Komuniści przeciw religii po 1944 roku

Nakładem wydawnictwa WAM ukazała się praca zbiorowa „Represje wobec kościoła w krajach bloku wschodniego. Komuniści przeciw religii po 1944 roku”.

Po drugiej wojnie światowej Europa środkowa i wschodnia znalazła się pod sowiecką okupacją. Część krajów, takich jak Litwa, Łotwa i Estonia, formalnie przyłączono do ZSRR, część, tak jak Polska czy Węgry, formalnie zachowały odrębność, a faktycznie stały się koloniami sowietów. Miliony Europejczyków stały się też ofiarami deportacji. Rządy komunistów, przyniosły kolejne cierpienia narodom ofiarom zbrodni niemieckich i sowieckich.

Sama Rosja zniewolona przez komunistów, przemieniła się ziemie głodu i cierpień. Niewyobrażalna bieda i zapaść cywilizacyjna zawitała do tego żyznego i bogatego kraju. Każdy dzień był naznaczony terrorem komunistycznej władzy. Co gorsza komuniści nie tylko narzucili Rosjanom życie w nędzy, ale też systematycznie ich demoralizowali. Zniszczono podstawowe dla państwa instytucje: rodzinę i religię. Komuniści z satanistyczną nienawiścią niszczyli wszelkie przejawy wiary w Boga. Mordowali duchownych i świeckich, niszczyli kościoły i wszelkie przedmioty liturgiczne. W procesach politycznych skazywano na śmierć lub zabójczy pobyt w łagrze. Podstawą terroru był niezwykle rozbudowany aparat terroru.

Sowiecka okupacja wschodnich ziem II RP rozpoczęła się 17 września 1939. Ofiarami represji stały się elity społeczne: duchowni, ziemianie i funkcjonariusze państwa polskiego. Podobnie jak w ZSRR okupant rozpoczął bezlitosną walkę z wszelkimi przejawami religii.

Przejściowa liberalizacja stosunku komunistów w ZSRR miała miejsce w czasie największego zagrożenia dla sowietów ze strony Niemiec. Komuniści by zyskać poparcie społeczne zwolnili część duchownych z łagrów. Pozorna liberalizm skończył się wraz z przegraną Niemiec.

W nowych koloniach sowieckich wraz z eksterminacją opozycji rozpoczęły się prześladowania kościoła. Narody doświadczone przez nazizm - obozami koncentracyjnymi, wywózkami na roboty przymusowe do Niemiec, zinstytucjonalizowaną kradzieżą zwaną kontyngentami, eksterminacją z pobudek rasowych i eugenicznych, działaniami wojennymi – rozpoczęły okres ponownych cierpień.

Dla komunistów kościół katolicki był głównym przeciwnikiem. Jedyną realnie istniejącą opozycją. Wrogiem głoszącym nie materialistyczną wizje rzeczywistości. Celem komunistów było uniemożliwienie ewangelizacji. Komuniści olbrzymie pieniądze przeznaczali na propagandę i demoralizacje, uniemożliwiali rodzicom wychowywanie dzieci zgodnie z przekonaniami religijnymi, zabraniali budowy kościołów i obecności katolicyzmu w życiu społecznym.

Modele represji były różne. Wszędzie komuniści do niszczenia społeczeństwa wykorzystywali: media, aparat represji, instytucje państwowe, ingerencje we wszystkie dziedziny życia, monopol w gospodarce, edukacji i kulturze. Kościół miał do dyspozycji tylko kapłanów i ich kazania, dodatkowo ograniczane systematycznymi represjami.

Kościół był infiltrowany i niszczony od wewnątrz przez komunistyczna bezpiekę. Kościół przetrwał tylko dzięki heroicznej walce swoich duchownych. Praca „Represje wobec kościoła w krajach bloku wschodniego. Komuniści przeciw religii po 1944 roku” ukazuje sytuacje kościoła w okupowanej przez komunistów: Słowacji, Ukrainie, Litwie, w Polsce i Czechach.

Historycy z słowackiego IPN opisali terror komunistów w Czechosłowacji. Ondrej Podolec „Czechosłowackie ustawodawstwo kościelne z 1949 r. i jego stosowanie w praktyce”, a Ivan A. Petranský „Represje wobec Kościoła katolickiego na Słowacji (1944-1948)”. Temat ten poruszyli też historycy z Uniwersytetu Preszowskiego Jaroslav Coranič w artykule „Represje czechosłowackiego aparatu bezpieczęństwa wobec grekokatolickich wspólnot zakonnych w 1950 roku”, i Peter Borza „Represje wobec duchownych na przykładzie bł. bp. Vasil'a Hopki”.

Kamil Kardis opisał „Prześladowanie kościoła na Litwie w latach 1945-1949”, a historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Włodzimierz Osadczy reakcje ukraińskiego kościoła katolickiego wobec sowieckich prześladowań.

Ksiądz Józef Puciłowski w swoim artykule „Narada zaniepokojenia organów wyznaniowych w 1959” przybliżył czytelnikom na podstawie dokumentów bezpieki z Węgier współprace komunistycznych bezpiek z Czechosłowacji, PRL i Węgier, w zwalczaniu kościoła katolickiego

Historyk z UKSW Maciej Smoliński w swoim artykule „Sylwetkę bp. Zygmunta Choromańskiego w dokumentach organów bezpieczeństwa PRL” przybliżył czytelnikom na przykładzie jednego z biskupów wrogą działalność bezpieki wobec hierarchii katolickiej. Podobnego tematu dotyczy artykuł historyk z krakowskiego IPN Józefa Mareckiego „Kwestionariusz personalny z Teczki Ewidencji Operacyjnej na Biskupa”. Pierwszym dokumentem jest to opracowanie MSW z 1958 roku, które miało na celu rozszerzenie prześladowań kościoła katolickiego. Drugi to sprawozdanie z komendy powiatowej MO z 1959 roku z prześladowań katolików. Trzeci to rozpracowanie z 1955 na potrzeby Urzędu do spraw Wyznań działalności krakowskich księży.

