Izrael w myśli konserwatywnej

Europejska myśl konserwatywna wywodzi się z połączenia trzech nurtów: kultury antycznej Grecji i prawodawstwa Rzymu wspólnie opartych o fundament etyki judeochrześcijańskiej, tworząc nawzajem się przeplatający i przenikający model cywilizacyjny, zwany Łacińskim.

To właśnie Cywilizacji Łacińskiej zawdzięcza Europa niespotykany w dziejach świata rozwój materialny i duchowy, wyprzedzając znacznie i pod każdym względem, zrujnowaną najazdami mongolskimi w XIII wieku i od tego czasu tkwiącą w marazmie, Cywilizację Arabską.

Polska, przyjmując Cywilizację Łacińską w roku 966-tym, dokonała świadomego wyboru w kierunku szeroko rozumianego postępu kulturowego i materialnego, formując się – przez następne, ciężkie stulecia – w potęgę militarną i gospodarczą, stanowiącą atrakcyjną alternatywę dla ludów ościennych; dla panujących w państwach sąsiednich porządków społecznych, kultury, a nawet języka.

Upadek Rzeczypospolitej w wieku XVIII spowodowany został – między innymi – agresywną polityką Rosji i Prus, które za wzorzec cywilizacyjny przyjęły Bizancjum z elementami Turańszczyzny; wzorzec agresywnej militarnie despocji - jakże odległy od etyki judeochrześcijańskiej. Celowo pomijam w tym miejscu rolę Habsburgów w niszczeniu państwowości polskiej, gdyż Austria - łakomy beneficjent - nie była głównym motorem tych działań, a nawet – na swój specyficzny sposób – polskość chroniła.

Wzorce zaczerpnięte z Cywilizacji Łacińskiej pozwoliły Polakom przetrwać czasy rozbiorowe, walczyć zbrojnie o byt państwowy, a w końcu odtworzyć - w początkach XX-wieku - ułomną, okaleczoną i zacofaną, ale Rzeczypospolitą.

Jednakże – jak uczy doświadczenie historyczne – wszelkie wpływy cywilizacyjne ulegają erozji, głównie za przyczyną złego systemu szkolnictwa i braków przykładu w domu rodzinnym.

System komunistyczny – a zwłaszcza w latach 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku – poczynił, w tych dwóch kategoriach, ogromne spustoszenia, poprzez tendencyjne, zakłamane i upartyjnione szkolnictwo, nachalną propagandę, eksperymenty kulturowe oraz eksploatację pracujących rodziców i zajęcie ich czasu wolnego tresurą ideologiczną.

Nic więc dziwnego, iż tak wychowywana młodzież – po dziś dzień – oddala się coraz bardziej od wartości Cywilizacji Łacińskiej w kierunku – nachalnie propagowanej w kulturze i mediach – bezideowości i konsumpcjonizmu prowadzących do zapaści intelektualnej, czemu sprzyja agresywna polityka państwa świeckiego, ogarniającego przymusem indoktrynacji szkolnej coraz młodsze roczniki, przy równoczesnym zajmowaniu czasu wolnego rodziców gonitwą za - mającymi zapewnić substytut szczęścia rodzinnego - dobrami materialnymi.

Nie do przecenienia jest także rola ośrodków opiniotwórczych i tak zwanych twórców „kultury masowej”, działających destrukcyjnie na spragnione „nowości” i mody niedoświadczone umysły, szerząc agresywny – stanowiący całkowite przeciwieństwo dorobku Cywilizacji Łacińskiej - marksizm kulturowy.

Na szczęście, od pewnego już czasu narasta wśród młodzieży, naturalny dla niej, odruch buntu, wynikający nie tylko z ciekawości i poszukiwań alternatyw, lecz głównie z poczucia pustki ideowej, wywołanej działaniami anty-cywilizacyjnymi wpływowych środowisk opiniotwórczych.

Powoli, znów stają się pożądane i cenne, na pół zakopane pod szlamem anty-kultury, hasła i postawy właściwe Cywilizacji Łacińskiej, takie jak: Ojczyzna, Honor, Religia, Tradycja, Poświęcenie, Prawość, Pokora, Uczciwość, Niewinność, Posłuszeństwo, Skromność…

W związku z powyższym zjawiskiem powrotu do utraconych wartości, odczuwalny renesans przeżywa także myśl konserwatywna, czerpiąca z ponadczasowej skarbnicy kultury Grecji, logicznego i sprawiedliwego porządku prawnego Rzymu oraz – co najważniejsze – nauczającej głęboko humanistycznych, uniwersalnych postaw moralnych, etyki judeochrześcijańskiej.

Formułując, na powrót, wartości stanowiące fundament cywilizacji europejskiej należy analizować dorobek pozostałych po zalewie anty-kultury enklaw Cywilizacji Łacińskiej; rozwijać europejską myśl konserwatywną – w tym polską - aby oczyszczoną z anachronizmów przystosować do potrzeb XXI wieku oraz wspierać organizmy wspólne kulturowo, bezpośrednio zagrożone atakiem obcych, agresywnych zrzeszeń cywilizacyjnych.

Widząc rysujący się nowy, niebezpieczny, konflikt na Bliskim Wschodzie, należy stwierdzić, iż myśl konserwatywna widzi w państwie Izrael przyczółek Cywilizacji Łacińskiej w tamtym regionie świata, z uwagi na wspólny system etyki, wywodzący się z Pisma Świętego – bez różnicowania liczby, kolejności i daty powstania Jego rozdziałów.

Konsekwencją tego stwierdzenia jest deklaracja uznania prawa państwa Izrael do obrony koniecznej oraz niesienia pomocy ewentualnym pokrzywdzonym.

Dla zachowania równowagi w stosunkach międzynarodowych i utrzymania więzi cywilizacyjnej pomiędzy Polską a Izraelem, oczekujemy i od państwa Izrael, i od mieszkających w Polsce od stuleci Polaków od Izraela pochodzących, stanowczej reakcji na powtarzające się przypadki szkalowania Polski w mediach światowych, przypisywanie Polsce i Polakom zbrodni popełnionych przez Niemców w czasie II Wojny Światowej, nazywania obozów zagłady, w których ginęły ludy całej Europy, w tym – na równi z Polakami – lud Izraela: „polskimi”; zdecydowanego potępienia zbrodni, wywłaszczeń i wypędzeń popełnionych na obywatelach polskich przez pochodzących od Izraela funkcjonariuszy systemu komunistycznego w latach 1945-1968 i później.

Podobnie, oczekujemy stanowczej reakcji na wszelkie próby, nieuzasadnionych i sprzecznych z odziedziczonym po Rzymie prawem spadkowym, rewindykacji majątkowych, będących środkiem politycznym do szantażowania Polski na arenie międzynarodowej oraz odcięcia się od polityki siania nienawiści pomiędzy Polakami o zróżnicowanym pochodzeniu etnicznym i wyznających różne systemy religijne, uprawianej przez środowisko niesławnej nazwy gazety oraz „twórców” i „animatorów kultury”, tegoż pochodzenia, szkalujących w mediach, przy pomocy sztuki filmowej i innej działalności „kulturalnej”, i publicystycznej, dobre imię Polski; obrażających wspólną Ojczyznę - Polaków, Niemców, Rusinów, Ormian, Izraela, Łemków, etc., (niech wybaczą Ci, których pominąłem) - aktami niesłychanego, anty-kulturowego wandalizmu: wtykając na wizji naszą, wspólną flagę państwową w ekskrementy, lub umieszczając genitalia na symbolu religijnym części naszych obywateli.

Tylko w ten sposób utrzymana zostanie więź cywilizacyjna pomiędzy Europą a Izraelem i wypełnione, wspólne konserwatyzmowi, przykazania etyczne, będące podstawą Cywilizacji Łacińskiej - osnowy funkcjonowania państwa polskiego, które w nadal obowiązującym dokumencie politycznym - Konstytucji 3-go Maja – niezmiennie gwarantuje i gwarantować będzie wolność, i opiekę obywatelom:

… przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych warujemy.

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

Autor: 
StefanDetko

Marek Stefan Szmidt, Konserwatysta etyczny i Monarchista, od 1981 redaktor i wydawca czasopism o profilu niepodległościowym; katolik, z zawodu i zamiłowania: architekt.
http://ekotrendy.com/nowaonline

