Nie demonizuję Putina

Oglądałem w rosyjskiej telewizji inaugurację kolejnej kadencji prezydentury Włodzimierza Putina, a potem długi film o jego życiorysie. Na drugi dzień w kinie oglądałem komedię (?) "Śmierć Stalina". Jakoś jedno z drugim mi się skojarzyło.

Staram się w miarę uważnie przyglądać i Rosji, i Putinowi. Nie rozumiem niektórych osób do których blisko mi politycznie, dlaczego uważają Putina i rządzoną przez niego Rosję za przeciwwagę dla moralnie i politycznie gnijącego Zachodu, a zwłaszcza dla jego anglosasko - żydowskiej części.

Putin nie reprezentuje żadnej moralno - politycznej przeciwwagi. Putin to czysta technologia władzy wypływająca z geopolitycznych interesów Rosji. Sprzeciw wobec uznania dewiacji seksualnych czy poparcie prawosławnej cerkwi nie wynikają z osobistego systemu wartości Putina, ale właśnie z tej czystej technologii władzy. Jest to potrzebne do tego by zwyczajnie można było kim i czym rządzić, bo rosyjskie społeczeństwo wcale nie jest moralnie w lepszym stanie niż to, co na Zachodzie.

Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że Putin jest o tyle rosyjskim patriotą, o ile może rządzić Rosją jak swoją własnością. Pewnie fakt, że za jego rządów z powrotem zaczęto regularnie wypłacać pensje jest dla Rosjan osiągnięciem. Pewnie zagraniczne zaangażowanie polityczne i militarne Rosji może być dla tychże Rosjan potwierdzeniem, że Rosja ponownie staje się pierwszorzędnym mocarstwem.

Jednak w jakim stopniu ma to być atrakcyjny model polityczny, ekonomiczny i kulturowy dla nas? Przecież inna twarz tego modelu to mafijne układy w polityce i gospodarce, korupcja oraz wyraźne ograniczenie swobód w różnych dziedzinach życia. Żyjesz, zarabiasz i bawisz się dopóty, dopóki ludzie z namaszczenia Putina nie uznają, że zagrażasz ich interesom.

Nie demonizuję Putina, jak robią to w Polsce największe siły polityczne. Nie uważam tak, jak one, że Putin dyszy chęcią zagarnięcia Polski. Nie mam jednak również żadnych złudzeń co do stosunku Putina do Polski. Nie wiem jaki jest osobisty stosunek prezydenta Rosji do naszego kraju, ale polityka którą prowadzi to tylko i wyłącznie wspomniany geopolityczny interes Rosji. Nie ma tu miejsca na jakąkolwiek bezinteresowną życzliwość.

Nie oznacza to, że jesteśmy skazani na wieczną wrogość, ale jasne jest, że Rosja nie była i nie jest skłonna traktować Polski jak choć częściowo równoważnego partnera. Inny problem, to krańcowo głupia polityka polskich rządów wobec Rosji od kilkunastu lat.

A Państwo uważacie, że Włodzimierz Putin, to szansa czy zagrożenie?

oto Andrzej Szlęzak Andrzej Szlęzak

Samorządowiec, od 2002 do 2014 prezydent Stalowej Woli.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
1.5625
Ogólna ocena: 1.6 (głosów: 16)

Tematy: 

Dyskusja

oto Krzysztof M

modelu to mafijne układy w

modelu to mafijne układy w polityce i gospodarce, korupcja oraz wyraźne ograniczenie swobód w różnych dziedzinach życia.

Zacytowane zjawiska są potrzebne władzy dla cementowania wielkich przestrzeni w jedno państwo. Lepszy rząd "mafijny", niż nierząd. I Putin na dziś nie jest w stanie zrobić urzędników świętymi. Gdy znikną lub osłabną zagrożenia zewnętrzne (dziś - niemałe), będzie wtedy czas na doskonalenie jakości władzy.
Robimy, co możliwe. Co niemożliwe - nie robimy.

