A gdyby zamknąć polskie obozy koncentracyjne? Dosłownie.

Prowadzona jest akcja znieważania i upokarzania Polski. Mamy milczeć, bronić się, czy może kontraatakować?

W jednej z dyskusji p. Ireneusz był uprzejmy porównać Polskę do szkolnej "grubaski"

w szkole, czy nie zdarzały się tam panu nigdy takie "grubaski", które jakby "napraszały się" aby z nich drwić?
I czy aby te "grubaski" nie musiały zmienić swego nastawienia (samoakceptacja), aby te drwiny trafiały w próżnię?

sugerując dwa wyjścia

  • przejmować się drwinami
  • nie przejmować się drwinami

zapomniał o trzecim "szkolnym" wyjściu

  • "grubasek" może przywalić swoim prześladowcom

Na pewno nie powinniśmy się przejmować. Aby się nie przejmować, za każdym takim wyskokiem razem polscy politycy i polskie media powinny przypominać, że są one skutkiem kampanii defamacyjnej prowadzonej przez Holocaust Industry w celu wyszlamowania z Polski grubych pieniędzy. Niestety, mało kto ośmiela się o tym publicznie mówić.

Natomiast nie przejmowanie się nie może oznaczać bierności. Utrwalona opinia o polskich obozach koncentracyjnych i Polakach jako sprawcach Holocaustu będzie szkodzić naszemu Narodowi przez wieki. Masy nie studiują historii, o jej postrzeganiu decydują stereotypy. Te są tworzone przez dzieła kultury masowej, kiedyś powieści, obecnie filmy.

Aktualne działania Polski są reaktywne i defensywne - ktoś w nas uderzy, a my żądamy się przeprosin, które możemy dostać lub nie. Wynik zależy od dobrej woli drugiej strony (vide niejednoznaczny żal Comeya), a policzek już został wymierzony.

Co gorsza, domagamy się przyznania, że nie jesteśmy wielbłądami. A wtedy zaraz pojawiają się głosy (również w Polsce), że jednak trochę jesteśmy garbaci (szmalcownicy, Jedwabne, Kielce, Przytyk itp.).

Najczęstsze pomysły na edukowanie Amerykanów są takie:

  • ciągać szefów FBI do polskich muzeów,
  • kręcić filmy będące odpowiedzią na "Pokłosie" i "Idę"

Każdego do muzeum zaciągnąć się nie da, a nie miałbym złudzeń odnośnie popularności polskiej kinematografii. Trzeba by nakręcić film w Holywood za grube dziesiątki milionów, z amerykańskim gwiazdami. Nie mógłby to być też film studyjny: dokumentalny czy "metafizyczno-symboliczny". Amerykańska (i nie tylko) publiczka chce oglądać kino akcji. Wyobrażałbym sobie fabułę typu: Kapitan Ameryka na wezwanie Jana Karskiego przybywa do Polski pomagać polskim rodzinom ukrywać Żydów.

Zostawiając te wizje na przyszłość, co można zrobić teraz. Czy zamiast się bronić możemy kontraatakować?

Zacznijmy od tego, co możemy zrobić USA?

  • Działania dyplomatyczne, typu wezwania ambasadora. U nas siedzi ten ponoć sympatyczny ambasador Mull, który powie nam coś miłego, a za Wielką Wodą robią swoje.
  • Nie popieranie amerykańskiej polityki imperialnej na Ukrainie. Tego nie powinniśmy robić nawet we własnym interesie.
  • Rezygnacja z zakupów uzbrojenia made in USA. Gdzieś sprzęt musimy kupować.
  • Nakręcić film o eksterminacji Indian, przedstawiający purytan Nowej Anglii jako zwyrodniałych fanatyków. Tylko by się wpisało w poprawny politycznie nurt walki z białym czlowiekiem.

Nie miejmy złudzeń, nie możemy zrobić tyle, żeby USA bardziej przejmowały się nami niż lobby żydowskim.

Zamiast atakować USA bezpośrednio, może powinniśmy oddziaływać na środowiska żydowskie. A możemy tak uderzyć, że Żydów naprawdę zaboli. W końcu obozy koncentracyjne są "polskie", znajdują się na naszym terytorium. W ramach protestu możemy je po prostu zamknąć, zakazać komukolwiek wstępu.

