Czy Rosja pomoże uratować Europę?

Najazd wyznawców islamu na Europę jest już faktem. Niestety, coraz bardziej staje się jasne, że rządzący nią układ nie ma zamiaru ratować naszej cywilizacji i nas samych.

Przeciwnie, steruje tym najazdem i pod dyktando amerykańskich globalistów przygotowuje dla nas czarny scenariusz: zniszczyć przy pomocy islamu cywilizację łacińską i ukształtowane na niej kultury narodowe; stworzyć w Europie globalne społeczeństwo i globalną religię, wykorzystując w tym celu cynicznie i bezwzględnie nie tylko zasadę chrześcijańskiej miłości bliźniego, ale również chrześcijańskie, a nade wszystko katolickie instytucje i struktury kościelne. Układ jest pewien, że osiągnie swój cel, gdyż ma do dyspozycji nie tylko media urabiające opinią publiczną, ale również finanse (osławione fundusze strukturalne UE), od których może odciąć buntujących się przeciwko „kwotom uchodźców” członków Unii Europejskiej.

Nade wszystko ma do dyspozycji stacjonujące w Europie nie tylko amerykańskie, ale również natowskie bazy wojskowe, które mogą skutecznie powstrzymywać śmiałków przed jej obroną, a być może nawet wesprzeć najeźdźców w islamizacji starego kontynentu. USA i ich sojusznicy – z Izraelem na czele – przećwiczyli bowiem na Bliskim Wschodzie takie hybrydowe działania na rzecz wrogów chrześcijaństwa z tragicznym skutkiem dla setek tysięcy jego wyznawców.

W doktrynie permanentnej wojny światowego hegemona nie ma bowiem miejsca na obronę chrześcijaństwa, jest natomiast miejsce na współpracę z każdą parszywą grupą wojującego islamu w imię globalnych interesów ponadnarodowych koncernów i instytucji, firmowanych przez USA. Ta hybrydowa strategia szczególnie jaskrawo daje o sobie znać na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce, skąd rekrutują się islamiści najeżdżający Europę.

Nie wiadomo, ilu z nich wzięło wcześniej udział w wymordowaniu chrześcijan na tych obszarach, gdyż niezawodna w innych przypadkach technika identyfikacji ludobójców została wyrugowana z instrumentarium kontrolowania chaosu. Wiadomo natomiast, kto zdestabilizował ten rejon świata i kto z zimną krwią skazał żyjących tutaj chrześcijan na zagładę, a ślady cywilizacji, którą w pierwszych wiekach naszej ery zbudowali dla świata wyznawcy Chrystusa – na unicestwienie.

Dziś już nie ulega wątpliwości, że Ameryka nie tylko sterowała przewrotami politycznymi i rewolucjami w krajach arabskich Bliskiego Wschodu i w Północnej Afryce, ale także przyczyniła się do powstania Państwa Islamskiego (PI) i, pozorując walkę z nim, wspiera jego istnienie oraz ekspansję.

W hybrydowej wojnie Ameryki chaos informacyjny, organizacyjny, społeczny, cywilizacyjny jest czynnikiem zaplanowanym, stałą, która zapewnia przewagę nad przeciwnikiem – rządami broniącymi suwerenności i bogactw swych państw. Koncepcja Zbigniewa Brzezińskiego, który ujął cel tej stałej w formule: „chaos od Maghrebu do Indonezji”, ma znaczenie uniwersalne. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tę strategię amerykańsko-unijni globaliści zastosowali w Europie, gdyż – jak widzimy – pomogą im w tym rządy najsilniejszych w Unii: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii.

Chaos, towarzyszący pojawieniu się najeźdźców w Europie, może być zapowiedzą realizacji czarnego dla niej scenariusza. Już wiadomo, że rządzący układ użyje wszystkich pozostających do jego dyspozycji środków przymusu wobec tych, którzy będą chcieli bronić swej suwerenności i tożsamości narodowej, religijnej, cywilizacyjnej przed inwazją islamską. Napiętnowanie i szykanowanie Węgrów – odważnie walczących z najazdem – ma być lekcją uległości nade wszystko dla Europy Środkowej, bo Zachód już się poddał.

Kto pomoże Europie? Już teraz wiadomo, że nie USA. Czy dociera do świadomości proamerykańskich decydentów w Polsce i UE, że skuteczna może być pomoc Rosji, która stała się pierwszorzędnym graczem na obszarze Bliskiego Wschodu, kierującego do Europy nawałnicę islamską?

Bez Rosji walka z najeźdźcami, za którymi stoją bazy amerykańskie i natowskie, będzie tym trudniejsza, że obrońcy Europy nie mają odpowiedniej siły zastraszania – wojska. Kraje Europy Środkowej zredukowały bowiem swój potencjał wojskowy do minimum, a Polska stała się liderem w tym autodestrukcyjnym działaniu, przestawiając jednocześnie resztki swoich sił militarnych na „misje specjalne” bądź „stabilizacyjne”.

Co więcej, rządzący Polską establishment polityczny oraz wspierające go media i środowiska opiniotwórcze – z katolickimi włącznie – wmawiają Polakom, że zagrożenie dla nich stanowi Rosja, przed którą obronić nas może jedynie „wschodnia flanka NATO” na naszym terytorium. I o tę flankę polscy politycy błagają nie tylko USA, Niemcy czy Wielką Brytanię, ale nawet małą Estonię. Jaką przy tym mogą dać nam pewność, że ta „flanka” nigdy nie będzie skierowana przeciwko samym Polakom?

