Mickiewicz był Żydem

Olga Tokarczuk napisała książkę o Jakubie Franku, żydowskim reformatorze religijnym, który zgodził się uznać boskość Jezusa – temat pasjonujący, jednak, żeby zrozumieć do jakiego stopnia jest to powieść wybuchowa, trzeba przypomnieć kilka elementarnych faktów z  historii naszego kraju. W I Rzeczpospolitej Żydzi – o czym nikt prawie nie pamięta –posiadali przywileje, jakich nie mieli ani mieszczanie ani chłopi – przyznawano im bowiem szlachectwo w razie gdyby nawrócili się na wiarę chrześcijańską, odwołując grzech bogobójstwa.

Z tego przywileju Żydzi korzystali wyjątkowo rzadko. Znamy tylko jeden przypadek masowego nawrócenia Żydów: w połowie XVIII wieku 500 rodzin żydowskich pod wodzą – wspomnianego wyżej -  Jakuba Franka, który uznał boskość Jezusa przeszło w  1751 roku we Lwowie na wiarę chrześcijańską i zostało przyjętych do stanu szlacheckiego. Być może to zdarzenie miało przełomowe znaczenie dla kultury polskiej, ponieważ wśród potomków po kądzieli nawróconej rodziny Majewskich miał się znaleźć A. Mickiewicz, narodowy polski poeta.

Czy autor „Pana Tadeusza” był Żydem? Według prawa rabinicznego tak, ponieważ za Żyda uważa się każdego kto ma matkę Żydówkę – co potwierdził sam poeta, który tak siebie samego scharakteryzował w „Dziadach”: „Z matki obcej, krew jego dawne bohatery -  A imię jego czterdzieści i cztery”. „Matka obca” to nikt inny jak jego własna matka Barbara Majewska. Liczba „44” stanowi z kolei w hebrajskim zapisie ekwiwalent liczbowy jego własnego imienia „Adam”.

Żydzi, polscy Żydzi  tworzyli polską kulturę, byli jej niezbywalnym elementem. Byli dumą Polski. Nikt tu ich nie mordował. I dlatego pod zaborami wielu Żydów staje po stronie naszej walki narodowowyzwoleńczej co opisał Norwid w wierszu „Żydowie polscy”.  Czy Olga Tokarczuk wypowiadając się na temat historii Polski, która według niej charakteryzowała się ciągłym mordowaniem Żydów, o tym zapomniała? Jej powieść opisuje fakty, które są zaprzeczeniem jej opinii o historii własnego kraju. Postawa schizofreniczna.

Nie mordowaliśmy Żydów, tylko  Kazimierz Wielki ściągnął ich  w 1334 roku nadając im liczne przywileje. Żydzi przez trzy wieki nazywali Polskę – Polin -, słowo, które składa się z dwóch wyrazów – po czyli tu i lin czyli spocznij. Polska była krajem gdzie Żydzi mogli bezpiecznie spocząć i bezpiecznie pracować. Polska ówczesna nie zna dyskryminacji Żydów na skalę zachodnioeuropejską. Ten swoisty raj kończy się w 1648 roku, kiedy to w trakcie powstania Kozaków pod wodzą Chmielnickiego, wojska ukraińskie mordują w sposób niebywale okrutny dziesiątki tysięcy Żydów zamieszkujących wschodnie województwa Rzeczpospolitej.

Ale przecież wojska Jeremiego Wiśniowieckiego ratują dziesiątki tysięcy Żydów spod toporów oszalałych z nienawiści Kozaków. Polacy bronią Żydów. Obrońcy Zamościa – na propozycję Chmielnickiego, że przerwie oblężenie miasta jeżeli mieszkańcy wydadzą Żydów – odmawiają. Uratowani Żydzi błogosławią imię Polski w całej ówczesnej Europie. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi Żydów i takimi pozostajemy aż do początków XX wieku.

Wróćmy jednak do polskiego Żyda Adama Mickiewicza w którego twórczości dokonuje się unikalna symbioza chrześcijaństwa i judaizmu. W poetyckiej syntezie obu religii A. Mickiewicza odzwierciedla się geniusz kultury I Rzeczpospolitej  polegającej na umiejętności łączenia narodów i religii – powstanie w 1596 roku Kościoła Unickiego było jednym z wielu dowodów, że tu na ziemiach litewskich, polskich, ukraińskich i białoruskich urodziła się unikalna ekumeniczna cywilizacja zapoczątkowana Unią w Krewie w 1386 roku. Feliks Konieczny w „Dziejach Polski za Jagiellonów” podsumował w następujący sposób Unie Polski i Litwy zawarta pod koniec XIV wieku : 

„Nasz naród  pierwszy doszedł do poczucia narodowego i pierwszy uznał i uszanował to w innych narodach. Jagiellonowie krocząc na czele społeczeństwa jako przodownicy i wykonawcy jego idei dziejowej, dokazali tego dziejowego cudu wobec Europy, że łączyli narody pod hasłem braterstwa, a nie podboju. Unia jest najwyższym objawem polskich dziejów i najpiękniejszym przykładem dla innych ludów europejskich”.

Mickiewicz jest dzieckiem i poetą tej ginącej dzisiaj na naszych oczach cywilizacji. Tylko dwóch polskich autorów – Czesław Miłosz i Artur Sandauer –było przekonanych, że fakt żydowskich korzeni A. Mickiewicza pozwala lepiej zrozumieć twórczość poety a co za tym idzie lepiej zrozumieć specyfikę naszej kultury i tożsamości narodowej. Zanim jednak przedstawię argumenty obu pisarzy dotyczące pochodzenia poety i jak ten fakt wpłynął na jego twórczość, zacytuję opinię najwybitniejszego znawcy życia A. Mickiewicza prof. Juliusza Kleinera, który w swoim podstawowym dziele,  pisał: „Uzasadnione jest przypuszczenie, że osoba krwi żydowskiej, znajdowała się wśród odleglejszych przodków matki Mickiewicza.”. 

