Rewolucja młodości

Wygrał A. Duda i P. Kukiz. Klęskę poniósł B. Komorowskiego, PO, PSL i SLD.

Jakie są przyczyny tych – mimo wszystko – zaskakujących wyników?

Pierwsza to wystawienie przez PSL i SLD kandydatów, które rozśmieszyły elektoraty tych partii. Z analizy wyników wyborczych można wywnioskować, że spora grupa najtwardszego elektoratu PSL głosowała na A. Dudę, który wygrał zdecydowanie w okręgach wiejskich. Duża część elektoratu SLD po prostu nie głosowała, a wiadomo od lata, że niska frekwencja faworyzuje PiS i jego kandydatów.

Druga przyczyna zwycięstwa A. Dudy to tragiczny błąd sztabu wyborczego B. Komorowskiego, który na kilka dni przed I turą pogwałcił własny slogan wyborczy „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” wypuszczając spoty w brutalny sposób atakujące kandydata PiS. Zostało to odebrane przez elektorat centrowy jako naruszenie głównego przesłania prezydenta. Można zaryzykować twierdzenie, że sztab wyborczy Komorowskiego zastosował taktykę Prezesa PiS i A. Macierewicza. I nadział się na lewy prosty. Ciekawe czy otoczenie prezydenta coś z tej lekcji zrozumiało?

Trzecia przyczyna jest natury ogólniejszej: I tura wyborów prezydenckich była swoistą rewolucja młodości: młodzi ludzie, którzy dojrzewali w trakcie rządów PO ma kompletnie dość nie tylko Tuska, ale atmosfery wojny domowej wzniecanej przez obie strony konfliktu, ma dość płaczliwego patriotyzmu J. Kaczyńskiego i opowiada się za patriotyzmem a la P. Kukiz – szczerym, rodzinnym i spontanicznym.

Jest faktem zdumiewającym i dość przykrym, bo przecież nikt nie oskarża prezesa PiS o brak patriotyzmu - do jakiego stopnia comiesięczne manifestacje w rocznicę katastrofy smoleńskiej zniechęciły znaczną część młodego pokolenia do samej idei Polski. Kukiz tych młodych ludzi uratował dla naszego kraju. To jego ogromna zasługa.

Jakie wnioski można wyciągnąć z wieczoru wyborczego?

Pierwszy jest dość zaskakujący. Główny przegranym I tury jest prezes PiS. J. Kaczyński nie wymienił w swoim przemówieniu pod Pałacem Prezydenckim nazwiska A. Dudy – nie poświęcił mu ani słowa. Wygrał nie A. Duda – tylko idee PiS. J. Kaczyński wygłosił pod Pałacem Prezydenckim – klasyczne przemówienie, zrozumiałe dla żelaznego elektoratu PiS, ale wręcz znienawidzone przez elektorat Kukiza. Miałem wrażenie, że J. Kaczyński nie chce by A. Duda wygrał, że tej wygranej się po prostu boi.

Jak mógł prezes PiS–u nie dziękować temu, który – mimo błędów – zaskoczył wszystkich swoja determinacją? Jak mógł mówić tylko o ideach, kiedy wybory prezydenckie to starcie osób? Czy prezes PiS nie rozumie, że idee PiS – prawda „smoleńska”, patriotyzm kapliczki, to koniec A. Dudy? Każdy analfabeta polityczny wie doskonale, że wybory prezydenckie – szczególnie w II turze – to walka o elektorat centrowy o ludzi, którzy polityka się nie interesują a w swoich wyborach mogą być łatwo manipulowani przez środki masowego przekazu.

Druga sprawa, bo wydaje mi się, że elektorat PiS tego faktu nie bierze pod uwagę: Kukiz nie może poprzeć A. Dudę, bo wtedy wydałby wyrok śmierci dla swojej antysystemowej partii, która właśnie powstaje. Wszyscy dziennikarze pchają Kukiza w ramiona A. Dudy wiedząc doskonale, że gdyby P. Kukiz poparłby A. Dudę, to reakcja jego elektoratu byłaby dokładnie przeciwna. Mam nadzieję, że Kukiz nie ulegnie kolejnej prowokacji dziennikarskiej, a jego wyborcy i tak i tak zagłosują w większości na kandydata PiS.