Rosja nie była i nie jest skłonna traktować Polski jak choć częściowo równoważnego partnera

"Polski"? Czy "władz Polski"?

oto Eowina

Rozpatrywanie moralności takiej czy innej władzy, jest

absolutnie bezskuteczne. Polityka Putina i Rosji jest wypadkową ich priorytetów. Putin uważa, słusznie czy nie, że Rosja powinna kontynuować tradycje które stworzyły Rosję, czyli chrześcijaństwo tak jak to rosyjska kultura i historia przekazują. To nie ma nic wspólnego z tym co się dzieje w Polsce. W rosyjskiej świadomości Polska jest mało zauważalna. Rosja orientuje się na Pekin i Berlin, ewentualnie na Brukselę. Gazprom rozpoczął budowę Nord Stream 2 i jak tak dalej pójdzie, to Polska będzie budować amerykański hub gazowy, a Niemcy rosyjski hub gazowy i nikt nie będzie się zajmował Polską w Moskwie zupełnie.

Polska wybrała inną drogę niż np. Orban, który zawzięcie koncentruje swoją politykę na utrzymanie chrześcijaństwa, z jego wartościami i głośno to powtarza. Nie traci czasu na analizę motywów jakimi kieruje się Putin budując cerkwie, ale uważa, że to jest wystarczający objaw aby nie uważać go za wroga. Układy mafijne jakie są w Moskwie, też Orbanowi nie spędzają snu z powiek, a raczej martwi go najazd muzułmańskich imigrantów. Jak zacznie się wojna z Iranem, to i problem się zwiększy.

A Putin będzie się tylko przyglądał, już dzisiaj cena ropy skoczyła do $78 za baryłkę, więc jego prezydentura, na następnych 6 lat, zaczyna się bardzo pomyślnie.

oto Bies

rosyjski kod kulturowy?

Pisze Pani, że Putin orientuje się w swoim działaniu na kod kulturowy wyznaczony przez prawosławie? Nie brałbym tego na serio. W Polsce 99% polityków też się modli, głównie na pokaz, gdyż tak wypada. Sądzę, że większość z nich się na tych oficjalnych mszach nudzi, ale na ich szczęście msze obecnie nie trwają zbyt długo. Można je przetrzymać.

Jeżeli na czymś zależy Putinowi to z pewnością nie są to zasady, które oficjalnie deklaruje. Putinowi zależy na gazociągach. Inne rzeczy go niewiele interesują. Na Zachodzie o tym doskonale wiedzą i dlatego, jedni grają rolę "złego policjanta" - USA, a inni "dobrego policjanta" - Niemcy. I jedni i drudzy na tym sporo zyskują. Niewiele by zyskali, gdyby gazociągi przestałyby być priorytetem na Kremlu. Ale nic też tego nie zapowiada.

oto Eowina

Gazociągi są albo w ziemi, albo pod wodą, to ich nie

widać. A cerkwie, które rosną jak grzyby po deszczu, to widać. Stąd napisałam o prawosławiu.
Ja nie znam Putina, piszę tylko co można zobaczyć albo poczytać.

Ja również nie sądzę, że Putin kieruje się tym co jest w Polsce, bo też o tym nie wspominają.

Putin orientuje się w swoim działaniu na kod kulturowy wyznaczony przez prawosławie? Nie brałbym tego na serio. W Polsce 99% polityków też się modli, głównie na pokaz, gdyż tak wypada.

oto mj

Ale znaczy o co Panu Autorowi tak w ogóle się rozchodzi?

''Pewnie fakt, że za jego rządów z powrotem zaczęto regularnie wypłacać pensje jest dla Rosjan osiągnięciem.''

No fakt, to dość istotna kwestia dla zatrudnionych...
W Polsce - znaczy tej RP nr 3 - jeszcze niestety nie doszliśmy do etapu żeby ''z powrotem zaczęto regularnie wypłacać pensje''. Bo od samego jej początku po dziś dzień bywa z tym BARDZO RÓŻNIE. Dla dociekliwych polecam poczytanie danych statystycznych, co prawda istniejącej tylko tak dla picu, no ale jednak coś tam muszącej czasami robić, choćby jakieś statystyki, instytucji pod nazwą PIP.