Wycieczki do Auschwitz dla Państwa Izrael są narzędziem nacjonalistycznej edukacji młodych ludzi. Najpierw przekonuje się ich, że Żydzi muszą się bronić przed powtórką z Zagłady. A potem wysyła do wojska.
Auschwitz służy też przekonaniu gojów z całego świata o zbrodniczości antysemityzmu.

Z tego obozu koncentracyjnego zrobiono symbol. Zamykając Auschwitz-Birkenau, nie zamykamy tylko fizycznego miejsca pamięci. Trudno zbudować symbol zastępczy. W przeciwieństwie do kolejnych "przeprosin i ubolewań" taki protest zostałby zauważony.

Dubitacjusz

Dubitacjusz Szczeciński

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto Marek Bekier

Pomysł jest logiczny i warty

Pomysł jest logiczny i warty co najmniej przedyskutowania. Myślę, że takie działanie ofensywne mogłoby mieć dodatkowe walory edukacyjne. Można by te obozy zamknąć w ramach denazyfikacji. Pozbywamy się śladów nazizmu w Polsce a jedynym oczywistym śladem nazizmu są obozy zbudowane przez niemieckiego okupanta.

oto Dubitacjusz

Myślałem raczej o przesłaniu

Skoro otwarty obóz nie jest w stanie nauczyć was historii, to może nauczy was zamknięty obóz.

oto Equatore

@p. Dubitacjusz

W przeciwieństwie do kolejnych "przeprosin i ubolewań" taki protest zostałby zauważony.

...i wykręcony bardzo boleśnie przeciwko Polsce. Po co robić prezenty naszym wrogom?

oto Equatore

...jak dziecko

Zamknięcie Auschwitz do zwiedzania nie zmniejszyłoby skuteczności wykorzystywania Auschwitz do szantażu moralnego. Znacznie zwiększyłoby. I sami byśmy się ustawili na "linii ognia" jako CEL tego szantażu.
Panie Dubitacjuszu, ROZWALA mnie pańska lekkomyślność.

oto Dubitacjusz

@ p. Equatore: jeszcze raz

Zamknięcie dla zwiedzania obozu Auschwitz-Birkenau to uderzenie w politykę historyczną Państwa Izrael, przede wszystkim tą wewnętrzną.
Jasne, że by się to nie spodobało, ale trudno mi znaleźć inną skuteczną metodę protestu, która byłaby dolegliwa dla drugiej strony.

Aktualnie jesteśmy, jak drużyna cofnięta pod własną bramkę i nie może wyjść z kontrą. Defamacja - domaganie się przeprosin - przeprosiny lub nie. Tak można bawić się w nieskończoność. W dodatku to jest zabawa na warunkach przeciwnika, to on ma inicjatywę. Nie wygra się, nie grając na połowie przeciwnika.

oto chłop jag

A gdyby zamknąć polskie obozy

A gdyby zamknąć polskie obozy koncentracyjne? Dosłownie.

Obozów nie zamykać - natomiast owe obozy nie mogą być fundamentem do budowania na nich kłamstwa.
Obozy maja świadczyć o prawdzie tamtego okresu - która została zakłamana i przez tzw. "wielkiego Polaka" - tołażysze.
Pierwszy link już nie działa.
Wniosek?
Nie są problemem obozy - problemem są ci - co owe obozy wykorzystują ciągle w imieniu pupili szatana - tołażysze.
Słowem - rzeczone obozy - za sprawą pupili szatana - zabijają nadal tubylców- tołażysze.

oto Staruszek_Świat

SzP. Chłop Jag.

##.

Słowem - rzeczone obozy - za sprawą pupili szatana - zabijają nadal tubylców- tołażysze.

TAK JEST.
Owe OBOZY do dziś coraz skuteczniej ZABIJAJĄ TUBYLCÓW == na różne sposoby.

Podziwiam Pańską przenikliwość i trafność ocen.
Szkoda tylko że nieliczni to TU na prawica.net rozumią.

Pozdrawiam serdecznie.

