I co oni teraz zrobią z tym prądem?!

Białoruś jest coraz bliżej katastrofy. Na łamach "Rzeczpospolitej" Iwona Trusewicz pisze o problemie, wobec jakiego stać ma podobno Białoruś, w związku z budową elektrowni atomowej (EA) w pobliżu Ostrowca. autorka przedstawia problem tak:

Tymczasem prądu z Ostrowca nie ma komu sprzedawać a nadmiar pojawi się w kraju już w 2018 r., kiedy ruszy pierwszy reaktor o mocy 1150 MW. W 2020 r. ma być gotowa cała elektrownia, wypracowująca 40 proc. potrzebnego Białorusi prądu.

Czarnowidztwo Iwony Trusewicz podchwycił natychmiast branżowy serwis cire.pl a także portal BiznesAlert.

Czy rzeczywiście do nadmiaru mleka, serów, mięsa, ubrań, butów, bielizny, cementu, stali, szkła, traktorów, ciężarówek, autobusów, pralek, lodówek, telewizorów itd., dojdzie teraz jeszcze nadmiar prądu? Ile takich nadmiarów jest w stanie wytrzymać białoruska gospodarka?

Pod tym względem polska gospodarka ma się dużo lepiej. Wprawdzie jeszcze w 2013 roku mieliśmy nadmiar prądu, czyli byliśmy jego eksporterem netto (4521 GWh), ale w 2014, po raz pierwszy od 1989 roku. staliśmy się importerem netto (2167 GWh). Urząd Regulacji Energetyki nie opublikował jeszcze raportu za 2015 rok, ale nie trzeba się bać. Skoro w sierpniu 2015 ogłoszono wielodniowy 20. stopień zasilania to o nadmiar prądu bać się nie trzeba, no chyba że o ten białoruski nadmiar.

A już tak bardziej poważnie, to nie jest wielką tajemnicą, co Białoruś chce zrobić z prądem z EA. Żeby nie sięgać zbyt daleko w przeszłość, przytoczę wypowiedź z 25 listopada 2015. Białoruski wicemister energetyki, Leonid Szeniec, na IV białorusko-niemieckim forum energetycznym powiedział m.in.:

Budowa elektrowni atomowej pozwoli zastąpić ponad 5 miliardów metrów sześciennych importowanego gazu ziemnego.

Leonid Szeniec powiedział też, że w 2020 białoruska energetyka zużywać będzie prawie dwa razy mniej gazu niż w 2015. Z informacji tych jasno wynika, że prąd z EA w większości posłuży zastąpieniu utraconego prądu, który wcześniej produkowały mniej efektywne elektrownie gazowe. Białoruś zaoszczędzi dzięki temu co roku sporą kwotę, którą obecnie wydaje na import gazu dla energetyki. Z części tej oszczędności będzie spłacany rosyjski kredyt na EA.

Nadwyżka energii elektrycznej, która pozostanie po skompensowaniu straty z powodu zatrzymanych nieefektywnych bloków gazowych, pójdzie w pierwszej kolejności do chińsko-białoruskiego parku "Wielki Kamień". W 2018 będą tam już pracować zakłady, potrzebujące prądu. Będzie też szereg innych zastosowań, np. kolejnictwo. Trwa jego elektryfikacja. zastąpienie lokomotyw spalinowych elektrycznymi, też pozwoli zaoszczędzić na imporcie (ropy).

Jest coś pociesznego w załamywaniu rąk nad nieszczęsną Białorusią, która stanie jakoby wobec problemu nadmiaru prądu, gdy załamują te ręce media państwa, krótko wcześniej ogłaszającego 20. stopień zasilania.

oto Piotr Badura Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.