju - wyjedzie na stałe za granicę.

Czy taki ma być sens programu 500+?

Sens ma tylko taki program rządu, który spowoduje szybszy wzrost ekonomiczny, aby zapewnić przyszłym pokoleniom możliwość realizacji ich celów życiowych tu, w kraju. Każdy człowiek aby realizować swoje potrzeby musi mieć pracę zapewniającą odpowiedni dochód.
Zatem trzeba przesunąć środki z celów socjalnych na cele inwestycyjne.

Proste jak drut, a mało kto spośród polityków potrafi to zrozumieć i przełożyć na praktyczne działania.

Dlaczego tak się dzieje?

Rząd demokratycznie wybrany, którego członkowie marzą o ponownym wyborze, patrzy na gospodarkę i politykę w perspektywie następnych wyborów. Patrząc z perspektywy rozwoju państwa dla przyszłych pokoleń, jest to cel ograniczony, krótkoterminowy i sprzeczny z zamiarem długotrwałego rozwoju. Jest to marnowanie zasobów państwa na cele wzrostu poparcia wyborczego. To nie jest interes społeczeństwa, tylko interes partyjny.

To jest uprawianie polityki w stylu "teraz k... my!"

p.s.
Tak, wiem, ze jest program inwestycyjny K.Morawieckiego. Przewiduje wydanie biliona złotych na przedsiewzięcia firmowane przez programy poszczególnych ministerstw. Nie mam pojęcia skad nasze państwo weźmie bilion zlotych, skoro na bilion już jest zadluzone. To jest tajemnica polityków, jak oni sobie to wyobrażają.
Poza tym, nawet zakładając, że te pieniądze się znajda, to ja nie wierzą w moc urzędników do słusznego skierowania tego strumienia pieniędzy tak, aby przyniosły rozwój wolnego rynku i kapitalizmu, a więc rozwoj wolnego państwa wolnych obywateli. Być może rząd wybuduje autostrady, rozbuduje armię, i wpuści wielki strumień pieniędzy w państwowy przemysl, który teraz cienko przędzie.
Pamietajmy jednak o historii zjednoczonych Niemiec: tamtejszy rząd w najlepszych intencjach dofinansował gospodarke DDR ponad bilionem DM. I skutki okazały sie niewspółmiernie małe w stosunku do wydatków. Nadal poziom zycia w byłej NRD jest o spory procent niższy od poziomu zycia w zachodniej części. Nie rozwija się gospodarka, a ludzie szybciej stamtąd wyjeżdżaja na zachód niż przyjeżdżaja na tereny, które miały się szybko rozwijać.
Historia DDR powinna stanowić memento dla rządu polskiego i jego gigantycznych planów dalszego zadłużania państwa.

A pomyśleć, że można po prostu obnizyć podatki i znieśc bariery prawne rozwoju, aby gospodarka sama wypracowała dla siebie ten bilion a nawet więcej złotych...

Mar.Jan

Z wykształcenia inż. mechanik. Z powodu upadku przemysłu w latach dogorywania komuny przekwalifikowałem się na programistę. Zwolennik liberalizmu gospodarczego, w latach 90-tych popierający JKM, aktualnie poszukujący właściwszej formuły. W dziedzinie społecznej - konserwatysta.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
2.07143
Ogólna ocena: 2.1 (głosów: 14)

Dyskusja

oto mikolaj

Prosze zwrococ uwage, ze program 500+ nie jest skierowany

do jakiejkolwiek grupy spolecznej. Jest skierowany do wszystkich czlonkow spoleczenstwa (moze oprocz kobiet po 50 roku zycia). Dzieci do 18 lat podlegaja wsparciu tym programem, a wszyscy dorosli - jesli tylko chca i zdrowie im pozwala - moga zostac jego beneficjentami.

Oprocz polityki ekonomicznej - rzad dbajacy o interes narodowy winien prowadzic takze polityke demograficzna - a poniewaz dzisiaj smialo mozna powiedziec, ze na skutek niedostatkow ekonomicznych istnienie narodu jest w przyszlosci zagrozone - rzad podjal probe przeciwdzialania.

Mysle, ze dzisiejszy rzad w Polsce jest najbardziej patriotyczny od co najmniej 1939 r. - mimo problemow i bledow, ktore popelnia.
Jednym z najwazniejszych programow ekonomicznych jest wdrozenie "patriotyzmu gospodarczego', ktory moze skutkowac przyspieszeniem wzrostu gospodarczego nawet o 1-2 % w skali roku.