To jest: StefanDetko
0
Jeszcze nie głosowano
 
To jest: Totenham

Wspolczesny judaizm

"Dla współczesnego judaizmu – a chyba tylko o nim możemy mówić – miarodajny jest Talmud, zawierający komentarze objaśniające Stary Testament. Niestety z jakichś zagadkowych przyczyn podczas kolejnych Dni Judaizmu Talmud nie jest wśród chrześcijan popularyzowany. Czegóż zatem mogą dowiedzieć się o judaizmie, nie znając podstawowego dokumentu, który go konstytuuje? W ogóle bardzo trudno jest dzisiaj w naszym nieszczęśliwym kraju natrafić na egzemplarz Talmudu – być może wśród prohibitów w bibliotekach uniwersytetów, które kształcą przyszłych tłumaczy i pośredników w kontaktach z przyszłymi helotami Judeopolonii – podczas gdy przed II wojną światową w drukarni Wdowy i Braci Romm w prowincjonalnym Wilnie, było – jak wspomina Stanisław Cat-Mackiewicz – aż 60 linotypów drukujących na cały świat Talmudy – podczas gdy redakcja „Słowa” dysponowała zaledwie jednym. Wygląda zatem na to, że podczas kolejnych Dnia Judaizmu biedni tubylczy chrześcijanie nie tyle poznają „judaizm”, co raczej – jakieś bajki, przedstawiane im jako sam cymes judaizmu. Nietrudno zrozumieć taką dyskrecję – bo – jak to wynika z fachowych opracowań ks. Justyna Bonawentury Pranajtisa – Talmud o chrześcijanach wyraża się raczej bezceremonialnie, nazywając ich m.in. „zwierzętami w postaci ludzkiej”. Nic zatem dziwnego, że zapoznawanie chrześcijan z różnymi szczegółami judaizmu mogłoby być nie tylko dla nich, ale i dla zaangażowanych w to przedsięwzięcie Ekscelencji trochę kłopotliwe, a nawet - ryzykowne, bo narażające na konieczność odpowiedzi na pytanie, od kiedy mają te objawy? Warto zresztą wyjaśnić, co konkretnie znaczy słowo: „chrześcijanin”. Chrześcijanin to nic innego, jak „chrystusowiec” – w takim samym znaczeniu, jak – excuses le mot – stalinowiec lub hitlerowiec. Jest oczywiste, że nie można być dobrym chrystusowcem, pozwalając na szkalowanie Chrystusa, podobnie jak dobry stalinowiec lub dobry hitlerowiec nie puściłby płazem szkalowania Stalina czy Hitlera, nie „dialogowałby” z takimi szydercami, ani nie praktykowałby wzajemnego picia z dzióbków. A co w Talmudzie przedstawiciele judaizmu wykoncypowali na temat Jezusa Chrystusa, to najlepiej wyraża sławny cytat z parodii przedwojennej piosenki „Rebeka”: „bo ty masz serce tam, gdzie wstydzę się powiedzieć sam”. Wreszcie nie mogę powstrzymać się przed podzieleniem się refleksją nad opinią niektórych propagatorów judaizmu, jakoby żydzi, to znaczy – wyznawcy judaizmu, mieli własną „szybką ścieżkę” zbawienia. Taka opinia z pewnością musi przyjemnie łechtać poczucie wyższości wyznawców judaizmu - ale nie da się ukryć, iż pozostaje w oczywistej i chyba nieusuwalnej sprzeczności z ewangelicznym stwierdzeniem przypisywanym samemu Jezusowi Chrystusowi, że „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie” (J.14.6.) „Nikt” i „inaczej, jak”. To są stwierdzenia kategoryczne, więc albo Jezus Chrystus nie wiedział, co mówi, albo autorzy opinii o „szybkiej ścieżce” są najzwyklejszymi heretykami, jeśli nie gorzej."
(Stanislaw Michalkiewicz)
http://www.wicipolskie.org/in...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Jerzy Kałwak

Ten Mackiewicz

Jak na dziennikarza, to ten Mackiewicz dziwnie myli linotyp, urządzenie do składu tekstu, z maszyną drukarską do druku wypukłego.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

nie mówiąc już, że pan Totenham i cytowany przezeń pan Michalkiewicz, w ogniu desperackiej dyskusji zdają się ignorować wypowiedź Chrystusa:

Mt 5:17-18
Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

co się wykłada, iż nie zostało odwołane, ani anulowane Przymierze z Izraelem, do którego, przez Chrystusa - potomka króla Dawida, a więc Izraelitę - zostaliśmy przyjęci, my poganie:

Kol.3:11
nie masz Greka ani Żyda, obrzezanego czy nieobrzezanego, barbarzyńcy i Scyty, wolnego i niewolnika, ale wszystko i we wszystkim Chrystus.

Z tego zaś wynika morał, iż aby zasłużyć na miano Katolika nie wystarczy być ochrzczonym, umieć się przeżegnać i odmówić "Aniele B*ży, Stróżu mój..."
Nie wspominając już o zrozumienia pojęcia judeochrześcijaństwa :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: pawel11

Coś mi tu śmierdzi?

Kol.3:11
nie masz Greka ani Żyda, obrzezanego czy nieobrzezanego, barbarzyńcy i Scyty, wolnego i niewolnika, ale wszystko i we wszystkim Chrystus.

I w dalszym ciągu będzie Pan twierdził, że żydy nazywający Chrystusa g...., są dalej dziedzicami Pisma? Pomimo tego, że jak sam Chrystus mówi, w Nim Pisma się wypełniły? A i jeszcze jedno- co ma Talmud Babiloński wspólnego z łacinnikami?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

myśl konserwatywna nie uznaje zasady odpowiedzialności zbiorowej, tak więc Pańska wypowiedź:

żydy nazywający Chrystusa g....

jest nam obca cywilizacyjnie.
Podobnie, jest nam obca cywilizacyjnie maniera uzywania pejoratywnych określeń w stosunku do innych narodów. Pańskie określenie:

żydy

jest równe określeniu "polaczki", ktorego zapewnie Pan by niechciał usłyszeć.
Dodatkowo, osobników uwłaczających Chrystusowi znajdzie Pan np. wśród "prawdziwych Polaków" spod znaku Grunwald, o reszcie komuchów (czystych Aryjczyków) już nie wspominając.

co ma Talmud Babiloński wspólnego z łacinnikami?

ma to, iż łacinnicy opierają Naszą religię na Piśmie, którego prarodowód znajduje się częściowo na glinianych tabliczkach Sumerów, skąd trafił do zbiorów bibliotecznych Babilonu, a po wyjściu Izraela z niewoli babilońskiej, wątki te trafiły do Pisma. (np. Potop, z Utnapisztimem - sumeryjskim odpowiednikiem Noaha, przez łacinników zwanego Noem).
życząc sukcesów w zgłębianiu tematu...
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

Proszę nie siać zamętu. Starego Przymierza już nie ma, jest Nowe

Szanowny Panie!

Napisał Pan:
"...co się wykłada, iż nie zostało odwołane, ani anulowane Przymierze z Izraelem, do którego, przez Chrystusa - potomka króla Dawida, a więc Izraelitę - zostaliśmy przyjęci, my poganie ..."

1. Stare Przymierze zostało wypełnione w osobie Jezusa Chrystusa (Katechizm Kościoła Katolickiego 1223).
Przez Jego ofiarę Bóg zawarł z Nowym Izraelem Nowe Przymierze, o którym traktuje Nowy Testament (m.in. KKK 781).
Nowy Izrael to nowy Lud Boży - Kościół Powszechny.
W artykule 782 KKK napisano także:
"Bóg nie jest własnością żadnego narodu. To On nabył dla siebie lud tych, którzy kiedyś nie byli ludem."
oraz
"Członkiem tego Ludu staje się człowiek nie przez narodzenie fizyczne, ale przez "narodzenie z wysoka", "z wody i z Ducha" (J 3, 3-5), to znaczy przez wiarę w Chrystusa i chrzest;"

2. Tak więc chrześcijanie nie zostali przyjęci do Starego Przymierza , jak Pan sugeruje (bardzo bałamutna teza), ale stanowią Nowy Lud Boży.

3. Chrystus jest przede wszystkim Bogiem, a "tylko z ciała był potomkiem Dawida".

4. Pańskie tezy nie są niczym nowym. Tzw. "judaizowanie" występowało od samego początku istnienia Kościoła. Było i jest mocno obecne w rozmaitych sektach. W Polsce występowało u Towiańskiego.

5. Tak więc proszę nie siać zamętu. Starego Przymierza już nie ma, jest Nowe, przynajmniej dla katolika.

Pozdrawiam

Koralewicz

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Koralewicz,

serdecznie dziękuje Panu za wyręczenie mnie w dowodzeniu, iż Judaizm i Chrześcijaństwo posiadają wspólny rodowód - judeochrześcijański :-)
Pragnę także, w tym miejscu, zwrócić uwagę Pana i innych Osób, które czytają zbyt szybko i niedokładnie, iż piszę o wspólnej etyce judeorześcijańskiej a nie o religii.
Czyli cała krytyka na nic :-)

pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Marek Bekier

Ciekawe tematy warto czasami

Ciekawe tematy warto czasami przeanalizować nieco głębiej. Pisze Pan o judeochrześcijańskiej etyce. Można by nieco upraszczając powiedzieć, że judaizm i chrześcijaństwo wywodzą się z tej samej księgi (Stary Testament)i mają wspólną (albo przynajmniej podobną) etykę. Jednak islam wywodzi się również z tej księgi więc może jego etyka nie odstaje tak bardzo od naszej?
Swoją drogą to o. Bocheński tuż przed śmiercią mówił coś o wspólnej wierze podstawowej trzech wielkich religii.
Pozdrawiam serdecznie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Marek Bekier

To jest: StefanDetko

Sanowny Panie Marku,

to prawda, w odróżnieniu od cywilizacji, etyka jest ta sama, a stosunek konserwatyzmu do Islamu zostanie upubliczniony po kwerendzie istniejacych już dokumentów i dyskusjach. Są to jednak sprawy poważne, a więc czasu wymagające.
Gdzieś na dole tej strony, wspomniałem o Sabbataju Zwi, który otrzymał Chrzest a następnie przeszedł na Islam - wskazując tym samym na istnienie wspólnego pnia etycznego i religijnego Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu.
Rozpocząłem rozważania od stosunku konserwatyzmu do Izraela, gdyż pogląd ten jest już od dawna utarty. Kolejnym tematem będzie "Idea Polski w myśli konserwatywnej" - temat równie ciekawy, co kontrowersyjny, zwłaszcza dla katolików "powierzchownych" :-)
również pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

Proszę nie kluczyć!

Szanowny Autorze!

Był Pan łaskaw napisać:
"serdecznie dziękuje Panu za wyręczenie mnie w dowodzeniu, iż Judaizm i Chrześcijaństwo posiadają wspólny rodowód - judeochrześcijański :-)"

Nic podobnego nie dowodziłem!
Bo, jak judaizm może wywodzić się z judeochrześcijaństwa?
Bardzo oryginalne.

Dalej Pan dodał:
"... piszę o wspólnej etyce judeorześcijańskiej a nie o religii.
Czyli cała krytyka na nic :-)".

Mija się Pan tu z prawdą, aby uniknąć niewygodnej dyskusji.
Pańskie wypowiedzi dotyczą i religii, i etyki.
Ja się akurat odniosłem do poniższego Pańskiego pokrętnego sformułowania:

"...co się wykłada, iż nie zostało odwołane, ani anulowane Przymierze z Izraelem, do którego, przez Chrystusa - potomka króla Dawida, a więc Izraelitę - zostaliśmy przyjęci, my poganie...".