''Jednak w jakim stopniu ma to być atrakcyjny model polityczny, ekonomiczny i kulturowy dla nas? Przecież inna twarz tego modelu to mafijne układy w polityce i gospodarce, korupcja oraz wyraźne ograniczenie swobód w różnych dziedzinach życia. Żyjesz, zarabiasz i bawisz się dopóty, dopóki ludzie z namaszczenia Putina nie uznają, że zagrażasz ich interesom.''

Ufff, jakie to szczęście że w NASZYM ''modelu ekonomicznym, politycznym, kulturowym'' nie ma mafijnych układów w polityce i gospodarce, korupcji, ani wyraźnego ograniczenia swobód obywatelskich w różnych dziedzinach życia... Przez 12 bycia prezydentem Stalowej Woli z niczym takim pan się osobiście nie zetknął. Telewizji pan nie oglądał, gazet też nie czytał. I nadal pan nie ogląda, ani nie czyta. Chadza pan tylko do kina, ale na komedie.
Druga ewidentna ''różnica'' to niewątpliwie to, że u nas byle robol z budowy, listonosz, czy ekspedientka w Biedronce nie musi się narazić samej ''wierchuszce'' belwederskiej czy innej, ale ze zbliżonego poziomu, żeby skończyła się im możliwość ''życia, zarabiania i bawienia się''.
Wystarczy narazić się komuś ZNACZNIE niższemu. Ewentualnie nikomu się nie narazić, a jedynie mieć pecha - ot, znajomy, pociotek, może kochanek lub kochanka kogoś ''wyżej nas'' potrzebuje roboty... No i miejsce trzeba pod jakimś pozorem zwolnic.
W Rosji jak rozumiem nad WSZYSTKIMI czuwa osobiście Putin, lub ''ludzie z jego namaszczenia''. I nie daj Boże żeby uznali, że dany kierowca wywrotki, pielęgniarka, czy nawet jakiś starszy referent od spraw zbytecznych z urzędu gdzieś na Syberii ''zagrażają ich interesom''... Koniec zabawy! Paszoł won na bezrobocie..!
No bo masowych egzekucji, czy reaktywowania Gułagu, to jednak chyba Pan Autor nie sugeruje... Miał tam co prawda jakieś dziwne skojarzenia oglądając komedię ''Śmierć Stalina'', no ale chyba nie na tyle silne, żeby aż tak bardzo wpłynęły na jego postrzeganie rzeczywistości.

''Nie wiem jaki jest osobisty stosunek prezydenta Rosji do naszego kraju, ale polityka którą prowadzi to tylko i wyłącznie wspomniany geopolityczny interes Rosji.''

Dziwne, nie..? :) My w naszym bantustanie do innego rodzaju polityki jesteśmy przyzwyczajeni. :)
Gdzieżby tam ktoś u nas dbał WYŁĄCZNIE o geopolityczny interes Polski..? Tak nie można... To za nudne.

''Nie oznacza to, że jesteśmy skazani na wieczną wrogość, ale jasne jest, że Rosja nie była i nie jest skłonna traktować Polski jak choć częściowo równoważnego partnera.''

A niby dlaczego Rosja miałaby nas traktować chociaż częściowo jako równoważnego i w ogóle poważnego partnera..? Przecież w zasadzie ŻADNE państwo świata nas tak nie traktuje. :)
Panie były prezydencie Stalowej Woli... Zapytam wprost - z Marsa pan klikasz?

oto chłop jag

A Państwo uważacie, że

A Państwo uważacie, że Włodzimierz Putin, to szansa czy zagrożenie?