Otóż zarówno Miłosz jak i Sandauer przypomnieli, że po pierwsze Mickiewicz według świadectwa Ksawerego Branickiego miał mu powiedzieć:

„Mój ojciec był Mazurem, moja matka zaś nawrócona świeżej daty. Następstwem tego, jestem na poły Lechita, na poły Izraelita, z czego jestem dumny.”.

Po drugie, niemiecki pamiętnikarz Karl Varnhagen von Ense przytacza  rozmowę z Karolina Jaenisch-Pawłową po śmierci Mickiewicza i jej słowa: „Mickiewicz był Żydem”. Po trzecie  Frankiści przez parę pokoleń żenili się tylko między sobą. Jak wiadomo żona Mickiewicza była frankistką. I na koniec tego krótkiej wyliczanki: Z. Krasiński tak oto charakteryzuje Mickiewicza w liście do Delfiny Potockiej: „Do uporu litewskiego hart żydowski przystąpił.”. 

Sądzę, że to wystarczy. Jak fakt żydowskiego pochodzenia narodowego poety Polski wpłynął na jego twórczość? Zgodnie z doktryną poety Polska stanie się Chrystusem narodów. To podstawowe twierdzenie poety przerzuca pomost miedzy judaizmem i chrystianizmem. Dla Żydów Mesjasz należy do przyszłości, dla chrześcijan do przeszłości; pierwsi na niego czekają, dla drugich już się zjawił jako Bóg-człowiek. Postać odkupiciela nadchodzącego oznacza zatem nawrót do koncepcji judejskiej.

Następuje rejudaizacja chrystianizmu. Polska to nowy Izrael. Polacy – jak Żydzi po narodzeniu Chrystusa – mają przyjąć Mesjasza – który się objawia w pismach Mickiewicza w szczególności w wielkiej improwizacji i w widzeniu księdza Piotra. Ten Mesjasz – tak jak Chrystus –musi być Żydem-chrześcijaninem. Poeta nim jest.  Mamy pełne prawo – za Mickiewiczem - powiedzieć: jesteśmy na poły Lechitami i na poły Izraelitami z czego jesteśmy dumni.

Dlaczego tego nie mówimy? Dlaczego nie głosimy, że nasza kultura ma żydowskie korzenie i jest bez judaizmu niezrozumiała? Dlatego, że od 1905 roku następuje głęboka mutacja kulturowa Polaków, którzy pod wpływem osiedlania się na ziemiach Kongresówki setek tysięcy Żydów-litwaków, wygnanych z Rosji – stają się antysemitami. Szok był zbyt duży i ten szok trwa w podświadomości elit polskich do dzisiaj – bo jak inaczej wytłumaczyć paranoidalną reakcję prawicowych polityków na pojawienie się u naszych granic muzułmańskich imigrantów jak nie wiedzą o skutkach imigracji litwaków która zapoczątkowała proces likwidacji unikalnej cywilizacji Rzeczpospolitej?

Narodowa demokracja Dmowskiego staje się skrajnie antysemicka, a publicyści endeccy piszą słowa od których czytania jeszcze dzisiaj włosy jeżą się na głowie, jednak historia Polski to nie historia endecji o czym zapomniała Olga Tokarczuk oskarżając Polaków o mordowanie Żydów. Polacy nigdy nie mordowali Żydów, a to co wydarzyło się w czasach hitlerowskiej okupacji jest godne pożałowania, ale w żadnym wypadku nie może być porównywane z kozackimi rzeziami, a niestety jest porównywane przez coraz większą ilość polskich intelektualistów.

W ten sposób Polska sprowadzona została do kraju, którego historia zaczęła się w 1905 roku. Jesteśmy dla polskich pisarzy i intelektualistów a także dla prawicowych polityków krajem bez historii. Niestety dotyczy to także żydowskiej opinii publicznej, która często – zbyt często – propaguje skrajny antypolonizm. Jeżeli czegoś się nie rozumie, to należy to prosto i jasno napisać: otóż nie rozumiem skrajnego antypolonizmu propagowanego dzisiaj przez wiele środowisk żydowskich na świecie. Nie rozumiem, ponieważ to stanowisko jest sprzeczne właśnie z doświadczeniem historycznym narodu Biblii – Księgi w której doświadczenie historyczne jest podstawowym dogmatem metodologicznym i moralnym.

Przypomnijmy – za Włodzimierzem Goldkornem – kształtowanie się narodowego światopoglądu Żydów. W trakcie wypraw krzyżowych  dochodzi do pierwszych wielkich rzezi Żydów, krzyżowcy mordują wszystkich, którzy odmawiają przymusowego chrzczenia. Od tamtej pory umierający Żydzi odmawiają modlitwę: „Słuchaj Izraelu, Bóg jest jeden”. Recytują ją podczas następnych wypraw krzyżowych, podczas rzezi Chmielnickiego i podczas hitlerowskiej Holocaustu. Dla Żydów Zagłada jest konsekwencją wielowiekowego antysemityzmu, mordowania ich przez krzyżowców, rzezi Chmielnickiego.

Jeżeli według Żydów Holocaust  jest uwieńczeniem wielowiekowego antysemityzmu to dlaczego nienawidzą oni najbardziej tych, którzy ich w połowie XVII wieku uratował od unicestwienia? Dlaczego nienawidzą Polaków dzięki którym – jako naród – przetrwali kozackie rzezie? Przecież w relacjach Żydów z innymi narodami europejskimi był to czyn unikalny. Nie zaprzeczają zresztą temu sami Żydzi. Czyżby wszyscy Żydzi i Polacy zapomnieli o Historii?  Czyżby wszyscy zostali wyznawcami Marcjona, heretyka chrześcijańskiego, który z naszej wiary wykluczył Stary Testament i ocenzurował Nowy,  który jako pierwszy unicestwił historię Narodu Żydowskiego? Antypoloznizm i antysemityzm współczesny jest wynikiem głębokiej dechrystianizacji i dejudyzacji kultur.