Może Pan nazwać to wypowiedzią o etyce.
Wg mnie jest to wypowiedź w pierwszej kolejności z zakresu religii.
Tak czy inaczej - Chrześcijaństwo nie jest kontynuacją Starego Przymierza, co Pan sugeruje, chcąc w ten sposób dowieść Wybraństwa Bożego dzisiejszych żydów.
Chrześcijaństwo to Nowe Przymierze. Wybranymi są członkowie Kościoła
Powszechnego. Wyznawcy judaizmu nimi nie są.

Pozdrawiam

Koralewicz

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

bardzo mi miło, iż wpadł Pan na ślad spisku judaistycznego, demaskując go stwierdzeniem:

chcąc w ten sposób dowieść Wybraństwa Bożego dzisiejszych żydów

Ciekawy jestem Pańskich umocowań teologicznych lub/i kapłańskich dających Panu prawo do negowania Przymierza.

To tylko Pańskim zdaniem moje wypowiedzi dotyczą religii i etyki - ja twierdzę, że tylko etyki, ale Pan wie lepiej :-)
I tak, znajdujemy się w sytuacji, jak z bajki Mickiewicza, lecz:

Sprawa zapieczętowana:
Co rzekł sąsiad, i Żyd potwierdził,
Pleban przyznał, to pan stwierdził:
Że wygrała męska strona,
Że suka jest ogolona

Z drugiej strony, jestem zafascynowany Pańską żarliwością w dowodzeniu, iż Judaizm jest już religią nieaktualną, pozbawioną podstaw i sacrum.
Proponuję, to wszystko, co Pan raczył napisać, powtórzyć pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie - znajdzie Pan tam wdzięcznych słuchaczy :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

Trzeba wybrać: albo Kościół albo synagoga!

Szanowny Autorze!

1. Napisał Pan: "...bardzo mi miło, iż wpadł Pan na ślad spisku judaistycznego...".
Jest to nieprawda - nic takiego nie napisałem.

2. Napisał Pan: "Ciekawy jestem Pańskich umocowań teologicznych lub/i kapłańskich dających Panu prawo do negowania Przymierza."

Kolejna nieprawda.
Gdzie negowałem Przymierze? Napisałem jedynie, iż:
-"Stare Przymierze zostało wypełnione w osobie Jezusa Chrystusa"
- "Przez Jego ofiarę Bóg zawarł z Nowym Izraelem Nowe Przymierze"
- "Nowy Izrael to nowy Lud Boży - Kościół Powszechny"
- "Tak więc chrześcijanie nie zostali przyjęci do Starego Przymierza , jak
Pan sugeruje (bardzo bałamutna teza), ale stanowią Nowy Lud Boży".

Tak więc z punktu widzenia chrześcijan mamy czasy Nowego Przymierza,
Stare Przymierze przeminęło, a z nim Wybraństwo żydów.

3. Napisał Pan: "Z drugiej strony, jestem zafascynowany Pańską żarliwością w dowodzeniu, iż Judaizm jest już religią nieaktualną, pozbawioną podstaw i sacrum."

Następna nieprawda. Nie wypowiadałem się na temat judaizmu, jako religii.
Próbowałem jedynie wskazać, iż w swoich wypowiedziach dąży Pan do ukrycia zasadniczych różnic między chrześcijaństwem a judaizmem (w sferze religii, filozofii człowieka i etyki) i sprowadzić chrześcijaństwo do "młodszej siostry" judaizmu w sobie wiadomym celu (teoria spiskowa).

Koralewicz

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Koralewicz,

Kto i jak pojmuje swoją wiarę - w tym przypadku rzymskokatolicką - jest sprawą sumienia, prywatną i nie podlegającą ocenie, zwłaszcza publicznej.
Dlatego, jako konserwatysta, szanując Pańską i moją wolność, odmawiam dyskusji na tematy religijne oraz sporów na cytaty.
Podobnie, nie mam zamiaru się z niczego tłomaczyć, gdyż czynią to tylko winni.
Zasypuje mnie Pan argumentami według modelu: "kto nie ma racji, ten argumentuje najzajadlej".
Powtarzam więc, użyte tutaj już raz stwierdzenie Akwinity:

:Kto milczy, ten spór swój wygrywa:

A więc zmilczę, pozwalając Panu na snucie teorii spiskowych oraz dowolną interpretację mojego traktaciku "Izrael w myśli konserwartywnej", zastanawiając się, jaka byłaby Pańska reakcja, gdyby tytuł rozszerzyć na "Izrael w polskiej....", albo na "Izrael w katolickiej myśli konserwatywnej"
To ostatnie, wydaje mi się doskonałym pomysłem :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzysztof M

piszę o wspólnej etyce

piszę o wspólnej etyce judeorześcijańskiej

Nie ma takiego zwierza.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzysztofie,

potwierdzam słuszność Pańskiego twierdzenia, iż takiego zwierza nie ma.

Jest za to wspólna etyka, wywodząca się z 7.Przykazań Noaha i Dekalogu.
Reszta jest, jak jest :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Hmm?

Siedem Praw Noego (hebr. שבע מצוות בני נח, Szewa micwot Bnei Noach)? Znaczy, jak się nie wyrzeknę kaszanki to pójdę do Szeolu?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

nieładnie jest naśmiewać się ze zwyczajów i religii wyznawanych przez innych.
o kaszance nie ma tam żadnej mowy, robiona jest z krwi świni, której - ze względu na zagrożenie włosiennicą, wiele ludów nie hoduje.
Pańska przyszłość, czy w Szeolu, czy w koranicznym raju z Hurysami, jest wyłącznie Pańską sprawą.
Jakby co, to ode mnie proszę pozdrowić Rokitę - przez mój sentyment do bajań ludowych :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: samograf

Czyżby?

...w koranicznym raju z Hurysami, jest wyłącznie Pańską sprawą.

W codziennej praktyce życia pozagrobowego następują samoczynnie nierozwiązywalne komplikacje.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Samograf

dlatego jestem katolickim, konserwatywnym monogamistą.
Poza tym, mając aż tyle "skarbów" - szybko bym je zakopał :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Wielce mi Szanowny Panie Marku Stefanie,

Nie wiem czemu moje pytanie potraktował Pan jako naśmiewanie się z czegokolwiek, a już szczególnie ze zwyczajów i religii wyznawanych przez innych. Ja po prostu namówiony przez Pana spróbowałem się przymierzyć do bycia ger toszaw, (hebr. גר תושב - "rezydujący obcy") czyli bycia nie-żydem przestrzegającym wszystkich Praw Noego. Dowiedziałem się, że Talmud mówi, iż "sprawiedliwi ludzie wszystkich narodów będą mieć udział w przyszłym świecie" i że każdy nie-żyd, który żyje według tych praw, uznany jest za "sprawiedliwego spośród obcych". A miło byłoby mi być uznanym za takiego "sprawiedliwego spośród obcych" no i oczywiście "mieć udział w przyszłym świecie".

Dowiedziałem się także, że owe siedem praw należy postrzegać jako siedem kategorii zawierających inne prawa szczegółowe, a nie traktować ich hasłowo. Z pierwszymi pięcioma prawami było wszystko OK, nawet ze szczegółowymi. Bo ani nie uprawiam magii, ani nie rzucam czarów, ani nie rozmawiam z duchami. Nie czczę Molocha, nie porywam ludzi , ani nie uprawiam zoofilii.

Dopiero przy szóstym zaczęły się schody, których pewnie nawet generał Wieniawa-Długoszowski by nie pokonał. W ramach nieuprawiania okrucieństwa wobec zwierząt szczegółowe prawo zabrania spożywania krwi - pod jakąkolwiek postacią - ponieważ niesie ona życie. Świnia nie ma tu nic do rzeczy, bo jako nie-żyd jej mięso mam prawo spożywać. Ale kaszanka jest verboten, a raczej אסור.

Jeszcze gorzej jest z siódmym - Sprawiedliwość - zorganizujesz system sądownictwa, by orzekać, wymierzać sprawiedliwość i dbać o przestrzeganie powyższych przykazań. We współczesnych krajach demokratycznych, w których istnieje rozdział państwa od religii, spełnienie tego nakazu jest bardzo problematyczne, jeśli w ogóle możliwe. Z punktu widzenia Bnei Noach gwarantowana konstytucją wolność religijna pozwala na praktyki bałwochwalcze. Prawo tych krajów nie zezwala Noachidom na ustanawianie własnych sądów, które wymierzałyby kary za łamanie Praw Noego. A ja jako konserwatywny prawicowiec za rewolucję antydemokratyczną brać się na razie nie zamierzam.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

doskonale sobie zdaję sprawę z tego, iż pisząc o kaszance, uczynił Pan to tak zwaną "lekką ręką", a nie w celu obrażania kogokolwiek :-)

Natomiast moja uwaga dotyczyła poszanowania wrażliwości Osób, które takich - niewinnych w sumie - żartów nie rozumieją i mogą je odebrać jako akt agresji. Dlatego uważam, iż warto jest ograniczać swoją wolność wypowiedzi na korzyść Drugiego.

Jestem też zdania, iż generał Wieniawa-Długoszowski pokonałby nie takie schody, gdyby częściej bywał mniej zmęczony wiadomymi uciechami :-)

Zakaz spożywania krwi jest całkowicie zgodny z zaleceniami współczesnej medycyny, wskazującej na znaczny wzrost śmiertelności z przyczyny zawału serca, będącej skutkiem ochoczego spożywania właśnie kaszanki i zawierających krew podrobów, z uwagi na wysoką zawartość żelaza. Jest to problem typowo niemiecki i tam prowadzi się - od lat - kampanię informacyjną.

