O ile więcej racji ma PiS niz PO?

W reportażu z ostatnich demonstracji pojawiła się między wierszami pewna satysfakcja autora, że liczba zwolenników PiS znacznie przekroczyła liczbę popierających PO. Stosunek poparcia racji PiS do racji PO to 40000 do 17000.
Mozna by wyciągnąc matematyczny wniosek, że PiS na 235% racji w porównaniu z PO.

Swoją skromną wypowiedzią chciałem zwrócic uwage czytelników na to, że większośc nie oznacza od razu posiadania racji. Racja nalezy do tych, którzy przyjmą słuszne rozwiązania problemów stojących przed rzadem.

Ja nie mam na razie pojęcia, jakie będa rozwiązania ekonomiczne PiS. Pierwsze kroki nie są korzystne. Zapowiedź ściślejszej kontroli, wyduszania wyższych podatków i propaganda przeciwko zagranicznym firmom, które działają zgodnie z przepisami ustanowionymi przez polski rząd i korzystają z udogodnień specjalnie dla nich wymyslonych przez polski rząd, wedle mnie jest niekorzystne dla gospodarki. Zamiast zabierac zagranicznym, trzeb ulzyc polskim firmom.

Stanowisko ekonomiczne takie, że rząd musi podnieść opodatkowanie, poniewaz musi wydać więcej pieniędzy, to idiotyzm z punktu widzenia ekonomii.

Aktualnie jedynie słusznym zadaniem rządu w ekonomii jest takie ustawienie warunków gospodarowania, aby spowodowac szybki rozwój gospodarki aktualnie trwającej w stagnacji.

Tzw. wzrost gospodarczy u nas dokonuje sie w duzym stopniu metodami twórczej sprawozdawczości. Uczestnicy życia gospodarczego widzą to inaczej, ponieważ widzą brak sensownych inwestycji. Nie nazywajmy inwestycjami wydatków rządu na infrastrukturę. Co prawda powoduje to częściowy zwrot pobranych podatków do firm budujących tę infrastrukturę, ale to tylko częsciowy zwrot, a tak naprawdę jedynie przesunięcie części środków finansowych z innych gałęzi gospodarki do firm wykonujących projekty rządowe. O efektywności tych "inwestycji" nawet szkoda gadać. W pozostałych gałęziach, zwlaszcza prywatnej gospodarki, trwa zastój. Nie rośnie zatrudnienie i nie rośnie produkcja w prywatnym sektorze gospodarki. Może rośnie, ale za mało, żeby to zobaczyc okiem nieuzbrojonym.

A zresztą, nawet w panstwowej gospodarce nie widac specjalnych sukcesów: osobiście znam jedna wielką firmę branży remontowo-budowlanej, która 5 lat temu zatrudniała 15000 pracowników, a obecnie, po zaliczeniu kilku wielkich wpadek z nierozliczonymi inwestycjami rządowymi, aktualnie zatrudnia niecałe 5000 pracowników, głównie na zagranicznych projektach. Biura musiała zmienić na znacznie skromniejsze i trwa na krawędzi bankructwa, wypłacając pracownikom pensje w odcinkach...W prasie wyczytałem kilka dni temu, że PKP jest winna ponad 3 mld zł różnym podwykonawcom Wielkiej Budowy Socjalizmu pt. "modernizacja sieci kolejowej". Pendolino jeszcze co prawda jeździ, ale jak podwykonwacy w odruchu buntu rozmontują niezapłacone tory, to nie wiem...
Przykłady, niestety, można mnożyć.

Rząd PiS rozważa propozycje zgłoszoną przez jakiegoś doradcę profesora i to ekonomii (!) żeby nakazać samozatrudnionym płacenie pełnych składek ZUS od ich dochodów. Oczywiście w trosce o dochody ZUS... Nie tylko ręce opadają na takie propozycje...Czy taki profesor, który chyba zapadł w letarg umysłowy jeszce w połowie epoki Gierka, nie wie, że właściciel jednoosobowej firmy może nakładem niewielkich środków przenieśc miejsce zarejestrowania swojej firmy z Polski do Wielkiej Brytanii, gdzie będzie płacił mniej i to na rzecz ZUS brytyjskiego, nie polskiego? Nawet nie trzeba się w tym celu przeprowadzać fizycznie! Sam sobie zacząłem się własnie dziwić, że jeszcze nie przeniosłem siedziby swojej firmy do Londynu. Gdy plany ":doradcy doskonałego" zaczną przybierac realne kształty, chyba tak zrobię i otworzę filię brytyjskiej firmy w swoim domu w Warszawie. I ta filia z pewnością będzie mogła przynosić straty...