Piotr Piętak

ur. 1953 rok - publicysta i prozaik
Ostatnie publikacje" Twórczość nr 9 2015 - esej "Przeklęte podwórko", Twórczość nr 11 2015 - opowiadanie "Raport" tłumaczone na rosyjski w pismie "NowajaPolsza", Twórczość nr 12 2015 - "Koniec Wielkiej Przemiany - w 60 lecie publikacji "Poematu dla...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 2)

Tematy: 

Dyskusja

oto Alej

Moim zdaniem jest to bez większego znaczenia

(sam według reguł tatarskich mógłbym być Tatarem, gdybym przeszedł na islam, ale tak naprawdę jestem Polakiem i już, tym lepszym że mam wybór)

Jednak teza iż Mickiewicz miał żydowskich przodków jest ideologiczna, naciągana, oparta o mało wartościowe plotki i domniemania.
Są one zbyt słabe w porównaniu z ustaleniami badaczy, które nie pozostawiają wątpliwości, iż zarówno rody Mickiewiczów jak i Majewskich zaliczają się do starej, chociaż ubogiej szlachty, a przypisywanie pani Barbarze, matce poety koneksji z frankistami bierze się z błędnego utożsamienia różnych rodów szlacheckich, noszących wprawdzie to samo nazwisko, lecz legitymujących się różnymi i w odmiennych okolicznościach nabytymi herbami.
Sorry

Równie dobrze, a nawet jeszcze lepiej mógł Pan napisać, że Mickiewicz był Mazurem.
Daje się to domniemywać.
Sam to kiedyś o swoim ojcu powiedział (ni z gruchy ni z pietruchy).
Tymczasem wiemy na pewno iż pochodził ze starej szlachty litewskiej.

oto chłop jag

Mickiewicz był Żydem

Mickiewicz był Żydem

Ech! Gdyby tak jeszcze był pedałem - tołażysze.
Wniosek?
Nie da się połączyć wody z ogniem na stałe - tołażysze.
Dowodem powyższego jest obecny stan atrapy Polski i traktowanie tubylców - tołażysze.

oto HeS

O co chodzi w hodowli

@samograf:"... że promowanie i hodowla tubylców polega wyłącznie na depopulacji."

Coś w tym jest. Przecież promowanie i hodowla karpi też koniec końców polega na depopulacji (przed Świętami:)

oto Tomasz Dalecki

@Alej, @Piotr Piętak

Czy Mickiewicz był pół-Żydem? Zapewne był, skoro tak twierdził.
"

przypisywanie pani Barbarze, matce poety koneksji z frankistami bierze się z błędnego utożsamienia różnych rodów szlacheckich, noszących wprawdzie to samo nazwisko, lecz legitymujących się różnymi i w odmiennych okolicznościach nabytymi herbami

akurat badacze co do tej kwestii mają różne zdania. Nie przesądzając stwierdzam jedynie, że Jakub Frank zmarł zaledwie 10 lat przed narodzinami Wieszcza, stąd nie jest możliwe, by Mickiewicz "błędnie utożsamił" pochodzenie swojej matki.
Możliwe jest oczywiście, ze Adam Mickiewicz konfabulował albo żartował, bo mu to do czegoś było potrzebne.

Równie dobrze, a nawet jeszcze lepiej mógł Pan napisać, że Mickiewicz był Mazurem.
Daje się to domniemywać.
Sam to kiedyś o swoim ojcu powiedział (ni z gruchy ni z pietruchy).

Słowo "Mazur" na oznaczenie polskiego mieszkańca Warmii lub Prus Wschodnich jest neologizmem. Zawsze (a w czasach Mickiewicza na pewno) znaczyło tyle, co "Mazowszanin", osoba pochodząca z Mazowsza. Takie znaczenie słowa Mazur jest również powodem, dla którego nazwisko 'Mazur' jest stosunkowo powszechne na Podkarpaciu w rejonie dawnego intensywnego osadnictwa mazowieckiego.
Jeśli więc Mickiewicz okreslił swojego ojca jako 'Mazura' to z cała pewnością miał na myśli mazowieckie pochodzenie rodziny (czy słusznie to już inna sprawa 0 tego nie wiem).

Kazimierz Wielki ściągnął ich w 1334 roku nadając im liczne przywileje

Być może użył Pan tu pewnego skrótu myślowego - ale na wszelki wypadek zauważę, że Żydzi na terenie Polski są obecni co najmniej 300 lat dłużej. A zapewne i 400 lat dłużej.

Mamy dość jasny przekaz o grupie Żydów zamieszkujących Przemyśl ok. połowy XI w. Wiadomo też, ze przy okazji formowania się I wyprawy krzyżowej (1096-99) i związanych z tym prześladowań sporo Żydów z Europy zachodniej wyemigrowało do Polski i Czech.
Z ok. połowy XII w. (a więc 200 lat przed Kazimierzem Wielkim) pochodzą monety Mieszka Starego z hebrajskimi napisami.

oto Tomasz Dalecki

nie no, ten portal niczego

nie no, ten portal niczego nie "rozpracował". Werdykt całkowicie bezwartościowy, bez żadnych wskazań, argumentów itp.

Zapewne nigdy się nie dowiemy, czy miał czy też nie miał żydowskich korzeni. W każdym razie- nie jest możliwe, by z niewiedzy błędnie przypisał matce pochodzenie od frankistów, bo zbyt mało czasu minęło na taką pomyłkę.
Teoretycznie więc rozstrzygające powinno być zdanie samego Wieszcza - ale oczywiście całkiem mozliwe, że świadomie sztucznie sobie to żydowskie pochodzenie przypisał. Choćby właśnie po to, by tworzyć ten Legion Żydowski.