Co do kaszanki, to pamiętam, jak pan J.Ch.Pasek wspominał i wyśmiewał zwyczaj spożywania tej nieszlacheckiej i nieznanej w bogatej w jadło Rzeplitej potrawy, u Duńczyków, których owocześnie nasze wojska gromiły i rabowały (nie mylić proszę z wczorajszym meczem piłki ręcznej, gdyż wtedy wiktoria była większa, nie wspominając już o łupie).

Dalej, zauważa Pan słusznie, iż:

We współczesnych krajach demokratycznych, w których istnieje rozdział państwa od religii, spełnienie tego nakazu jest bardzo problematyczne, jeśli w ogóle możliwe

bo jest to jeden z powodów, dla których nie jestem demokratą, a właśnie konserwatywnym monarchistą :-)

Podobnie, nie mam nie tylko zamiaru "na razie", ale i w ogóle "brać się" za jakiekolwiek rewolucje, gdyż rolą konserwatysty jest tonowanie nastrojów radykalnych, poprzez np.: doradzanie zrewoltowanej masie, aby nie wieszała zbyt pochopnie, nie zaśmiecała każdej latarni i nie robiła tego - w miarę możności - bez sądu :-)

pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzysztof M

Jest za to wspólna

Jest za to wspólna etyka,

Zaraz! To żydzi już zarzucili pojęcie człowieka i goja? :-)

Człowiek to jest twój bliźni... ale GOJ? :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzysztofie,

rozumiem, iż chce się Pan ze mną trochę przekomarzać, albowiem w 7. Przykazaniach Noahitów, ani w Dekalogu podział taki nie występuje.

Natomiast, faktem jest, iż w wiekach późniejszych, w dostępnym wokabularzu ludów zamieszkujących Europę i Bliski Wschód, występują (w różnych językach i dialektach) następujące określenia:
parch, tandeciarz, śledziennik, manger en Jui (jeść jak Żyd), a także: goj, nachirija, sziksa etc.

Wynalazczość ludzka w dziedzinie obrzucania epitetami bliźnich, wyznających inną religię, jest nieograniczona.

Z punktu widzenia etyki wywodzącej się ze wspomianych powyżej Przykazań, obrzucanie wyzwiskami kogokolwiek jest nadużyciem i to karygodnym.

pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Eowyn

A to się Żydzi zdziwią jak się dowiedzą, że są przyczółkiem

cywilizacji łacińskiej... Największym zaskoczeniem dla nich będzie
to, że ich etyka wywodzi się z Pisma Świętego.

Widząc rysujący się nowy, niebezpieczny, konflikt na Bliskim Wschodzie, należy stwierdzić, iż myśl konserwatywna widzi w państwie Izrael przyczółek Cywilizacji Łacińskiej w tamtym regionie świata, z uwagi na wspólny system etyki, wywodzący się z Pisma Świętego – bez różnicowania liczby, kolejności i daty powstania Jego rozdziałów.

Okazuje się, ze nie jest wszystko takie koszerne jak im się zdawało,
a wszystko to dzięki naszemu Autorowi z PN. Dobrze im tak!!!

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

A gdzie był wtedy Piłsudski?

To jest: StefanDetko

Szanowna Pani,

jak widać, na naukę nigdy nie jest za późno :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Roman B. imperialista

Też mi

Kultura żydowska to kultura sakralna (podobnie jak Islam). Kultura łacińska nie jest kulturą sakralną - choć oczywiście jakaś religia może być wiodąca (wszak w Rzymie byli urzędnicy od spraw religijnych ale wchłaniano też inne religie - ludów podbitych itp.). Podobnie w I RP istniała religia wiodąca, ale inne są tolerowane. Nie ma pokoju między łacinnikami a religijnymi fanatykami (ktoś pamięta że purytanie ze swoimi surowymi kodeksami są wrogami łacinniaków?). Co do Izraela (które jednak według ortodoksów nawet nie powinno istnieć - bo mesjasz ma dopiero przyjść i wskrzesić Izrael) to jest to państwo faszystowskie, militarystyczne więc czym tu się zachwycać?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Zwycięstwo albo śmierć!

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

ponieważ wchodzi Pan ze mna w spór, w odpowiedzi zacytuję Akwinitę:
"kto milczy, ten spór wygrywa".
a więc zmilczę :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Alej

Panie Stefanie

A jednak Cyceron powiada: taciturnitas imitatur confessionem.

Zaś Bonifacy VIII: qui tacet consentire videatur.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Aleju

a i owszem, jednakże nie mogę się spierać w sytuacji, gdy mój Adwesarz używa - blokującego wszelką dyskusję - stereotypu

jest to państwo faszystowskie

Ani tam - zakładam - nie był i nie zna realiów życia codziennego, ani nie miał kontaktów z tamtejszymi konserwatystami, o których nie słyszał, etc.
więc wybralem rozwiązanie Akwinity, męża świętego :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Alej

Ja się z Panem, panie Marku Stefanie zgadzam co do meritum

Miałem pewne wątpliwości co do zastosowanego w dyskusji środka.

Sprawa jest dość poważna i dokuczliwa.
Tu na Prawica.net tego jest zdecydowanie mniej, ale również i tu o wiele za często spotyka się wypowiedzi (pewno autorstwa młodzików, którzy jeszcze się nie nauczyli szanować wypowiadanych słów) aroganckie, pewne siebie a ewidentnie fałszywe.

Nie wiadomo co z nimi robić.
Milczenie jest brane raczej za brak argumentów niż za niezgodę na dyskusję na takim poziomie merytorycznym, którą to niezgodę Pan za Akwinitą praktykuje.

Z drugiej strony, w rzeczy samej trochę głupio dawać się wciągnąć w spór o to czy 2 + 2 równa się 5 czy 6.
Albo o to czy Izrael jest państwem faszystowskim czy nie, co Panu zaproponowano.

Pozdrawiam

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Aleju,

podzielam Pańską ocenę problemu. :-)
Rozumiejąc niedoświadczenie i braki w ogładzie owych młodzików, jednak nie mogę im zastąpić ani lektur, ani czasu na własne przemyślenia.
Szanując jednak zdanie i opinię Drugiego oraz starając się nie zniechęcać do postawy konserwatywnej, rozwiązuję powyższy problem w sposób - moim zdaniem - dość humorystyczny i nie obrażający nikogo.
Np. na argument Akwinaty trudno jest odpowiedzieć, dyskusja na tematy niepoważne zamiera - i o to właśnie chodzi
:-)
również pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Totenham

Izrael moze wciagnac USA w wojne z Iranem

Rosyjski ekspert ostrzega, ze potezne, wplywowe lobby Izraela moze wciagna USA w konflikt z Iranem http://www.presstv.ir/detail/...

Na szczescie wyglada na to, ze nasz rzad nie przylaczy sie do obroncow tego "przyczolka kultury lacinskiej"

"Gdyby doszło do konfliktu w Iranie, Polska nie zaangażuje się w niego aktywnie, a ewentualne wysłanie tam naszych żołnierzy nawet nie jest rozważane - powiedział dziennikowi "Polska. The Times" doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. międzynarodowych prof. Roman Kuźniar."
http://www.tvn24.pl/0,1731263...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

szanuję Pańskie stanowisko w tej kwestii, ale jednego nie rozumiem - kim są cytowani przez Pana "prezydent Komorowski i jego doradca Roman Kuźniar"?
:-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

Boże uchowaj nas od takiego "konserwatyzmu"!

Szanowny Panie!

1. Nie ma żadnej "etyki judeochrześcijańskiej" choćby z tego powodu, że żydzi nie przyjęli i nie przyjmują "Nowego Testamentu" , będącego podstawą moralności chrześcijańskiej.
2. Judaizm nie należy do cywilizacji łacińskiej, a Izrael nie jest jej przyczółkiem.
3. Nikomu (ani osobie ani społeczności) nie przysługuje prawo "obrony wszelkimi, dostępnymi środkami" (poprzedni Pana artykuł) - środki winny być zawsze godziwe.
4. Nie jest prawdą, iż "w pokoleniach poprzednich Izrael wywiązywał się ze swych obowiązków ochranianego i pod wspólny dach przyjętego".(poprzedni Pana artykuł)
5. Tezy polityczne Pana obu artykułów wpisują się w poetykę artykułu Ludwika Dorna z Salonu24(ATAK RAKIETOWY POTRZEBNY OD ZARAZ), choć oczywiście sztafaż odmienny.

Pozdrawiam

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie

godziwe środki na atak atomowy?
nieszczęściem Polski jest to, że czasami B*g potrafi takich wezwań, jak Pańskie, wysłuchać :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Jaki atak atomowy?

Irańczykom dopiero się udało wyprodukować pierwszy pręt paliwowy. Jeśli rzeczywiście chcą budować głowice nuklearne, które możnaby użyć z ich rakietami, a jeszcze lepiej osiągnąć taki stan uzbrojenia atomowego by móc marzyć o już nawet nie ataku na, ale tylko o odstraszeniu Izraela i USA, to i Pan i ja tego momentu nie doczekamy nawet jeśli dożyjemy wieku Matuzalema.

Propaganda próbuje nam zrobić z mózgów wodę. Nie ma żadnego powodu abyśmy szczególnie mieli lubić reżim ajatollachów, czy nawet generalnie państwo szyickich muzułmanów. Ale nie dajmy sobie wmówić, że Iran zagraża światu. Jest akurat odwrotnie. To Iranowi zagraża cała grupa starych (i nowych) wrogów: Turcja (choć po upadku imperium ottomańskiego i mając wspólny z Iranem problem kurdyjski teraz trochę mniej), Arabia Saudyjska i inne sunnickie państwa mające na swym terenie szyicką populację, Izrael (ze względu na irańskie poparcie dla Syrii i libańskiego Hezbollachu) i USA.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

Jaki atak atomowy?

Szanowny Panie!