Na to pytanie nie da się nijak odpowiedzieć - jak tylko przez pryzmat malowania świata na czerwono - tołażysze. Rosja w owym malowaniu została skierowana przez światowego pupila szatana na ławkę rezerwowych. Nie wiemy co ona zrobi - gdy światowy pupil skończy z odpoczywaniem Rosji w budowaniu komunizmu globalnego - czyli Piekła na Ziemi - tołażysze. Moim zdaniem światowy pupil szatana nie zrezygnuje ze swojego priorytetu, którym jest likwidacja białej rasy - tołażysze. Dlatego Rosja będzie wpychana w objęcia Chin - zapewniając owym Chinom wszelakie surowce.
Wniosek?
Należy mówić o Rosji a nie Putinie - bo ów Putin panuje tam z łaski światowego pupila szatana - tołażysze. Natomiast wieszanie psów na Putinie przez wielkie, pupilowe media ma na celu uwiarygodnienie owego Putina w oczach tamtejszych, głupich tubylców i nie tylko tamtejszych - tołażysze.

oto Robercik

.. jasne jest, że Rosja nie

.. jasne jest, że Rosja nie była i nie jest skłonna traktować Polski jak choć częściowo równoważnego partnera.

Rosja ma 4 razy więcej ludności,60 razy większe terytorium, dużo więcej własnych technologii, surowce i arsenał jądrowy. Z definicji nie będzie zatem krajem "równoważnym".
Może chodziło o równorzędnego w sensie - mającego te same prawa? Nie bardzo tylko rozumiem na czym ma polegać nierównorzędność kontaktów. Przecież Rosjanie nie mogą Polaków do niczego zmusić. Ani do zakupów swojego uzbrojenia, ani do wprowadzania własnej ideologii ani do popierania własnej polityki. Rosja nie traktuje Polski z buta, tak jak np. UE, Izrael, USA. To Polska traktuje z buta Rosję, np. wydala rosyjskich dziennikarzy bez silenia się na podanie powodu, wydala dyplomatów bo byle pierdnięciu Londynu....

Inny problem, to krańcowo głupia polityka polskich rządów wobec Rosji od kilkunastu lat.

Czemu to jest inny problem? To jest TEN SAM problem. Rosja jest zbyt słabym krajem aby wybrzydzać a nawet wpychać Polskę w objęcia Ameryki. Natomiast Polska po prostu nie ma własnej polityki zagranicznej. Polakom Zachód po prostu ZABRONIŁ prowadzić własną politykę. To nie jest kwestia głupiej albo nie mądrej polityki. Polska - podobnie jak większość państw na świecie - to twór jedynie formalny, mający sprawić wrażenie, że istnieje. To stwarza iluzję wielości głosów np. w ONZ. Jakby to wyglądało gdyby spadły maski i okazało się, że głosujących w ONZ jest dosłownie kilku panów, a za Polskę głosuje pan Rothschild?

A co do siepaczy Putina....
W Rosji jest od niedawna wielka heca z żądaniem sądowym aby twórca Telegrama dał rosyjskiej bezpiece kody do programu. Twórca się z tego śmieje. W USA takiej hecy nie było. Tam po prostu korporacje rutynowo współpracują z bezpieką. Czyja bezpieka jest zatem bardziej bezwzględna?
Moim zdaniem amerykańska, bo załatwia te sprawy po cichu. Składają biznesmenowi wizytę, pokazują jesień średniowiecza i polecają się na przyszłość. Czasem nawet sami starują z biznesem albo dają koncesje na niesamowicie szybki sukces wybranym osobom. A my nawet o tym nie dowiadujemy się. Żyjemy mitem demokratycznej Ameryki oraz totalitarnej Rosji. A to tymczasem w Rosji, jako państwie ułomnym i podzielonym, jest pod tym kątem więcej spontanu. USA/Zachód to jest totalitarny monolit w którym z premedytacją planuje się takie rzeczy jak koncentracja środków niezbędnych do produkcji żywności, profil ideologiczny obywatela, profil rasowy przyszłych pokoleń. Zachód to G w złotym papierku.
Przed tym bronią nas Putiny tego świata. Dobre, złe Putiny - nie jest ważne. Im więcej ośrodków władzy na świecie, tym trudniej o hegeomnię, a jak wiadomo włądza absolutna demoralizuje absolutnie.