Werdykt: nie mógł nie wiedzieć, ale mógł świadomie kłamać. Czyli 1/1

oto Alej

W werdykcie do którego nas posłał pan Samograf

ciekawa jest "punktacja bycia Żydem" ("Jew Score").
Dla Adama Mickiewicza wynosi ona 5 pkt na 15 możliwych.
Te 5 pkt (punktację maksymalną w swojej kategorii) dostaje się za chęć (dosłownie "Kvell" tj. "dumę") autorów rankingu by dana osoba okazała się być Żydem.

Moim zdaniem najlepiej objaśnia to dlaczego z pochodzeniem Adama Mickiewicza mamy w ogóle jakikolwiek problem.

O podarowanie światu Kolumba też się sprzecza parę nacji - w tym nasz dumny naród. Aha! Kolumb ma oczywiście "Jew Score" 5, tak jak Mickiewicz.
Z tego samego powodu.
Jan Paweł II dostał tylko 4 pkt. Byliby z niego dumni nieco mniej, zaledwie na "czwórkę".
Na a Hitler ma rzecz jasna 0 pkt. Mimo różnych plotek i domniemań.

oto beneficjusz

kolejny mitoman...

powtarza naiwną bajkę o "dobrym królu" który sprowadził nam na kark starsazych w wierze braci. To jakby podpis pod obrazem innego mitomana (mitologa) Matejki który namalował obraz na którym król Kaźko Wielki przyjmuje łaskawie starozakonnych do Polski (i dlatego był WIELKIM)...

oto HeS

Po co te rozważania?

@Autor:"Mickiewicz był Żydem"

I co z tego? Czy to ważne? Mógł być eskimosem (murzynem, Francuzem albo Apaczem:). Był "niezłym" poetą i mnie to wystarczy.

Nie rozumiem czemu służą te rozważania i co ma z nich wynikać.

oto HeS

Rozrywka

@Tomasz Dalecki:"Jak wszystkie tutaj - dla rozrywki intelektualnej."

Aaa, takie rozrywkowe bicie piany z gatunku "Kopernik była kobietą":)
No to wesołej zabawy życzę.

oto Ireneusz

Jednak rozwinę temat

Bo proszę sobie wyobrazić, że w sumie każdy znawca hebrajskiego od wieków już prawie rozumie doskonale taką adnotację o imieniu czterdzieści i cztery. To tylko takie garnkotłuki jak my muszą być w tym oświecone. Wraz ze swymi polonistycznymi nauczycielami.
Życie polega na ciągłym odkrywaniu tego, co nieznane. Jeśli panu już na tym nie zależy, zdziadział pan. Niby to nic złego ;-))

oto Krzysztof M

@Autor:"Mickiewicz był Żydem"

@Autor:"Mickiewicz był Żydem"

I co z tego? Czy to ważne? Mógł być eskimosem (murzynem, Francuzem albo Apaczem:). Był "niezłym" poetą i mnie to wystarczy.

Nie rozumiem czemu służą te rozważania i co ma z nich wynikać.

Wynikać z nich może wrażenie, że Polacy to, co mają dobrego, to żydom zawdzięczają. :-) Podoba się panu takie wrażenie?

oto HeS

Co kto komu zawdzięcza

@Krzysztof M:"Podoba się panu takie wrażenie?"

Mnie jest obojętne kto mi "robi dobrze". Polak, Żyd czy Rosjanin (byle robił dobrze:).
Tak samo się nie ekscytuję jak (np.) Radwańska wygra jakiś turniej. Uważam, że to jej sukces a nie mój bo nie mam żadnego wkładu w jej sukces. Przyjmuję takie zdarzenia z życzliwą obojętnością.

oto Tomasz Dalecki

Wynikać z nich może wrażenie,

Wynikać z nich może wrażenie, że Polacy to, co mają dobrego, to żydom zawdzięczają.

A Kopernik był Niemcem. Chopin Francuzem. Stefan Batory Węgrem. Więc może nie tylko żydom.

Z drugiej strony Mieczysław Biegun* , Dawid Grün* i Szymon Perski*.
Więc może z tego wynikać wrażenie, że Żydzi to, co mają dobrego zawdzięczają Polakom. W szczególności istnienie swojego państwa.

Podoba się panu takie wrażenie?

Normalni ludzie takiego wrażenia nie mają, Jedynie ci mocno zakompleksieni.
A najgorsze w tym wszystkim, ze próbują takie kompleksy leczyć fałszując historię. Czyli za pomocą kłamstwa.

----
* szerzej znani jako Menachem Begin, David Ben-Gurion i Szimon Peres

oto Alej

O Henryku Sienkiewiczu Pan nie wspomniał

To ja się upominam:

Andrzej Kulikowski: Heraldyka szlachecka. 1990. s. 89: „Sienkiewicz herbu Oszyk, 1775 nobilitowany: Sienkiewicze trockie, podolskie, Królestwo Polskie. Gałąź rodziny tatarskiej osiadłej na Litwie, przyjęła chrzest i uzyskała nobilitację z herbem Oszyk w osobie Michała Sienkiewicza. Z tej rodziny: Henryk 1847–1916, powieściopisarz”. Źródło: Jan Ciechanowicz: Rody rycerskie Wielkiego Księstwa Litewskiego. 2001. s. 72.

O jego tatarskim pochodzeniu wspominają wszystkie (do których zaglądnąłem i potrafiłem zapis odcyfrować) językowe wersje Wikipedii.
Najdalej oczywiście idzie Wikipedia tatarska gdzie mówi się o nim już w nagłówku: Польша татар язучысы, галиме, Нобель бүләге иясе.

oto Krzych Adam

Jeremi Wiśniowiecki.