1. Jaki atak atomowy?
Proszę nie mylić propagandy z rzeczywistością.
2. W tym wypadku "godziwe środki", to znaczy adekwatne do zagrożenia.
3. "Ceterum censeo Conventum esse delendum" ?
A dlaczego zaraz zniszczyć a nie pokonać?
Nawiasem mówiąc dziwne wezwanie (wezwanie do wojny totalnej) jak na konserwatywnego katolika. Bardziej odpowiednie dla przedstawicieli cywilizacji turańskiej.
4. Nie odpowiada Pan na zarzuty.

Pozdrawiam

Koralewicz

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

na zarzuty odpowiada oskarżony, a tak daleko jeszcze nie doszliśmy
:-)
Jestem niezmiernie ciekaw Pańskiego zdania na temat godziwych środków, tzn. adekwatnych, dla zagrożenia atomowego, w sytuacji państwa, które - w odróżnieniu od Persji - dosłownie nie ma się gdzie cofnąć i schować cywilów. Proszę o wyliczenie.
Jaki atak atomowy? - Hitler też był politykiem, którego ustatysfakcjonowało Monachium.
:-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Drogi Panie.

Cały czas żongluje Pan tezami propagandy antyirańskiej. Przecież ten kraj jest w głębokiej defensywie, a Pan uparcie stroi go w szaty agresora.

Iran jest krajem szyickim, który zamieszkuje ponad jedna trzecia wszystkich szyitów świata. W świecie muzułmańskim stanowią szyici mniej niż 10% wszystkich muzułmanów. Dla ogromnej większości sunnitów szyici są w najlepszym przypadku heretykami, a na ogół nie są nawet uznawani za heretyckich współwyznawców tylko za niemuzułmanów.

Wrogość zatem wielu muzułmańskich sąsiadów do Iranu ma charakter religijny. Oprócz tego dochodzi fakt, że w części z sąsiadujących z Iranem krajach arabskich znaczna część populacji to szyici pozostający pod władzą (i uciskiem) sunnitów. Tak do niedawna było w Iraku, a jest nawet obecnie w Bahrajnie (ponad 60% ludności szyickiej) czy Kuwejcie (nie mniej niż 30% szyitów). Mimo tego, że Arabia Saudyjska ma tylko ok. 5% szyitów to znaczna część zasobów naftowych znajduje się na terenach gdzie zamieszkują plemiona szyickie. Na wrogość doktrynalną nakłada się zatem jeszcze obawa przed wpływem Iranu na szyicką ludność w krajach rządzonych przez sunnitów.

Ale Iran ma jeszcze potężniejszych wrogów. Naraża się na wrogość Izraela za pomoc szyickiemu Hezbollachowi w Libanie (ponad 40% całej ludności i około 65% libańskich muzułmanów to szyici) w niedopuszczeniu Izraela do wód rzeki Litani i do zdominowania Libanu. Pomaga też Syrii rządzonej przez sekularnego, acz wywodzącego się z szyickich alawitów Assada. No i oczywiście od czasów "rewolucji" Chomeiniego Iran jest wrogiem USA, które na wszelkie sposoby przez ostatnie dwadzieścia kilka lat próbują ten kraj zgnębić. Z zupełnie niezłym skutkiem, jeśli patrzymy na mizerny wzrost gospodarczy tego kraju przebogatego w surowce energetyczne.

Najzabawniejsze natomiast jest "kupowanie" propagandy odnośnie marionetki ajatollachów Achmedinedżada. Ten prezydent "islamskiej republiki", który przy obecnym przywódcy Chameneim ma tyle do gadania co kiedyś Podgorny w ZSSR przy Breżniewie, jest uparcie przedstawiany jako jakiś nowy Hitler. Siedzący zaś jak mysz pod miotłą (i za podwójną gardą) Iran jest przedstawiany jako nowe wcielenie III Rzeszy.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Jerzy Kałwak

Hmm, z tego wniosek, że USA napadając na Irak

dążyły do jego wzmocnienia, a w każdym razie do uśmierzenia separatyzmów religijnych (szyici, sunnici) i narodowych (Kurdowie).
Iran mógłby dopiero teraz przyłączyć terytoria Iraku zamieszkane przez szyitów oraz Kurdów i zwiększyć swój stan posiadania. Zapewne tak się kiedyś stanie, jeżeli USA ponownie nie zaatakują zatoki, tym razem Iranu.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzych Adam

Sytuacja jest bardziej złożona.

Nie wydaje się możliwe zaakceptowanie przez szyitów wśród Arabów aneksji ich terenów przez Iran. Pomoc od perskich współwyznawców jak najbardziej, ale nic poza tym.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Jerzy Kałwak

Dążenia do separacji

były i są w Iraku bardzo silne. O rozpadzie tego kraju na trzy części mówi się od czasu obalenia Saddama, który utrzymywał spójność Iraku pod przymusem i z wykorzystaniem terroru. Po rozpadzie prowincje mogą same zechcieć oddać się w opiekę przyjaznemu sąsiadowi. Największy kłopot z Kurdami, którzy natychmiast napadną na Turcję (ostatnio Turcja znowu utłukła jakichś Kurdów).

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzych Adam

No cóż, możemy tylko spekulować.

Jednakże szyitów w Iraku jest ponad 13 mln. To niewiele mniej niż wszystkich Saudyjczyków, a więcej niż wszystkich Syryjczyków. Taka populacja czyniłaby szyicką część Iraku jednym z większych ludnościowo państw arabskich, a w tym regionie drugim co do wielkości. Nie należy nie doceniać animozji na linii Persowie - Arabowie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: samograf

Żeby tylko!

nie doceniać animozji na linii Persowie - Arabowie

Tych linii jest bez liku i się krzyżują wszerz i wzdłuż oraz wywołują panikę jak np.:

Zapomnij o mnie
to wszystko zgasło
Oj, Negus Negesti
Ratuj Abisynię
Bo są zagrożone
Południowe linie,
A na północ od Makale
Oj, niedobrze tam jest wcale.
Negus, Negus
Daj mi kule, daj mi proch

Jednocześnie nie wolno zapominać animozji turecko/tursko-perskich/irańskich i arabsko-tureckich/turskich, a na koniec dodatkowo o wszystich uczestników zażartym i obowiązkowym konflikcie z Izraelem. Wtedy dopiero mamy w przybliżeniu pełnię obrazu lewantyńskiego burdelu na kółkach.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzych Adam

Zgadza się.

W przybliżeniu. Bo jakbyśmy sięgnęli jeszcze głębiej, do animozji międzyplemiennych, nie wspominając już nawet wewnątrzplemiennych, czyli międzyrodowych? Poznałem kiedyś Palestyńczyka, który mi się przyznał, że przyjechał do Kanady, bo do wyboru miał albo klepać biedę w Jordanii, albo żyć jako osobnik drugiej kategorii człowieczeństwa w którymś z innych krajów arabskich. Nie odpowiadało mu to nawet jeśli byłby to jeden z krajów Zatoki. Na tereny gdzie żyli jego przodkowie wrócić zaś nie mógł bo po pierwsze miejsce to stanowiło już terytorium Izraela, którego obywatelem nie był, zaś na terenach palestyńskich według kryteriów izraelskich był już po kilku latach studiów za granicą "a non-resident".

Tych linii jest bez liku i się krzyżują wszerz i wzdłuż

A także w tę i z powrotem, jak również w te i nazad zarówno w stosunkach miedzynarodowych, międzypaństwowych jak i międzyludzkich.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

nie znam zamiarów Persji, o czym już wspomniałem w tekście "Polskie gwarancje dla Izraela".
Współczuję tylko cywilom perskim i matkom żołnierzy, którzy zginą podczas "chirurgicznych cięć".
Mój tekst nie dotyczy stosunków Izraelsko-Perskich, tylko konserwatywnego sposobu postrzegania Izraela, więc będę wdzięczny za Pańskie refleksje w tym temacie :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Zadał mi Pan trudne zadanie.

Ja celowo ograniczyłem się do tego jednego, wąskiego elementu Pańskich wywodów, z którego wynikałoby jakieś zagrożenie dla Izraela ze strony Iranu. W sensie, z powodu oczekiwanej agresywności Iranu.

W związku z tym, że mym zdaniem tej agresywności Iran nie przejawia i nierealistyczne jest oczekiwanie, aby zaczął ją przejawiać nawet mając broń atomową, do której mu ogromnie daleko (a nawet można mieć wątpliwość czy oskarżenia go o dążenia do zdobycia takiej broni to nie jest wymysł propagandowy podobny do broni masowej zagłady Saddama Hussajna), cała reszta Pana wywodu może być zakwestionowana.

Poza tym:

myśl konserwatywna widzi w państwie Izrael przyczółek Cywilizacji Łacińskiej w tamtym regionie świata

Jakże państwo Cywilizacji Żydowskiej może być przyczółkiem Cywilizacji Łacińskiej? Owa myśl konserwatywna chyba się myli? I to grubo!

Jak najbardziej się jednak zgadzam z Panem, gdy Pan formułuje postulaty czego powinniśmy oczekiwać od Izraela, w stosunku do którego III RP prowadzi bardzo przyjazną politykę. Kłopot zaczyna się gdy Pan pisze:

Współczuję tylko cywilom perskim i matkom żołnierzy, którzy zginą podczas "chirurgicznych cięć".

Nie bardzo widzę jak moralnie można usprawiedliwić solidaryzowanie się z "chirurgami", którzy uparli się szukać choroby u zupełnie zdrowego pacjenta.

Dla Izraela Iran jest wrogiem bo uniemożliwia mu zdominowanie Libanu i Syrii. Dla USA? Chyba dlatego, że nie pozwala położyć łapy na swych zasobach surowców energetycznych. No i jest jak jagnię u Krasickiego po dwudziestu kilku latach sankcji amerykańskich. Smaczny, słaby i w lesie.

