Trzeba taktycznie wspierać PiS

OPIS SYTUACJI:

1/ PiS dąży do stworzenia ustroju typu bonapartystowskiego, czyli anty-parlamentarnej silnej władzy opartej o wolę narodu wyrażaną przez demokratyczne wybory.

2/ PiS nie przeprowadzi żadnych istotnych reform społecznych i ekonomicznych, więc zawiedzie nadzieje swoich wyborców.

3/ Po władzy PiS będziemy mieli państwo o silnej władzy wykonawczej, mającej sprawne narzędzia do przeprowadzenia poważnej reformy..

PYTANIA:

1/ Czy po PiS władzę przejmie Petru i rozmontuje fundamenty silnego państwa?

2/ Czy też władzę przejmie autentyczna prawica i mając post-pisowskie państwo przeprowadzi szybko i sprawnie reformy?

WNIOSEK:

Trzeba taktycznie wspierać PiS w walce z instytucjami liberalnymi, a po dezintegracji tej populistycznej partii sięgnąć po władzę i napełnić te instytucje pomysłem na Polskę.

oto Adam Wielomski Adam Wielomski

Historyk idei, monarchista, profesor zwyczajny nauk politycznych. Prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego, redaktor naczelny "Pro Fide Rege et Lege" oraz serwisu www.konserwatyzm.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Tematy: 

Dyskusja

oto Zbrozło

Moim zdaniem autor jest

Moim zdaniem autor jest naiwnym optymistą sądząc, że PIS jest w stanie doprowadzić do sprawnego i silnego państwa.
Raczej będzie próbował doprowadzić do czegoś w rodzaju sanacji bis - ale chyba w jeszcze gorszym wykonaniu.
Należy taktycznie wspierać PIS bo ma kilka sensownych poglądów ale nie róbmy sobie wielkich złudzeń.
Kaczyński był zbyt długo przegranym politykiem by otrząsnąć się z syndromu przegranego i nie patrząc na osobiste urazy budować sprawny system władzy.
Po jego odejściu zostanie to zdmuchnięte a wprowadzone przez niego antydemokratyczne mechanizmy wykorzystane przeciwko niemu.

oto Dubitacjusz

Gdy prof. Wielomski namawia do wspierania dyktatury PiSu,

oto Robercik

"Po władzy PiS będziemy mieli

"Po władzy PiS będziemy mieli państwo o silnej władzy wykonawczej"

Tak. Tym państwem jest i będzie Unia Europejska. PIS zlikwidował państwo Polskie zgadzając się na traktat lizboński, a teraz właśnie (koniec 2015) oddaje Unii kompetencje straży granicznej. Wpływ Polaków na władze UE jest żaden.

Żeby było jeszcze ciekawiej, od 2009

1. armia amerykańska działająca na terenie Polski nie jest wiązana polskim prawem.
2. amerykańscy żołnierze mogą nosić broń poza terenem baz.
3. Armia amerykańska może wnosić na teren III RP dowolną ilość gotówki i nie musi konsultować tego z lokalnym rządem.

Wskazówka: punkt 3 umożliwia robienie kolorowej rewolucji, a punkt 1,2 jej wsparcie gdyby same walizki z dolarami nie pomogły. Już ja widzę ten "nasz" rząd wchodzący w ustrój zbudowany nam za darmo przez syjonistów z PIS. :)

Rację ma pan Dubitacjusz cytując słowa pani AnnyK. Pan Wielomski to bardzo słaby analityk, delikatnie mówiąc.

oto indris

Narazie nie widać...

...tej "autentycznej prawicy", która by mogła przejąć władzę po PiS

oto chłop jag

Kto dzieli magdalenkową ferajnę

na poszczególne tzw. partie - ten sam sobie szkodzi - tołażysze.
Wniosek?
Wszystkie tzw. partie w tzw. demokraturze realizują cele, które są wytyczane poza tzw. demokraturą - w gronie pupili szatana - a cała reszta to tylko taka zabawa w tzw. demokraturę - tołażysze.

oto adam_54

O ho ho....

a po dezintegracji tej populistycznej partii sięgnąć po władzę i napełnić te instytucje pomysłem na Polskę.