Jak to ładnie określa strona rządowa: "trwamy w pułapce średniego rozwoju". W tym tempie dogonimy poziom zachodniej Europy za 150 lat i to pod warunkiem, że uda się nam nie spłacac zadłużenia, które jak na razie nieustannie rośnie (ponad 10000 zł./sek.)

Bedę co trzy dni to samo powtarzał: tylko obniżka o 20% całkowitego opodatkowania dochodu, aktualnie wynoszącego ponad 70%, może w sposób istotny ruszyć gospodarkę z miejsca. Taka obniżka przełoży się na ponad 40% wzrost realnego dochodu pracowników i przedsiębiorstw i kilkukrotny wzrost inwestycji w Polsce. Tylko tak da się zlikwidowac bezrobocie i uzyskac nadwyzki budżetowe. Ten sposób rozpędzania gospodarki jest opisany w tylu książkach i tyle państw przecwiczyło takie działania na sobie, że nie przyjmuję do wiadomości, że ktos jeszcze tego może nie wiedzieć. Podejrzewam złą wolę rządzących, a nie brak wiedzy. Widocznie mają jakis tajemniczy interes w takim sposobie zarządzania gospodarką.I to nie tylko w Polsce, ale w całym świecie zwanym nie wiedziec czemu "cywilizowanym".

Mar.Jan

Z wykształcenia inż. mechanik. Z powodu upadku przemysłu w latach dogorywania komuny przekwalifikowałem się na programistę. Zwolennik liberalizmu gospodarczego, w latach 90-tych popierający JKM, aktualnie poszukujący właściwszej formuły. W dziedzinie społecznej - konserwatysta.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto chłop jag

Widocznie mają jakis

Widocznie mają jakis tajemniczy interes w takim sposobie zarządzania gospodarką.I to nie tylko w Polsce, ale w całym świecie zwanym nie wiedziec czemu

Ano maja - bo jednostronna wojna pupili szatana z ludzkością prowadzona jest na wszystkich możliwych frontach - tołażysze.
Wniosek?
Atrapa Polski jest niszczona ze szczególna zajadłością tołażysze.

oto Lookas

Andrzej Duda w Stoczni

W nawiązaniu do ostatnich słów Andrzeja Dudy w Stoczni Gdańskiej - PO nie skazała, bo nie wpływała na władze sadowniczą, inaczej dzisiejsze główne twarze PIS siedziały by dawno w więzieniu. I o to mam akurat największy żal do PO.
A PIS powinien sobie skrócić nazwę o słowo "prawo" i przede wszystkim zlustrować swoich PZPRowskich fałszywych sędziów TK oraz posła Piotrowicza - prokuratora z czasów PZPR i stanu wojennego . TO JEST 3x WSTYD !!!

oto Ireneusz

Dziecinada

właściciel jednoosobowej firmy może nakładem niewielkich środków przenieśc miejsce zarejestrowania swojej firmy z Polski do Wielkiej Brytanii, gdzie będzie płacił mniej i to na rzecz ZUS brytyjskiego, nie polskiego?

A kiedyś to można było mieć konta w banku szwajcarskim, i nikomu nic nie było do tego.
Pan zapomina, że władza może dosłownie wszystko? Może uchwalić ustawę, że każda firma zarejestrowana w Wielkiej Brytanii musi płacić od swego obrotu podatek obrotowy. A bank brytyjski dostanie nakaz europejski dostarczenia wyciągu z konta tej firmy do izby skarbowej w Polsce. Ta filia przynosząca straty, przyniesie jeszcze większe. A fiskus dostanie dwa razy tyle ile do tej pory dostawał.

Wracam do tego, co już pisałem wcześniej. Należy płacić podatek, skalkulować go do działalności. Gdy działalność się nie opłaca, nie wykonywać jej.
Uniki i szara strefa są dobre na krótką metę. Fiskus rozpasa się do granic nieprzytomności i nikt już nie powstrzyma pewnych siebie i butnych świrów żyjących na koszt ostatniego podatnika. Wszyscy za jednego, jeden za wszystkich.
Jeśli działalność się nie opłaca nie wykonywać. Jeśli opłaca się w GB, WYJECHAĆ i odciąć wszelkie więzy z tym pasożytniczym krajem. Zabrać całą rodzinę, dzieci, wnuki, a także żyjących jeszcze rodziców.
Albo to co tutaj jest wreszcie padnie, albo będziemy nadal reanimować trupa i legitymizować pasożyty.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.