W ramach zaplanowanego chaosu czy – co gorsza – wojny hybrydowej wokół Państwa Islamskiego, które instaluje się w Europie. Antyrosyjska akcja mobilizacyjna, jaką Polska z prezydentem Andrzejem Dudą na czele prowadzi wśród członków NATO, jest nie tylko próbą kolejnego złamania umowy zawartej w 1997 roku między Sojuszem Północnoatlantyckim i Rosją w sprawie nieumieszczania jego baz na obszarze byłego bloku radzieckiego, ale również dowodem na oderwanie polskich rusofobów od rzeczywistości.

Takie oderwanie od rzeczywistości, nazywane przez niektórych dyplomatów nieadekwatnym myśleniem, wprowadza Polskę w świat kontrolowanego chaosu. Zagraża nam bowiem nie Rosja, ale układ rządzący zwasalizowaną wobec USA Europą. Zagraża nie tylko politycznie i gospodarczo, ale również cywilizacyjnie. Poziom rozwoju, jaki Polska osiągnęła pod protektoratem USA i Brukseli mierzyć należy zależnością gospodarczą od Niemiec, zadłużeniem zagranicznym i wewnętrznym, kilkumilionową emigracją, kryzysem demograficznym czy wreszcie wysokością zarobków i emerytur, jaskrawo niższych od tych, jakimi się może poszczycić stara Unia.

Organizowanie krucjaty przeciwko Rosji, które od kijowskiego euromajdanu weszło w krew polskiej elicie, nawet w samej Unii postrzegane jest jako nieuleczalny kompleks wobec silniejszego sąsiada, z którym – po wejściu do NATO i UE – nie umiemy sobie ułożyć nie tylko partnerskich, ale nawet pokojowych stosunków. Kompleks ten marginalizuje Polskę nade wszystko politycznie – najbardziej spektakularnie w Grupie Wyszehradzkiej i Trójkącie Weimarskim.

W sferze gospodarczej prowadzi natomiast do prostego wykluczenia – nade wszystko z relacji handlowych z Rosją i tranzytu gazu rosyjskiego do Europy. Próba blokowania budowy kolejnej nitki Gazociągu Północnego jest – podobnie jak w przypadku pierwszej nitki – odgrywaną przez polskich polityków i polskie władze tragifarsą, która nie robi już wrażenia w Brukseli. Skoro budowany w Świnoujściu gazoport ma nas uniezależnić od rosyjskiego gazu, to o co chodzi? O to, że jednak nowy bałtycki gazociąg uderza w Polskie interesy?

Uderza, ale na życzenie Warszawy, która pod czujnym okiem USA zrezygnowała w lutym 2014 roku z budowy zaproponowanego Polsce rok wcześniej przez prezydenta Putina gazociągu Jamał II przez nasze terytorium. To była świadoma rezygnacja z ważnej roli państwa tranzytowego i uzyskiwanych z tego tytułu niemałych pieniędzy. Powodem rezygnacji był fakt, iż Jamał II miał omijać Ukrainę, co dla wyznawców doktryny Jerzego Giedroycia oznacza naruszenie polskiej racji stanu.

Cóż więc prostszego, jak porzucić szkodliwą doktrynę i dołączyć do użytkowników nowej nitki Gazociągu Północnego? Dla polityków dotkniętych ostrym stadium rusofobii nawet najprostsze racjonalne działanie wobec Rosji jest jednak czymś niewykonalnym. Gdyby prowadziło jedynie do stagnacji w relacjach polsko-rosyjskich, nie powodowałoby strat nowego rodzaju.

Tymczasem polskie władze – z prezydentem w roli głównej – kontynuują swe antyrosyjskie działania w nowej sytuacji, gdy Europa, a z nią również Polska, jest zagrożona inwazją islamu. Wskazywanie na Rosję jako wroga Europy jest w tym przypadku podwojoną nieadekwatnością myślenia, rażącą zwłaszcza w sferze cywilizacji. Nie tylko przeczy rzeczywistości, ale buduje nową, surrealistyczną, w której Polska przygotowuje się do wojny nie z islamem, ale z Rosją. Po to, aby ją – jeśli nie pokonać – przynajmniej osłabić.

Czyżby ktoś chciał uczynić z nas czarnego konia islamu? Nie da się bowiem wytłumaczyć logicznie mobilizacji zagrożonej islamem Europy przeciwko Rosji, która wróciła do chrześcijaństwa i broni jego wartości nie tylko u siebie, ale także na forum międzynarodowym – m.in. w Komisji Praw Człowieka w ONZ.

Tymczasem – czy tego Polska chce, czy nie – Rosja z wielu powodów jest potrzebna zagrożonej Europie bardziej niż Europa Rosji. Nade wszystko jako chrześcijański naród, ale również jako inicjator pokojowych procesów o znaczeniu światowym. Przekonuje się o tym oraz więcej środowisk politycznych na Zachodzie, obserwujących uważnie działania Moskwy nie tylko w formacie normandzkim na rzecz pokoju na Ukrainie, ale nade wszystko na Bliskim Wschodzie – w sprawie irańskiego programu atomowego oraz w oku cyklonu: w Syrii.