Kiedyś p.Wielomskiemu marzyło się zostać "gramscim prawicy".... widać apetyt wzrósł i tym razem p.Wielomskiemu marzy się prezydentura z " pomysłem na Polskę" ??? :-)

A co do Jarosława "tłustego żyda" Kaczyńskiego... to zdaje się nic pan panie Wielomski nie kumasz w temacie.... Jereczek to zwykła mściwa bestia .. kombinuje jak u by się zemścić na kolegach "po wierze", za to że swego czasu odmówili mu załatwienia "wczasów" w WDW "Wilga" w miejscowości Jaworze , wykorzystując do tego naiwnych polaków:-)
Sytuacja podobna jak z Jaruzelskim... któremu dwukrotnie odmówiono awansu na marszałka .....

ps. A poza tym ... wszystkiego imieninowego najlepszego i Wesołych Świąt :-)

oto pioszo54

bzidki Orban

bzidki Orban
bzidki Jaruzel
bzidki Teng

da zdrastwujet diemakracja !!!

oto Tomasz Dalecki

2/ PiS nie przeprowadzi

2/ PiS nie przeprowadzi żadnych istotnych reform społecznych i ekonomicznych, więc zawiedzie nadzieje swoich wyborców.

Nie zawiedzie. Ci wyborcy nie oczekują żadnych reform, oni nawet nie wiedzą, jak te reformy miałyby wyglądać.
Oni oczekują TKM i to właśnie dostaną.

1/ Czy po PiS władzę przejmie Petru i rozmontuje fundamenty silnego państwa?

Przejmie, ale niczego nie rozmontuje. Będzie robił to samo co PO i PiS - czyli szum medialny jako zasłonę dla grabieży i złodziejstwa.

2/ Czy też władzę przejmie autentyczna prawica

S/F

oto Zbrozło

Nie sądzę by PIS-owcy coś dostali.

Ci wyborcy nie oczekują żadnych reform, oni nawet nie wiedzą, jak te reformy miałyby wyglądać.
Oni oczekują TKM i to właśnie dostaną.

Chyba, że to "coś" ograniczy się do portretu Jarosława oraz naiwnego patriotyzmu (nie wymagającego realnej pracy a jedynie rzucenia paru bogoojczyźnianych frazesów).
Natomiast nic istotnego ci wyborcy nie dostaną. TKM nie dotyczy wyborców.

oto Tomasz Dalecki

TKM nie dotyczy wyborców.

TKM nie dotyczy wyborców.

W pewnym sensie tak. Mentalnie, w stosunkach towarzyskich.

A poza tym, oni się identyfikują z tow.Jasińskim i ucieszą się, ze wywali kolejne 15 mld zł w szambo w myśl zasady "na złość Rosji odmrożę sobie (a po prawdzie wam wszystkim Polakom) uszy".

oto Zbrozło

Trochę to przypomina

Trochę to przypomina rozważania mieszkańców Rosji Stalinowskiej - "wprawdzie zdychamy z głodu i zim,na ale za to Towarzysz Stalin jest naszym słoneczkiem"

Nie byłbym pewien, że chodzi o zrobienie na złość Rosji. To zbyt mocno wpisuje się w scenariusz odcinania nas och zachodu i pozostawienia na łasce wschodu.
Mnie zastanawia ten nawrót do PRL-u w działaniach czy może raczej w zapowiedziach PIS bo działań na razie zbyt wielu nie ma - poza tym Trybunałem

oto Dubitacjusz

A tak na poważnie:

1/ PiS dąży do stworzenia ustroju typu bonapartystowskiego, czyli anty-parlamentarnej silnej władzy opartej o wolę narodu wyrażaną przez demokratyczne wybory.

Trudno ocenić, bo rzeczywiste cele PiSu są przykrywane deklarowanymi. Rzecz jasna, deklarowanymi w celu urobienia woli ciemnego ludu narodu.
Z jednej strony PiS odwołuje się do parlamentarnej większości jako woli suwerena, z drugiej strony PiS jest formacja statolatryczną, czego wyrazen postawienie prezydenta ponad instytucjami.

2/ PiS nie przeprowadzi żadnych istotnych reform społecznych i ekonomicznych, więc zawiedzie nadzieje swoich wyborców.

W kwestiach obyczajowych PiS jest "katechonem".
W sprawach społeczno-ekonomicznych pojawiły się dwa projekty:

  • 500 złotych na jakieś dziecko
  • jakieś darmowe leki dla jakichś emerytów

Podkreślam jakieś, bo konkretów brak.

Jakie są możliwe scenariusze.

  1. Realizacja socjalnych programów na maksa. Wzrost deficytu budżetowego, ponowne (po skoku Tuska na OFE) dojście do progu 60% PKB, scenariusz grecki.
  2. Okrojenie programów socjalnych, aby obietnice były spełnione tylko formalnie. Wolniejszy wzrost zadłużenia.

Teoretycznie jest możliwe, że PiSowi uda się znaleźć pieniądze na socjalne rozdawnictwo.