A. Duda ma zagwarantowane zwycięstwo jeżeli będzie umiał zdystansować się od obrazu „synka prezesa” a jednocześnie nie naruszy zbytnio ideologii „żelaznego elektoratu” J. Kaczyńskiego. Czy A. Duda jest w stanie zaryzykować? Tak. Już zaryzykował mówiąc, że trzeba rozpatrzeć JOW-y, która to idea jest znienawidzona przez prezesa. JOW-y to wróg prezesa.

O zwycięstwie w wyborach prezydenckich decyduje zawsze elektorat centrowy, który prezesa PiS, gdy słucha to wzrusza ramionami. Jeżeli A. Duda odważy się powiedzieć „nie” J. Kaczyńskiemu, to będzie prezydentem Polski.

Piotr Piętak

ur. 1953 rok - publicysta i prozaik
Ostatnie publikacje" Twórczość nr 9 2015 - esej "Przeklęte podwórko", Twórczość nr 11 2015 - opowiadanie "Raport" tłumaczone na rosyjski w pismie "NowajaPolsza", Twórczość nr 12 2015 - "Koniec Wielkiej Przemiany - w 60 lecie publikacji "Poematu dla...

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto Dubitacjusz

@ Autor: świetnie spostrzeżnie

Miałem wrażenie, że J. Kaczyński nie chce by A. Duda wygrał, że tej wygranej się po prostu boi.

Jak mógł prezes PiS–u nie dziękować temu, który – mimo błędów – zaskoczył wszystkich swoja determinacją?

Od czasu, gdy Wałęsa zerwał się zakulisowemu "demiurgowi" po wygranej w 1990 r., Jarosław Kaczyński boi się ludzi, którzy są od niego niezależni. Dlatego prezydentem został jego brat. Dlatego poleciał Marcinkiewicz.
I dlatego Duda był bezpiecznym kandydatem nijakim, który zrobi dobry wynik przed wyborami parlamentarnymi.
A tu niespodzianka.

oto Mercator

Nie wiadomo czy Duda jest bardziej niebezpieczny...

dla prezesa po wygranych wyborach prezydenckich czy też po nieznacznie przegranych. Duda tak czy inaczej jest wygrany ponieważ już osiągnął dużo więcej niż ktokolwiek się spodziewał.

Jeśli wybory ostatecznie przegra to dopiero będzie problem dla prezesa, bo Duda po niewątpliwym osobistym sukcesie zostanie w partii. Dotąd się mówiło, że Kaczyńskiego nie ma kto zastąpić. Teraz już ma kto. A jak Duda zostanie prezydentem to grzecznie zamelduje prezesowi wykonanie zadania i pozycja Kaczyńskiego w partii zostaje niezagrożona.

oto Piotr Piętak

miły panie, cytuje A jak Duda

miły panie, cytuje

A jak Duda zostanie prezydentem to grzecznie zamelduje prezesowi wykonanie zadania i pozycja Kaczyńskiego w partii zostaje niezagrożona.

A. Duda nie jest bratem bliźniakiem J. Kaczyńskiego tylko młodym ambitnym politykiem

oto Mar.Jan

Wybory na razie sa nierozstrzygnięte!

Kandydaci maja jeszce 2 tygodnie, zeby przekonać niechetnych do głosowania na swoją osobę.
Czy elektorat Kukiza przejdzie na któregoś z kandydatów, to nie jest wcale pewne.
Wynik 1 tury pokaazał jasno, że na wynik wyborów moga wpłynąc zupełnie nie dające sie przewidziec czynniki.
Nikt z tzw. analityków nie przewidywał, że Duda może być przed Komorowskim juz w 1 turze i nikt nie przewidywał 20% dla Kukiza!
To chwilowe nastroje tłumu wyborczego, na które może wpłynąc nawet w ostatniej chwili mniej lub bardziej fortunna wypowiedź któregos z kandydatów, beda kształtowac ostateczny wynik.