Nie ulega wątpliwości, że Rosja w sojuszu z Iranem i Syrią jest silnym – może najsilniejszym – graczem na tym obszarze. Oficjalne potwierdzenie przez Moskwę współpracy wojskowej z rządem prawowitego prezydenta Syrii Baszara al-Assada i nowe dla niego dostawy broni – m.in. najnowszej generacji czołgów T-90, z którymi mogą przegrywać amerykańskie Abramsy – to wstęp do rzeczywistej, nie zaś pozorowanej walki z Państwem Islamskim, od której wyników zależy los Europy. To jednocześnie próba wprowadzenia porządku w Syrii i zapowiedź końca chaosu.

Rzucenie rosyjskich żołnierzy do bezpośredniej walki z Państwem Islamskim jest jedynie kwestią czasu. Im wcześniej to nastąpi, tym lepiej dla Syrii, Bliskiego Wschodu i Europy. USA nie mają wyboru. Muszą wyjść z cienia wojny hybrydowej i stanąć oficjalnie albo po stronie walczących z PI, albo po stronie jego sprzymierzeńców. Nie ma wyboru także Unia i NATO. Albo powstrzymają inwazję islamu z pomocą Rosji, albo przyczynią się do islamizacji Europy.

Polska także nie ma innego wyjścia jak uznać ważną rolę Rosji w walce z Państwem Islamskim, które wróży Europie śmierć. Jest pytanie: kiedy ta oczywistość dotrze do polskich polityków dotkniętych wirusem rusofobii?


Anna Raźny

gościnnie

Goszczą na prawicy.net Autorzy, którzy nie piszą tutaj na stałe, ale ciekawe teksty są dostępne dla Czytelników.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Tematy: 

Dyskusja

oto Mar.Jan

Jak na profesorkę, to straszne bzdury...

rządzący (...)układ nie ma zamiaru ratować naszej cywilizacji i nas samych.
Przeciwnie, steruje tym najazdem i pod dyktando amerykańskich globalistów przygotowuje dla nas czarny scenariusz: zniszczyć przy pomocy islamu cywilizację łacińską i ukształtowane na niej kultury narodowe; stworzyć w Europie globalne społeczeństwo i globalną religię, wykorzystując w tym celu cynicznie i bezwzględnie nie tylko zasadę chrześcijańskiej miłości bliźniego, ale również chrześcijańskie, a nade wszystko katolickie instytucje i struktury kościelne.

Strasznie jestem ciekaw, w jaki sposób "rządzący układ" zamierza sterować islamskimi falangami, skoro teraz nie jest w stanie w żaden sposób zapanowac nad muzułmanami w krajach zachodnich. Muzułamnie olewają nasze "wartości" i zamierzają wprowadzić wlasne. Jak więc "?rządzący układ" zamierza zachować swoją władze i w jaki spoób ma zamiar narzucic wojującym islamistom swoje reguły i utworzyć jakąś "globalną religię"? I to globalne społeczeństwo... Niepojęte... Czy Chinczycy i Hindusi, nie mówiąc o innych wojowniczych i zasobnych społeczeństwach będa jak te lalusiowate czerwono-różowe elity europejskie poddawac się wszystkim zachciankom państwa islamskiego? Nie wyobrażam sobie islamistów pod światłym kierownictwem euroglobalistów zajmujących Chiny.
To nawet nie jest śmieszne. To jest bezdennie głupie...
Może by lewica na razie zajęła się określaniem swojej "płci kulturowej" zamiast roic o podboju świata z wykorzystaniem islamskich wojowników. Najpierw utną głowy pedałom i czerwono-rózowej hołocie zaludniającej europejskie salony i uniwersytety.

oto HeS

Czym ktoś steruje

@Mar.Jan:"Strasznie jestem ciekaw, w jaki sposób "rządzący układ" zamierza sterować islamskimi falangami, skoro teraz nie jest w stanie w żaden sposób zapanowac nad muzułmanami w krajach zachodnich."

Chyba nic Pan nie zrozumiał:

1) "rządzący układ" NIE zamierza sterować islamskimi falangami (w Europie)
Zamierza wprowadzić w Europie chaos (cywilizacyjny).

2) "steruje tym najazdem" oznacza, że wspiera przyjazd tej "falangi" do Europy.
Wspieranie może mieć różne formy. Np. poprzez fundacje, które pomagają tym ludziom dostać się do Europy lub organizacje (państwa) które opłacają im podróż. Nawet nielegalną!

Sterowanie najazdem nie oznacza sterowania po przyjeździe na miejsce.

oto Marek Bekier

Wczoraj w programie p.