Jan Bodakowski

Autor: 
Jan Bodakowski

Autor licznych publikacji i recenzji. Publikuje też rysunki satyryczne. Bierze aktywny udział w życiu politycznym.

To jest: Jan Bodakowski
3
Ocena czytelników: 3 (głosów: 2)
Twoja ocena: None


Tagi:

Komuniści przeciw religii po

Komuniści przeciw religii po 1944 roku

Śmiem zauważyć, że obalony komunizm w Polsce i nigdy nie obalony komunizm na Zachodzie - nadal nie zmienili priorytetów w temacie walki z religią - chociaż zmienili metody owej walki - tołażysze.

chłop jag

Członkowie PPR i PPS nie byli komunistami.

Komuniści polscy (KPP) z racji oskarżenia o "odchylenia nacjonalistyczne" zostali wymordowani przez NKWD w latach 1936-38. Zamordowano około 10 tys. osób.
Dopiero w grudniu 1948 roku nastąpiło "zlanie się tych partii" w PZPR z Bierutem -sobowtórem na czele i przejęcie władzy w Polsce przez kominternowski BUND.
Do tego czasu żadnych prześladowań Kościoła w Polsce nie było. W szkołach były lekcje religii. Nawet Prezydent Bolesław Bierut towarzyszył celebransowi procesji Bożego Ciała w Warszawie.
Od początku 1949 roku przystąpiono do totalnej destrukcji fundamentów cywilizacji łacińskiej polskiego narodu. Niepoślednią rolę w tym procesie odgrywała CIA przy bezpośrednim zaangażowaniu Allana Dullesa (Stevens S. "Operation splinter factor", Londyn 1974). Jednocześnie prowadzona była totalna destrukcja polskiej gospodarki przez służby angielskie, wspierane przez polskie organizacje polityczne na emigracji oraz OUN i UPA.

Bolpasz

To jest: Krzysztof M

Komuniści polscy (KPP) z

Komuniści polscy (KPP) z racji oskarżenia o "odchylenia nacjonalistyczne" zostali wymordowani przez NKWD w latach 1936-38.

Teraz należy zadać pytanie, czy na rozkaz Stalina, czy na rozkaz Kaganowicza. Jeśli NKWD, to by oznaczało, że być może jednak Kaganowicz.

Polacy na czele terytorium zależnego? Tego w planach nie było! :-) Na czele terytorium zależnego miały stanąć burki, chętne do zakucia w łańcuch za kawałek kości. I tak się stało.

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Realne uwarunkowania nade wszystko!

Zawsze i wszędzie na czele układów podmiotowych kreowane są marionetki, którym przypisuje się genialną moc sprawczą. Dyskretnie sterowani pełnią rolę idoli narkotyzujących masy swoją "wszechwiedzą i genialnością decyzji". Oni też są beneficjentami spijania goryczy wszelkich niepowodzeń.
W rzeczywistości cele strategiczne polityki globalnej formułowane są przez podmioty imperialne na stulecia. Główną rolę kreacyjną biegu dziejów na kontynencie europejskim od końca XVIII wieku odgrywa Imperium Brytyjskie. W XIX wieku z racji przodowania w postępie cywilizacyjnym w sferze przeobrażeń postępu technicznego, wymuszającego radykalnie odmienny system stosunków społecznych.
Powstała więc teoria podążania do realizacji, w oparciu o postęp technologiczny i socjotechniczny, idealnego systemu stosunków społecznych zwanego "komunizmem".
Na początku XX wieku włączyły się konkurencyjnie w bieg wydarzeń na kontynencie europejskim Stany Zjednoczone. Wysuwając się na pozycję czołowego mocarstwa światowego o ambicjach imperialnych, wymuszanych widmem katastrofy cywilizacyjnej z racji ograniczonych możliwości utrzymania osiągniętego poziomu cywilizacyjnego społeczeństwa Stanów Zjednoczonych.
Niestety w wyniku działań konkurencyjnych Anglii, Stanów Zjednoczonych i Niemiec stworzony na gruzach Carskiej Rosji system totalitarny z żadną ideologią nie miał nic wspólnego.
Osobiście z racji technicznej logiki profesjonalnej preferuję wybory optymalne, czyli jako najlepsze z możliwych do realizacji w istniejących realnie uwarunkowaniach, z politycznymi na czele.
W tym kontekście działalność formalnych Władz PRL, szczególnie po 1956 roku, oceniam wysoce pozytywnie.

Bolpasz

To jest: Krzysztof M

W tym kontekście działalność

W tym kontekście działalność formalnych Władz PRL, szczególnie po 1956 roku, oceniam wysoce pozytywnie.

Za najważniejsze w tym uważam pozostawienie bez większych ingerencji tradycyjnego systemu wartości, które przetrwały w edukacji. Do tych wartości zaliczyć można metodykę nauczania. Dziś ta metodyka jest zupełnie inna... Więc i owocuje "innym człowiekiem"...

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Uważasz, że to wartościowa witryna?

Wspieraj swój portal Prawica.net = Świat prawicowych idei