Rosyjska agentura wpływu II.giej generacji - Marcin Rey w Fundacji Republikańskiej

Na sali zgromadził się kwiat ruskiej agentury – a za oknem pilnowało nas dwóch antyterrorystów w pełnym rynsztunku!

Podobno wcześniejsze spotkanie z v-min. prof. Romualdem Szeremietiewem było ostre i gorące, ale wykład-spotkanie prowadzone przez Marcina Reya (w prostej linii potomka Mikołaja Reya) było jednym z „brutalniejszych” w jakich uczestniczyłem.
Podziwiam Marcina Reya za opanowanie w trakcie wykładu (przerywanego popisami erudycji dr Marcina Masnego), jak i sztukę zapanowania nad zmasowanym atakiem przeciwników z sali, w trakcie godzinnej dyskusji!
P2267509.JPG
(Marcin Rey prowadzi wykład)

Nośny i groźny temat ruskiej agentury wpływu w Polsce zgromadził na sali oprócz prawicowych publicystów, polityków i studenckich liderów, również samą agenturę wszelkiej rangi choć przeważnie „biezpagonną swołocz”. A to aktywista środowisk emigracji syryjskiej prowadzony przez ambasadę syryjskiego reżimy, aktualnie działający w partii „ZMIANA” i wysyłający propagandową pomoc humanitarną do Kijowa (zupełnie jak min. Jerzy Urban ślący koce z Polski dla bezdomnych w Nowym Jorku – w Stanie Wojennym), przemawiał żarliwie, wielokrotnie i długo, a to oficer SB MSW Wacław Wojciech Wojtulewicz kandydat Samoobrony w wyborach samorządowych na Mazowszu prostował informacje o sobie, a to młodzi gniewni z Falangi (ale której? – po rozłamach jest tych Falang dwie, albo cztery) dawali o sobie znać, a to inni pomrukiwali na Marcina Reya.
P2267512.JPG
(Marcin Rey cierpliwie wysłuchuje ataku agentury syryjsko-rosyjskiej. Co to jednak znaczy "mieć klasę" - być polskim szlachcicem.)