Staruszek_Świat

oto chłop jag

SzP. Staruszek_Świat

Dzięki za dobre słowo - natomiast znając przewrotność pupili szatana - to te wszystkie rzeczone obozy choć już nieczynne - muszą dalej spełniać swoją nieludzka rolę - i spełniają.
Wniosek?
Szatan i po to ma ogon - aby nim przyschnięte g*wno - co rusz zruszyć aby dalej śmierdziało.
Pozdrawiam najserdeczniej.

oto Ireneusz

Nie takie rozwiązania sugerowałem

Sugerowałem, aby pozbyć się kompleksu grubaska.
Wykoncypowane drogi wyjścia (przejmować się, nie przejmować się, przywalić) są nadal podszyte kompleksem, a ten kompleks właśnie daje siłę wrogom grubaska. Ci wrogowie grubaska to często bardzo dobre dzieciaki, ale skoro wszyscy tłuką grubego, to tłuczmy go też my. To takie proste.
Owszem, grubasek musi zadziałać czasem śmiechem, czasem pięścią, czasem niedosłuchem. Ale tak naprawdę poradzi sobie jedynie wtedy, gdy pozbędzie się swego kompleksu.
Nie swojej wagi, krągłości, nieporadności. On musi zaakceptować siebie i poczuć się niezależny od wad, które ma (jak każdy).
Więc, panie Dubitacjuszu, nie zamknięcie obozu w ramach odwetu. Ale zamknięcie już w ramach budowy superkmarketu dla bezdomnych w okolicy - o czemu nie? Są ważniejsze cele. A obóz możemy zawsze złożyć jak Lego i wysłać wedle woli - do USA czy Izraela. Niech sobie tam zrobią Desireland.
Bardzo dziękuję za zauważenie i propagowanie mej próby odkompleksiania rodaków. Kiedyś z pewnością się to powiedzie. Im więcej obiektywizmu, tym więcej dojrzałości.

oto Dubitacjusz

@ p. Ireneusz: ja doskonale wiem, że nie to Pan sugerował

Wymieniam Pana jako inspirację dla pewnego procesu umysłowego, co możemy właściwie zrobić. A ściślej mówiąc, inspiracją było to, czego Pan nie napisał (trzecie wyjście "szkolne").

Pańska analogia jest ułomna w punkcie samoakceptacji. Mamy akceptować, że byliśmy wspólnika Hitlera i żyć dalej z tą wadą. Tak się nie da.

Więc, panie Dubitacjuszu, nie zamknięcie obozu w ramach odwetu. Ale zamknięcie już w ramach budowy superkmarketu dla bezdomnych w okolicy - o czemu nie?

Właśnie, nie. O tym niżej p. ratiofides, taka radykalna akcja wymaga klarownego wyjaśnienia motywacji. Dorabianie fałszywych pretekstów, bo niby się nie przejmujemy, nie ma sensu.

oto Ireneusz

Ależ nie

Mamy akceptować, że byliśmy wspólnika Hitlera i żyć dalej z tą wadą

Nie daj Panie Boże!!! Nigdy w życiu.
Należy zaakceptować, że nie jesteśmy (że tak brutalnie powiem) Żydami białej rasy. Ta kosmiczna w swym fundamencie martyrologia polska jest po prostu jakimś bzdurzeniem pijaka. I z tego trzeba zdać sobie sprawę.
A za to, co za panem zacytowałem - oczywiście że dać oszczercy w mordę!

oto ratiofides

kilka uwag

po prostu zamknąć, zakazać komukolwiek wstępu.

W obozach ginęli też Polacy. Św. M. Kolbe to jeden z tysięcy. Mamy sobie zabraniać wstępu?

Aktualne działania Polski są reaktywne i defensywne

Inne nie będą bo być nie mogą. Można wysyłać kłamcom dekalog z podkreśleniem 8-go przykazania (dużą wytłuszczoną czcionką) w kilku językach.

taki protest zostałby zauważony

Najpierw trzeba byłoby wyjaśnić o co chodzi i obawiam się że mało kto by zrozumiał. Skoro nie dociera FAKT, że Polska jako jedyna chyba nie splamiła się jakąkolwiek kolaboracją z III Rzeszą to tylko cud Boży mógłby coś zmienić...

"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"

oto Dubitacjusz

@ p. ratiofides

W obozach ginęli też Polacy. Św. M. Kolbe to jeden z tysięcy. Mamy sobie zabraniać wstępu?

Niestety tak. Inaczej byłby to antysemityzm*

Najpierw trzeba byłoby wyjaśnić o co chodzi i obawiam się że mało kto by zrozumiał. Skoro nie dociera FAKT, że Polska jako jedyna chyba nie splamiła się jakąkolwiek kolaboracją z III Rzeszą to tylko cud Boży mógłby coś zmienić...

To nie FAKT. Nie dociera informacja o fakcie. Bo odbiorca może jej nie wysłuchać lub w nią nie uwierzyć.