Jak by sie na zimno zastanowić, to różnice programowe między Dudą a Komorowskim (czytaj: miedzy Po i PiS)nie są zbyt wielkie. Jednak sadze, że Duda nie musi sie liczyć ze zdaniem prezesa Kaczyńskiego, bo już swoją osobe wylansował. Być może więc w drugiej turze zapowie cos nowego, aby zjednac sobie poparcie niezdecydowanych.
Komorwoski bedzie sie miotał i popełniał błędy.
Większe szanse na zwycięstwo wydaje sie miec Duda, ale jeśli elektorat Komorowskiego, który spał spokojnie przekonany o niezagrożonej pozycji swego idola teraz obudzi sie i w strachu przed straszliwym tyranem Kaczynskim pójdzie na wybory, to Duda może przegrac nawet 55:45. Przy korzystnym splocie okoliczności może wygrać nawet 60:40.
Wiele zalezy od postawy Kukiza i JKM, czy zdecydują sie wezwac swój elektorat do poparcia Dudy przeciw Komorowskiemu. Nie wydaje mi się, aby którys z nich sie na to odważył ze strachu przed utrata poparcia przeciwników POPiSu.
Wynik wyborów jest niewiadomy. Każda opcja jest równie prawdopodobna.
p.s. zadowolenie moje budzi fakt, że wyraźnie slychac syk powietrza wychodzacego z nadętego pychą pą prezidą....

oto Alej

Napisałem już byłem w innym wątku:

Tak mi przyszło do głowy, że sprawa JOW może być testem na samodzielność pana Andrzeja Dudy.
I być może momentem gdy się "urwie ze smyczy".

Podejrzewam, że prezesowi Kaczyńskiemu JOW-y nie są w smak. Z powodów jak najbardziej racjonalnych: ma prawo sądzić, że jest bliski objęcia rządów, a nowa ordynacja wszystkie prognozy odeśle "w krzaki", poza tą jedną prognozą, że pewno znowu będziemy mieli niezły polityczny bajzel. Jak za czasów "Konwentu Św. Katarzyny". Przynajmniej przez jakiś czas.

No a pan Andrzej Duda stoi przed szansą, która już mu się może nigdy nie powtórzyć. Jeszcze kroczek, dwa i zostanie prezydentem Rzeczpospolitej. Być może aby tak się stało wystarczy dogadać się "twardo" z Pawłem Kukizem.
Nawet wbrew Prezesowi.

Prezes zapewne nie jest już w stanie temu przeszkodzić, nawet gdyby chciał. Zaś chcieć mu się nie opłaca, toż wygrana Dudy byłaby/będzie pewno pierwszym krokiem do wygranej PiS w jesiennych wyborach.
Pan Andrzej Duda ma w ręku wszystkie atuty, może robić co chce.

Tak czy inaczej nagle historia ruszyła w Polsce z kopyta.
A pogonił ją piosenkarz (profesorowi, z Wrocławia się nie udało).

oto Alej

I jeszcze

Także tu słyszę o "zaskakujących wynikach".
Tymczasem przewidywał je sondaż Grupy Medialnej PRESSMIX publikowany także przez portal "eurowybory".
Pisałem tu o tym.

Zgadza się, główne media tej "sondażowni" (portalu "eurowybory" widać też) nie widzą, ale przecież tu PN, nie TVN.

oto Ferdek

Marcin Król: Kukizowi nic się nie uda.

- Jakie poglądy ma Paweł Kukiz? Nie znam jego poglądów. Sama energia to za mało. Nawet Kukiz nie zdaje sobie sprawy, jak daleko muszą pójść zmiany zasad działania systemu. Tego nie da się zrobić w kilka miesięcy. Żaden Kukiz temu nie podoła – mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski prof. Marcin Król, filozof i historyk idei, autor książki „Byliśmy głupi”. Wyjaśnia również, dlaczego ewentualna koalicja Kukiza z Jarosławem Kaczyńskim przetrwałaby maksymalnie 2-3 tygodnie, co było przyczyną porażki Bronisława Komorowskiego, w jaki sposób Leszek Miller "wykończył" polską lewicę oraz dlaczego badania opinii publicznej powinny zostać zakazane.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Marcin-K...

oto Krzysztof M

mówi w wywiadzie dla

mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski prof. Marcin Król, filozof i historyk idei, autor książki „Byliśmy głupi”.

Tytuł jest niepełny. Pełny tytuł winien brzmieć "Byliśmy źli i głupi - dziś już głupi nie jesteśmy".

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.