oto baba jag

Trafna diagnoza

W PRL ver 2.0 panuje zamordyzm fiskalnyo prawny na poziomie wyższym niż w PRL właściwym.Jest mi bowiem obojętne czy zostanę zamknięty za krytykę pzpr, czy podważanie legend o eskimosach. Nieśmiało też zauważę ,że najtruafniejsze obrazy przyszłych zamordyzmów stworzyli anglosasi i akcja dzieje się na zachodzie. Czy należy się już bać? Należy gdyż już za chwilę można nas będzie zamykać za podważanie i podcinanie jedynie słusznej nsdapisowskiej władzy.bolszewia bowiem nie cofnie się przed niczym

oto Bies

sprawa Durowa

Sprawa Durowa pokazuje przede wszystkim, że rosyjskie państwo jest słabe. Rządząca elita panicznie się boi powtórzyć casus Chodorkowskiego, tj. zamknąć do tiurmy powiązanego z Zachodem bogacza. Durow opuścił Rosję po jakichś nieporozumieniach z rosyjską władzą. W sumie, nie wiadomo o co w jego sprawie chodziło.
Na Zachodzie każdy bogacz który opuści Rosję może grać rolę męczennika i ofiary reżimu. Gdyby rosyjska władza rozumiała, że państwo musi się opierać na poszanowaniu pryncypiów to więcej oligarchów szyło by dzisiaj rękawice w łagrach na Syberii, ale w kraju byłby też większy porządek i respekt dla państwa. Taki Durow nie ośmieliłby się wówczas zadzierać z państwem, gdyż gdyby nawet udało mu się Rosję opuścić to jedynie w samych skarpetkach. Wybór Miedwiediewa na premiera oznacza jednak, że żadnych zmian w tej materii nie należy się spodziewać. Na dodatek objęcie stanowiska wicepremiera przez pana Mutko sprzyja jedynie złośliwym komentarzom.

oto Eowina

Putin wczoraj został światowym politykiem.

Wczoraj w Moskwie odbył się Marsz Nieśmiertelnego Pułku. Maszerujący Rosjanie nieśli portrety swoich bliskich, którzy w jakiś sposób uczestniczyli w wojnach o Rosję. Był tam również Putin z portretem swojego ojca, obok niego lider Serbii z fotografią i...Netanjahu, również niosący portret.

Oto dzisiaj w The Jarusalem Post piszą, że tylko Putin może mieć kontrolę nad tym co się dzieje w Syrii a szczególnie może skutecznie wpływać na Iran. Właśnie Putin, a nie Trump, bo jeżeli Chiny i Rosja nie dostosują się do amerykańskiego planu w sprawie Iranu, to z niego nic nie będzie.

Właśnie z tej przyczyny Netanjahu tak często jest w Moskwie. Już jest aktywna wymiana rakietowa między Izraelem i Iranem, który ostrzelał Wzgórza Golan i Izrael ostrzelał wojska Iranu, ponad 20 osób nie żyje.
.

oto adam_54

Żydowski blef......

oto Nieproszony gość

Nie wiem...

Nie wiem, kto tu jest naiwny. Raczej ci, którzy wierzą, że Putin zrobi porządek z "żydkami". Już zostali za obopólną zgodą wpisani na listę "nazistów".

oto adam_54

Z żydkami porządków robić nie trzeba...

oni mają tendencję do robienia "porządków sami z sobą" - po czym ogłaszają brichę , krzycząc głośno że żyda biją -P

oto chłop jag

żydki wyobrażają sobie że

żydki wyobrażają sobie że Putin naiwny i próbują go głaskać :-)

Owe głaskanie jest nader manifestacyjne - więc nie chodzi o zrobienie w konia Putina tylko zrobienie w konia Arabów - Putinem - tołażysze.
Wniosek?
Światy jednobiegunowy ma racje bytu tylko w Piekle - tołażysze - co nie znaczy, że ile by nie było tyk biegunów - to i tak wszystkie one będą pod kontrola pupila szatana - tołazysze.

oto Bies

światowy polityk?