W przypadku zamknięcia obozu środowiska żydowskie dotkną nie informacje o fakcie, tylko praktyczne skutki tego faktu.

*) Nie zakładam zamykania na zawsze, tylko czasowe.

oto ratiofides

W przypadku zamknięcia obozu

W przypadku zamknięcia obozu środowiska żydowskie dotkną nie informacje o fakcie, tylko praktyczne skutki tego faktu

Może ja naiwny, ale chciałbym, aby ci co tu przyjeżdżają dowiedzieli się prawdy zamiast patrzeć na zamknięte bramy. Większość ludzi woli prawdę. Są tylko tacy, co manipulują, zwodzą, i tacy są wszędzie, także wśród nas Polaków. Zadaniem uczciwych ludzi (bez względu na narodowość) jest demaskowanie kłamstw. I może o tym trzeba pomyśleć. Może brak czegoś w tych muzealnych ekspozycjach? Jakichś wyjaśnień, elementarnych informacji? Może "delikatność"(?) utrudnia wskazywanie sprawców imiennie, dobitnie i dosłownie...? To mnie zastanawia.

oto Ferdek

Cały świat ma na rękach krew ofiar Holokaustu

"Cały świat ma na rękach krew ofiar Holokaustu. Polacy nie są wyjątkiem.

Wypowiedź dyrektora FBI Jamesa Comeya wywołała w Polsce prawdziwą burzę. Jednogłośny chór potępienia „antypolskich oszczerstw” wykluczył jakąkolwiek refleksję na ten temat. Liczne głosy domagają się spraw sądowych w obronie dobrego imienia naszej ojczyzny. Siła i skala tej reakcji nasuwa podejrzenia, że coś jednak jest na rzeczy. Czy polska opinia publiczna nie chce tym jednorodnym krzykiem zagłuszyć jakiejś istotnej zadry w naszej zbiorowej świadomości? O czym jeszcze chcieliby zapomnieć Amerykanie, Francuzi, Szwajcarzy, czy choćby sami Żydzi?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,141116,title,Caly-swia...

oto Ferdek

Sakralizacja Holocaustu

Trudno przeciwstawic sie czemus co juz praktycznie stalo sie religia
nie-ortodoksyjnych i ateistycznych Zydow.

"Wzrastające od prawie dziesięciu lat zainteresowanie różnych środowisk religijnych, intelektualnych i politycznych fenomenem holocaustyzmu spowodowało pojawienie się licznych interpretacji tego religijno-socjologicznego zjawiska. Dla jednych Holocaust został przeniesiony w sferę sacrum, uległ mitologizacji, przeradzając się w świecki system religijny dzisiejszego zlaicyzowanego Zachodu. Dla innych mitologizacja Holocaustu jest związana z ekspansywną polityką Izraela. Służy celom tej polityki przez wzbudzanie poczucia winy u nie-Żydów za wydarzenia II wojny światowej, jest moralnym szantażem zmuszającym do uległości względem polityki izraelskiej, której służy wiernie żydowska diaspora. Z tym poglądem zazwyczaj w parze idzie traktowanie religii Holocaustu jako mechanizmu służącego do uzyskiwania olbrzymich, bezprecedensowych w dotychczasowej historii, odszkodowań dla Izraela i żydowskich organizacji na świecie. Sporą grupę zwolenników posiada również pogląd głoszący tezę o postępującej sakralizacji Holocaustu spełniającego od dłuższego czasu rolę zwornika świadomości żydowskiej dla ulegających zeświecczeniu Żydów tak w Izraelu, jak również w diasporze. W tym poglądzie nowa religia – holocaustyzm wypiera religię judaistyczną. Ta wielość poglądów świadczy o jednym, a mianowicie, że Holocaust nie jest już zwykłym wydarzeniem historycznym, takim jak wojny Cezara, bitwa pod Grunwaldem, wojna stuletnia, ale uległ sakralizacji."

http://www.fronda.pl/blogi/ciekawostki-o-zydach/re...

oto Eowina

Polska dla Zachodu jest w sytuacji petenta.

Rozhuśtana histeria antyrosyjska postawiła Polskę w sytuacji bez wyboru. Została wypracowana opinia, że NATO dla Polski jest ostatnią deską ratunku i gwarantem istnienia. A to odbiera Polsce możliwości jakiegokolwiek targu.