Co do tego ma myśl konserwatywna? Jako konserwatyści (prawica) ci którzy myślą konserwatywnie powinni mieć prawe myśli. Czy mają?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Marek Bekier

Myślę, że problem trzeba

Myślę, że problem trzeba widzieć znacznie prościej. Proszę zauważyć, że nie padło sformułowanie, że "Izrael jest przyczółkiem itd.." tylko, że "myśl konserwatywna widzi w państwie Izrael przyczółek Cywilizacji Łacińskiej w tamtym regionie świata". W innym miejscu zaś, że "deklaracja uznania prawa państwa Izrael do obrony koniecznej oraz niesienia pomocy ewentualnym pokrzywdzonym" jest uzależniona od "stanowczej reakcji na powtarzające się przypadki szkalowania Polski w mediach światowych" ze strony Izraela. Mówiąc inaczej Autor widzi realną szansę na wspólne działanie, we wspólnym interesie konserwatystów polskich i izraelskich. Jednak i tu i tam, jak na razie, konserwatyści nie wiele mają do powiedzenia więc pewnie do niczego nie dojdzie. Mimo wszystko warto jasno wyłożyć taką myśl choćby po to by zmniejszyć zagrożenie kolejnym zbrojnym wystąpieniem Polski w interesie USA bez żadnych korzyści dla siebie.
Ciekaw jestem czy dobrze rozumiem Pana i p. Stefana?
Obydwu Panów pozdrawiam serdecznie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Marek Bekier

To jest: Krzych Adam

Pełna zgoda z poniższymi myślami:

"deklaracja uznania prawa państwa Izrael do obrony koniecznej oraz niesienia pomocy ewentualnym pokrzywdzonym" jest uzależniona od "stanowczej reakcji na powtarzające się przypadki szkalowania Polski w mediach światowych" ze strony Izraela.

i

warto jasno wyłożyć taką myśl choćby po to by zmniejszyć zagrożenie kolejnym zbrojnym wystąpieniem Polski w interesie USA bez żadnych korzyści dla siebie.

Z taką drobną wątpliwością: kiedy i czy w ogóle należy zasygnalizować, że prewencyjna napaść na inny kraj, bo podejrzewa się ten kraj o niecne zamiary za obronę konieczną uznana być nie może?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

w pamiętnym roku 1934, rok po dojściu socjalisty Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech, w polskim obozie rządzącym powstał zamysł prewencyjnego zaatakowania Niemiec w celu spacyfikowania nastrojów militarystycznych i odsunięcia hitlerówców od władzy.
Pańskiej wyobraźni pozostawiam konsekwencje polityczne i gospodarcze tego kroku. Tyle o wojnach prewencyjnych.
Dalej, jako konserwatystę interesuje mnie los zrzeszeń cywilizacyjnie tożsamych, co nie wyklucza chrześcijańskiego współczucia dla ofiar wszelkich konfliktów.
Co do zamiarów Persji: niestety, ani Pańskie, ani moje zdanie w tej sprawie nie obchodzi amerykanów, pilnujących interesów gospodarczych swoich i Izraela. Tam, gdzie są zagrożone dostawy ropy naftowej, w odstawkę idą ideologie i miłosierdzie - niestety.
Czy Izraelem rządzą cywilizacyjnie nam obcy, czy też tożsami - nie ma znaczenia dla ogólnego i teoretycznego postrzegania Izraela w myśli konserwatywnej. Zwłaszcza już w sytuacji, gdy naszym własnym krajem rządzi... no właśnie kto? Łacinnicy? Demokraci? A może jednak bandziory, jurgieltnicy i złodzieje? Niepotrzebne skreślić :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Szanowny Panie Marku Stefanie.

Próbowałem Panu wskazać jak kłamliwe jest propagandowe ukazywanie Iranu jako III Rzeszy, a Achmedinedżada jako Hitlera. Jak widać bezskutecznie.

Realia są takie, że Iran tak zagraża dostawom ropy naftowej jak Polska zagrażała w 1939 roku III Rzeszy i Związkowi Sowieckiemu. Jeśli uznamy taką logikę, nie mogą nas dziwić wydarzenia historyczne w Środkowej Europie zapoczątkowane we wrześniu 1939 roku, ani to co być może się już niedługo wydarzy w rejonie Zatoki Perskiej.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

temat ukazywania Persji w świetle jakiejkolwiek propagandy jest mi zupełnie obcy i nie stanowi przedmiotu moich rozważań, ani zainteresowań.
Tak samo, nie dziwi mnie przebieg wydarzeń w Niemczech i Europie Środkowej w latach 1930-1945, za wyjątkiem faktu niewypowiedzenia wojny prewencyjnej Niemcom przez Polskę w roku 1934. Mam nadzieję, iż błąd ten został zauważony i więcej się -historycznie - nie powtórzy.
Do powstania i "sukcesu" hitleryzmu doprowadziło upokorzenie Niemiec w Wersalu - upokorzenie polityczne - dające pretekst psychologiczny do rewanżyzmu - oraz niszczące gospodarstwa domowe kontrybucje wojenne, powodujące radykalizację nastrojów.
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Szanowny Panie Marku Stefanie.

Może rzeczywiście ma Pan rację. Nie ma właściwie powodu by włączać jakichś bisurmanów znad Zatoki Perskiej do kręgu naszych zainteresowań.

We wrześniu 1939 roku świat nie był wcale bardzo zainteresowany tym że jedno upokorzone w Wersalu państwo (przy pomocy drugiego upokorzonego tamże państwa) zlikwidowało jedną z najpoważniejszych przyczyn upokorzenia - "bękarta wersalskiego".

Hej, a teraz nas to nie dotyczy bezpośrednio, to zastosujmy tą samą taktykę. W końcu co nas obchodzi jakiś Bushehr czy Natanz, gdzieś w dalekim kraju? Tak jak Gdańsk nie interesował większości świata w 1939 roku.

A kiedy się to wszystko już zacznie, powspółczujemy sobie cywilom perskim i matkom żołnierzy, którzy zginą podczas "chirurgicznych cięć" i już będzie dobrze.

Również pozdrawiam serdecznie.

A tak w ogóle, w sprawach nas interesujących. Jest dobrze, bo Kiszczak dostał wyrok, nieprawdaż? W zawiasach na 5 lat. To przynajmniej z tej strony możemy być spokojni. Żeby mu wyroku nie odwiesili, na pewno przez najbliższe 5 lat nam ponownie stanu wojennego nie wprowadzi.

Myślę, że już czas na EOT. Pozdrawiam.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

Pańska pasja misjonarska jest godna poszanowania i podziwu. Interesuje Pana - jak widzę - zrobienie "dobrze" całemu światu. To wszystko piękne, szlachetne i wzniosłe, ale z konserwatyzmem nie ma nic wspólnego.
Tak, to ja, niżej podpisany załatwiłem Kiszczakowi tak niski wyrok i przez najbliższe 5 lat nie wprowadzi stanu wojennego. Tylko jakim "nam"?
:-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Krzych Adam

Ależ nie, drogi Panie Marku Stefanie.

Nie zasługuję na tak wielkie pochwały. Nie przyszło mi nawet do głowy by całemu światu robić "dobrze". Wolałbym tylko, by Polska nie przyłączała się z wielką ochotą do robienia "niedobrze" nikomu kto jej nie zawinił. W sekrecie nawet Panu powiem, że niepięknie, nieszlachetnie i niewzniośle nawet bym poszedł w takiej sytuacji na robienie niedobrze, gdyby Polsce za to dobrze zapłacono. Nie szmalem oczywiście, ale współpracą i pomocą gospodarczą, dzięki której Polska by się nieco wydźwignęła. I nawet nie chce mi się rozważać, czy to ma coś wspólnego z konserwatyzmem czy nie. Po prostu zdajmy sobie sprawę, że cały ten byznes z Iranem to brudny interes i nie udawajmy niewiniątek.

Hej, to naprawdę pan? Z tą sprawą z Kiszczakiem, to jest? Dobra robota! A i czemu Pan pyta jakim "nam"? Panu on nie dałby rady wprowadzić, czy też mnie Pan wyłącza?
Pozdrawiam serdecznie,

Krzych Adam

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Krzych Adam,

ależ na pochwały zasługuje Pan jak najbardziej - za posiadanie przekonań.
Szkoda tylko, że odżegnuje się Pan od robienia światu "dobrze" - co utrudnia mi przypięcia Panu łatki socjalisty-kosmopolity. Z podkreśleniem na "utrudnia" :-)
W moim tekście, który powinien stanowić temat dyskusji nigdzie nie nawoływałem do robienia komuś "niedobrze" a zwłaszcza już przez Polskę.
Wydźwignięcie się zaś Polski nie zależy od jakiejkolwiek współpracy i pomocy gospodarczej, a jedynie od rozpędzenia żarłocznej bandy uzurpujacej sobie władzę. Drogą do rozpędzenia tej hołoty (bardzo adekwatne określenie, pochodzące od "gołoty" czyli kolokwialnie pisząc "gołodupców", którzy rwą się do władzy dla wzbogacenia, głównie przez kradzież) jest - pomiedzy innymi - konserwatyzm.
Nie mam zamiaru także udawać niewiniątka - sprawy Persji (którą szanuję za przebrzmiały już, upadły pod ciosami Mongołów, dorobek kulturowy) nie bardzo mnie obchodzą, jako oddalone od mojego, własnego, egoistycznie pojętego podwórka.
Nie lubię też - jako antycywilizacyjnego - generalizowania, np. "nam". Komu "nam": Polakom, Obywatelom, Warszawiakom, Kociewiakom (sic!), koniuchom, kowalom, krawcom, łysym, trzeźwym, chłopom, rzemieślnikom... komu konkretnie?
Nie wyłączam też nikogo i z niczego, a pan Kiszczak, czy jak mu tam naprawdę na zazwisko, niewiele mnie obchodzi - odchodzi ze sceny historii jako zwycięzca, którą to traumę muszę - myśląc o przyszłości - jak najszybciej wyprzeć.
również pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Marku

doskonale zrozumiał Pan moje intencje :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Alej

Sprawa nie jest prosta, a może i jest ... ?