Wczoraj w programie p. Pospieszalskiego jeden z gości (niestety nie pamiętam kto) zwrócił uwagę, że pas morza między Turcją a Grecją jeszcze niedawno był zaminowany. Miny zostały usunięte by "uciekinierzy" mogli łatwiej przedostać się do Europy. Ot, jeden z przykładów pomocy, o których Pan pisze.

oto Staruszek_Świat

SzP. Mar.Jan

Jak więc "?rządzący układ" zamierza zachować swoją władze i w jaki spoób ma zamiar narzucic wojującym islamistom

Sz. Panie. - ten rządzący układ nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.
To SYJONIŚCI którzy z nienawiści do chrześcijaństwa posługując się dziś pięściami amerykańskich morderców(oraz kiedyś Stalinem, Hitlerem i innymi) walą na oślep we wszystko i wszystkich. Tak jest już od ponad 2000 lat.
Sami zaś jeśli już gdzieś wejdą - to ze strachu - srają pod siebie. Nigdy nie wygrali Żadnej bitwy, nie mówiąc o wojnie. Zdolni są zwyciężać tylko wtedy gdy mają 100-krotną przewagę. A i wtedy strzelają najchętniej do dzieci, starców i kobiet. Tak było w Korei, Wietnamie, Somalii, Afganistanie, Iraku i w każdym miejscu gdzie by nie weszli. Od strony wartości bojowej - to są Śmieci najgorszego sortu. Nawet hitlerowscy żołnierze nie strzelali dzieciom w plecy tak jak te potwory robili w Wietnamie czy Afganistanie.
WY WSZYSCY którzy tak hołubicie tych znarkotyzowanych degeneratów przestańcie mówić : " no dobrze - ale to Usrael jest lokomotywą która ciągnie cały ten Świat "
BO NAWET JEŚLI TAK JEST to zastanówcie się czy aby na pewno " w dobrą stronę jest ta podróż, i Jakim i Czyim kosztem się to dzieje.
JUDAIZM=====>>SYJONIZM=====>>MARKSIZM=====>>KOMUNIZM
=====>>SOCJALIZM+FASZYZM.
Teraz te nieodrodne bękarty szatana chcą nas wprowadzić na dno piekła rękoma islamistów którzy nie rozumieją iż tak jak Hitler i Stalin są tylko ich narzędziami.
Narzędziami - których KAŻDY MORDERCA się pozbywa za wszelką cenę po dokonaniu swej ohydy spustoszenia.
===========================================
Miejmy jednak nadzieję że Dobry BÓG postawi tamę na drodze tych potworów mordujących jednych ludzi rękoma drugich. Tak jak to uczynili z Jezusem - mordując go rękoma Piłata. Co zresztą czynią przez setki lat aż do dziś, udając Ofiary są w rzeczywistości największymi OPRAWCAMI.
Wprawdzie Pan Bóg - nierychliwy ale Sprawiedliwy, a w swoim zanadrzu niewątpliwie ma niezwykłe sposoby aby ukarać tych którzy wynoszą się ponad Niego. ( np: taki Yellowstone) - bo jaka wina - taka i kara.
Pozdrawiam Wszystkich.
M.
Ps:

#######.
TO NIE PRZYPADEK że SYJON_iści rękoma HITLEROWCÓW rujnują GRECJĘ - kolebkę Europejskiej (Łacińskiej) cywilizacji. (Soros i diabelska s-ka)
Teraz przyszła kolej na Niemcy i pozostałe państwa i narody Europy.

oto Brunon Wątpliwy

Drugi Afganistan

Wydaje się, że znacznie bliższy prawdy jest Maxim Kałasznikow, który w artykule opublikowanym na geopolityka.org niedawno napisał:

Wydaje się, że szaleństwo ogarnęło rosyjskie kierownictwo. Politycy uwierzyli w propagandę. Według danych, jakie do nas trafiają, rozpoczęto aktywny przerzut „urlopowiczów” – kontraktorów z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej do Syrii. Front obrony republik został osłabiony. Zamiast tego Rosyjska Federacja gotowa jest wdepnąć w drugą wojnę. Mając „czarną dziurę” w gospodarce, szykuje sobie syryjski Afganistan nr 2. Jest to szaleństwo…

oto Mar.Jan

Zamiast roić o zwycięskiej Rosji, która ratuje zgniłą zachodnią

cywilizację, może by poczytac trochę historii i wspomnieć jak to ZSRR stojący u szczytu swojej militarnej potegi przegrał sromotnie z afgańskimi mudżahedinami i ze wstydem, zostawiając tysiące poległych, musiał się wycofać z Afganistanu.
Po nich próbowali Amerykanie i też połamali sobie zęby na afgańskich skałach i pustyniach.
Czekamy na nastepnych rycerzy, którzy zechca walczyć z islamskim smokiem, aby uwolnić europejską księżniczkę (co prawda brzydką jak noc i juz od dawna niecnotliwą) z kulturowej opresji nałożonej na nią przez 100000 imigrantów uzbrojonych we własne nogi i pięści.

oto Krzysztof M

Zamiast roić o zwycięskiej

Zamiast roić o zwycięskiej Rosji, która ratuje zgniłą zachodnią

cywilizację, może by poczytac trochę historii i wspomnieć jak to ZSRR stojący u szczytu swojej militarnej potegi przegrał sromotnie z afgańskimi mudżahedinami i ze wstydem, zostawiając tysiące poległych, musiał się wycofać z Afganistanu.

Nie Rosja się wycofała z Afganistanu. Zrobił to ZSRR. Byli w ZSRR Rosjanie, ale to nie oni rządzili. ZSRR był powołany do życia, skonstruowany przez nie-Rosjan. Więc dlaczego pan te dwie różne sprawy utożsamia?

oto Mar.Jan

A może by pan sobie kupił okulary, bo chyba niedowidzi...