Jego ojciec był Rusinem, matka Wołoszką, Wśród przodków, choć nie w linii prostej miał założyciela kozackiej Siczy na wyspie Chortyca na Dnieprze, Dymitra Wiśniowieckiego "Bajdę".

oto Alej

Kopernik to chyba BYŁA, nie był...?

A mówiąc poważnie.
Jak mniemam opowiadanie się za byciem Polakiem przez kogoś kto bez problemu mógłby być 100% Francuzem ma większą wartość niż polskość kogoś kto nie ma wyboru.
Stąd, moim zdaniem, Chopin jest Polakiem "bardziej", Polakiem+.
Z trochę innych powodów Kopernik też.

oto Tomasz Dalecki

Jak mniemam opowiadanie się

Jak mniemam opowiadanie się za byciem Polakiem przez kogoś kto bez problemu mógłby być 100% Francuzem ma większą wartość niż polskość kogoś kto nie ma wyboru.

No właśnie. Dla mnie to oczywiste.

Teraz niech Pan to wytłumaczy p.Krzysztofowi M i nijakiemu adolfinie. Może chociaż w części uleczy to ich (anty)żydowskie kompleksy.

oto Ireneusz

Ba

Zawsze mogą odpowiedzieć Wallenrodem.
A jak taki Francuz, który chce być Polakiem, ma udowodnić że nie jest wielbłądem? Rozpiąć spodnie? ;-))

oto Jan Saski

JPII a mistycyzm Mickiewicza

Zachęcam Państwa do przeczytania świetnego, fascynującego eseju ks. Francisco Ricotty, pt. Karol, Adam, Jakub, który znajduje źródła myśli politycznej Karola Wojtyły w mistycyzmie Mickiewicza oraz w filozofii polskich frankistów, czyli Żydów, którzy przeszli na katolicyzm.
Warto przy okazji zaznaczyć, ze Karol Wojtyła przez długi czas znajdował się pod dużym wpływem krakowskiego środowiska katolickich intelektualistow o frankistowskich korzeniach, skupionych wokół czasopism katolickich ZNAK i Tygodnik Powszechny. Ostatnio, srodowiska te pokazały swoje prawdziwe antypolskie oblicze, włączając się w prowokacyjną akcje propagandową, szkalującą Polskę, po wydaniu kolejnego paszkwilu Jana Grossa pt. Złote żniwa. Być może, wówczas będziemy mogli łatwiej zrozumieć nasza obecna sytuacje:
"Ze względu na ograniczoność czasu i miejsca, niniejszy numer Sodalitium nie zawiera stałej rubryki z serii L'Osservatore Romano, w której analizowane są niektóre oficjalne dokumenty Jana Pawła II bądź jego kongregacji. W zamian za to prezentujemy naszym czytelnikom analizę, która być może właśnie rzuci nieco światła na myśl Jana Pawła II, a w szczególności na zainteresowania i sympatie okazywane społeczności żydowskiej, które to przywiodły go do owego historycznego spotkania dnia 13 kwietnia 1986 roku z wielkim rabinem Toaffem w rzymskiej synagodze. W tym celu proponujemy czytelnikowi, aby prześledził wraz z nami myśli przewodnie łączące Karola Wojtyłę z Adamem Mickiewiczem, a tego ostatniego z Jakubem Frankiem, przyjmując za punkt wyjścia naszych badań opinie dwóch osób, będących poza wszelkimi podejrzeniami o stronniczość wobec Jana Pawła II: ojca de Lubaca - teologa, mianowanego na "kardynała" przez samego Jana Pawła II oraz Rocco Buttiglione - filozofa i polityka chrześcijańskiej demokracji. (Red. Sodalitium)."

http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub...

oto Jan Saski

Religia Holocaustu a dialog polsko-zydowski

Dogmaty „religii Holocaustu”
Już pobieżne przyjrzenie się dogmatom „religii Holocaustu” pozwala stwierdzić, że stoi ona w opozycji do katolicyzmu. Jednoznaczność wypowiedzi cytowanych w artykule T. Gabisia jest dla katolika jasna – Holocaust znosi chrześcijaństwo, uwidacznia bezsens chrześcijaństwa, jego małość, a nawet bluźnierczość w obliczu Shoah. Holocaust „usuwa w cień centralne wydarzenie chrześcijaństwa, czyli Ofiarę Chrystusa” – pisze redaktor „Stańczyka”. Jak to ujął Franklin Littwell w swoim artykule pt. „Ukrzyżowanie Żydów”, Oświęcim stał się „Golgotą milionów ukrzyżowanych”. Z kolei Jeffrey Hart nazwał Holocaust „ekwiwalentem Ukrzyżowania. Izrael stał się ekwiwalentem Odkupienia”. Teolog niemiecki Joachim Baptist Metz pisze: „Uważam każdą chrześcijańską teodyceę i każde mówienie o «sensie» w obliczu Oświęcimia, które biorą początek poza lub poniżej tej katastrofy, za bluźnierstwo”. Paradoksalnie w tym samym tonie wypowiedział się Jan Paweł II w czasie wizyty w Oświęcimiu w 1978 roku, nazywając to miejsce „Golgotą naszych czasów”14.

http://www.bibula.com/?p=81235#sthash.n5LiM5O4.dpuf

http://www.fronda.pl/blogi/ciekawostki-o-zydach/re...

oto Tomasz

Tajemnica poliszynela

Tajemnicą poliszynela jest, że o ile znacząca część byłych żydowskich komunistów przystąpiła głównie do bardziej umiarkowanych partii lewicowych, liberalnych czy stała się neokonserwatyystami, jak np rodzina Wildsteinów, to znacząca część żydów, potomków frankistów, wchodziła w skład stronnictw konserwatywnych, niepodległościowych czy nawet antysemickich. Tak więc nawiązując do jakiejś starej wypowiedzi chłopa jaga rzeczywiście tworzą oni (nie tylko w Polsce) co najmniej dwie wyraźne grupy. Mazowiecki, Macierewicz (jednemu i drugiemu papiery "zaginęły"), Naimski, jacyś ludzie "Znaku", Nowak-Jeziorański i chyba również noszony przez judaistów na rękach Bartoszewski rodziny wśród komunistów nie mieli, więc (w zależności od przypadku) pewnie lub prawdopodobnie z frankistów się wywodzą ...

oto Tomasz Dalecki

co najmniej dwie wyraźne

co najmniej dwie wyraźne grupy. Mazowiecki, Macierewicz (jednemu i drugiemu papiery "zaginęły"), Naimski

Akurat Mazowiecki wywodzi się drobnej szlachty spod Płocka. Wbrew dość powszechnym plotkom nie ma nic wspólnego ani z Żydami, ani z frankistami.