Mam na myśli pańskie, panie Marku:

by zmniejszyć zagrożenie kolejnym zbrojnym wystąpieniem Polski w interesie USA bez żadnych korzyści dla siebie

Rzecz w tym, że nasza spodziewana korzyść ma być przyszła.
Jeżeli dobrze to rozumiem (wydaje mi się, że wielu rozumie to źle) należymy do NATO i wchodzimy w sojusze bo chcemy by nas broniono przed ewentualnym agresorem gdy zajdzie tego potrzeba.
Na razie ma to potencjalnego agresora odstraszać.

Sęk w tym, że to zobowiązanie jest dwustronne.

Na razie my bierzemy udział w wojnach prowadzonych przez sojuszników.
Ale jeżeli nie chcemy by wtedy gdy znajdziemy się w potrzebie oni zastanawiali się nad tym czy mają nam pomagać czy nie, nie możemy zastanawiać się czy im pomagać teraz.

To znaczy, my "maluczcy" możemy, nie może tego robić Państwo Polskie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Aleju,

wybaczy Pan wtrącenie się w dyskusję, ale w kwestii NATO i naszych "zobowiązań" jestem zmuszony przypomnieć znamienne słowa, które padły z ust naszych "sojuszników", gdy zagrożony został byt państwowości polskiej:

Nie będziemy umierać za Gdańsk

tak było wtedy i będzie w przyszłości...
tak więc owe "zobowiązania" skwitowałbym - jako konserwatysta - następująco i bardzo nowocześnie:

"Nie będziemy umierać za ropę!"


pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

iż myśl konserwatywna widzi w

iż myśl konserwatywna widzi w państewie Izrael przyczółek Cywilizacji Łacińskiej w tamtym regionie świata

Wychodzi na to, że patrząc na to samo - jedni widzą to - co chcą zobaczyć a nie to co jest.
Słowem, jedni widzą przyczółek a drudzy dziuplę w pojęciu np. złodziei samochodów.
Jeżeli już musimy zgodzić się na przyczółek to z owym przyczółkiem dobry Bóg nie ma nic wspólnego.
Pozdrawiam Autora.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

chłop jag

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

w polityce nie ma sentymentów - jeżeli się nie zgodzimy, to co nam to da?
:-)
również pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

w polityce nie ma sentymentów

w polityce nie ma sentymentów - jeżeli się nie zgodzimy, to co nam to da?

Póki co, nikt nie pozwolił abyśmy prowadzili jakąkolwiek politykę.
Ponadto, powiem tak - ów omawiany przyczółek - prowadzi politykę zgodną ze swoimi przyczółkami w poszczególnych państwach co wcale nie znaczy, że owa przyczółkowa polityka jest nakierowana na dobro tubylców zamieszkujących wspomniane kraje.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

chłop jag

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie,

czas więc, na prowadzenie polityki bez oglądania się na "pozwolenie".
Prowadzic politykę, oznacza zaś: prowadzić rachunek sojuszników i przeciwników.
Przyczółkowatość przyczółkowości zawsze odbija się na tubylcach, więc należy o tym wiedzieć i zjawisku temu umiejętnie przeciwdziałać :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Marek Bekier

Czytające ten artykuł wpadłem

Czytające ten artykuł wpadłem na pewien pomysł praktyczny. Skoro największe spustoszenia zostały poczynione w szkolnictwie, wychowaniu i kulturze to może by warto otworzyć nowy wątek na prawica.net, w którym byłyby publikowane przejawy takich szkodliwych działań? Nawiązując do pomysłu redakcji "NCzasu!" można by to nazwać "Postępy kultury i wychowania" lub podobnie. Myślę o takiej formie, że konkretni Autorzy publikujący na portalu ograniczają się do krótkiej informacji o zdarzeniu, podania linków i minimalnego komentarza uzasadniającego podanie tej informacji. Ewentualną dyskusję trzeba by przekierowywać do nowych wątków.
Pozdrawiam serdecznie Autora.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Marek Bekier

Dobry pomysl, lecz mam lepszy

Czytajac regularnie artykuly i posty jestem pod wrazeniem wszechstronnej wiedzy i wyksztalcen panow, czesto piszacych i dyskutujacych. Z mila checia wyslal bym swoich synow do szkoly lub na uczelnie utrzymane w wierze i prawicowych pogladach.

Tak wiec zamiast pietnowac i negowac - proponowal bym zrobic konkurencje - proponowac i ksztalcic, stworzyc wlasna szkole, Uniwersytet Polski na przyklad, kuznie przyszlych elit, ludzi z charakterem, wiernych i oddanych Polsce, ktorzy chcieli by i potrafili odbudowac Rzeczpospolita.

Albo chociaz jakis Latajacy Uniwersytet.

Ale pewnie skonczy sie na tajnych lekcjach - prowadzonych pog grozba oskarzenia o antyunijnosc, ksenofobicznosc, niepostepowosc, antyludzkosc, faszyzm, nazizm itd itp. A i jeszcze niespelnianie norm, regulacji i przepisow bhp.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Marku,

gratulując dobrego pomysłu
również pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: pawel11

Bardzo dziękuję Panu za odpowiedź

Jednakże pozwolę sobie niezgodzić się z próbą relatywizowania i na siłę wynajdowania wspólnych dla zydów i łacinników pól. Wyprowadzanie "wspólnoty" łacińsko - izraelskiej od tabliczek sumeryjskich uważam za nadużycie. Jak zostało to gdzieś pięknie napisane: kultura europejska jest oparta na trzech filarach: skarbnicy kulktury greckiej, prawodastwie rzymskim i moralności opartej na Biblii chrześcijańskiej. Tak, nie posiadam takiej wiedzy jak Pan z zakresu politologii ale wyszukiwanie w tej sytuacji "punktów wspólnotowych" z judaizmem opartym na talmudzie babilońskim - ukształtowanym ok 220 roku po Chrystusie i nie majacym NIC wspólnego kulturą łacińską uważam za nadużycie. Poza mętnymi korzeniami naszych systemów religijnych, nie mamy z żydami nic wspólnego. Ba powiem więcej: to co żydy zrobiły z biblią w talmudzie, było przyczyną shoa - Karą Bożą za odstępstwo Narodu Wybranego od Pisma.
Co do pejoratywnego określenia "żydy" - Pan raczy wybaczyć ale nie zaprzestanę go używać w odniesieniu do osobników którzy mnie postrzegają jako goja - "zwierze w ludzkiej skórze"

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Pawel11

doszło do małego nieporozumienia - nie znam wymienionej przez Pana wersji Talmudu, a przymiotnik "babiloński" kojarzy mi się z czasami niewoli Izraela w Babilonie, który na pewno nie dotyczył okresu roku 220 ne.
Także, nic nie jest relatywizowane, a tym bardziej na siłę :-)
Jeżeli interesuje się Pan historią nurtów religijnych w Judaizmie - polecam napisaną około I-go wieku n.e. księgę Zorah, a także pogłębienie wiedzy o Sabbataju Zwi i Jakubie Franku, których głębokie przemyślenia religijne doprowadziły do chrztu chrześcijańskiego, do którego by nie doszło, gdyby nie wspólne korzenie judeochrześcijańskie.
Na Pańskim miejscu, jako - jak zakładam - Osoby, która nie czuje się związana z Izraelem z uwagi na pochodzenie i religię, nie stawiałbym tak radykalnych tez o przyczynach Ha-Shoah, pozostawiając osąd w tej sprawie nią najbardziej dotkniętym. Dla mnie - podkreślam - konserwatysty i katolika, Pański "osąd" o Karze B*żej za jakiekolwiek "odstępstwo", nie mieści się w kategoriach cywilizacjyjnych - osąd, a'priori w sprawach dotyczących innych ludów, to czysta turańszczyzna.
Rozumiem, że można czuć się urażonym za określenie

"zwierze w ludzkiej skórze"

jeżeli takie w ogóle występuje, jednakże proszę o wskazanie konkretnych Osób, które się tak do Pana zwracają (może nie chodzi im wcale o kategorie religijne) a nie - znów przykład turańszczyzny - generalizować, obarczając winą całą nację. Nie jestem władny takiej postawy wybaczyć - mogą zrobić to tylko ci, których Pan obraził.
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: pawel11

:-))

Czy zechcialby mi Pan powiedzieć/napisać kogo obraziłem? Sądzę że sforułowanie "żydy" nie jest jakimś strasznym wyzwiskiem, szczególnie że używając go ja nie mam żadnych pejoratywnych skojarzeń z tą grupą religijną. Natomiast co do sformułowania "zwierząt w ludziej skórze" - Pan jako badacz historii i religii judaistycznej wie lepiej że jest ode mnie iż jest w ten sposób określany nie-żyd w Talmudzie.
Panie Marku - zapewniam Pana, że w żadnym wypadku nie mam/miałem zamiaru urazić Pana czy atakować personalnie. Moja wiedza w tym temacie jest nieporównywalnie mniejsza niż Pana, co nie zmienia faktu, iz korzystając - jeszcze - z wolności słowa w tym kraju pozwoliłem sobie na taką krótką wymianę zdań.
Natomiast co do Franka... Mój Boże - wszak ja jestem najprawdopodobniej "efektem" jego "schizmy" - jestem mieszkańcem miasta którego 60% miekszańców w 1933 stanowili żydy ( żydy, żydzi w naszych okolicach jest to to samo praktycznie słowo bez żadnego negatywnego odniesienia - ot dokładnie takie samo sformułowanie jak chrześcijanie - tego też nie pisze się z dużej litery) a wszsycy znani mi moi protoplaści pochodzili z tego miejsca na Ziemi. Więc prawdopodobieństwo, że któryś z moich antenatów był żydem jest zbliżone do pewności .
Ponadto pochodzenie mojego mocno plebejskiego nazwiska również wskazuje na korzenie mojego "rodu" w sekcie Franka.
Serdecznie pozdrawiam Paweł