To ja pisałem że Rosja przegrała w Afganistanie?
ZSRR zostal utworzony i był kierowany przez internacjonalistów-komunistów, wśród których było dużo Żydów i Rosjan. Nie wiem których więcej. Nie jest mi ta wiedza potrzebna do szczęścia, ale chętnie dam się oświecić. Pierwsze skrzypce w ZSRR odgrywala Rosja, to chyba nie jest tajemnica dla nikogo oprócz pana Krzysztofa, specjalisty od wymyslania własnych teorii spiskowych, w które sam chyba tylko wierzy.

oto Eowina

Europa musi się ratować sama.

Jest chaos.. Nie jest jasne, czy Europa jest zjednoczona, czy podzielona. Nie jest jasne kto jest wróg, a kto przyjaciel! Czy ktoś wie jaka jest polityka strategiczna Polski i Europy?

Jak można dzisiaj pisać o Rosji w kontekście sankcji, układów politycznych i strategii w których Rosja jest marginalizowana i określana jako "największe zagrożenie". Rosja kieruje się na wschód.

oto samograf

Na wschód?

«Арктика наш!»

Czujni obserwatorzy już kilkaset lat temu zauważyli, że Rosja zawsze porusza się w tym kierunku, gdzie słusznie lub niesłusznie spodziewa się najmniej oporu.

oto Jan Saski

Nawet Zydzi czuja respekt do Putina

Jawliński narzeka, że żydowscy grandziarze wzięli Putina na ochroniarza w nadziei, że czekista będzie czujnie pilnował tego, co sobie w Rosji ukradli, a tymczasem on natychmiast zmienił zamki i żydowscy grandziarze w rodzaju Borysa Bieriezowskiego i Władimira Gusińskiego zostali z fiutem z garści. Warto przypomnieć, że kiedy Putin z rekomendacji wspomnianych żydowskich grandziarzy został wezyrem, a potem – rosyjskim prezydentem, największym zagranicznym inwestorem w Rosji był Cypr. Stało się to w taki sposób, że do grandziarzy, którzy ulokowali się na Cyprze, bo to i ciepło i blisko i banki – przybyli rewizorowie iz Pietierburga. Kiedy ma się lufę pistoletu w ustach, to trzeba mówić krótko i na temat, więc i grandziarze na pytanie – ile ukradli – odpowiadali precyzyjnie: tyle i tyle. - Aha – na to rewizorowie – to zostaw sobie z tego tyle i tyle i żyj spokojnie – ale reszta ma wrócić do Rosji. Nawet nie myśl o tym, że nam uciekniesz; popatrz; znaleźliśmy ciebie tutaj i znajdziemy ciebie wszędzie, więc nawet nie myśl o tym, żeby coś kombinować. I tak się stało; o ile za Jelcyna nie było z czego wypłacać emerytur, a nawet pensji, to za Putina nagle okazało się to możliwe. Okazuje się, że zmiana konwencji ze sportowej na niesportową doprowadza nawet największych żydowskich cwaniaków do bezradności. Nic dziwnego; nawet największy bankier nie potrafi schwytać w rękę kuli wystrzelonej w jego głowę. Dlatego też Żydzi nie mogą przeboleć utraty rosyjskich alimentów.

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3467

oto Krzych Adam

O, tego Wassermana.

A ja myślałem, że tego drugiego, od odczynu. В смысле я говорю об ответе на его реакцию. Ale tamten to jak niektórzy twierdzą tak pozytywnie tylko o Leninie się wyraził. Podobno dał mu trzy plusiki.

oto chłop jag

Czy Rosja pomoże uratować

Czy Rosja pomoże uratować Europę?

Należy doprecyzować i wtedy Rosja i owszem może uratować ale rządzących dzisiaj Europą - tołażysze - gdyby ci mieli być rozdeptani jak robactwo przez Europejczyków czy też tzw. imigrantów. Co do Syrii to pupile szatana raz używają tam USA a potem Rosji ale w obu wypadkach kontrolują tam wszystko - tołażysze.
Wniosek?
Rosja została zamordowana przez pupili szatana w ubiegłym wieku - natomiast odtworzony tam Frankenstein służy całkowicie pupilom.
Na koniec pupile są niesłychanie przewrotni i kiedy w całej Europie jest rozkaz całowania sodomitów ze stosownym namaszczeniem w ich zady to w Rosji jest to zabronione - tołażysze.

oto maja

PCRoberst krytykuje

Znany politolog PCRoberts napisal ostatnio artykul pt: Falszywe nadzieje Rosji. Zarzuca Putinowi umizgiwanie sie do jedynego hegemonisty, pomimo, ze brak jest absolutny podstaw do tego.

M.in.pisze:

"Pomimo ciezkich doswiadczen i pietrzacych sie na tych doswiadczeniach nastepnych ciezkich doswiadczen, Rosja jakos nie moze zrezygnowac z nadziei bycia mile widziana przez Zachod. Zas jedyna droga prowadzaca do akceptacji Rosji przez Zachod jest zgoda na status wasala."