W USA są ludzie Polsce nieprzychylni i Polska jest wobec nich bezbronna. Tu nie chodzi o atak fizyczny, czy zbrojny, ale propagandowy i tworzenie upokarzających opinii. Obrona jest właściwie niemożliwa, bo Polska nie dysponuje odpowiednimi ludzmi, środkami ani nawet spójną koncepcją obrony, a na pomoc z zewnątrz nie może liczyć.

oto Alej

Gdzie Rzym, gdzie (nomen omen) Krym?

Co niby ma rzekoma (niczego takiego się nie obserwuję, a mieszkam w Polsce zatem rzecz znam z pierwszej ręki) "rozhuśtana histeria antyrosyjska" do starań by "rozmyć" (całkiem "zdjąć" się chyba nie da) niemiecką odpowiedzialność za zagładę europejskich Żydów?

Kiedyś znany był taki kpiarski greps "Słoń a sprawa polska" (że niby Polacy o niczym nie potrafią mówić bez odnoszenia tematu do "sprawy polskiej"). Czyżbyśmy mieli tu do czynienia z analogicznym zjawiskiem z Włodymirem Włodymirowiczem (bo przecież nie Rosją "w ogóle" a Rosją Putina) w roli głównej?

oto indris

Nic Pan nie zauważył...

...w polskich mediach np. w związku z problemem przejazdu "Nocnych Wilków" ?
Nie zauważył Pan jak był i jest komentowany w prawie wszystkich mediach powrót Krymu do Rosji ?
Nie zauważył Pan niejakiego Pawła Kowala w telewizji ?
Można oczywiście nazwać te zjawiska inaczej niż antyrosyjską histerią. Ale zjawisko istnieje i ta właśnie nazwa najlepiej do niego pasuje

oto Eowina

Dowodem na istniejący strach przed Rosją

były czołgi amerykańskie jadące przez polskie miasta. Ta manifestacja siły uspokoiła nieco zastraszonych Polaków, którzy ze swej strony wystawili na szańce obronne w Terespolu odpowiednie siły, w przypadku gdyby doszło do starcia zbrojnego z siłami Putina w liczbie 10 motocyklistów.
To jest polska wizytówka. Taki przekaz idzie w świat.

oto Alej

Panie indrisie

Nie wydaje mi się by "histeria" była jakoś większa niż w przypadku dziesiątków innych rozdmuchiwanych przez media "narracji", różnych tam "mam Madzi" itp, itd, którymi karmieni jesteśmy codziennie.
Sprawa jest znana i oczywista: Nadające 24 godziny na dobę stacje na ogół mają "materiału" na jakieś pół godziny, góra godzinę. A coś nadawać muszą.

Ale co innego media a co innego "rozhuśtana histeria antyrosyjska", której nijak nie obserwuję, a mieszkam w Polsce zatem rzecz znam z pierwszej ręki.

Pamiętam przy tym, że u sąsiada za wschodnią granicą toczy się prawdziwa, "gorąca" wojna. Chwilami nieco przygasająca ale ciągle rokująca jak najgorzej. Gdy się to widzi to wręcz dziwi, że nie ma u nas tej rzekomej "histerii".
Jeszcze bardziej dziwi NIEZAUWAŻANIE (przez media) istniejącej już przecież "hybrydowej" agresji, propagandowej agresji putinowskiej Rosji na Polskę wirtualną. Toż powinny codziennie o tym trąbić.
A nie trąbią.

Panie indrisie, czyżby Pan był zdania, że oderwanie jakiegoś kawałka innego państwa i przyłączenie go sobie to jest coś godnego pochwały?
A nie oburzenia?
Może pochwalałby Pan ten sam proceder w odniesieniu do Litwy, Łotwy i Estonii? Albo i polskiego Śląska opolskiego (nie przez Rosję oczywiście).
Jak już iść to czemu nie na całego?
(Coś mi chodzi po głowie, że w sprawie Kosowa był Pan innego zdania. Chodzi o chorągiewkę na wietrze czy o stałość, stałość w popieraniu nie idei a tych którzy za nimi stoją?)