Z w/w jedynie Naimski wywodzi się z frankistów.

oto Mar.Jan

A czy Mickiewicz miał pejsy i nosił jarmułkę oraz chałat?

A może był obrzezany, chodził do synagogi i świętował Pesach?

Nie?

A to po co zajmować się idiotyzmami???
Wszak Inwokacja zaczyna się od "Litwo! Ojczyzno moja!" Więc może był Litwinem?
Napisał cos po litewsku? Jakis jeden rym?
Adamus Mickieviczius ni pisaty ni czytaty w litewskim?

To kim on był, u diabła?! Chyba bezpaństwowiec

p.s.

Przed wojną, we Lwowie było modne takie powiedzonko:
"Z ojca kruka, matki wrony jestem Polak urodzony."

Polecałbym wziąc sobie to porzekadło do serca, bo przysłowia są mądrościa narodu.
A tak a propos: skoro jeden mój dziadek pochodził z rodziny niemieckiej, a drugi z rosyjskiej, to ciekawe kim ja jestem wedle pana Piętaka?

oto Ireneusz

Są pytania, są i odpowiedzi

No więc proszę sobie dzisiaj wyobrazić Ślązaka mówiącego: "Ślunsku mein, Ojczyzno moja". No chyba by go pan bejsbolem popędził. Ale zaraz, przeca on po polsku to wygłosił ;-))
No więc był Mickiewicz kimś niewątpliwie.

A tak a propos: skoro jeden mój dziadek pochodził z rodziny niemieckiej, a drugi z rosyjskiej, to ciekawe kim ja jestem wedle pana Piętaka?

Za Piętaka nie odpowiem, ale wedle mnie no to pan jest czysty Polak z krwi i kości. Bo prawda przecież zawsze jest pośrodku.

oto adolfina

Pleciesz

Prawda - pleciesz pan nic nie wiedząc albo wiesz po której stronie jest prawda, jednak z wygodnictwa lub tchórzostwa uchylając się od wydania osądu.

oto Ireneusz

Definicja plecenia

Jak ktoś kapie śliną bez sensu, jak powyżej, spełnia w 100 procentach tą definicję. Niestety nie mam przeszkolenia psychiatrycznego, aby podejmować jakąś dyskusję nawet dotyczącą powodów tego "wygodnictwa" czy "tchórzostwa". Ot otarłem twarz, bo pryszczyła na mnie jakaś ślina.

oto Marek25

Polak jest Polakiem

Albo Polak albo zyd tu nie ma sentymentow.Ja jestem z zacnej rodziny z Bialego Pradnika.Moi przodkowie sa z Malopolskiej wsi od tysiecy lat od strony mojej mamy. Od strony mojego taty to jest rod slaski, polski slowianski.Slazacy to slowianie, Polacy co podkreslala moja Babcia Klara SAlazaczka. Kiedy za okupacji przyszli do niej niemcy w Bialy pradnikl by podpisala wolkdoczlist to tych niemiaszkow pogonila i powiedziala by wypierdalali i nigdy wiecej sie tam u niej nie pokazywali, babcia slazaczka znala niemiecki lepiej jak polski.Slazaczka , Polka Patriotka.

oto adolfina

Mickiewicz był Żydem, a Piętak?

Sławnych i zasłużonych ludzi w historii Polski trzeba wynarodowić i koniecznie użydowić. Taki cel stawia sobie pan Piętak w tym wpisie.
Jednak jakoś nie pali się, by uczynić podobnie z "wybitnym", już nieżyjącym, artystą w 100. rocznicę jego urodzin, uroczyście z nakazu polskiego knesetu należącą obchodzić. No i mamy w tym roku Kantoriadę. W Muzeum Narodowym , na wystawie sztuki nowoczesnej miałęm "zaszczyt" poznać eksponaty- "dzieła" owego artysty- orstwię i taczki, które jaskiniowiec gorszych by nie wymyślił.
Pan Piętak, niepomny tego, co pisał światły St. Staszic w "Przestrogach dla Polski" o szarańczy letniej i zimowej, jest zwolennikiem sprowadzenia do Polski dziesiątki tysięcy semitów -islamistów.
Tyko wróg może Polsce życzyć tego czegoś podobnego.

oto JJerzy

Pan Piętak ...