W dalszym ciagu Autor wyjasnia motywacje, ktore zaopiniowaly takim stanowiskiem. Artykul wbrew wielu poprzednim nie gloryfikuje Putina i jego polityki. Ciekawe spostrzezenia w nim umieszcza i nie sposob sie nie zgodzic z Robertsem. Na pewno ma duzo racji w tym co pisze.

oto Eowina

Ciekawe spostrzeżenie.

Rosja jakos nie moze zrezygnowac z nadziei bycia mile widziana przez Zachod.

Nie wiem czemu bycie dobrze widzianym może komuś szkodzić. Z pobieżnej obserwacji wynika, że Putin jest bardzo popularny na Zachodzie, przez to właśnie, że o tę popularność dba. Co do polityki to twardo trzyma swoją pozycję.

Zas jedyna droga prowadzaca do akceptacji Rosji przez Zachod jest zgoda na status wasala."

Na Zachodzie są rządy i są zwykli obywatele. Rządy może chcą widzieć z Rosji wasala, ale w krajach demokratycznych czasmi obywatele też mają coś do powiedzenia. Szczególnie ważne bywają gwaiady polityki, sportu, filmu, które afiszują się znajomością z Putinem. Rządy w krajach się zmieniają i zmienia się polityka. To co jest ważne w polityce, to nie wolno "palić mostów". Zawsze trzeba mieć uchyloną furtkę powrotu, bo bywają polityczne niespodzianiki.

Ponadto Rosję obserwują inne części świata, nie tylko Zachód. Putin jedzie do ONZ, będzie przemawiał, to liczy, że dobre wrażenie jakie Rosja robi, tam zaprocentuje , Putin nawet zadzwonił do Elton John'a, czyli ma obstawione wszystkie niespodzianki.

oto samograf

I tym jako żywo przypomina nieżyjącego już Jędrusia L.

ma obstawione wszystkie niespodzianki

Otóż Jędruś zarzucił całe sześć wędek w trakcie wspólnego rejsu czółnem na jeziorze. Miał jednoczesne branie na wszystkich sześciu, ale nie zdołał złapać ani jednej ryby. Biegał od wędki do wędki, lżył ordynarnie współpasażerów i cud tylko sprawił, że nie przewrócił łódki.

oto indris

Mam wątpliwości

Rzucenie rosyjskich żołnierzy do bezpośredniej walki z Państwem Islamskim jest jedynie kwestią czasu.

Putin chyba pamięta Afganistan...

oto zajczik ( ten sam)

Mam podobne.

Wrażenie jak PP. Paul i Maja.
Rosja ma jakiś kompleks niższości.
Z pewnością za sowietów mogła mieć.
Ale teraz?
Cała tzw. "d.kreacja" zachodnia a i niemało SZ Autorów tzw. r-fobów na niniejszym ,ma jakąści obsesję . Nie śpi nie je jeno zamartwia się od lat jak to Rosja sobie poradzi.
Aż mi wstyd , że choć uważany z r-fila zajczik się nie zamartwia.
To się zamartwia ,że myśli podobnie jak PC.
Może złe słowo. Nie zamartwia się jeno jest zniesmaczony nieco jak niektórzy Rosjanie cieszą się na pochwały "jedynie słusznego zachodu"
To by na tyle.
miłego
zajczik

oto Eowina

@zajczik (ten sam)

Proszę pamiętać, że Rosja ma też obywateli, którzy jezdżą za granicę na zawody sportowe, na konkursy, występy, koncerty, czy nawet turystycznie. Propaganda antyrosyjska odbija się na tych Rosjanach za granicą. Mogą być poniżeni, wygwizdani, lub też jak w Polsce- nie obsługiwani w restauracjach lub sklepach. To powoduje, że każdy taki Rosjanin zaczyna rozważać, co jest dla niego ważniejsze: miłość własna, czy miłość ojczyzny... Dobry wizerunek Rosji na Zachodzie łagodzi antyrosyjskie nastroje i tym samym nie pobudza dylematów u Rosjan, tych podrózujących i tych co z domu się nie ruszają. .

oto Staruszek_Świat

"... Polska jeszcze wtedy żyła gdy za nią ginęli." J.K.

##
Proszę pokazywać ten materiał WSZĘDZIE I WSZYSTKIM KU PRZESTRODZE !!!
https://forumemjot.wordpress.com/2014/08/10/holoka...
Pozdrawiam Wszystkich.
M.
Ps: za ten burdel jaki wywołują te bękarty szatana odpowiadają ich przyrodni bracia z NY.
Dziś nie da się wywołać wojny światowej bezkarnie - bo "Atom" więc tym razem te chciwe q-urwy próbują zdemolować Europę nogami islamskiego bydła. =====>>
=========================
Cyt. z sieci ale jakże trafny: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/niemcy-zdecydowa...

Jakaś nazistowska bliskowschodnoa sekta z CAŁYCH SIŁ próbuje DOPROWADZIĆ do kolejnego PRZEKROCZENIA GRANIC pojmowania. W czasie 2 WŚ żydowskie NSDAP (nazwiska nie kłamią) z polecenia żydowskich rządów USA i GB paliło "PODLUDŹMI W PIECACH" w ofierze dla judaistycznego bożka Molocha - jehowy.