Prelegent na wstępie naświetlił rolę propagandową jaką odgrywają prof. Bronisław Łagowski z UJ i prof. Bogusław Paź z UWrocławskiego (ponoć prokuratura z urzędu zajęła się publicystyką Pan Profesora), a potem przedstawił sukcesy rosyjskiej propagandy historycznej kulturalnej, hybrydowej i kilku pokrewnych.
Polska rządowa propaganda polityczna, kulturalna, historyczna i czarna propaganda, w ogóle nie istnieje, natomiast rosyjska – to cała machina, dysponująca sztabem specjalistów, płatnych współpracowników i nieograniczonymi funduszami – bo FSB i rosyjski sztab generalny wiedzą, że dobrze ulokowany agent wpływu ma siłę rażenia większą niż dywizja pancerna, a wojna hybrydowa, zmasowana dezinformacja niszczy wolę obrony i działania lepiej niż regularny front.
Puzzle informacyjne z tereny Polski układa się w wielką całość, patroluje się wszystkie portale, w tym i prawicę.net (Czytelnik naszego Portalu Pan Pawlo komentując mój tekst o spotkaniu dr Andrzeja Dudy z amb. USA , wsypał się w trakcie odpowiedzi, że dysponuje „zrzutem” z naszej strony mojego postu wykasowanego przez Administratora!!! Słowem ONI, ON rejestruje nawet przebieg dyskusji na prawicy.net!!!). Nie wiedziałem (jak i pewnie 99% Czytelników prawicy.net, że pod Moskwą w Ogilnie istnieje „Farma Trolli”, która potrafi w ciągu kilku minut wysłać do 40.000 postów!!! Pod dowolny adres internetowy na świecie! Trolling uprawia ambasada Rosji, jej agendy, jak i cała rosyjska agentura wpływu.
Reż. Grzegorz Braun na jednym ze spotkań w „Roninie” dokładnie wyjaśnił działania rosyjskiej agentury wpływu, która jest wielopokoleniowa, a ponoć NKWD/KGB wkroczyło do Polski w 1939 i 1944 z dokładnymi spisami polskich agentów carskiej Ochrany. Trzeba się przyjrzeć kto wówczas, z dnia na dzień, zrobił oszałamiająca karierę w prasie, radiu, dyplomacji itd. – to właśnie ludzie z tych list.
Marcin Rey wspomniał o wielu istotnych i palących kwestiach dot. działań rosyjskiej agentury wpływu. Dzisiaj jest to już II.ga generacja: agentura hybrydowa, internetowa, medialna, są to piętrowe gry operacyjne, o których ani ja ani nawet Red. Jan Bodakowski nie mamy zielonego pojęcia. Novum dla mnie to, fakt, iż w Radomiu oficjalnie działa nijaki Michał P-ski werbujący szczeniaków do walki w szeregach Ludowej Republiki Donbasu – szlaki wysyłki prowadzą przez Istambuł lub Moskwę.
W ramach wojny hybrydowej rosyjska agentura powołała też do życia Wileńska Republikę Ludową . Zapewne mniej rozgarnięci narodowcy i falangiści dadzą się na to złapać. Zapewne inspirowani nacjonaliści litewscy dadzą odpór. No i o to Moskwie chodzi. Nasze oficjalne media, a nawet media prawicowe jak dotąd słowem nie pisnęły, że na Litwie 1 marca 2015 r. odbędą się wybory samorządowe, arcyważne dla Polaków,(Moskwa nas w tym wyręcza), którzy stali się we własnym kraju mniejszością narodową. O wyborach i ich terminie dowiedziałem się z wypowiedzi będącej na Sali posłanki PiS Małgorzaty Gosiewskiej, która właśnie tam jedzie jako obserwator. Mam nadzieję, że rosyjska agentura wpływu działająca na Litwie jak i w Polsce nie „umil” Pani Poseł pracy kolejną prowokacją.
P2267513.JPG
(Uczestnicy spotkania uwalniają emocje!)
Całość spotkania została uwieczniona na video – pewnie Fundacja Republikańska zaprezentuje fragmenty, a zainteresowanym udostępni całe nagranie.

Remigiusz Włast-Matuszak

Remigiusz Włast-Matuszak

dziennikarz, publicysta, redaktor, poeta.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto Walwo

Zaraz ruska agentura

Co pan wygadujesz Panie Remigiuszu. Przeciez wiadomo ze nie ma takowej. Czlowiek, zdawaloby sie, powazny, a takie rzeczy glosi. Sobie robi kuku i jeszcze innych namawia sciagania klopotow na swe glowy. Przeciez wiadomo, lepiej chwalic i pokorne ciele dwie matki ssie. Putin chce pokoju i jedynie glupcy wierza ze moze zagrazac innym krajom gdy zalatwi sie z Ukraina. Oszolomy i faszysci co w to nie wierza, wiadomo, knuja nastepna wojne. Najgrozniejsi sa grandziarze zza wielkiej wody, na szczescie troche przeszkadza im odznaczony noblem obronca pokoju. Ale co bedzie jak jego nie stanie, strach pomyslec. Polsce niepoptrzebna jest zadna obrona, wiedzieli to nasi przodkowie i slusznie zaoszczedzono na zbednych wydatkach. Gdyby nie nieliczne grupy warcholskie to mielibysmy przez stulecia zagwarantowany swiety spokoj. Nawet do Kanady, dotarla wiadomosc ze PRL bylo w Polsce wiecej wolnosci niz obecnie. Wiec przestance nad Wisla wierzgac i zapanuje milosc i braterstwo slowianskie.

oto Pawlo

Witam,

Witam,

skoro zostałem wywołany imiennie, chyba wypada abym przedstawił swoje spostrzeżenia:

- Autor daleko nieprecyzyjnie opisuje przebieg tej konferencji - z wyjątkiem chyba jednej osoby, nie było lub nie dostrzegłem tam rosyjskich agentów wpływu, wręcz przeciwnie - 98% słuchaczy podzielało opinie wyrażane przez prelegenta,

- ze spraw wzbudzających emocje, prelegent Marcin Rey - na wstępie zapewnił, że nie jest niczyim agentem - personalnie zaatakował Syryjczyka, mieszkającego od 40 lat w Polsce i obywatela polskiego - wg swego oświadczenia - oskarżając go o „obronę reżimu Al-Assada” i demaskując jako członka zarządu partii Zmiana i podkreślając współpracę z K.Rękasem, M.Piskorskim i in., która może budzić tylko oburzenie, na koniec odmawiając dyskusji z nim, obecni na Sali w większości aprobowali zachowanie prelegenta (jak się wyraził gospodarz lokalu, „uświadomieni politycznie”),

- podobne, nawet bardziej płomienna reakcja miała miejsce w stosunku do dyskutanta, p. Wojtulewicza, tu nie wiem czy jego większą winą był związek z Samoobroną (kandydat na radnego) czy związki z SB czy MSW PRL (nie dosłyszałem jakie), oburzenie prelegenta doprowadziło go do stwierdzenia, że on jest patriotą, a jego rozmówca zdrajcą, czym rozwiał ewentualne wątpliwości, których chyba nikt z obecnych nie miał(?) i pokazał jaką ma klasę.

Był to chyba pierwszy seans nienawiści, w jakim w rzeczywistości przyszło mi uczestniczyć (biernie).

Reasumując, o jakości argumentacji „patriotów” świadczy to, że zamiast podjąć merytoryczną debatę próbują robić z ludzi przygłupów, którzy jakoby nie mają na tyle intelektu aby wyrobić sobie własne zdanie nt. tego co dzieje się na Ukrainie, tylko ulegają „rosyjskiej propagandzie”, oraz uciekają się do personalnych ataków omawiając oponentom prawa do wypowiedzi pod nie udowodnionym zarzutem pełnienia roli „agentów wpływu”.

Dziękuję za uwagę, teraz jadę do ambasady rosyjskiej upomnieć się o wypłatę za skrupulatne wykonanie zadania.

oto gość

UPA

Nie byłem na tym wykładzie, więc mam pytanie: co Pan Rey mówił o UPA i współczesnym nacjonalizmie ukraińskim ?
Pozdrawiam

oto Equatore

Wroga agentura to nie aż taki problem

Jej obecność jest nieuchronna.
Problem to jest to, że brakuje polskich patriotów, którzy by neutralizowali jej poczynania. A wielu takich, którzy chcieliby być polskimi patriotami, jest zbyt głupich i naiwnych, żeby zrozumieć otaczający ich świat i w rezultacie napchali sobie głowy bezużytecznymi teoryjkami, których praktyczne zastosowanie Polsce by tylko zaszkodziło. Na Prawicy.Net jest to bardzo widoczne. Agentów raczej niewielu. Głupców - mnóstwo.

oto Krzysztof M

Nie wiedziałem (jak i pewnie

Nie wiedziałem (jak i pewnie 99% Czytelników prawicy.net, że pod Moskwą w Ogilnie istnieje „Farma Trolli”, która potrafi w ciągu kilku minut wysłać do 40.000 postów!!!

Podobno w Krakowie też jest taka. :-)

oto Ferdek

Rusofobia

W czasie ostatnich lat służalcze imperialnej polityce Zachodu media stale promują różne zagrożenia ze strony Rosji. Konflikt na wchodzie Ukrainy spotęgował promocję lęków przed Rosją do tego stopnia, że wielu usłużnych „polityków” nawołuje do zwiększenia wydatków na obronność kraju w przypadku ataku Rosji na Polskę. Z kolei moi znajomi Rosjanie stale mi zadają pytanie „do czego jest nam Polska potrzebna?”.