Aha, powtórzę swoje pytanie: Gdzie Rzym, gdzie (nomen omen) Krym?
Gdzie Putin a gdzie "polski udział w Holocauscie"?
Bo my tu przecież o tym.
Wątek putino-rosyjski wplotła nieoceniona pani Eowina.

oto indris

Kto nie chce widzieć, nie zobaczy

Ja też mieszkam w Polsce i histerię antyrosyjską widzę co najmniej od czasu powrotu Krymu do Rosji.
Krym był ziemią rosyjską od końca XVIII wieku, ukradzioną Rosji przez Chruszczowa. Gdyby władze ZSRR pod koniec istnienia tego państwa anulowały tę decyzję, to nikt na świecie i nawet na Ukrainie by się nie zdziwił.

oto Alej

Tak Bogiem a prawdą to Krym był rosyjską kolonią

Zgadza się, od końca XVIII w. (zresztą tylko o kilkadziesiąt lat dłużej niż w granicach Ukrainy, wliczając USRR, bo niby czemu jej nie wliczać?).
Tak kolonią, podobnie jak francuska Algieria (też geograficznie położona blisko kolonizatora). Tyle że skuteczniej rusyfikowaną niż Algieria była galicyzowana.

Ale przecież rzecz w czym innym.
W tym że pod naszym nosem, w Europie silniejszy wziął i oderwał sobie kawałek cudzego kraju.
Mniejsza z tym jaka była historia tego kawałka.
W Polsce żadnej histerii z tego powodu akurat nie ma ale, na szczęście, tylko nieliczni (jak mi się wydaje) są ślepi na fakty.
I na to że szczególnie nam, Polakom takie działania powinny się baaaardzo nie podobać (o czym pisałem wyżej).

Aha, a co z Kosowem?
Kali się kłania?

No i raz jeszcze przypominam że nie o tym tu dyskutujemy.
Przecież nie musimy wszystkiego sprowadzać do proputinowskiego absurdu.

oto Eowina

Na Zachodzie Polska ma opinię państwa najbardziej

przestraszonego Putinem.

Oto artykuł NYT, "Co centralna Europa myśli o Rosji"cytowany też w Ukrainie, o tym jakie podejście państw byłych demolodów do Rosji:
Chechy małe - Zeman się nie boi.
Węgry małe - Orban się nie boi.
Bułgaria mała - Rosji się nie boi.

Poland is a medium-sized European country that rightly believes that it has dramatically benefited from the collapse of Communism and that its voice matters in the European Union. Poles have been traditionally mistrustful of Russia’s ambitions. They judge the regime of President Vladimir V. Putin as ugly and brutal. A survey conducted last month by the Institute for Public Affairs in Warsaw found that Poles view the crisis in Ukraine as a direct threat to their security.

Polska średniej wielkosci państwo słusznie wierzy, że skorzystało na upadku komunizmu i ma znaczący głos w Unii Europejskiej. Polacy tradycyjnie nie ufają rosyjskiej ambicji i oceniają rząd W. Putina jako okrutny i brutalny. Badania przez Instytut Opinii Publicznej w Warszawie wykazały, że wydarzenia na Ukrainie są bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa
Polski.

Poles have understandable doubts about the security guarantees proffered by NATO and the European Union that are rooted in their troubled history with Western security guarantees and their obvious fear of facing the Russian threat alone.

Polacy mają lęk przed tym, że NATO i UE nie dotrzymają zobowiązań,
tak jak to w historii bywało i Polacy boją się, że będą walczyć z Rosją
w pojedynkę.

http://www.nytimes.com/2015/04/28/opinion/what-cen...

Tak widzą Polskę w USA. Widzą, że Polska się boi Rosji i boi się, że jej NATO nie obroni. Czyli Polska jest gotowa na różne ustępstwa w zamian za gwarancje obrony.
To nie ma żadnego związku z Krymem.

oto Ireneusz

Ech

Dla postronnego czytelnika wygląda to znacznie inaczej. Pan soli i pieprzy sam już gubiąc się w swych własnych wywodach, a pani Eowina gra fanfary ku chwale Najwyższej Partii :))

oto indris

Krym był rosyjską kolonią..

...ale nigdy nie był kolonią ukraińską. Oczywiście USRR nie można traktować jako normalnego państwa.
Pretensje Ukrainy do Krymu są jednymi z najgłupszych pretensji na świecie.
A dodatkowo Polakom powinno się podobać to co osłabia banderowską Ukrainę.

Co do Kosowa, to jego mieszkańcy mieli prawo do samostanowienia, co nie oznacza że NATO miało prawo bombardować Serbię

oto Alej

A Pan jak wiatrak albo i wentylator, albo sam Kali

W sprawie Krymu i Kosowa.
(Tylko dlaczego Pan uważa, że jedna z tych krów to pańska krowa...?)

Dwa.
Co by nie powiedzieć o USRR to nie była to FRSRR.