Teraz wystarczy dać tym pustynnym naziolom ciche przyzwolenie na "obozowanie tam chrześcijańskich uciekinierów" z Syrii i Afryki (bo swoim żydowskim terrorystom z ISIS dadzą wille) aby za chwilę te miejsca ZALUDNIŁY SIĘ KATOLIKAMI, protestantami, prawosławnymi itd. Oni potrzebują TYLKO PRECEDENSU BY WAS W TYCH MIEJSCACH W TYCH PIECACH ZGŁADZIĆ, WASZEGO PRZYZWOLENIA NA TRZYMANIE TAM UCHODŹCÓW, tej prawdziwej mniejszości. A będzie NIM .... WYWOŁYWANIE RELIGINEJ NIENAWIŚCI przez was (na przykład) NOSZENIEM KRZYŻYKA.

TAKĄ KAŹŃ ŻYDOSTWO WAM SZYKUJE na "EKUNENICZNĄ GEJROPĘ" z wdzięczności za Drzewka Jed Waszem. ZA NARAŻANIE DLA NICH WASZEGO ŻYCIA.

oto Krzysztof M

Ktoś nas pcha do wojny.

Ktoś nas pcha do wojny.

oto chłop jag

Dziś nie da się wywołać wojny

Dziś nie da się wywołać wojny światowej bezkarnie - bo "Atom" więc tym razem te chciwe q-urwy próbują zdemolować Europę nogami islamskiego bydła.

Po co strzelać z armaty do wróbla - tołażysze?
Wniosek?
Pupile szatana trzymają świat już dawno za przysłowiowy pysk - więc teraz przyszedł czas na ich diabelską zabawę z ludzkością a zabawa ta wygląda między innymi tak - jak raczyłeś Pan zapodać w linku.
Pozdrawiam

oto Staruszek_Świat

SzP. Chłop Jag

##.

Pupile szatana trzymają świat już dawno za przysłowiowy pysk

Celowo odczekałem kilkanaście dni od Pańskiego powyższego stwierdzenia z którym się zgadzam.
Aby nie wywlekać tego tematu na liczniejsze forum - tu na prawica.net, chciałbym Pana zapytać o następujące sprawy:
Jakie jest w/g Pana zdanie/przewidywanie/rozwiązanie w następujących kwestiach:
1- od jak dawna te "trzymanie za pysk" ma miejsce ?.
2- jakie są powody tego "trzymania" ?.
3a- jakimi metodami /narzędziami się to odbywało kiedyś?.
3b- jakimi metodami /narzędziami się to odbywa teraz?
4- czy są ?, i ewentualnie jakie są sposoby aby Świat mógł SKUTECZNIE wyrwać się z tego śmiertelnego uścisku.
5- kto miałby szansę na wygraną walkę z tak okrutną wielowiekową bestią, która na dodatek poza ogromną siłą militarną jaką współcześnie ma do dyspozycji w postaci prawie wszystkich sił zbrojnych zachodniego świata - opanowała niemalże doskonale sztukę zwodzenia całych narodów.
Sztukę przepoczwarzania się jak za dotknięciem przysłowiowej różdżki czarodziejskiej.
6- co mogłoby skłonić ludzi do walki z tymi bestiami którzy mają w NIEOGRANICZONEJ dyspozycji najgroźniejszą dla ludzi broń - czyli PIENIĄDZE ?.
7- i najważniejsze pytanie - jaka kara byłaby adekwatna dla tych bestii za los jaki od kilku tysięcy lat gotują ludom i narodom pomiędzy którymi zdradziecko żyją ?.

Pozdrawiam SzP.

oto KYSY

Trybun Ludowy

,,Wchodźcy”

Proszę Państwa !. Proszę Państwa!
- ileż dziś jest w Świecie draństwa.
Dziś uchodźca tu się złości,
- że za mało w nas miłości.

,,Gadał” jeden mój znajomy,
- chcieli by też nasze domy.
Gwałcić nasze i kobiety,
- taka prawda jest niestety.

Każdy z nich w Allacha wierzy,
- wszystko im się więc należy.
Ich religia z tego znana ,
- tolerancja nie lubiana.

Jak szarańcza tu się pchają,
- nas też jeszcze zadeptają.
Dziś Europa niespokojna,
- wisi i nad nami wojna.

Więc Putina my przeprośmy,
- i o interwencję prośmy.
Bliski Wschód jest niespokojny,
- ktoś chce Świat nasz pchnąć do wojny.

Kto ma w tym też interesy,
- że chce nabić sobie kiesy.
Islam wroga nam kultura,
- taka jest już ich natura.

Jak uchodźców sprowadzimy,
- łatwo ich nie wyprosimy.
Politycy nas zdradzają,
- bo nieszczęście sprowadzają.

Takiej władzy się nie bójmy ,
- i przy urnach się zbuntujmy.
Jeśli to też nie pomoże ,
- strajk zrobimy wielki może,

I na moje zawołanie ,
- cała Polska wtedy stanie.
Ale to oddzielny temat ,
-na następny już poemat.