W podtekście tego pytania zawarta jest nasza tragedia z powodu braku normalnych stosunków handlowych z naszym sąsiadem. Zamiast być pośrednikiem handlowym między Wschodem i Zachodem, Polska stała się przeszkodą. Media manipulują naszymi emocjami siejąc ferment z Rosją, która potencjalnie jest najlepszym rynkiem zbytu na eksport naszych towarów.

Podobnie zresztą straciliśmy lukratywny eksport towarów i usług do krajów arabskich, ponieważ kolidowało to z interesami naszych „przyjaciół”. Nie dziwota więc, że w obecnym czasie Polska jest wykluczona przez Francję i Niemcy w rozmowach na temat zakończenia konfliktu na Wschodniej Ukrainie. Co więcej tracimy zaufanie takich krajów jak Czechy, Słowacja, Węgry i Serbia, które mimo wszystko starają się utrzymać dobre stosunki handlowe z Rosją, ponieważ tego wymaga ich Racja Stanu.

Obywatele tych krajów widząc skutki działania kolejnych rządów w Polsce zdecydowali pójść inną drogą rozwoju, niż ta podyktowana „planem Balcerowicza”, bo nie chcą być niewolnikami obcych interesów. Tym samym tworzy się naturalne przymierze Słowian, których łączą wspólne interesy. Polacy są z tego procesu wykluczeni, ponieważ „nasze” rządy nie dbają o interes narodowy. I tak się skończył mit „Solidarności”, która niby jako pierwsza zaczęła walkę z komunizmem, ale przegrała wojnę o dobrobyt. Nikt przecież dzisiaj nie może powiedzieć z czystym sumieniem, że Polska gospodarka jest wzorem dla innych krajów.

https://marucha.wordpress.com/2015/02/27/rusofobia...

oto Walwo

Rusofobia, krzewiona przez sluzalcze media

W interesie imperialistow zachodnich to glowna przeszkoda w stworzeniu braterskiej unii narodow slowienskich. Jest to oczywista oczywistosc, panie Ferdek, ale dobrze ze pan nam to przypominasz. Od bardzo dawna, Polacy byli glowna przeszkoda w zbudowaniu braterskiej rodziny narodow slowianskich i najwyzszy czas z tym skonczyc bo mozliwe ze ten zly przyklad spowodowal ze spokojna, dotychczas Ukraina, zaczela nieodpowiedzialnie decydowac o tym co dla nich jest dobre. Tiho idiesz, dalsze budiet. Ot i co.

oto Walwo

Agentow moc

Swieta prawda, moze jedynie nie z calego swiata. Dobrze jednak ze wspolpracuja. Wiadomo, zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Nawet przy zerowisku. Tak trzymac, tolazysze.

oto c

A to miłe zaskoczenie! Nie ma

A to miłe zaskoczenie! Nie ma przynajmniej jawnej inwigilacji masowo panującej na forach "Niezaleznych". Ale do rzeczy.
Proszę zauważyć, że większość postów to nawet nie agentura ale przygłupy albo ich udający.
Jeśli chodzi o artykuł to dla mnie ciekawy, ale za mało zawiera informacji. Może Autor zna dostęp do całego wykładu?
Czy Pan prof. R. Szeremietiew wie o tym, że do "Jego Krabów" Bumar od lat nie może wykonać sprawnych podwozi? Podobno wyprodukowano 8 szt. Krabów, z tego dwa sprawne a 6 pozostałych ma pęknięcia i wadliwe silniki. Chyba dopiero w tym roku kupiono w Korei Południowej podwozie K2 na którym ma być montowana wieża do Kraba. To na początek. Pozdrawiam

oto Krzych Adam

Spodobał mi się ten komentarz.

а еще пиздят что с кален встаем, что будущее светлое нас ждет!! Вот оно будущее!! Все заселят чурки и китайцы!! Йобаный стыд!! Пойду путинки выпью с горя

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.