Pisze Pani farmazony. Putin ma prawdopodobnie dobre relacje z premierem Netanjahu, ale jeżeli coś można powiedzieć o tej wizycie to że strona izraelska na niej zyskała. Co zyskała Rosja tego nie wiemy. Ale straciła na tym Syria, która nie dostanie rakiet S-300. Syria oraz jej irańscy sojusznicy zostali ponadto przez Izrael zaatakowani kilka godzin po wyjeździe izraelskiego premiera z Rosji. Izrael chwali się też zniszczeniem nowoczesnych rosyjskich systemów plot Buk i Pancir w Syrii. To pokazuje, że rosyjskie systemy plot nie są skuteczne oraz, że izraelski premier potrafi skutecznie Rosjan nacisnąć. Nie wykluczam też, że słynne rosyjskie systemy S-300 i S-400 najlepiej sprawdzają się kiedy obsługa je wyłączy. Inaczej zostaną one zniszczone i mit ich rzekomej doskonałości rozwieje się jak poranna mgła.

oto Krzych Adam

Nie znam się na systemach obrony przeciwlotniczej.

Więc o nich się nie będę wypowiadał. Jednakże jedno jest pewne. Rosja jest państwem poważnym. Zatem nie ma stałych przyjaciół, tylko stałe interesy.

Dlatego, a nie z powodu jelcynowskiej smuty pozwoliła Niemcom w 1991 roku rozwalić Jugosławię, nie uczyniła nic gdy z poduszczenia Francji, a za zgodą Niemiec arabska wiosna rozwaliła Libię, a obecnie w Syrii głównie chroni swój stan posiadania, a nie jedność tego państwa.

Popieram głosy mówiące, że nie jest w interesie Polski wroga postawa w stosunku do Rosji, jednakże nie popieram takich, które postulują związanie interesów Polski z Rosją.

oto Eowina

@ Bies.Szanowny Pan zmyśla, konfabuluje, a wie niewiele.

Pierwsze primo, to spotkanie Netanjahu z Putinem było po ataku. Izraelskim, a nie przed, a to ma znaczenie, bo chodziło o to aby Putin powstrzymał Iran przed dalszą eskalacją.

Izrael chwali się też zniszczeniem nowoczesnych rosyjskich systemów plot Buk i Pancir w Syrii.

Drugie primo, to Izrael zaatakował pozycje irańskie, a nie syryjskie czy rosyjskie. To jest absolutnie jasne, Iran nie posiada żadnych rosyjskich systemów, bo to jest warunkiem umowy antynuklearnej.

A co będzie, to Szanowny Pan jeszcze nie wie, nie wystarczy być Biesem aby zacząć prorokować.

oto Marek

Wiele dalbym, aby znalazl sie

Wiele dalbym, aby znalazl sie w Polsce ktos, kto w imie technologii wladzy skonczylby z tym potwornym uciskiem fiskalnym, albo uczynil z Polski podmiot polityki miedzynarodowej na skale przekraczajaca jej faktyczny potencjal.

oto Krzysztof M

Wiele dalbym, aby znalazl sie

Wiele dalbym, aby znalazl sie w Polsce ktos, kto w imie technologii wladzy skonczylby z tym potwornym uciskiem fiskalnym, albo uczynil z Polski podmiot polityki miedzynarodowej na skale przekraczajaca jej faktyczny potencjal.

A może to będzie PAN? :-)

oto mj

No, akurat wczoraj w nocy Sejm przegłosował

ustawę ustanawiającą CAŁĄ Polskę tzw. specjalną strefa ekonomiczną, gdzie inwestorzy - niestety chyba głównie jeśli nie tylko zagraniczni - będą mogli być zwolnieni z ''ucisku fiskalnego'' na 10 - 15 lat, a i później pewnie też, tak jak to się dzieje od dawna, jeśli tylko zmienią nazwę firmy.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sejm-przyjal-ustaw...
Swoją drogą myślałem że tak wiekopomny akt prawny będzie dziś jednym z ważniejszych w mediach, a tu cisza niemalże jak o ustawie 447. Czemu..? Diabli wiedzą. Może ''dlatemu''..?
http://biznes.interia.pl/raport/polska_izrael/news...

oto Eowina

Do Euro-Azjatyckiej Unii Ekonomicznej przystąpiły

właśnie Chiny z Iranem, a przystąpienie dyskutują Izrael, Serbia i Singapur.
Eurasian Economic Union to sign trade, economic agreements with China, Iran in Astana
A to oznacza, że amerykańskie sankcje na Iran, a także na Rosję przestają na tym terenie działać.