10 wrzesień 2015
Autor : KYSY zwany także ,,Trybun Ludowy”
Tel:781 096 772
e-mail: kysyprzemysl@gmail.com

oto Eowina

Jak wywiad izraelski plotkuje, gdyby komu

przyszło do głowy przeszkadzać Rosji w zbawianiu świata, to chiński lotniskowiec stoi na Morzu Śródziemnym w pełnej gotowości do pomocy. Podobno czekają na zaproszenie. ;)

Ten obowiązek jest nałożony na Chiny ze względu na rolę jaką Chiny pełnią w ONZcie. Są w końcu w Radzie Bezpieczeństwa, a to zobowiązuje! (Takie jest uzasadnienie).
http://www.infowars.com/china-to-participate-in-ai...

oto HeS

Lotniskowiec w Tartus

@Eowina:"Jak wywiad izraelski plotkuje ..."

No właśnie. Ma Pani jakieś inne źródła informacji o tym lotniskowcu?
Nie mogę znaleźć. Wszyscy, którzy o tym piszą powołują się na DEBKA.
Czy to nie ordynarne "pudła rezonansowe"?
Ja w końcu nie jestem przekonany, że ten lotniskowiec tam stoi. Przcież to nie igła i "wszyscy" powinni wiedzieć, a nie powoływać się na jedno źródło.

oto Eowina

Pańskie zainteresowanie moją osobą też nie jest

pozbawione tajemniczych intencji. Wskazuje to na pewne braki w spełnieniu emocjonalnym.

oto samograf

A nie mówiłem?

Pańskie zainteresowanie moją osobą

Marzycielka.

oto Dubitacjusz

A mnie się zdaje, że p. samograf nie interesuje się kobietami,

tylko Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, Rosją, czasem Białorusią i Serbią, a poza tym jeszcze Rosją, Rosją, Rosją i Władymirem Putinem.

oto samograf

No tak!

Putin fajny chłopak jest, ale ma chamskie narowy.

oto Krzych Adam

Pewnie że fajny!

Każdy by chciał tak jak on pływać motylkiem:

motylek

Jeździć wierzchem na niedźwiedziu (scena jak u Szyszkina):

niedźwiedź

A nawet na rekinie-żarłaczu:

rekin

oto HeS

Jak postępować?

@samograf:"Nie pozwala pan biednej niewieście ..."

Jeżeli tak to wygląda, to ja z góry przepraszam, ale w Sieci nie wiadomo, "kto jest kto". Przyjmuję na wiarę, że Pani Eowina "jest kobietą", ale ja jestem chorobliwie podejrzliwy (tak jak z tym lotniskowcem). Dawno temu grałem w Sieci w grę (z gatunku MMORPG). Zarejestrowałem się w tej grze jako kobieta, bo zauważyłem, że "męscy" gracze lepiej je traktują. Czasem było łatwiej uniknąć "eksterminacji" albo zawrzeć korzystny dla siebie pakt. Może te feromony (symbolicznie?) działają przez sieć.

oto Dubitacjusz

Bardzo rozsądna uwaga.

Dlatego warto zachowywać dystans do osób występujących anonimowo.

oto Krzych Adam

O nie, p. Eowina to niechybnie białogłowa.

Można to łatwo poznać. Jak wiadomo kobiety pochodzą z planety Wenus, a mężczyźni z planety Mars. Choć to drugie nie jest takie pewne bo to stwierdzenie jest znane także w innej wersji. Że kobiety pochodzą z planety Wenus, a mężczyźni ..., no cóż jedyne co o nich wiemy to to, że nie mają racji.

Język, a może raczej należy powiedzieć dialekt wenusjański jest odmienny od marsjańskiego. Wyobraźmy sobie że jedziemy z żoną samochodem i ona mówi, że moglibyśmy się zatrzymać na kawę w lokaliku tuż przed nami. Jeśli wtedy odpowiemy, że lepiej jedźmy do domu i tam sobie zrobimy kawę, a potem przemkniemy bez nawet zwolnienia nieco przed kawiarenką nasza wypowiedź będzie zrozumiana jako: "Jesteś głupia, pojedziemy do domu i tam pozwolę ci zrobić mi kawę". A na przykład kiedy małżonka mówi nam: "Znowu nie opuściłeś deski po użyciu w łazience.", albo: "Znowu zapomniałeś o wyniesieniu śmieci." to należy to rozumieć jako pełne niepokoju zapytanie: "Ty już przestałeś mnie kochać?".

W oparciu o to należy stwierdzić, że pewne sformułowania właściwe danemu dialektowi są rozpoznawalne. A z faktu, że p. Eowina czasem mówi rzeczy, które dla mnie brzmią jak wymawiane w jakimś obcym języku wnioskuję, że jest to w pełni "natural woman".

oto samograf

Skąd ja to znam?

kobiety pochodzą z planety Wenus, a mężczyźni z planety Mars

Historia nie z tej ziemi.

oto Krzych Adam

Ależ oczywiście!

Kobiety pochodzą z planety Wenus, a mężczyźni ..., no cóż jedyne co o nich pewnego wiemy to to, że nie mają racji.

oto Krzych Adam

Jest pewne pytanie na które nie znam odpowiedzi.

I to mnie dręczy.

Wyczytałem to na t-shirt pewnego młodego człowieka, którego mijałem jadąc latem na mym rowerze jedną z wielu "bike roads" w mej części wyspy Montreal:

"If the man is totally alone, far, far out into the sea in his boat and no woman can hear him, so when he talks to himself is he still wrong?"

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.