... ma przemożną potrzebę zaprezentowania nam i sobie swojej ... wyjątkowości. Stąd poszukiwanie dawno już przez badaczy odrzuconych ... mądrości i sensacji. P. Piętak zachowuje się jakby w wyniku swych wieloletnich badań odkrył i objawił nam wcześniej nieznane, niezbite fakty do których dokłada swoje interpretacje budowane pod tezy wielokrotnie tu przez siebie prezentowane.
Jednocześnie mam nieodparte wrażenie, że p.Piętak bardzo chce się wpisać na listę zasłużonych dla systemu "publicystów". Pewnie dlatego postanowił ... rozbudować ... listę ... zasług narodu spod góry Synaj :)

oto Tomasz Dalecki

I tak oto niewinne rozważania

I tak oto niewinne rozważania p.Pętaka o pochodzeniu matki Mickiewicza (dodajmy - o tyle niebezpodstawne, że oparte na słowach samego Wieszcza) stały się pożywką dla róznych zakompleksionych "obrońców polskości" (celowo w cudzysłowie) do wytoczenia zarzutów o "wynaradawianiu" i "celowym użydowieniu".... Żałosne. I po prostu badziewne.

oto adolfina

I oto proszę - zostałem

I oto proszę - zostałem zaszufladkowany do grona pacjentów szpitala psychiatrycznego, chorych na polskość. Niejaki Brunon Jasieński (Wiktor Zysman), włączony do lektur obowiązkowych, tak pisał o naszych wieszczach: "Będziemy zwozić taczkami z placów, skwerów i ulic nieświeże mumie mickiewiczów i słowackich", gdy przez niego ogłoszony manifest (futurystyczny) się ziści. Jego marzenia się spełniają - marksizm kulturowy już dziś w pęłni się rozplenił. Może użydowiony Mickiewicz nie wypadnie z lektur szkolnych?
Z tego powodu - to może jednak jest pozytywny wkład dokonany przez wpis przez niejakiego Piętaka w zahamowywaniu procesu zwalczania polskości.

oto kontestator

@ Tomasz Dalecki: A ja proszę

@ Tomasz Dalecki: A ja proszę bezpodstawnie nie wystawiać Komentatorom diagnozy psychologicznej ("kompleksy"). Może i Szanowny trochę się zna na historii literatury (mnie skąd wiedzieć?), ale żeby jeszcze Pan był wybitnym specjalistą od psychiatrii, to już mało prawdopodobne...

oto Mar.Jan

wiele ludzi ma rózne kompleksy

Kompleksy to jeszcze nie choroba wymagająca leczenia psychiatrycznego. Każdy sam może sobie dac rade z własnymi kompleksami, o ile posiada świadomość, co jest źródłem kompleksów.
p.s.
I ja nie jestem psychiatrą, ale wiedza o tym jak sobie radzić z kompleksami jest ogólnie dostępna, więc nie trzeba mieć dyplomu magistra pscychiatrii, żeby cos tam wiedzieć.

oto HeS

Wątpliwa rozrywka?

@Tomasz Dalecki:"I tak oto niewinne rozważania p.Pętaka o pochodzeniu matki Mickiewicza ..."

No ja czuję się trochę oszukany. Pan mnie zapewniał, że ten wpis to "dla intelektualnej rozrywki". Nie zabierałem głosu bo ten rodzaj rozrywki mnie nie pociąga. A teraz Pan uderza w jakieś górnolotne, poważne tony zamiast wyśmiać polemistów, że nie znają się na rozrywce. Czyżby to jednak nie był wpis rozrywkowy? Albo Komentatorzy się nie zorientowali.

oto Alej

Ja jeszcze o "a imię jego czterdzieści i cztery"

Rozwiązanie tej zagadki (skądinąd gdyby chodziło o kabalistyczny zapis imienia Adam to musiałoby być 45) jest banalnie proste:

44=Rozkaz 66−Paragraf 22

Warto też zauważyć propozycję jeszcze innego (poza hipotezami prof. Kleinera i prof. Sandauera) rozstrzygnięć tej kwestii:

Warta odnotowania.

Aha, dla jasności muszę się przyznać, że ten mój post jest plagiatem.
Pomysłodawcami sprowadzenia sprawy do stosownych dla niej wymiarów są pan Józef Gębski (reżyser i scenarzysta filmu "Filip z konopi") a także pan Grzegorz Rossa.

oto ruler

Jakub Frank

nie uznał chrześcijaństwa i Jezusa, jako mesjasza, tylko powiedział, że "trzeba nam przyjąć tę wiarę nazarejską". To było polityczne pociągnięcie, gdyż wiarę prawosławną też chciał przyjąć, tylko w Rosji się nie zgodzili. Frank sam się obwołał jako Mesjasz i obiecywał swym stronnikom otwarcie raju (który nazywał Das ?), oraz że zmartwychwstanie. Zmarł w Offenbach i nawet pogrzebu chrześcijańskiego nie miał. W Polsce, gdy zorientowano się co do jego planów, wylądował w więzieniu ( na Jasnej Górze ) z którego wypuścili go Rosjanie po rozbiorze Polski. Będąc w Offenbachu, prowadził życie jak książę i w potocznej opinii mieszkańców uchodził za Polaka. Zawiązał też ścisłą współpracę z tworzącym się ruchem Iluminatów. Ważnym etapem życia Franka, był pobyt w Smyrnie i Izmirze, gdzie jako młody człowiek był pod wpływem Sabbataja Cwi, też samozwańczego Mesjasza żydowskiego, który nawet przeszedł na islam ( tak jak Frank na chrześcijaństwo) obiecywał swoje zmartwychwstanie, co mu niestety nie wyszło, zaś Frank przejął jego wyznawców i początkowo w Polsce nazywano ich Sabaćwinnikami.

oto marian

Bełkot

I po co to kolejne "bicie piany" i wałkowanie tematu tajemniczej liczby 44???
Od ponad 10-ciu lat nie jest ona tajemnicą -bo to jest liczba kolejnego monarchy Polski, których dotychczas było 43 /np.w/g Lelewela/. A żeby nie było wątpliwości, A.Mickiewicz zapisuje ją ze spójnikiem "i" w środku.Jak wykazały badania /M.Retelski/ współcześni A.M doskonale wiedzieli, co ta liczba oznacza ! Dopiero po jego śmierci, m.in.za sprawą syna Władysława oraz S.Goszczyńskiego, zaczęto ją traktować, jako tajemniczą, celem upowszechnienia metod kabalistycznych, co dotychczas zdaje egzamin, bo rozwiązanie - choć oczywiste - nadal objęte jest anatemą/sic!/
Prof.Kleiner słusznie zaprzecza, że to nie jest kabalistyczna liczba "Adama", bo wtedy byłaby 45. Ale czy komuś to przeszkadza? Nikomu. Warto nawet zrobić dla tego celu z A.M. idiotę, który ponoć twierdził, że jak pisał, to wiedział, a teraz nie wie.Czyli cel uświęca środki, byle wcisnąć do naszej kultury tą żydowską kabałę.Wstyd.