Trzy.
Jeszcze raz powtórzę:
Toż przecież rzecz w czym innym.
W tym że pod naszym nosem, w Europie silniejszy wziął i oderwał sobie kawałek cudzego kraju.
Co szczególnie nam, Polakom powinno się baaaardzo nie podobać (o czym pisałem wyżej).

No i po cholerę państwo (pani Eowina i jednak Pan, toż Pan ją wspiera) żeście Putina do tego wątku władowali. Mówimy tu o "polskich obozach koncentracyjnych". Nie da się o tym bez Putina? nie da się o niczym bez Putina?

oto Ireneusz

Panie Archiwalista

Czy panu się zdaje, ze ktoś idzie za tymi pańskimi linkami przynajmniej raz? No chyba, że robi to tak jak pan w ramach obowiązków służbowych...

oto Alej

To już jest skandal!

Ktoś kto od lat co najmniej udaje, że wykonuje tu pracę najemną (rozpędziłem się, kto by tam pana Ireneusza chciał zatrudnić...?) sam kogoś o to oskarża.
Skądinąd intryguje mnie dla kogo miałbym za pieniądze (podobałoby mi się!) pracować.
Ani chybi dla Rzeczpospolitej. Bo niby dla kogo?
Z takimi jak ja poglądami...

Przygodnego czytelnika NIE zachęcam do zaglądania do publicystyki pana ireneusza. Nie warto.
Tam też na ogół zamiast argumentów insynuacje.
Jak tu.

oto Alej

A mógłby Pan jeszcze powiedzieć ZA KIM jest

ta moja propaganda.
Zwłaszcza zaś PRZECIW KOMU.
Byłaby już całkowita jasność.

(Dopominam się bo jakoś nie mam wątpliwości, że odpowiedź (o ile będzie bona fide) z pewnością mi pochlebi.)

oto Ireneusz

A proszę się dopominać

Już raz napisałem i przyjąłem do wiadomości pańską wysoką rezystywność na słowa, więc na pewno pana obecne "dopominanie się" mnie nie wzruszy. Nie wszyscy mają pamięć aż tak krótką :-))))

oto Alej

I jeszcze jedno

Nie mieszkam w Rosji ale przynajmniej od czasu do czasu coś tam rosyjskiego sobie w Internecie przeczytam, czasami dostępną w UPC rosyjską telewizję oglądnę i widzi mi się iż jakąś antyukraińską, antyamerykańską i, ogólniej, antyzachodnią histerię raczej tam się widzi niż rzekomą "histerię antyrosyjską" nad Wisłą.

Czemu się nie dziwię.
Toż u nas spokojnie a u nich przecież niejedno się dzieje.

oto Alej

Eee.. histreryczne to jest widzianie histerii w analizie

Może i błędnej (może nie) ale przecież jak najbardziej uprawnionej.

Gdy kto analizuje co by się stało gdyby kometa walnęła w Ziemię i jakie są tego szanse też ma Pan za histerię?
Wizytę u psychiatry zalecam.

oto indris

Porównanie...

...ewentualnego przejazdu grupy motocyklistów do ewentualnrgo uderzenia komety w Ziemię - mówi samo xa siebie i nieco o Autorze

oto Alej

Jak mniemam istnieją cztery grupy ludzi i instytucji,

które są zainteresowane w obciążaniu Polski odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione przez Niemcy na europejskich Żydach w czasie II Wojny Światowej:

- Przede wszystkich sami Niemcy, z powodów oczywistych.

- Po drugie, pewne środowiska żydowskie, "pracownicy" tzw. Przedsiębiorstwa Holokaust.
Z tego co się mówi (także oficjalnie) nadal pracują nad otrzymaniem od Polski gigantycznych odszkodowań za mienie pożydowskie. Podobno pan Prezydent im je już przyobiecał ale przecież nic nie szkodzi trochę Polakom opinię jeszcze przyczernić i uczynić "łatwiejszymi".

- Po trzecie, polscy artyści, także polscy działacze kultury, wreszcie polscy politycy.
Samooskarżanie od dawna tu popłaca. Doświadczył tego swojego czasu pierwotnie mało znany polski pisarz Andrzej Szczypiorski, który po opublikowaniu (w RFN) powieści z "dobrym" Niemcem (i "złymi" Polakami) został ("subito") artystą wybitnym - najpierw w Niemczech a potem i w Polsce.
Nie on jeden i nie on ostatni.