A żeby było jasno, to Rosja wprowadza prawo zakazujące rosyjskim firmom przestrzegania sankcji amerykańskich, czy każdego innego kraju, przeciwko Rosji, bo może być kara i to w dodatku więzienna.
Draft Law Proposes Jail Term for Those Who Comply With U.S. Sanctions Against Russia

oto Marek D.

A może by tak jakieś konkrety i przykłady ?

Niestety większość tez przedstawionych w tym artykule to puste, niczym nie poparte frazesy. W związku z tym aż prosiłoby się, żeby autor rozwinął i uzasadnił przynajmniej niektóre swoje myśli. Na przykład twierdzenie autora, że postępowanie Putina nie wynika z jego osobistego systemu wartości, ale z czystej technologii władzy. No cóż, nie można wykluczyć, że tak rzeczywiście jest, ale są to tylko spekulacje. Aby ocenić Putina pod względem jego zasad moralnych, należałoby go przynajmniej znać osobiście, a najlepiej czytać w jego myślach. Jeśli o mnie chodzi, to ani nie jestem bliskim kumplem Putina, ani nie opanowałem zdolności telepatycznych, więc jedyne czym mogę kierować się w ocenie człowieka, to ocena jego czynów, zgodnie z ewangeliczną dewizą "po owocach ich poznacie". Te owoce można różnie oceniać, ale moim zdaniem Putin w porównaniu z politykami zachodnimi zdecydowanie wypada na plus. Przede wszystkim nie widzę u niego wielkich rozbieżności między tym, co mówi, a tym co robi. Poza tym jest konsekwentny w swoich poglądach, w przeciwieństwie np. do takiego Trumpa, który dziś mówi jedno, a jutro coś całkiem przeciwnego. Generalnie, obserwując od kilku lat Putina, mam o nim podobne zdanie jak rosyjski reżyser Michałkow, który po ostatnich wyborach wygłosił mniej więcej te słowa: "Putin nie obiecuje rzeczy niemożliwych, a to co obiecuje, stara się realizować".
Inną kwestią poruszoną w artykule, którą moim zdaniem należałoby uzasadnić, jest opinia autora, że "Rosja nie była i nie jest skłonna traktować Polski jak choć częściowo równoważnego partnera". Przydałyby się jakieś konkretne przykłady tego "niepartnerskiego" traktowania Polski przez Rosję ? Bo z mojej perspektywy wygląda to tak, że stosunki stosunki dyplomatyczne między naszymi krajami są w tej chwili praktycznie zerwane, i to wyłącznie z inicjatywy polskiej. W ostatnich kilku latach, po przewrocie kijowskim, rusofobiczna propaganda w polskich mediach sięgnęła zenitu. Obecne rządy robią wszystko, aby między narodami polskim i rosyjskim wykopać jak najgłębsze rowy, posuwając się już do tego, że pod pretekstem dekomunizacji likwiduje się pomniki sławiące zwycięstwo rosyjskiego żołnierza nad faszyzmem. Zresztą antyrosyjska propaganda to nie kwestia ostatnich kilku lat. Właściwie propagandowy obstrzał Rosji trwa już nieprzerwanie od prawie 30 lat, tj. od czasu kiedy w Polsce nastąpiła zmiana politycznych biegunów. Od 1989 roku Rosję konsekwentnie przedstawia się jako egzystencjalne zagrożenie dla Polski. Po to potrzebne nam było wstąpienie NATO, aby wreszcie poczuć się bezpiecznie pod skrzydłami USA. Rosję i Rosjan przedstawia się w polskich mediach zawsze w złym świetle. Wszystko, co robią Rosjanie, robią ze złymi intencjami. Nawet jeśli wyciągają rękę na zgodę i czynią jakieś pojednawcze gesty, to tylko po to,żeby uśpić naszą czujność, a potem podstępnie wbić nam nóż w plecy. Pamiętam, że nawet taki symboliczny gest, jak wizyta patriarchy Cyryla w Polsce była komentowana właśnie w tym mniej więcej stylu. Czarny wizerunek Rosjan jest konsekwentnie budowany nie tylko w programach informacyjnych, ale również w filmach fabularnych, szczególnie tych o tematyce wojennej. W takich filmach może wystąpić dobry Niemiec, ba, nawet gestapowiec może budzić sympatię, ale broń Boże żeby pokazywać dobrego Rosjanina. Rosjanie to zawsze zapijaczone bydło. Nie wiem jak autor wyobraża sobie partnerskie traktowanie Polski przez Rosję, ale w świetle tego co napisałem, należałoby najpierw zapytać, czy Polska dała Rosji jakąkolwiek szansę w ciągu ostatnich 30 lat, aby ta traktowała ją poważnie ?