oto kontestator

Pańskie wytłumaczenie wydaje

Pańskie wytłumaczenie wydaje się być najbardziej prawdopodobne.
Cóż zrobić, kiedy teraz płacą dobrze tylko za "Żyda", zboczeńca, czy jakiegoś gendera, więc i nie dziwota, że wszelcy oportuniści (jak na przykład P. Piętak) próbują załapać się na kasę...

oto Ireneusz

Ale dlaczego wstyd?

Ja osobiście z wielką przyjemnością przeczytałem teorię odnośnika hebrajskiego, jak i pańską przedstawioną powyżej. A to z prozaicznej przyczyny, iż jestem po uszy wciśnięty w umaszynowiony kram i ani czasu, ani możliwości nie mam na czytanie tego typu rzeczy ze źrodeł pierwszych, a nie drugich - jak tutaj. To się nazywa polemika, szerzenie wiedzy. To się nazywa dyskusja.
A nie żaden wstyd.
No chyba, że wracamy do teorii zakompleksionych ludzi, którzy na takie jak wyżej informacje od razu uruchamiają wyrzutnie atomowe, nie bacząc czy przeleciała mucha, czy może Mucha. Myślę, że gdy dorównamy Czechom w postrzeganiu siebie i swych przywar - będziemy mogli kiedys dopiero PO RAZ PIERWSZY (?) zapoznać się ze swoją prawdziwą narodową historią? Bo coś mi się zdaje, że to co mamy dziś to nie historia, a przywidzenia jedynie ludzi będących dziś na szczycie, zaś jutro pod wozem a historia znów będzie poharatana.
Przynajmniej do takich wniosków zmusza mnie ta zawiłość wybudzonych niechęci i reakcje na tezy, które przypominają mi dowody wypisz wymaluj z Grossa (z jednej, a i z drugiej strony).

oto Jan Saski

Kiedy dorownamy Czechom?

Wspomnial Pan o narodowych cechach Czechow. Mysle, ze porownanie obydwu slowianskich narodow moze byc bardzo pouczajace. Czesi stracili swoja szlachte w bitwie pod Biala Gora 1620 roku i od tamtego czasu znalezli sie pod wplywami niemieckiej cywilizacji (Habsburgowie). Ich szlachta zostala zniemczona lub byla niemieckiego pochodzenia. Dlatego narodowe cechy czeskie maja chlopski (zdroworozsadkowy) charakter, jak u Szwejka. Miedzy innymi dlatego Czesi maja od lat gospodarke na wysokim poziomie i wyszli bez wiekszych szkod z II wojny swiatowej, ktora byla nasza Biala Gora. . W sumie wplywy niemieckie wyszly im na zdrowie.
Max Weber widzial protestantyzm jako ideologie narodowego mieszczanstwa germanskiego pochodzenia. W szlachecko-zydowskiej i katolickiej Polsce powstanie polskiego narodowego mieszczanstwa nie bylo mozliwe. Stad tyle w nas kompleksow i mitow.

http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Czy-Polacy-sa-Na...

oto Ireneusz

Dziękuję za link

Czytając, wiele rzeczy się układa w prawdziwe domino.

Tymczasem, rozmodlony polski naród, którego czujność została uśpiona przez media i Kościół, zachodzą od tylu drapieżniki, które dokonają dalszego i już końcowego rabunku Polski.

oraz w odniesieniu do odsieczy wiedeńskiej (a i do dnia dzisiejszego):

My jednak zamiast rozsądku politycznego mieliśmy ubraną w pióra szlachecką husarię, która wyobrażała sobie, że jest zastępem skrzydlatych aniołów broniących chrześcijaństwa

To bardzo dobra inwokacja dla Polaków na dziś:

Ile jeszcze razy w historii mamy spełniać role Chrystusa narodów, ponoszącego ofiary, które mogą zagrozić biologicznemu istnieniu polskiego narodu?
Chyba nikt nie może mieć wątpliwości po której stronie stanie Jahwe, nawet gdybyśmy usiłowali go przekupić, powołując Jego Syna na Króla Polski lub uważając się za jego naród wybrany nr2

Jahwe tak. Będzie się wtrącał i będzie prowadził SWÓJ lud. Ale Pan Bóg nie. Bo On nie po to oddał wolną wolę człowiekowi, aby wolną wolę odbierać lub w jakikolwiek sposób w życie człowieka fizycznie ingerować. Każdy jest kowalem własnego losu. A za swe decyzje zostanie nagrodzony lub osądzony. Domem Boga jest serce i dusza. Zaś w życie ludzi, poprawiając je lub chcąc je zmienić, ingeruje bezpośrednio nie Pan Bóg. Ingeruje jedynie ZŁO. I tylko zła możemy się w takich chwilach spodziewać.
Nie dajmy się zwieść ideologii Izraelitów, którzy jak równy z równym non-stop zawierają przymierze ze po swojemu rozumianemu Bogiem. A tego typu myślenie o narodach wybranych i ich boskiej opiece jest najzwyklejszym myśleniem wrogim myśleniu chrześcijańskiemu. Nie przystaje do Ewangelii.

oto Krzysztof M

Dzieki Mickiewiczowi w

Dzieki Mickiewiczowi w polskie umysly wdrukowano obraz sympatycznego Zyda patrioty Jankiela, ktory bebnil na cymbalkach narodowe melodyjki.

Najwięcej grosza do czapki wtedy wpadało. :-)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.