  1. Okrojenie innych wydatków państwa. Ale to bardzo teoretyczne, bo PiS jest zwolennikiem państwa etatystycznego, z mnóstwem etatów dla sprawdzonych partyjnych działaczy.
  2. Zwiększenie wpływów do budżetu. Podobno istnieje "luka" w podatku VAT. Gdyby PiSowi udało się uszczelnić system, to miałby więcej do dzielenia.

Bardziej prawdopodobne, że PiS zadłuży państwo "pod korek", a potem odda władzę. Kolejna opcja polityczna będzie musiała po nim "sprzątać" rozdawnictwo socjalne, co przeciwko niej obróci "gniew ludu".

3/ Po władzy PiS będziemy mieli państwo o silnej władzy wykonawczej, mającej sprawne narzędzia do przeprowadzenia poważnej reformy..

W tym zdaniu zawarty jest błąd. PiSowi nie chodzi o silną władzą wykonawcza, tylko silną władzę totalną, skupiającą w jednym ręku władzę wykonawczą i ustawodawczą.
Rozwinięcie tematu sprawnego narzędzia wymagałoby napisania całego artykułu. Czy napiszę, jeszcze nie wiem...

2/ Czy też władzę przejmie autentyczna prawica i mając post-pisowskie państwo przeprowadzi szybko i sprawnie reformy?

Nie sądzę, jak pisałem we wcześniejszym komentarzu.
Wybory wygrywa się masowym wyborcą, który patrzy na etykietki, a nie na zawartość. Dla takiego - PiS to "prawica", KORWiN to "prawica", narodowcy to "prawica".

Powiem więcej - PiSowskie szaleństwa przełożą się na wizerunek całej prawicy. Po poprzednich 2-letnich rządach PiSu prawica nie weszła do Sejmu na dwie kadencje, a Platforma Tuska rządziła przez 8 lat. Podejrzewam, że przez kolejne cztery lata PiS tak obrzydzi zwykłym ludziom hasło "prawica", że czeka nas 16 lat rządów Nowoczesnej i Petru.

Czy w ogóle dojdzie do dezintegracji PiSu? Jak pisałem wyżej, PiS oddając władzę przerzuci "gniew ludu" za brak "socjalu" na następną władzę. A nawet w czasie obecnej kadencji może wskazywać "kozły ofiarne": opozycja, TK, media, zagranica.
Większe szanse na dezintegrację PiSu wiązałbym ze względami biologicznymi, tj. wiekiem Jarosława Kaczyńskiego. Szukałbym analogii z dezintegracją sanacji po śmierci Józefa Piłsudskiego.

oto sir Galahad

W zasadzie ma Pan rację.

W zasadzie ma Pan rację. Skorygowałbym tylko jedno zdanie. PiSowi nie chodzi o silną władzą wykonawcza, tylko silną władzę totalną, skupiającą w jednym ręku władzę wykonawczą i ustawodawczą i pozbawioną kontroli sądowej . Stąd nowa ustawa o TK.
Z reform nic nie wyjdzie bo wyjść nie może. Do tego trzeba silnej idei będącej spoiwem ruchu. Takiej idei nie widać. Bo przecież TKM trudno uznać za ideę.

oto Zbrozło

TK działa na pograniczu

TK działa na pograniczu władzy ustawodawczej i sadowniczej. Jest czymś w rodzaju mechanizmu zabezpieczającego nas przez kretynizmami demoludu w parlamencie.
TK lub podobne mechanizmy wprowadzono do systemu w momencie gdy zorientowano się, że teza o "mądrości ludu i jego przedstawicieli" jest naiwnym i kompletnie oderwanym od rzeczywistości życzeniem a nie realnością.

oto Konrad Rękas

Nie mieszajmy się do tego

Tyle tylko, że Pis nie wzmacnia państwa ani w rozumieniu jego instytucji, ani jakiejś wyraźnej poprawy warunków życia obywateli (przez systemową reformą podatkową, ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych, zmiany w polityce zagranicznej itd.) - tyko po prostu rozkoszuje się "silnym" uchwyceniem władzy. Stąd te nocne zmiany, wkraczania do budynków, dymisje w wigilie i tym podobne efekciarstwo.

Nawet zaś, gdyby do jakichś reform systemowych doszło - to przecież program i skłonności PiS-u są jednoznacznie centralistyczno-biurokratyczne, a więc pewnie sprowadzałyby się zapewne np. do ograniczania kompetencji samorządów na rzecz administracji rządowej - co byłoby raczej psuciem państwa, niż jego wzmacnianiem.