- Po czwarte, z pewnością istnieją Żydzi, którzy czują do Polaków głęboką niechęć (oględnie mówiąc). A mogą mieć do niej różne powody - i niesłuszne i jak najbardziej uzasadnione.
Myślę, że MUSZĄ choćby odczuwać do nas żal za nasze przekonanie iż Polska bez Żydów jest dla nas lepszym miejscem do życia niż Polska z Żydami. My im tego nie mówimy ale bo to trzeba takie rzeczy mówić wprost?
To MUSI boleć.
Tak myślę.

Jeżeli mam rację (myślę, że mam) to trzeba by się dopiero po takim wstępie zastanowić jak te cztery grupy odebrałyby realizację pomysłu pana Dubitacjusza.
Co najmniej jedna, by się z tego ucieszyła.
Oczywiście ta pierwsza.
Druga i czwarta raczej też - miałyby jeszcze jeden argument na rzecz polskiego "wyssanego z mlekiem matki" antysemityzmu.
A trzecia by zapewne rzecz uniemożliwiła.
Tyle.

oto Zbrozło

Żydowskie obozy koncentracyjne.

Zastanawai8ajm się czy to nie byłaby dobra nazwa dla Birkenau, Treblinki, i tych innych obozów śmierci w których ginęli polscy (i nie tylko) obywatele wyznania Mojżeszowego.
Na pewno nie kłamliwa uwzględniając narodowość ofiar.

oto indris

Poprawka

obozów śmierci w których ginęli polscy (i nie tylko) obywatele wyznania Mojżeszowego

Do wspomnianych obozów wysyłano ludzi z powodów rasowych a nie wyznaniowych.
Ani Edyta Stein ani Janusz Korczak nie byli wyznania mojżeszowego.

oto Krzych Adam

Zgadza się.

W getcie warszawskim zamknięta była dość duża grupa Żydów katolików. Uczęszczać oni mogli (i uczęszczali) przynajmniej w pierwszym okresie istnienia getta do katolickiego kościoła. Czytałem bądź słyszałem takie relacje. Co by się zgadzało z tym, że (jak mi się zdaje - to jedynie z mej pamięci jako warszawiaka) co najmniej dwa katolickie kościoły były objęte murami getta.

oto Krzysztof M

Ani Edyta Stein ani Janusz

Ani Edyta Stein ani Janusz Korczak nie byli wyznania mojżeszowego.

Ten ostatni nie musiał. To, co wprowadzał w życie, było już dostatecznie wyspekulowane.

oto Whiteresistance

sprawa z obozami wracam jak bumerang

i wydaje się być naprawdę męcząca.Ciągle musimy się tłumaczyć z czegoś co nie zrobiliśmy i mimowolnie wzrasta przez to narodowe poczucie winy. Nie widzę powodu do zamykania Auschwitz i robienia z siebie rozkapryszonego dzieciaka na arenie międzynarodowej. Proponuje inne rozwiązanie:

Obóz rozmontować co do śrubki i deski a następnie ogłosić przetarg na obóz Auschwitz a'la "zrób to sam w domu". Niech Izrael, Niemcy czy Amerykanie zgłaszają oferty a my im cały ten majdan sprzedamy. Wtedy nie będzie to już "polski" obóz a Oświęcim zyska wiele ładnego placu nieopodal centrum miasta. Wilk syty,owca cała.

Nasi sojusznicy wygadują różne bzdury pod naszym adresem,ponieważ wiedzą że jesteśmy państwem słabym,który oddał swój przemysł i jest na łasce zachodu. Przez 11 lat UE Polaków przyzwyczajono,że drogi można zbudować tylko za unijne pieniądze, role można uprawiać tylko z unijnymi dopłatami a pracować najlepiej jest w ogóle na zachodzie. Wzrasta w nas poczucie własnego dziadostwa i beznadziejności i o to chodzi właśnie zachodowi. Jesteśmy państwem buforowym pomiędzy Rosją a krajami zachodnimi, gdzie elity rządzące wywodzą się ze służb specjalny PRL i skutecznie niszczą naszą armię i gospodarkę.

Kiedyś się z tym kryli a dziś już mówią wprost np. Generał Czempiński w 2009 roku przyznał,że stoi za założeniem PO. Skoro tacy ludzie są fundamentami partii to wiemy już dlaczego nasza gospodarka jest podwykonawczą a armia została zredukowana do korpusu,którego zadaniem będzie ewakuacja ludzie pokroju Tuska, Kaczyńskiego etc.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.