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Paweł11

w kwestii pierwszej: Osoby, które znam, pochodzenia od Izraela, zapewne poczułyby się obrażone za nazwanie ich "żydy". W kontekście zwyczaju panującego w Pańskim mieście, odniesienie takie może być bez złego, uwłaczającego podtekstu o czym wiedzą "miejscowi", stąd zalecam ostrożność w jego używaniu na tak zwanym "forum publicznym", gdyż może doprowadzic do niechcianego konfliktu, lub niechęci do Pańskiej Osoby - a przecież chodzi, przynajmniej w konserwatyzmie, o łączenie, a nie dzielenie Obywateli według ich pochodzenia etnicznego i wyznawanej religii..
Pańska domniemana przynależność do Frankistów i poczuwanie się do niej dobrze o Panu świadczy, jako o Osobie szanującej tradycję.
po drugie: nie jestem niczym obrażony :-) chętnie zaś wyjaśnię, w ramach mojej skromnej wiedzy, niektóre, powierzchowne kwestie.
Jeżeli chce Pan sięgnąć głębiej, to polecam stronę Forum Żydów Polskich gdzie otrzyma Pan odpowiedzi Osób bardziej ode mnie kompetentnych, a podzielających stanowisko konserwatywne w wielu sprawach dotyczących Państwa Polskiego.
Od siebie jeszcze dodam, iż nie uważam Jakuba Franka za "schizmatyka", lecz za poszukującego prawdy, a jego działalność była o tyle cenna, że przysporzyła Polsce wielu, znakomitych obywateli :-)
zachęcając do poszukiwań
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Damian Kierzek

!

Wydaje mi się, że nie mamy jakiś stycznych z żydami (piszę z małej, bo nie jestem pewien czy istnieje jakiś jednolity naród żydowski-dlatego uznaję żydów za grupę religijną.
Obecny judaizm rabiniczny nie jest prostą kontynuacją judaizmu biblijnego. Wydaje mi się, że chrześcijanie mają takie same prawo do tego. Zwłaszcza od stworzenia i zaakceptowania Talmudu. Sprawiłem sobie taki-przedwojenny przekład.
Tyle o wspólnocie religijnej. Ale co do wspólnocie cywilizacyjnej? To już ciekawe. Przypomnę, że żydzi z Izraela to Aszkenazyjczycy, Sefardyjczyczy i choćby Felasze. Wśród obywateli tego państwa są też Arabowie, Druzowie czy resztki Samarytan. To z kim tam mamy pokrewieństwo cywilizacyjne.

Co do rzekomego zagrożenia ze strony Iranu. Amerykanie już w Iraku szukali broni masowego rażenia. I co znaleźli? A upadek Saddama wzmocnił de facto Iran. Doprowadził też do rozgromienia tamtejszych chrześcijan.
Najwięcej kasy na zbrojenia wydają USA, na 8 bodaj miejscu jest Arabia Saudyjska. Iranu nie ma w pierwszej dwudziestce (a izrael jest-nie pamiętam teraz miejsca). I kto tu szykuje się do wojny?

http://www.altair.com.pl/star...

I jeszcze przypomnę. Tylko jedno państwo na świecie użyło bomby atomowej.
W tę wojnę pchać się nie powinniśmy.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Damian Kierzek

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Damianie,

słusznie zauważył Pan, iż państwo Izrael zamieszkują różne grupy etniczne, a wyznawanych tam odmian Religii Mojżeszowej jest wiele. Podobnie jest zresztą, także i w Polsce.
Mój tekst opisuje wspólną etykę zwaną judeochrześcijańską, jako pochodzącą od Pisma Świetego, a jej podstawą jest 7 Przykazań Noahitów oraz Dekalog.
Dalej drogi religijne się rozchodzą. Izrael - jako Naród Wybrany - zobowiązany jest do dodatkowego przestrzegania 613. Przykazań, Chrześcijanie zaś, do korzystania z dodatkowych wskazówek, opisanych w "Kazaniu na Górze" i Ewangeliach.
Do łączności cywilizacyjnej konserwatyzm (a nie "my Polacy") poczuwa się z elitami konserwatywnymi Izraela, pochodzącymi głównie z Polski, które miałyby większy wpływ na polityke bieżącą swojego państwa, gdyby nie fatalne - jeszcze gorsze od polskiego - położenie geopolityczne i nienadający się do obrony środkami konwencjonalnymi kształt granic.
Jednocześnie, jako konserwatysta zdaję sobie sprawę z tendencji i przemian zachodzących w świadomości obywateli Izraela (gównie pod wpływem zagrożenia) w kierunku porzucenia resztek wartości Cywilizacji Łacińskiej, która się tam jeszcze kołacze, takich jak np. praworządność i etyka w stosunkach międzynarodowych, etc.
Co do Persji: wiadomo, że chodzi tylko i wyłącznie o duże pieniądze, a cała oprawa "informacyjna" to propaganda, którą "łykają" tak zwane "lemingi". Jestem stanowczo przeciwny angażowaniu się politycznie i militarnie w ten - i inne - konflikty, poza niesieniem ewentualnej pomocy poszkodowanym.
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

Proszę nadal nie siać zamętu!

Szanowny Panie!

1. Nie ma żadnej wspólnej etyki judeochrześcijańskiej.
2. "Kazanie na Górze" i Ewangelie to nie "dodatkowe wskazówki" (jak to umiejętnie Pan napisał) do etyki Starego Testamentu, ale całkowite przebudowanie etyki "Starego Testamentu" (w znacznej mierze ksenofobicznej) na etykę uniwersalną.
3. Dla chrześcijanina obecni wyznawcy judaizmu nie są żadnym ludem (narodem) wybranym - Nowym Ludem Wybranym są ci, którzy przyjęli Chrystusa i Nowy Testament.
4. Pana koncepcji politycznej nie komentuję, gdyż jest jawnie bałamutna.

Pozdrawiam

Koralewicz

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

koralewicz

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Koralewicz,

przecież to Pan i to bałamutnie twierdzi, że nie komentuje przedstawionej przeze mnie koncepcji politycznej, stawiając jednocześnie szereg tez :-)
Nie mam zamiaru prowadzić dysputy religijnej, ani odwodzić Pana od Jego przekonań w tej kwestii.
Przedstawiona koncepcja konserwatyzmu nie musi się Panu podobać - gwarantuje jednak Panu prawo do odmiennego zdania.
I to jest - moim zdaniem - najważniejsze :-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/

To jest: Damian Kierzek

Szanowny panie

Ale jakie są tam owe elity konserwatywne? Jeżeli elity to są to chyba środowiska wpływowe. Tylko ja takowych nie znam.
Zwłaszcza, że tu też trudno przykładać europejskie rozumowanie.
Bo czy tamtejsi konserwatyści sympatyzują z Likudem czy z Szas? Czy pejsatych ortodoksów możemy traktować jako osoby o wspólnych do nas korzeniach ideowych? Wszak są konserwatywni. Mi się wydaje, że nie da się do końca przykładać naszych miar do tamtejszej rzeczywistości. A to wykluczałoby wspólnotę cywilizacyjną.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Damian Kierzek

To jest: StefanDetko

Szanowny Panie Damianie,

podkreślam, iż przedstwiłem powyżej konserwatywne stanowisko uznające więź cywilizacyjną, obwarowane pewnymi, konkretnymi postulatami natury politycznej - stanowisko, jak mnie się wydaje, w żądaniach tych dość oryginalne i w praktyce rządzącego Polską systemu przywiślańskiego, niespotykane.
Sytem przywiślański stosuje politykę bezwarunkowej kapitulacji i - co gorsza - nie reaguje na działania środowisk szerzących nienawiść/niechęć pomiędzy Polakami o różnym pochodzeniu etnicznym i wyznających różne religie.
Bezkarność takiej np. Kupy Wojewódzkiej, bezczeszczącej symbol wszystkich Polaków - znów powtórzę - o różnym pochodzeniu etnicznym i wyznających różne religie, pododuje falę niechęci nie tylko do niesławnego nazwiska plazmowego pajaca, ale także do Macierzy, która go wydała - w tym przypadku do Izraela.
Są to działania socjotechniczne, podobne do dzielenia Polaków na obozy "smoleńskie", "moherów, "Rydzykowców", "Obrońców Krzyża" etc. i im przeciwne.
Za parawanem tych "wojen" pomiedzy sztucznie wywołanymi podziałami, za medialnymi okrzykami stron tych "konfliktów", Ktoś - po cichu i dyskretne - okrada naszych Obywateli, naszą państwowość i nią handluje.
Takim działaniom należy położyć kres.
Jednym ze sposobów na to, jest pokazanie i w Polsce, i na tak zwanym "świecie", zbieżności poglądów na Państwo Polskie, Polaków - znów muszę żmudnie wyliczyć - o różnym pochodzeniu etnicznym i wyznających różne religie.
Odnośnie Izraela i jego stosunku do Polski: znam osobiście i korespondencyjnie Polaków od Izraela pochodzących, wyznania tradycyjnego, bądź chrześcijan, którzy w tej kwestii podzielają zdanie moje, przypominam: katolika i konserwatysty. Aby nie być gołosłownym, przytoczę pewien przykład: 40 lat później od wydarzeń marca 1968 roku.
Przykładów takich jest więcej i potrzeba naprawdę złej woli, aby ich nie dostrzegać.
Aby trochę rozluźnić, na koniec, pozwolę sobie wyrazić opinię, że Ortodoksów nie bardzo interesuje zdanie obcych, według zasady:

nie ważne co myśli goj, ważne jest co czyni Żyd

ale, przecież to - jak już z nazwy wynika - są ortodoksi, a więc statystyczny margines (100 tys. na 7 milionów ludności Izraela)
:-)
pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt vel StefanDetko

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

StefanDetko in blog http://ekotrendy.com/nowaonline/