W dodatku "Smoleńsk-2", którego jesteśmy świadkami - czyli sztuczne polaryzowanie Polaków na "obrońców demokracji" i "walczących z układem" nie sprzyja powadze państwa i prawa, uczy jedynie partykularyzmu i potęguje typowe w Polsce relatywistyczne podejście do władzy politycznej, na zasadzie "dobra jest tylko sprawowana przez nas samych".

Innymi słowy w tej kwestii nie zgadzam się z Adamem, podobnie jak poprzednio rozumiejąc tezę o "katechoniczności PO" - uznawałem że do tych awantur jakobinów i termidorian lepiej się nie mieszać. I zdania dotąd nie zmieniłem.

oto Dubitacjusz

@ red. Rękas: ostatnio nie widziałem Pana felietonów,

już myślałem, że "wzmocniona" władza Pana zamknęła.

Ad rem. I katechoniczność Tuska i decyzjonizm Kaczyńskiego nie wydają mi się godne wspierania.

Trzeba rozróżnić zamierzenia - słynna Konstytucja Error 404, od osiągnięć. Na razie PiS głównie korzysta z uprawnień dawanych przez dotychczasową Konstytucję.
Pytanie, co zmiany ustrojowe tj.:
- sparaliżowanie TK (wątpliwa legalność 3 mianowańców, rozszerzenie pełnego składu do 13, praca wg kolejności zgłoszeń, wyjątkowo bzdurna większość 2/3)
- powrót Prokuratora Generalnego do rządu
faktycznie wzmacniają.

oto Konrad Rękas

już myślałem, że "wzmocniona"

już myślałem, że "wzmocniona" władza Pana zamknęła.

Co się odwlecze... Najpierw będą zamykać poprzedników, bo klimat ku temu lepszy. Wyłapywanie "agentów i szpionów" zostawią sobie na okres pogorszenia koniunktury, zwłaszcza ekonomicznej - albo na przykład zrobią to ku czci szczytu NATO.

oto Dubitacjusz

Postawa prof.prof. Wielomskiego i Bartyzela

przypomina mi błąd eNDecji po zamachu majowym, polegający na wspieraniu "wzmacniających" państwo zmian ustrojowych piłsudczyków. Prawica też liczyła, że sama wykorzysta te zmiany. No i się tego nie doczekała, nigdy.

oto won POmiot

o czym gadacie

Co tu za prawica pisze. Po 8 latach rządów złodziei gadacie tylko przeciwko tym co być może to złodziejstwo ukrócą i rozliczą. Przestańcie tu filozofować tylko pomóżcie rozliczyć przestępców rządzących przez ostatnie 8 lat.

oto gość

Co tu za prawica pisze. Po 8

Co tu za prawica pisze. Po 8 latach rządów złodziei
Pomylił pan liczby: powinien Pan napisać "po 10 latach rządów złodziei" i byłoby OK.

oto Krzysztof M

Rządy "tych" złodziei trwają

Rządy "tych" złodziei trwają już 26 lat. Bo rządy złodziei "tamtych" trwały od 1945, a jeszcze bardziej "tamtych" od 1926. Sęk w tym, że te trzy grupy są jednego chowu. :-)

oto Krzysztof M

od 966 chyba, feudalizm to

od 966 chyba, feudalizm to też było złodziejstwo

Dlaczego? Korwinowi by się podobało. :-)

Zawsze jest ktoś, kto ustala reguły gry, ktoś, kto narzuca ograniczenia w imię dobra wspólnego. I zawsze znajdzie się ktoś w krótkich spodenkach, kto zakrzyknie gromko "a ja nie będę tego robił!". Jeśli właściciel spodenek ma lat 5, to mama reaguje i 5-latek zmienia zdanie (potem w trakcie procesu wychowania zaczyna także rozumieć, dlaczego zdanie zmienić powinien), ale jeśli właściciel spodenek nazywa się np. JKM i ma lat np. 70, to już inna sprawa... :-) Ale sens jest taki sam.

oto HeS

Działania dla wspólnego dobra??

@Krzysztof M:"Zawsze jest ktoś, kto ustala reguły gry, ktoś, kto narzuca ograniczenia w imię dobra wspólnego. "

??? Wspólnego? A może narzuca ograniczenia w imię dobra swojego (klanu, grupy, kliki)? Chyba Pan takie naiwne farmazony sadzi ot tak bez zastanowienia. Ja jak słyszę że ktoś coś mi narzuca dla "dobra wspólnego" to mnie dreszcze przechodzą. Pewnie dla wspólnego dobra jest gotów mnie zabić (bo przeszkadzam, oddychając).

oto Krzysztof M

Nie da się rozmawiać z kimś,

Nie da się rozmawiać z kimś, kto jest aż tak przeczulony na punkcie własnej "wolności"...