Oczywiscie - z punktu widzenia przedsiebiorcy najwygodniej byloby zniesc wszelkie podatki... ale popatrzmy na przyklady: w Emiratach Arabskich podatkow nie placi sie (od co najmniej 30 lat)- a czy sa one dzisiaj potega gospodarcza?
Wazne, zeby podatki byly rowne dla wszystkich, podobnie jak i prawo - a obywatele sami sobie poradza... takze ci biedniejsi - i nie trzeba bedzie juz ich dofinansowywac.

oto Robercik

Rząd nie zatkał dziury (brak

Rząd nie zatkał dziury (brak perspektyw dla ludzi), ale wypompowuje wodę (500+). Statek i tak zatonie. Za 20 lat Polska będzie zadłużonym krajem (min. dzięki 500+) nie nadajacym się do życia, a młodzi nadal będą wyjeżdżać. Walka o demografię to zadanie wielowymiarowe. Jak widać temat przerasta intelektualnie elektorat PIS.
A co go nie przerasta intelektualnie? Nawet brzoza go przerasta.

oto Tomasz Dalecki

Najlepiej zatem - wobec

Najlepiej zatem - wobec powszechnej "niemoznosci"
nic nie robic

To dość oczywiste, że lepiej nic nie robić, niż więcej szkodzić....

zupelnie jak za rzadow PO-PSL...

to nieprawda. Niestety parę rzeczy zrobili....

oto Mona

Błęne myślenie

Jakoś w innych krajach państwo pomaga rodzinom i to są większe pieniądze niż Polskie 500+ a nikt nie wyjeżdża!

oto Krzysztof M

Jakoś w innych krajach

Jakoś w innych krajach państwo pomaga rodzinom i to są większe pieniądze niż Polskie 500+

Zajumali Polsce, to mają.

oto Skanderbeg

Czym jest patriotyzm gospodarczy?

I skąd pan wziął to przyspieszenie 1-2% w skali roku?
Czymże jest potęga gospodarcza? Ważniejsze jest chyba posiadanie zamożnego społeczeństwa, a nie zamożnego państwa będącego "potęgą gospodarczą". Gierek był chyba największym patriotą (tako niegdyś rzekł Jarosław Wielki). Wszak wówczas Polska była podobno 10 potęgą gospodarczą świata. Na pewno przed Emiratami.

oto mikolaj

Patriotyzm gospodarczy - to jest przede wszystkim dbanie

o interesy polskiego budzetu, polskich pracownikow i polskich przedsiebiorcow.
Przyklady:
- oglasza sie przetarg na budowe drogi - wygrywa firma Niemiecka (moze byc Wloska, Austriacka) - ze wzgledu na niska cene (dla przykladu 1 mld zl). Firma zatrudnia polskich podwykonawcow, ktorym wyplaca 0,5 mld zl. Pozostale 0,5 mld to honoraria dla niemieckich inzynierow i zysk firmy niemieckiej.
Z 0,5 mld wyplaconego polskim podwykonawca 0,48 mld zostaje wyplacone jako naleznosc za prace - wiec jest opodatkowane i ozusowane, 0,02 mld - to zysk polskich firm - takze opodatkowany w Polsce.
0,5 mld "wycieka"z Polski bezpowrotnie i bez jakiejkolwiek korzysci dla kraju.

Gdyby przetarg wygrala firma polska (za 1,2 mld zl) - to calosc z tych pieniedzy bylaby opodatkowana w kraju - czyli mimo wiekszych wydatkow budzetu - powrociloby do niego znacznie wiecej - niz roznica w cenie 0,2 mld. (dla uproszczenia pomijam koszty materialowe).

- nastepny przyklad:
Policja oglasza przetarg na samochody- wygrywa najtanszy oferent : 1000 radiowozow KIA po 50 tys za sztuke. Samochody w 100% pochodza z importu - wiec pieniadze za nie w 100% "ida na eksport"
Tymczasem konkurencyjna oferta Opla (produkowanego w Polsce i z czesci czesciowo - 30% produkowanych w Polsce ) wynosila 60 tys. za samochod.
W tej cenie polowa (30 tys) to wartosc pracy polskich pracownikow i czesci produkowanych w Polsce- wyliczenia szczegolowe pokazuja, ze z tych 30 tys - 15 tys. wrociloby do polskiego budzetu w postaci podatkow i skladek ZUS, a pozostale 15 tys. zasililoby budzety polskich podwykonawcow i polskich rodzin.
Finalny koszt samochodu Opel (dla budzetu) wynosi wiec nie 60 tys. ale 45 tys.

To wlasnie jest patriotyzm gospodarczy, ktory najlepiej widac np w Niemczech (okolo 90% przetargow wygrywaja firmy niemieckie), a najmniej w Polsce (80% przetargow panstwowych wygrywaja firmy zagraniczne).

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.