Znowu, kurw…, będzie lepiej!

Już wiele razy miało być w Polsce lepiej i jakoś nic z tego nie wyszło. To znaczy na pewno było lepiej, ale tylko tym, co przy korycie. I to jest marna pociecha, bo im było lepiej dzięki naszej pracy i naszym pieniądzom.

Lepiej miało być gdy za Stalina partia komunistyczna, z Bolesławem Bierutem, Jakubem Bermanem i Hilarym Mincem na czele, przekształcała Polską na zwór ZSRS. Tak było lepiej, że ludzie w Poznaniu wyszli na ulice protestować przeciwko temu dobru, że aż trzeba było na nich wysyłać czołgi. Później, gdy do władzy powrócił towarzysz Wiesław, też miało być lepiej. Tak było lepiej, że ludzie na Wybrzeżu wyszli na ulicę protestować i trzeba było wysłać czołgi, żeby przywrócić więź partii z masami. Znowu miało być lepiej, gdy Edward Gierek zaczął budować „druga Polskę”. Tak było lepiej, że trzeba było lać robotników w Ursusie i Radomiu, wprowadzić kartki, a zakłady, w których ludzie mieli dość tego dobrobytu i strajkowali, trzeba było otaczać milicją, żeby sobie nie pomyśleli, że partia nie czuwa. Lepiej miało być za generała Wojciecha Jaruzelskiego, który nawet w tym celu wprowadził stan wojenny, ale wyszło jak zwykle, czołgi, ZOMO, „nieznani sprawcy”.

A późnej wcale nie chciało być inaczej. Miało być lepiej dzięki planowi Balcerowicza, „inwestycjom zagranicznym”, przyłączeniu Polski do Unii Europejskiej, dzięki inwestycjom amerykańskim, gdy Polska kupiła parę samolotów F-16, gdy wykryto u nas pod ziemią gaz łupkowy, gdy państwo z naszych pieniędzy zaczęło płacić firmom, zwanym uczelniami, za to, że tam u nich niby był jakiś kierunek uznany przez jakiegoś urzędnika za strategiczny. I nic dobrego to nie dało, ale kto się nakradł, temu lepiej. Zresztą, takich przykładów można przytoczyć więcej.

Choćby z ostatnich dni. Miało być lepiej, bo ludzie będą zabierali paragony z kas fiskalnych i od razu w budżecie będzie dzięki temu więcej pieniędzy. A jak co do czego przyszło, to cały ten cyrk sprowadził się do samochodu dla koleżanki pani wiceminister, kokosów dla firmy, która organizuje te losowania i etatów dla urzędniku, którzy łażą wokół tego. Podobno w regulaminie tego losowania zapisano, że nie mogą w owym losowaniu brać udział pracownicy ministerstwa finansów (dziwne, że z tego powodu pracownicy ministerstwa finansów nie demonstrują pod ministerstwem finansów, pod hasłami, że łamane są prawa człowieka, normy europejskie, że demokracja jest zagrożona itd.) i to jest całkiem możliwe, bo to tłumaczy dlaczego ów samochód wygrała koleżanka pani wiceminister, a nie pani wiceminister.

Dlatego szkoda czasu na zastanawianie się, jaki skutek będą miały rządowe plany tej całej reindustrializacji państwa, wspierania tej jakiejś innowacyjności (ta innowacyjność to pewnie też kible z podgrzewaną dechą, żeby przytoczyć słowa Krzysztofa Ignaczaka), kupowania banków i reszta tych cudów. My słono za to zapłacimy, a ktoś się na tym wzbogaci. Powiedzmy, że nawet obecni ministrowie i podlegli im ludzie nie będą kraść, to i tak po pierwsze, całe to kupowanie, industrializowanie itd., będzie za nasze pieniądze. A naprawdę wolę kupić sobie chleb i masło, niż dokładać się do kupna banku, który będzie miał bardzo konkretnego prezesa i całą świtę, która przecież chleba z masłem nie zje. Po drugie, nawet jeśli przyjąć, że obecni ministrowi i podlegli im ludzie nie będą kraść, to po nich przyjdą inni, którzy na pewno będą kraść.

Jedyna pociecha w tym wszystkim, że rządowy plan ma być rozłożony na 25 lat. Można więc mieć nadzieję, że to bardziej propagandowy chwyt, niż zapowiedź realnych działań. I bardzo dobrze.

PS. Zdaje się, że rządowy plan nic nie mówi o walce z bezrobociem. I całe szczęście, bo nie pracuję! A naprawdę mam lepsze zajęcia niż użeranie się z durnymi urzędnikami. W niemieckim obozie Auschwitz też ludzie mieli pracę, ale zdaje się, że wcale nie byli tam szczęśliwi.

oto Michał Pluta Michał Pluta

Mieszkaniec małego miasteczka na Dolnym Śląsku. Publikował w "Opcji na Prawo", "Idź pod prąd", "Najwyższym Czasie!" i innych pismach.
www.michalpluta.bloog.pl

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
1
Ogólna ocena: 1 (1 głos)

Tematy: 

Dyskusja

oto Krzysztof M

Już wiele razy miało być w

Już wiele razy miało być w Polsce lepiej i jakoś nic z tego nie wyszło.