Chyba Pan takie naiwne farmazony sadzi ot tak bez zastanowienia.

Przypominam, że farmazon, to dawna nazwa masona. :-)

Pewnie dla wspólnego dobra jest gotów mnie zabić

Pewnie są i tacy. Proszę na nich nie głosować. Zakładam, że liberalne media podpowiedzą panu, którzy to... :-)

oto HeS

Przeczulenie na własną wolność??

@Krzysztof M:"Nie da się rozmawiać z kimś, kto jest aż tak przeczulony na punkcie własnej "wolności"..."

Szczególnie jak to "przeczulenie" dotyczy tak prozaicznych spraw jak prawo do wycięcia drzewa, które się samemu zasadziło na własnej ziemi za własne pieniądze. Wtedy argumenty o "wspólnym dobru" rzeczywiście trafiają na podatny grunt.

oto Krzysztof M

Szczególnie jak to

Szczególnie jak to "przeczulenie" dotyczy tak prozaicznych spraw jak prawo do wycięcia drzewa, które się samemu zasadziło na własnej ziemi za własne pieniądze.

Na podstawie takiego szczegółu chce pan wyrokować o sprawie ogólnej? :-)))

oto HeS

Ograniczenia

@indris:"też są jakimś ograniczeniem."

Dla mnie nie. Umożliwiają mi bezkolizyjne poruszanie się po drogach. Dla osób które nie są kierowcami mogą być odbierane jako ograniczenia narzucane im przez klikę kierowców (czerwone światła, ...). Ale pewnie i one się na nie zgadzają bo też z tego ograniczenia (one lub ich bliscy) korzystają.

oto Krzysztof M

Dla mnie nie.

Dla mnie nie.

Pan rozmawia tu o tym, co jest DOBRE DLA PANA? No to się nie rozumiemy, bo rozmowa dotyczy tego, co jest DOBRE DLA OGÓŁU. Dla społeczeństwa. :-)

oto Eowina

Pierwszy raz spotykam ludzi, którzy chwalą istnienie

radarów, kamer i drogówki w ruchu drogowym. Zapewne mandaty Panowie płacą z podzękowaniem i przeprosinami. Nawet sz. poseł Sanocki klął barierki i blokadę na kołach. A tu proszę, taka radość z ograniczeń ruchu. Tylko pogratulować.

oto Dubitacjusz

@ p. Eowina: co Pani wygaduje?

Była mowa o przepisach i sygnalizacji świetlnej.

oto Krzych Adam

Hmm, może p. Eowina poszła nam teraz w anarchizm?

Może na razie jedynie w anarchizm drogowy? Nie dla kasków motocyklowych, pasów bezpieczeństwa w samochodach i świateł drogowych? Tak dla likwidacji policji drogowej, zakaz radarowych pomiarów prędkości samochodów i innych podobnych totalitarystycznych metod dręczenia kierowców?

oto Eowina

Ja nigdzie nie poszłam. Tylko stwierdzam, że przepisy

ruchu ograniczających Pana na drodze - to jest dobrze. Przepisy ograniczające mnie na drodze - nie dobrze. Z ruchem drogowym jest tak samo jak i z innymi ograniczeniami.

oto Krzych Adam

Niezupełnie.

Przepisy zapewniające bezpieczeństwo są dobre zarówno jeśli ograniczają mnie jak i Panią. Praktyki wymyślone po to by wyciągnąć pieniądze od Pani czy mnie są niedobre. A szpital powinien mieć spore miejsce przed drzwiami, gdzieby istniała możliwość zaparkowania bezpłatnego na ograniczony (dość krótki) czas.

oto Eowina

To wystarczą tylko przepisy, a przestrzeganie

przepisów to już nie? Nie rozumiem Pańskiego wpisu, Może Pan jakoś pogłębić myśl?

oto lux

ja mam takie króciutkie

ja mam takie króciutkie pytanko, czy nie leci wam już krew po tym obdrapywaniu się po całym ciele na skutek uczulenia na PiS? Co niby dla autora jest antyparlamentarne w wykonaniu PiSu? Skąd autor ma pewność co PiS przeprowadzi, a czego nie? No i ostatnie pytanko, kto autorowi podrzucił te wypunktowane myśli? Czy jeszcze przed zajęciem pomieszczeń gienierałów D. i P.? czy może po?

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.