oto gość

Podając przykłady tego, że

Podając przykłady tego, że Rosja nie ma zamiaru traktować nas jak partnera, to choćby stosunek do polskich firm inwestujących w Rosji i do firm niemieckich. Było kilka gangsterskich przejęć polskich firm i żadnej reakcji władz rosyjskich. Nie ma takich działań w stosunku do firm niemieckich. To samo dotyczy polityki wobec Ukrainy. Rosjanie rozmawiają w tych sprawach z Niemcami, Francją, ale nie z Polską. Putin w paru wypowiedziach "podpuszczał" Polaków mówiąc o polskim Lwowie i chyba nawet pół żartem, pół serio sugerując podział Ukrainy. Nigdy jednak nie zaproponował stronie polskiej poważnych rozmów w sprawach Ukrainy.
Co do osobistych przekonań Putina, to właśnie oceniam je "po owocach". wieloletni funkcjonariusz KGB, który przez całe dorosłe życie nie miał nic wspólnego z cerkwią, nagle się nawrócił gdy został prezydentem? Pozbył się żony, bo była "za starym modelem" pozbywa się przeciwników politycznych w nie chrześcijański sposób nawet jak na standardy rosyjskiej cerkwi, która wiele toleruje w takich sprawach. Ostentacyjny udział w praktykach religijnych wynika ze zrozumienia, że prawosławie może być siłą integrującą Rosjan i przeciwdziałającą moralnemu rozkładowi społeczeństwa, co w Rosji jest problemem. Putin wie, ze propozycje w tym względzie z czasów Związku Sowieckiego wywoływały przeciwny skutek. W Rosji istnieje tradycja symbiozy władzy z cerkwią i Putin do tego nawiązuje. Traktuje cerkiew jak instytucję państwową odpowiedzialną za integrację i moralność społeczną. Słyszałem jego kilka wypowiedzi o sprawach religijnych. W żadnej ani słowem nie wspomniał, że religia jest sprawą jego osobistych, głębokich przeżyć.
I na koniec odnośnie głupiej rusofobii, która rzeczywiście jest oficjalną polityką obecnego rządu. Rosjanie nie są nam dłużni. W miarę często oglądam program polityczny takiego prokremlowskiego dziennikarza Włodzimierza Sołowiowa. Ile tam można usłyszeć kłamstw i wręcz idiotyzmów o historii Polski i Polski jako takiej. Już komuś odpowiedziałem, że Rosji nie należy idealizować. Trzeba ją widzieć taką, jaką jest i z taką Rosją trzeba mieć dobre relacje. W tym zawiera się wizerunek i stosunek do Włodzimierza Putina.

oto Eowina

"Krym nasz!!!" Putin otworzył most krymski

częsć samochodową, czyli szosę. Jest jeszcze część kolejowa. Otwarcia dokonał prowadząc ciężarówkę Kamaza. Termin zakończenia mostu 1/2 roku przed terminem.
http://newsvideo.su/video/8757156
https://www.tvn24.pl/most-laczacy-rosje-z-krymem-o...
http://tass.com/politics/1004392

"Can your president drive a track?"

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.