"Obiecanki - cacanki, a głupiemu radość."

oto Aleksy

Aleksy

Szanowny Panie Autorze, dziesiątki milionów ludzi w Polsce chcą Panu zrobić " lepiej " jednak Pan w swej palącej potrzebie (podobnie jak minione rządy) nie wie jak osiągnąć upragnione "lepiej", dla tego proponuję drogę do wymarzonego celu rozpocząć od od skromnego " mądrzej", np. mądrzej pisać!.

oto jan

Jak widac

prawda zawsze boli, tyo dobrze.

oto chłop jag

Znowu, kurw…, będzie lepiej!

Znowu, kurw…, będzie lepiej!

Oj będzie, będzie - ponieważ likwidacja atrapy Polski trwa i niech nikt sobie nie myśli, że ów proces przebiegnie do końca bezboleśnie - tołażysze.

oto Mar.Jan

Historia socjalizmu w RP opisana pięknie, ale brak wniosków!

Więc spróbuję ja.
Na początek dopowiem niedopowiedziane:

Miało być lepiej dzięki planowi Balcerowicza, „inwestycjom zagranicznym”, przyłączeniu Polski do Unii Europejskiej, dzięki inwestycjom amerykańskim, gdy Polska kupiła parę samolotów F-16, gdy wykryto u nas pod ziemią gaz łupkowy,

Dzięi Balcerowiczowi jednak zrobiło się znacznie lepiej, choc nie do końca.
Jak pamiętamy, gdy Balcerowicz ogłaszał swój plan (podpowiedziany przez Sachsa) inflacja w RP przekraczała 100% i rosła coraz szybciej. Groziła już hiperinflacja i Balcerowicz to zlikwidował skutecznie. Niestety, przy okazji "załatwił" kolegom Sachsa" możliwośc wywiezienia z POlski kilku, a niektórzy podejrzewają, że kilkunastu miliardów złotych w dolarach. Był to skutek ustanowienia sztywnego kursu dolara. Taki pomysł mógł przyjśc do glowy wyłacznie socjaliści, który nauki pobierał u komunistów. Był to idiotyzm czystej wody i to jest przuszczenie uprzejme. Nieuprzejme było podejrzenie że Balcerowicz zrobił to w pelni świadomie!

Przyłączenie do Unii dało więcej pożytku niż szkody. Przynajmniej z początku dostawaliśmy więcej pieniędzy na rózne inwestycje infrastrukturalne. Nie da się ukryć, że infrastruktura państwa bardzo się poprawiła. Bez unijnych wymagań tego byśmy nie dostali.

Gdy Kaczyński po raz pierwszy przejął władzę, były pewne nadziej. Rząd Kaczyńskiego jako jedyny nieco obnizyl podatki. Potem nastał Tusk, którego jedyna umiejętnością jest obiecywanie w pięknych słowach róznych rzeczy, z których niczego dsosłownie nie zrealizował (słynne 10 cudów przedwyborczych). Za Tuska umocnił się socjalizm.
Teraz rządzą socjaliści pełną, że tak powiem, gebą. Socjaliści, którzy zapowiadali bzdury ekonomiczne, w które uwierzyło ok. 40% głosujących. Te bzdury to przekonanie, że można rozdawac pieniądze, których się nie ma, iże mimo tego da się rozpędzić gospodarkę. Jak mówiła kandydatka na premiera: wyrwać się z "pułapki średniego wzrostu".
Jst to sprzeczne z logiką, zdrowym rozsądkiem, a przed wszystkich z nieubłaganymi prawa ekonomii, z których najważniejsze jest to, że z pustego i Salomon nie naleje.
Zatem wynik tej gospodarki finansowej jest łatwy do przewidzenia: wskutek zaciesnienia pętli finansowej na szyjach przedsiębiorców (uszczelnianie) i wzrostu podatków od banków i handlu, rząd w pierwszym okresie zbierze troche pieniędzy i rozda wśród przeszczęsliwych beneficjentek z dziećmi na karku. Potem jednak skutki będą takie, że bezrobocie wzrośnie, a wpływy do budżetu zmaleją. Zbankrutuje częśc przedsiębiorców, a kolejna fala zniechęconych młodych ludzi uda się pracowac na rzecz straców angielskich, francuskich, szwedzkich, ale nie na rzecz własnych rodziców. Wtedy zacznie się poszukiwanie winnych, winni będą oczywiście niuczciwi przedsiębiorcy, nazywani wówczas kombinatorami i spekulantami.
Historia powinna już dawno wszystkich nauczyć, że socjalizm to ustrój, który jedyne co potrafi, to trwonienie zasobów społecznych az do totalnego upadku. Nigdy i nigdzie żaden kraj socjalistyczny nie ustanowił trwałego wzrostu ekonomicznego.

oto Aleksy

na bakier z logiką

Szanowny Panie Mar.Jan @,ta Pańska (balcerowiczowska) "wiedza tajemna o nieubłaganych prawach ekonomii" nadaje się do kabaretu co wykazały USA i "umiłowana" UE, które poddane tym "nieubłaganym prawom ekonomii" powinny zbankrutować przynajmniej dziesięć razy. Proszę zapamiętać: JEDYNYM, ZAWSZE OBOWIĄZUJĄCYM, NIEUBŁAGANYM PRAWEM EKONOMII JEST PRAWO SILNIEJSZEGO,który dyktuje "nieubłagane prawa ekonomii" niedorozwiniętym umysłowo słabeuszom. Sposób na skuteczny opór "nieubłaganym prawom ekonomii" pokazała maleńka Islandia.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.